Po czerwcowej zawierusze wydawało się, że w okresie letnim gminę Rewal czeka uspokojenie polityczne. „Wydawało się” jest tutaj dobrym stwierdzeniem. Okazuje się bowiem, że możliwa stała wizja przedterminowych wyborów.

Jak dowiedzieliśmy się od Rzecznik Wojewody Zachodniopomorskiego Agnieszki Muchli, wojewoda Krzysztof Kozłowski wystosował w pierwszej dekadzie lipca tego roku pismo do Pani Premier, w którym stwierdza, że podtrzymuje wniosek swojego poprzednika z maja 2016 roku o odwołaniu ze stanowiska wójta gminy Rewal.

Co się stanie, jeśli tym razem premier Beata Szydło przychyli się do wniosku wojewody? W chwili obecnej Robert S. jest w dalszym ciągu wójtem gminy Rewal, tylko pozbawionym możliwości pełnienia funkcji. Odwołanie przez Prezesa Rady Ministrów oznacza, że przestałby nim być. Automatycznie obecna zastępca wójta Pani Wioletta Brzezińska również utraciłaby swoje stanowisko. Do czasu wyboru nowego wójta, obowiązki głowy gminy Rewal pełnić będzie osoba wyznaczona przez rząd RP.

Oczywiście wójt będzie mógł się odwołać od takiej decyzji do sądu administracyjnego. Ostatnio trójka naszych radnych przekonała się, jak czasochłonna i trudna to jest walka. Sąd nie rozpatruje zwykle racji strony, która się odwołuje, ale sprawdza zgodność decyzji z prawem. W przypadku radnych decydowała opinia wójta. W przypadku wójta pewnie zdecyduje opinia rządu lub wojewody.

Ustawa o samorządzie gminny przewiduje następujące scenariusze w kwestii przedterminowych wyborów:

1. Jeżeli wójt utraci mandat w okresie mniejszym niż 6 miesięcy przed końcem kadencji, to nie ma przedterminowych wyborów, a funkcję wójta pełni osoba wyznaczona przez prezesa rady ministrów.

2. Jeśli wójt utraci mandat w okresie między 6 a 12 miesięcy przed końcem kadencji, to o tym, czy będą przedterminowe wybory czy nie, zadecyduje rada gminy.

3. Jeśli wójt utraci mandat w okresie powyżej 12 miesięcy przed końcem kadencji, to przeprowadza się przedterminowe wybory a do czasu wyboru nowego wójta funkcję tę pełni osoba wyznaczona przez Prezesa Rady Ministrów.

Kadencja wójta kończy się na początku grudnia 2018 roku. Jeśli sprawa trafi do sądu administracyjnego, to najbardziej prawdopodobny jest scenariusz drugi, gdzie Rada Gminy zadecyduje o ewentualnych wyborach. Jeśli wójt, korzystając z doświadczeń naszych radnych, nie będzie się odwoływał, wówczas należy się przygotować na scenariusz nr 3, czyli przyspieszone wybory.

Pamiętajmy, że są to w chwili obecnej tylko spekulacje, bowiem pani premier decyzji jeszcze nie podjęła i nie wiadomo, jaką ostatecznie podejmie. Biorąc jednak pod uwagę to, co wydarzyło się w czerwcu, należy być przygotowanym na każdą, nawet najbardziej nieprawdopodobną sytuację.

2 Komentarze

  1. W sumie to przydałby sie nowa miotła, mając tyle lat wice i wójtowania popada sie w rutynę która nie minimalizuje ryzyka podejmowania decyzji ale daje wiarę ze jakoś to będzie :))))

Dodaj komentarz