Ktokolwiek jechał albo szedł ostatnio ulicą Klifową z Niechorza do Rewala lub w kierunku przeciwnym, ten wie, że taka podróż jest coraz mniej przyjemna. Z wąskiej, niezbyt równej i pozbawionej pobocza drogi korzystają wszyscy – samochody, rowery, skutery, meleksy, hulajnogi, gokarty, wózki, piesi a nawet nasi czworonożni przyjaciele. Jest ciasno, mało miejsca, duży ruch. Jednym słowem niebezpiecznie. Czy da się coś z tym zrobić? O tym dyskutowano wczoraj w Urzędzie Gminy w Rewalu.

W spotkaniu z panem wójtem Maciejem Bejnarowiczem wzięli udział zainteresowani samorządowcy – z Niechorza sołtys Wojciech Pawluk vel Mikołajczuk, członek rady sołeckiej i główny inicjator spotkania Sebastian Kuzicki, radny powiatowy Jan Trafny, radni gminni Paweł Żoła i Jacek Domański oraz mieszkańcy Bogdan Mamaj i Piotr Skoczeń. Rewal reprezentowała radna Barbara Kral oraz niżej podpisany.

Dyskusja dotyczyła głównie budowy ścieżki rowerowej z Niechorza do Rewala na odcinku od latarni morskiej do ośrodka wychowawczego. Mieszkańcy, zwłaszcza Niechorza, zabiegają o ścieżkę i chodnik od lat. Na tyle długo, iż jest już powszechna zgoda, że poprawa bezpieczeństwa osób poruszających się wspomnianą drogą jest konieczna.

Omawiany pomysł zakłada, że gmina otrzyma dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego w wysokości aż 85% kosztów inwestycji. Pozostałe 15% ma zostać rozłożone pospołu między powiat i naszą gminę. Co może się nie udać? Terminy są napięte. Wniosek musi zostać złożony do końca października. Wbrew pozorom nie jest to dużo czasu. Jak się dziś dowiedzieli zebrani, przygotowywana jest umowa z projektantem, który będzie musiał całość dokumentacji projektowej przygotować. Uzyskano zapewnienie, że jeśli wszystko pójdzie sprawnie, niezbędne papiery zostaną złożone w terminie.

Wiele pytań dotyczyło szczegółów projektu. Dofinansowanie może dotyczyć jedynie budowy ścieżki rowerowej, jednak zdaniem zebranych nie zaspokoi to wszystkich potrzeb. Choćby tych związanych z ruchem pieszych, czy wpasowaniem ścieżki w koncepcję budowy nowego zejścia na plażę. Stąd obietnica wójta Bejnarowicza, że we wrześniu dojdzie do spotkania z projektantem, aby można było uwzględnić zgłaszane sugestie z wyprzedzeniem, co pozwoliłoby to uniknąć błędów znanych nam z przeszłości. Trzymamy za słowo!

6 Komentarze

  1. Sama droga dla rowerów nie załatwi sprawy. Tam w istocie potrzebny jest podział na dwa odcinki: Jeden dla poruszających się do 50 km/h (samochody, wyczynowo jeżdżący rowerzyści, inne szybsze niż 20 km/h pojazdy) oraz drugi dla poruszających się do 20 km/h ( piesi, rolkarze, rower rekreacyjny czy dziecięcy) Podział na droga, droga dla rowerów, chodnik jest w istocie, a miejscowości turystycznej w szczególności, sztuczny i nie przystający do rzeczywistości, a także o wiele droższy w wykonaniu. Pytanie kluczowe więc, dla speców od ruchu drogowego, czy możemy wybudować drogę rowerową z ograniczeniem prędkości do 20 km/h i dopuścić na niej ruch pieszy? Czy to za duża kombinacja?

  2. 7 osób z Niechorza i 1 radna z Rewala – jak widać pozostali radni z Rewala mają wyj……ne! Szkoda

  3. A co z ulica Topolowa!!!!! bez chodnika ,przejść dla pieszych, wąska, poklejone dziury Rewal 2 taki sam problem szybko jadące samochody,różnego rodzaju osobowe, ciężkie ciężarówki dostawcze co z tego że jest napisane 50 km / godz. nikt dosłownie żaden kierowca nie jedzie taką szybkością sama osobiście widziałam pieszych grożących pięścią kierowcy mijającego matkę z wózkiem dziecięcym.

  4. Jedyna rozsądna możliwość to zakazać ruchu pojazdów mechanicznych czyli zamknąć drogię .Jest już nowiuśki asfalt z takim bólem położony :))))wkoło ale dla pieszych bezpiecznie .

  5. ” jeśli wszystko pójdzie sprawnie, to papiery zostaną złożone w terminie „. A co będzie jak nie pójdzie sprawnie? O sprawie wiadomo conajmniej od kwietnia 2017 roku. Sam kilkukrotnie rozmawiałem z p.o. wójta panem Bejnarowiczem, upominałem się na sesjach rady gminy o poważne potraktowanie sprawy. Tymczasem wygląda na to że będzie jak zwykle. Papiery będą gotowe na ostatnią chwilę, oczywiście ” jeśli wszystko pójdzie sprawnie „. Ciekawe kto poniesie konsekwencje, jeśli nie pójdzie sprawnie. Ze strony powiatu wszystko jest załatwione, Rada podjęła stosowne uchwały. Finanse są zapewnione.

  6. Powiat wszystko załatwił ale z efektami cieniutko.Słynna „SACIÓWKA” z Rewala do Karnic jako wizytówka Powiatu,szczególnie radnych z Gminy Rewal no i oczko w głowie starosty.30 lat łatanie drogi POWIATOWEJ jako pasmo sukcesów Sacia.O tym panie radny należy na sesjach swojej rady każdorazowo.Sukcesów to wy tam w tym powiecie nie macie.

Comments are closed.