Jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów poruszanych na ostatniej sesji Rady Gminy była sprawa suszarni osadów pościekowych, która wzorem Trzebiatowa miałaby powstać w Pobierowie na terenie oczyszczalni. Taka inwestycja, to nie tylko koszty, ale także potężna dawka fetoru, od którego mieszkańcy tej miejscowości uwolnili się raptem 5 lat temu po przebudowie jednego z kolektorów.

Co to za suszarnie?

Pomysł na suszenie osadów pościekowych w celu uzyskania nawozu nie jest nowy, ale dopiero w ostatnich latach zyskał większą popularność. To ze względu na dostępność unijnego wsparcia pieniężnego. Inwestycja jest bowiem na tyle kosztowna, że nikt się za bardzo nie kwapił, aby finansować to wyłącznie z własnego budżetu. Trzeba też pamiętać, że suszeniu towarzyszy wydzielanie się odorów. Można się o tym przekonać choćby w drodze do Trzebiatowa, gdzie uruchomiono podobną inwestycję przy tamtejszej oczyszczalni i specyficzna woń jest mocno odczuwalna.

Proces suszenia odbywa się, w uproszczeniu, poprzez mieszanie osadów ze słomą i późniejsze suszenie całości. Aby nie doszło do gnicia, należy w regularnych odstępach te osady wzruszać. Całość wymaga terenu odpowiednio przygotowanego i zabezpieczonego przed przedostawaniem się do gleby niebezpiecznych substancji, a także specjalistycznych i drogich instalacji.

Temat tajny

O planach spółki było dotąd bardzo cicho, choć sprawa dotyczy każdego z mieszkańców Pobierowa, głównie ze względu na kwestię nieprzyjemnych zapachów. Kwestia suszarni wypłynęła z pisma mieszkańca Pobierowa skierowanego do Rady Gminy z pytaniem, czy jest coś wiadomo na temat przyszłej inwestycji. Temat był również poruszany podczas czerwcowego zebrania Związku Celowego Gmin R-XXI, w którym uczestniczył radny Jacek Domański. Poruszono tam temat odbioru osadów pościekowych z gmin i instytucji należących do Związku R-XXI tyle, że nie na zasadzie przerabiania odpadów, bo zostało stwierdzone, że jest to proces kosztowny i pracochłonny, lecz na zasadzie znalezienia odbiorcy tego materiału. Dziwiono się wówczas, dlaczego spółka Wodociągi Rewal chce bawić się procesem suszenia osadów w takiej bliskości zabudowań turystycznych. Ważnym aspektem jest również, na jakiej zasadzie mają być przetwarzane odpady – czy będziemy mieli dostęp do materiału ściółkowego, czyli słomy (Trzebiatów boryka się z niedoborem tego materiału) oraz kto to będzie odbierał, ponieważ produkt końcowy nie ma innego zastosowania, jak tylko w rolnictwie, którego w gminie Rewal praktycznie już nie ma.

Zapytany o suszarnię przez sołtys Iwonę Zacharczuk wójt Robert Skraburski odpowiedział na sesji, że aktualnie prowadzone są prace projektowe. Niestety nie wyjaśnił, jak dalece zaawansowane są te prace. O tyle to zaskakujące, że gminna spółka Wodociągi Rewal ma problemy finansowe, a w kuluarach mówi się coraz głośniej o zagrożeniu przejęciem jej przez firmę Magellan SA za długi gminy.

Czy możemy sobie na to pozwolić?

Należy zdać sobie pytanie, jaki jest cel ruszania z tak drogą inwestycją w gminie turystycznej, gdzie zapotrzebowanie będzie znikome, a koszty duże. Suszarnia może przynieść zyski, ale raczej w dłuższej perspektywie czasu i tylko w przypadku znalezienia odbiorców spoza gminy. Na takie działania spółka, w której brakuje pieniędzy na paliwo, czy remonty sprzętu, nie powinna się silić. Czyżby jednak istniało w całej sprawie drugie dno i chodzi o podniesienie wartości spółki w kontekście przejęcia przez „Magellana”? Tego na razie nie wiadomo.
Nie wiadomo też, dlaczego do tej pory nie konsultowano sprawy z mieszkańcami Pobierowa, którzy powinni mieć prawo do wyrażenia opinii. Zresztą nie tylko oni, bo ewentualny spadek wartości tamtejszych nieruchomości przełoży się na sytuację całej gminy, której jedynym dodatkowym dochodem jest sprzedaż działek.

Polecamy jeszcze zobaczyć ten materiał

20 Komentarze

  1. Co za bzdurny i nieprawdziwy artykuł. Na oczyszczalni w Trzebiatowie nie jest suszarnia a kompostownia – a to zasadnicza różnica.

