Za przeprowadzenie wyborów na sołtysów i do rad sołeckich odpowiada wójt. Wobec coraz liczniejszych pytań i wątpliwości w związku z wydarzeniami podczas zebrania w Niechorzu poprosiliśmy pana wójta Roberta Skraburskiego o komentarz.

Oto, co nam odpowiedział:

„Pomyłki zdarzają się wszędzie, choć we wtorek w Niechorzu było ich nieco więcej niż zazwyczaj. Nie chciałbym jednak, aby doszło do wyolbrzymiania problemu. Nie można być nadgorliwym i rozdmuchiwać sprawy, bo mamy w gminie większe problemy. Tegoroczne zebrania wyborcze pokazują jednak, że konieczne są zmiany w statutach poszczególnych sołectw.

Co do pracy komisji skrutacyjnej, skoro podpisała się pod takim protokołem, to bierze na siebie odpowiedzialność za ważność przeprowadzonych wyborów. Ja za to nie mogę odpowiadać. Zgadzam się natomiast, że zebranie na terenie remizy, to nie był dobry wybór. Szkoda mi było wszystkich tych osób, które przez ponad 3 godziny musiały stać. W tym gronie była moja żona. Biorę winę na siebie, choć sołtys z Niechorza mógł zasugerować inną lokalizację. Był na to czas. 4 lata temu na zebraniu pojawiło się 120 osób i już wtedy był problem, więc można było przewidzieć tegoroczne kłopoty.”

1 komentarz

Dodaj komentarz