W latach 2007-2013 wdrożono program dotacji unijnych jako wsparcie i pomoc w rozwoju dla rybaków. Nazywał się PO RYBY 2007-2013. W tej chwili jest już zakończony. Rusza kolejny pod nazwą PO RYBY 2014-2020. To o nim mówili rybacy nalegając na jak najszybsze otrzymanie dzierżaw.

I słusznie, bo jest się o co walczyć.

Na stronie Ministerstwa Rolnictwa można zobaczyć, o jakich kwotach mówimy. Dofinansowanie przyznano w Programie PO RYBY 2007-2013 rybakom łowiącym na terenie gminy Rewal, zamieszkałym w Rewalu, Niechorzu, Trzęsaczu i Ninikowie. Łączna kwota dotacji w latach 2008-2013 wyniosła 7.354.000 zł.

W poszczególnych latach przyznano:

  • 2008 – 641.000 zł
  • 2009 – 940.000 zł
  • 2010 – 588.000 zł
  • 2011 – 1.178.000 zł
  • 2012 – 3.263.000 zł
  • 2013 – 1.144.000 zł

Razem – 7.354.000 zł

O takiej wysokości zarobków w przeliczeniu na ilość lat i kutrów– nie tylko dopłatach unijnych – znakomita większość mieszkańców gminy Rewal może tylko pomarzyć. Wychodzi ok. 130.000 zł dopłat rocznie na 1 kuter. Dodam też – odwołując się do języka plemiennego wprowadzonego tu na forum przez forumowicza Jarka – „że klan Bazylak-Tasarz wymiata„. Pamiętajmy również, że poza dopłatami Państwo Rybacy pracują i normalnie zarabiają.

Dziwi także to, w jakim stanie jest przystań: paskudne boksy, nieład, kiepska trasa dojazdowa, stan ogólnego zapuszczenia i zaniedbania.

Najbardziej zdumiewająca jednak jest – w kontekście takich dopłat – STRATEGIA NA BIEDAKA, jaką rybacy przyjęli w narracji dotyczącej próby wyłudzenia przystani rybackiej pod swobodną zabudowę.

Oficjalna, ogólnodostępna strona ministerstwa rolnictwa, gdzie można te wszystkie dane liczbowe, czasem nazwiska i numery kutrów sprawdzić:

http://www.minrol.gov.pl/pol/Wsparcie-rolnictwa-i-rybolowstwa/PO-RYBY-2007-2013/Kontrola-monitoring-sprawozdawczosc

Wioletta Mackiewicz


Artykuły publikowane w dziale Opinie przedstawiają punkty widzenia poszczególnych autorów. Redakcja nie utożsamia się z nimi i nie ingeruje w ich treść.