Przez prawie dwa miesiące na głównej stronie BIP-u rewalskiego wisiała oferta inwestycyjna na grunty po byłej jednostce wojskowej w Pobierowie. Oferta, która bardziej odstraszała inwestorów, gdyż pokazywała małą wiarygodność naszego magistratu. Na początku lutego dokument wprawdzie ze strony głównej zniknął, ale wciąż jest dostępny na BIP-ie po wpisaniu hasła „oferta inwestycyjna”.

Co było w niej takiego, że bardziej odpychała inwestorów, niż zachęcała?
Przede wszystkim fakt, że była stara. Jak można się domyślić po lekturze kilku zdań, powstała wiosną lub latem 2007 roku, a co za tym idzie zawiera wiele informacji nieaktualnych.
Na pierwszy rzut oka widać stary i nieważny herb gminy – złotą literę „R” na niebieskim tle. Kolejne „perełki” to np. informacja o tym, że nie ma ważnych planów zagospodarowania dla tego terenu, co nie jest zgodne ze stanem obecnym.

Zastanawia fakt, że tekst na pierwszej stronie oferty jest ewidentnym przedrukiem z jakiejś publikacji zewnętrznej. Świadczy o tym mówienie o gminie Rewal jako „oni”. Niestety nikt nie podał autora ani źródła cytowanego artykułu, co jest samo w sobie naruszeniem prawa autorskiego.

W artykule czytamy o tym, że wójt Robert Skraburski chce tam 4-5 gwiazdkowych hoteli lub obiektów typu SPA. Kierownik referatu planowania przestrzennego Mirosław Hussakowski mówi natomiast o tym, że istnieją dwa warianty zabudowy: niska, jednokondygnacyjna albo jeden wysoki na 150 metrów wieżowiec. Ponadto pojawiają się informacje, że dzięki planowanemu przedłużeniu linii kolei wąskotorowej i lokalizacji tam dworca będzie można dotrzeć do Pogorzelicy w kilkanaście minut.

Na koniec można znaleźć informację, że osobą do kontaktu jest pan Maciej Łozdowski, który obecnie jest pracownikiem spółki Nadmorska Kolej Wąskotorowa.
Można śmiało powiedzieć, że ten dokument wg stanu na rok 2007 był przygotowany poprawnie, choć rażą problemy z polskimi czcionkami w załączniku nr 1, czy wspomniany brak autora tekstu początkowego. Mamy jednak rok 2015 i całość budzi co najwyżej politowanie.

Zobacz ofertę inwestycyjną

1 komentarz

  1. Szukanie inwestora na blisko 30 hektarów specyficznego terenu poprzez BIP nie wygląda na szczyt profesjonalizmu. O jakości merytorycznej i graficznej lepiej się nie wypowiadać. Zastanawiam się, czy nie warto by było zadanie znalezienia inwestora zlecić na zewnątrz, do firmy ogłaszającej się w wielu krajach Europy . Takich firm jest już trochę na rynku . Ale rzecz najważniejsza, ten teren nie jest przygotowany do sprzedaży. Na początek należałoby znaleźć kilka milionów na przedłużenie ul. Grunwaldzkiej i uporządkowanie terenu . Dopiero wtedy można szukać kupca lub partnera w ramach PPP. Pomysł, żeby na 1/3 terenu szukać firmy do Partnerstwa Publiczno Prywatnego, a dopiero potem pozostałe 2/3 sprzedać za lepszą cenę, uważam za całkiem sensowny. Największą atrakcją inwestycyjną tego terenu, jest 12 działek o pow. 2000 m każda , znajdujące się pomiędzy przedłużoną ( na razie wirtualnie ) Grunwaldzką a plażą . W tym wypadku cena powinna być znacząco wyższa od średniej przetargowej, dlatego też należałoby sprzedawać je na samym końcu . Największym problemem jest pozbycie się terenu od Grunwaldzkiej na południe . Był pomysł na stworzenie w tym miejscu Muzeum Zimnej Wojny, ale z kwotą dzierżawy w wys. 15 tys. rocznie za blisko 15 ha nie wydawał się rozwiązaniem atrakcyjnym. Zresztą potencjalny inwestor się wycofał.

    • Rozumiem, że ten komentarz znalzł się tu przez pomyłkę, ponieważ ewidentnie nie oczernia pana wójta, ani też nie jest pisany na siłę. Przeciwnie, wskazuje, że konieczne jest podnoszenie jakości w naszej gmnie, jeśli zależy nam na poprawie obecnej sytuacji naszej gminy. No chyba, że komuś na tym nie zależy, ale o to autora tego komentarza nie posądzam. Proszę zatem o wskazanie, pod jaki artykuł na naszej stronie mamy ten post przenieść.

  2. GRUNTY PO BYŁEJ JEDNOSTCE WOJSKOWEJ – zostały zakupione przez gmin za zgodą mieszkańców po to by nam mieszkańcom przysporzyły korzyści i pożytku. Może się skończyć tym, że korzyść odniosą inwestorzy którzy to za bezcen kupią. Dlaczego ? Dlatego, że jak już ktoś zostanie Radnym to najwyżej myśli o własnym interesie. Teraz zadłużona gmina , planowo zadłużona będzie służyć tym, którzy tą gminę rozdziobią.

Dodaj komentarz