Taras widokowy nad głównym zejściem plażowym jest w Rewalu od tak dawna, że zdążyliśmy się już do niego przyzwyczaić. Podobnie jak zdążyliśmy się przyzwyczaić, że jego deski są zimą niezwykle śliskie. Tego lata jednak dla naszych turystów taras widokowy przygotował inną pułapkę.

Chodzi tutaj o połamane deski na tarasie, który stanowi bodaj największą atrakcję turystyczną Rewala. To nie tylko kiepska wizytówka miejscowości, ale także duże niebezpieczeństwo dla przechodniów, bo dziury powstałe w miejscach, gdzie deski są zarwane, zrobiły się na tyle duże, że spokojnie może tam wpaść ludzka stopa. Złamania lub zwichnięcia murowane. Na szczęście problem dotyczy tylko kilku desek na odcinku, gdy taras znajduje się jeszcze nad skarpą i przechodniom nie grozi upadek z dużej wysokości.

Wprawdzie połamane deski widać z daleka, to jednak na rozwagę wczasowiczów raczej nie ma co liczyć. Często powtarzamy, niczym mantrę, że wielu turystów przyjeżdżając na wczasy zdrowy rozsądek niestety pozostawia w domu. Widać to też między innymi w zachowaniu tych, którzy dziury zamienili na śmietnik wrzucając tam papierosowe pety. Pozostaje mieć nadzieję, że problem szybko zostanie naprawiony przez właściwe służby gminne.