  2. Jakby to było robione jawnie to byśmy wiedzieli co budują. Czy ktoś to skonsultował ze społeczeństwem?

  3. Istnieją elektrownie spalające taki gówniany susz, więc może ekonomicznie jest to uzasadnione. Kluczowa w tym wypadku, o ile oczywiście traktujemy cały temat poważnie, chociaż śmierdzi mi to żartem na 1 kwietnia, jest prognoza środowiskowa.

  4. Jako ciekawostkę można podać przykład pro-ekologicznej Szwecji, gdzie przetworzone w elektrowniach śmieci dostarczają ciepło i prąd. Doszło tam do swoistego paradoksu polegającego na tym, że zaawansowane metody przetwarzania odpadów doprowadziły do deficytu rodzimych ” zasobów ” i kraj ten stał się ……….tak,tak eksporterem tego „kruszcu”

    • To jest myśl: wysyłajmy nasze odchody do Szwecji! Poprawimy naszej Gminie bilans płatniczy. Już widzę te nagłówki: SZWEDZI KUPUJĄ REWALSKIE G***O !!!

      • Nie chodzi o tak dosłowne łykanie informacji, lecz o trend który ma miejsce w światowej gospodarce. Coś co kiedyś mogło się wydawać niemożliwym do rozwiązania, dzisiaj ma inny wymiar. Przypomnę tekst z SEKSMISJI : „…. być może grzebanie zmarłych było zwykłym marnotrawstwem ?” Jest to oczywiście żartobliwe pociągnięcie do absurdu, nie mniej pokazuje, że tylko nasz umysł nas ogranicza.

  5. Smród z suszarni ścieków nie ustępuje smrodem temu z kompostowni…. Społeczeństwo nie martwi się różnicą w technologi i nazewnictwie ale tym, że odór będzie uciążliwy. Każdy kto ma choć trochę rozumu zda sobie sprawę z tego, że jeśli wilgotne ścieki się suszą to po prostu śmierdzą. A jak nie ma kto tego odbierać to trzeba będzie potem inwestować w spalarnie tego całego badziewia i wtedy wodociągi zbankrutują. Bo żadna elektrownia nie będzie przyjeżdżać po susz bo im sie nie będzie opłacał transport.
    A może za te pieniądze które są potrzebne na inwestycje doprowadzić tory kolejki do Pobierowa i wywozić tym traktem turystów i osady do Niechorza , Rewala itd 😛 Ale by kasiory było z tego, mmmm 😀
    Swoją drogą pomysł śmierdzi i to nie tylko dosłownie ale też w przenośni. Sam fakt ukrywania takich poważnych i szkodliwych dla ludzi planów jest parszywy a cała nie uzasadniona ekonomicznie reszta jest już totalnie nie zrozumiała i chyba każdy normalny obywatel ,znający sytuację zarówno gminy jak i wodociągów , zastanowi się poważnie o co w tym chodzi, kto na tym ma skorzystać no i oczywiście kto to wymyślił.
    Ale przecież dobrze wybrana władza zawsze ma rację.
    Pobierowianie, ale będziecie mieli przesrane 😀

  6. Też się tego boję. Ale wtedy przypominam sobie, jak to ludzie bali się elektryczności, silnika spalinowego czy internetów. Indianie na początku bali się przywiezionych przez Hiszpanów koni, a potem okazali się wspaniałymi jeźdźcami. Nie chcę się zbytnio rozwodzić, ale dajmy sobie szansę na zdobycie wiedzy na ten temat, a dopiero potem podejmujmy decyzję. Bicie piany nie posunie nas naprzód .

  7. Zacytuję fragment artykułu :

    „Taka inwestycja, to nie tylko koszty, ale także potężna dawka fetoru, od którego mieszkańcy tej miejscowości uwolnili się raptem 5 lat temu po przebudowie jednego z kolektorów.”

    To znaczy, że nie pracują tam nasi wrogowie, tylko ludzie którzy myślą, co zrobić, żeby było lepiej. Cytowane zdanie pokazuje, że 5 lat temu podjęli dobrą decyzję o budowie kolejnego kolektora czym uwolnili mieszkańców od problemu potężnego fetoru.

    Poczekajmy więc bez stresu na informacje od Wójta.

