Już po raz szósty w Gminnym Ośrodku Kultury w Rewalu szukano odpowiedzi na pytanie, czy mamy talenty. Nie stanowi też żadnego zaskoczenia fakt, że w sobotę pierwszego dnia wiosny po raz kolejny odpowiedź na to pytanie była pozytywna.

Tłumy na widowni

Gminny konkurs „Mamy talenty” organizowany przez radę rodziców w ZSS w Rewalu przy wsparciu GOK-u tradycyjnie przyciągnął tłumy widzów. Zajęte były wszystkie miejsca siedzące i wiele osób zmuszonych było obserwować wydarzenia na stojąco. Na koncert przychodzą zwykle rodziny, przyjaciele oraz opiekunowie występujących. Pojawia się też spore grono sympatyków, dla których obecność na koncercie stanowi obowiązkowych punkt w marcowym kalendarzu.
W tym roku na scenę przygotowaną przez firmę Rezonans z Koszalina prowadzące Kinga Nowak i Wiktoria Sztandera zaprosiły 19 podmiotów wykonawczych wyłonionych w szkolnych eliminacjach. Młodzi artyści prezentowali różne dziedziny sztuki: śpiew, taniec, fotografię, rysunek. Takie zróżnicowanie nie ułatwiało sprawy jury, które długo debatowało nad końcowym werdyktem. Na szczęście skład oceniający był również zróżnicowany. Agnieszka Tobik to skrzypaczka i koncertmistrz Filharmonii Koszalińskiej, skrzypaczka Karolina Wołyńska i wokalistka Monika Załoga specjalizują się w muzyce alternatywnej, zaś Beata Kosiedowska jest malarką. Dzięki temu werdykt, który zapadł, został powszechnie odebrany jako rzetelny i sprawiedliwy.

Laureaci

Jury przyznało cztery wyróżnienia i trzy nagrody główne. Wyróżniono Adama Bernackiego, Aleksandrę Skupień, Konrada Strachowskiego oraz trio Oliwia Myjak, Zuzanna Żołak i Kaja Murek.
Trzecie miejsce w VI edycji gminnego konkursu „Mamy talenty” zajęła Weronika Ładniak, która specjalizuje się w fotografii. Zaprezentowała zdjęcia żywej natury, głównie psów i motyli. Miejsce drugie przypadło w udziale Nikoli Jodłowskiej, która łączyła śpiew z grą na skrzypcach. Nikola dostała także nagrodę publiczności.

Ten najlepszy

Laureatem konkursu został „PeKa”, czyli na co dzień Paweł Kluska, który okazał się być wielce utalentowanym raperem. Nie tylko w bardzo ekspresyjny sposób zaprezentował przygotowany utwór, ale też sam był jego autorem. Paweł napisał też inny rapowany utwór, który wykonywało w sobotę męskie trio z MOW w Rewalu. Szczęśliwy zwycięzca powiedział po koncercie, że bardzo chciałby w najbliższym czasie wystartować w eliminacjach do któregoś z telewizyjnych show promujących młodych ludzi uzdolnionych muzycznie. Nie zostaje nic innego, jak trzymać kciuki za powodzenie w realizacji tych planów.

Rozwijajmy nasze talenty

Powodzenia w rozwijaniu swoich talentów życzymy oczywiście także i pozostałym uczestnikom. Jeśli bowiem ktoś ma uzdolnienia w jakimś kierunku, to powinien je rozwijać dla siebie samego, ale też dla przyjemności odbiorców, czyli naszej. Ciepłe słowa należy też poświęcić dwójce prowadzącej koncert. Obie dziewczyny doskonale dawały sobie radę, szczególnie w sytuacjach, gdy trema lub nieśmiałość wykonawców utrudniały przeprowadzenie rozmowy.
A kolejna edycja „Mamy talenty” już za rok!

Dodaj komentarz