    • Masz Jacku absolutną rację, poczekajmy na informacje od Wójta – Jego informacje zawsze są rzetelne i wiarygodne…

      • Aż tak daleko bym się nie posunął. Mimo, że wyczuwam sarkazm, to jednak proponuję zaczekać na wyjaśnienia. Najlepiej przy szklaneczce lemoniady z wyciśniętego soku z cytryny, zmiksowanych liści mięty, wody i brązowego cukru. Moja córka mi taką zrobiła. Nie zaszkodzi kapeńka, …i jeszcze jedna, Havana Club lub Bacardi 🙂

  8. Mam pytanie do administracji, dlaczego artykuły zawsze pisane są w tonie katastrofalnym i snującym teorie spiskowe ? Materiał zawsze dobierany tak by dyskredytować obecne władze. Faktycznie taki ton pomaga i sprzyja łączeniu rewalskiej społeczności. Brawo, wielkie brawo ! Szkoda tylko, że portal pisze o rzeczach wygodnych ale dla siebie. Ciekawe dlaczego nie pojawił się cykl artykułów o przewodniczącej, bo może społeczeństwo chętnie i o tym by poczytało. Gdyby nie mieszkanki Rewala, nikt by się nie dowiedział jaki bajzel panuje w nowej Radzie. Co do suszarni, to co najmniej dwa obwieszczenia o tym traktujące pojawiły się na stronach urzędu (obwieszczenie o wydanym postanowieniu ws przeprowadzenia ooś dla inwestycji pt.”Budowa instalacji do zagospodarowania osadów ściekowych oczyszczalni ścieków w Pobierowie gmina Rewal w ramach projektu – Rozbudowa oczyszczalni ścieków i rozdział kanalizacji ogólnospławnej na ul. Bursztynowej w aglomeracji Rewal : http://bip.rewal.pl/dokumenty/6651 oraz obwieszczenie o przedłożeniu Raportu oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia pt.: „Budowie instalacji do zagospodarowania osadów ściekowych oczyszczalni ścieków w Pobierowie – gmina Rewal w ramach projektu „Rozbudowa oczyszczalni ścieków i rozdział kanalizacji ogólnospławnej na ul. Bursztynowej w aglomeracji Rewal” – http://bip.rewal.pl/dokumenty/6958). Kto interesuje się tym, co dzieje się w tej gminie na pewno nie pominął tej informacji. Wynika z nich, że z dokumentacją sprawy można zapoznać się w odpowiednim dziale Urzędu.Każdy chętny może wnieść uwagi. Ciekawe ile uwag zostało przez mieszkańców czy tez sołtysów wniesionych. Pytanie drugie do redakcji : Czy redaktor zapoznał się z dokumentacją sprawy ? Czy wie na czym polega inwestycja ? Mam nadzieję, że doczekam się odpowiedzi na postawione pytania. Brawo po raz drugi za rzetelność. W artykule nie ma nic na temat planowanej inwestycji, żadnych konkretnych informacji, które mógłby posłużyć dla mieszkańców. Są za to milionowe koszty (ciekawe jak to redaktor oszacował, poproszę o wyliczenia, chętnie się z nimi zapoznam), smród i wyssane z palca informacje o przejęciu spółki przez Magellana. Skąd takie informacje? Kiedy takie przejęcie nastąpi ? Znów rzetelność redaktora wysuwa się na pierwszy plan. Nie dziw, że ten kraj schodzi na psy, z deszczu pod rynnę. Tak rzetelnej władzy nam teraz trzeba.

    • Dziękujemy za komentarz. Zachęcam do następnych.
      Wskazane powyżej dokumenty tylko potwierdzają to, co napisano w artykule. Przypominam, że ustawa nakłada na gminie obowiązek poinformowania społeczeństwa, a nie w drugą stronę. Info o kosztach jest na podstawie informacji od pracowników naukowych z ZUT-u. Informacje o zakusach Magellana – też bym bardzo chciał, aby były wyssane z palca.

  9. Dajcie sobie spokój z tą suszarnią.Czy nikt nie zwrócił uwagi na bardziej przyziemną sprawę jak brak oświetlenia w naszych miejscowościach.Całe kwartały zostały wyłączone z powodu braku płatności.Tak z powodu zaległości.Dla przykładu w Pogorzelicy tylko światło było przy kościele.Reszta ciemna od dwóch dni.

  10. Ponoć Pani Prezes miała dać odpowiedź do 13 lipca. Termin minął, a na moje pytanie na sesji nie ma odpowiedzi. Dalej nie wiemy co ma być budowane. Być może strach ma wielkie oczy, ale unikanie udzielenia informacji chyba nie jest dobrym zwiastunem. Z całą pewnością brak dochowania terminu nie świadczy o chociażby poważnym traktowaniu drugiej strony w dyskusji…. Jako sołtys nie reprezentuje tylko swoich interesów…..

Comments are closed.