W dniu flagi narodowej w Rewalu odbył się tradycyjny festyn majowy. Tradycyjny, bo organizowany jest przez sołtysa i radę sołecką już od kilkunastu lat. Zmieniało się miejsce, zmieniali się organizatorzy, a impreza trwa i wpisała się do rewalskiego kalendarza na stałe. Ciekawe, czy ktoś kiedyś spróbuje przygotować kronikę kolejnych festynów, jakie odbyły się w Rewalu w majowe długie weekendy?

Próżno było doszukać się biało-czerwonych akcentów na placu podczas festynu w dzień flagi narodowej. Można się zastanawiać, czy to niedopatrzenie, czy raczej próba wyłączenia imprezy od wszelkich politycznych akcentów? Chwała dla organizatorów, jeśli ta druga hipoteza jest właściwa. Warto jednak pamiętać, że w bardzo wielu krajach flaga narodowa jest symbolem jednoczącym wszystkich obywateli, co widać, gdy podróżuje się po krajach federacyjnych.

W Rewalu miejsce flagi zajęły kwiaty, o które tej zimnej wiosny niełatwo, przynajmniej w ogrodach. Liczne kwiatowe dekoracje widać było szczególnie na rewalskich wielorybach. Dzięki temu rzeźby choć przez kilka godzin wyglądały ładnie. Niestety zapewne po raz ostatni tego roku. Nie można zapomnieć, że festyn inaugurowała parada kwiatów, która też już zaczyna się wpisywać w tradycję majowej imprezy w Rewalu.

Było dużo kwiatów, było też dużo dobra. W sumie naliczono go aż dwa kilometry – dokładnie tyle musieli przebiec uczestnicy biegu zorganizowanego przez wolontariuszy akcji „Kilometry Dobra”, którzy zbierali niezbędne fundusze propagując przy tym bieg jako doskonałą formę dbania o nasze zdrowie. Wystartowało prawie 60 osób, w różnym wieku. Udział był najważniejszy, jednak organizatorzy zapewniają, że w przyszłym roku bieg będzie przygotowany profesjonalnie z wykorzystaniem systemu pomiaru czasu i na kilku dystansach. Wszystko po to, aby majówka w Rewalu była także świętem dla wszystkich, którzy lubią się ruszać i dbać o zdrowie.

Po paradzie i biegu przyszedł czas na zabawę przy muzyce na placu przy głównym zejściu. Tańce trwały do późnych godzin wieczornych. Całość od czasu do czasu uatrakcyjniały liczne konkursy i zabawy dla dzieci. Głównym punktem był quiz wiedzy o Rewalu przygotowany przez sołtysa Artura Łukomskiego. Zwycięzcom gratulujemy wiedzy, gdyż pytania wcale nie były łatwe. Punktem kolimacyjnym był natomiast pokaz sztucznych ogni. Nic tak pięknie nie wygląda, jak blask fajerwerków odbijający się w morskiej toni.

Niemal tradycyjnie organizatorzy zmagali się w tym roku z przeciwnościami pogody. Chociaż nie padało, a i słońce często wyglądało zza chmur, jednak wiatr był silny i porywisty. Widoki na spienione morze były piękne, ale chwilami bawiący się goście musieli się chować przed podmuchami, aby pozostać i bawić się dalej. Co sprytniejsi chodzili się ogrzać do pobliskiego urzędu pocztowego. Mimo wszystko trzeba jednak przyznać, że na frekwencję nie można było narzekać, a organizatorzy powinni to sobie zapisać na plus.

31 Komentarze

  1. „wyłączenie imprezy od politycznych akcentów”??? Wieszając flagę co roku w czasie majówki ludzie propagują jakieś opcje polityczne? Tam powinno być pełno biało-czerwonych flag! To święto łączące Polaków, a nie polityczne… Niech autor tekstu się zastanowi co pisze…
    Rozumiem też, że nie wszystkim podobają się rewalskie wieloryby, ale tekst, że ostatni raz w roku wyglądały ładnie też jest przesadzony…

  2. Kwiaty, jakie kwiaty, jakieś zmiętolone paskudne torebki foliowe przyczepione do wielorybów. To jest szacunek dla barw narodowych. To jakaś kpina. Ale co się dziwić, rewalskie tzw. elity biorą przykład z góry. Były prezydent lansował orła z czekolady, kotyliony z bibuły a na koszulkach polskich piłkarzy było zwierzę orłopodobne. Całe szczęście że ludzie się opamiętali i zmienili elity w kraju. Tylko w takich miasteczkach tkwią jeszcze bojownicy o wolność i demokrację rozumianą inaczej.

  3. I jeszcze jedno. Jak może wytłumaczyć swoją nazwę Stowarzyszenie Aktywni Kulturalnie. Aktywni byli tylko przy promocji historii dawnego niemieckiego Rewala. A gdzie aktywność przy promocji Rewala po 1945 roku. To nasza wspólna historia, nas i naszych rodzin. Pewną próbę zarysu historii gminy podjęła pani Elżbieta Łonyszyn. Jest wiele pamiątek, fotografii, wspomnień. SAK czas na waszą aktywność.

  4. A może Pan Jarek powie Nam wszystkim jakich to rzeczy dokonał bądz dokonuje obecnie. Czy może Pan lubi narzekać na wszystko tak dla zasady? Kotyliony u byłego Prezydenta Panu nie pasują? A łamanie konstytucji przez obecnego to już jest ok? A może w przyszłym roku miesięcznicę smoleńską zorganizuje Pan na placu wieloryba a nie jakaś dziwna majówka.

  5. Mieszkaniec Rewala widzę w tonie Ubywateli RP się wypowiada. W życiu wystarczy być przyzwoitym, szanować swój kraj, symbole narodowe i historię. Narzeka Pan tak dla zasady na obecny rząd i stawia się na równi z ludźmi którzy tracą swoje wpływy. Jaki ma Pan w tym interes żeby bronić poprzedniego układu. Chyba żaden. Niech mi Pan powie w jaki sposób obecny prezydent łamie konstytucję. W Rewalu nie potrzeba miesięcznicy smoleńskiej, wystarczy uszanowanie barw narodowych i przy okazji historii polskiego Rewala. Niemiecką historię już nam SAK zafundował, dziękujemy bardzo.

  6. Po co drogie Panie i drodzy Panowie mieszać dzisiejszą, bardzo niskich lotów, politykę z barwami za które ginęli nasi przodkowie? Obecne elity do pięt im nie dorastają. W zamieszczonych tutaj wypowiedziach brakuje także zdroworozsądkowego podejścia do historii. Co z tego, że była niemiecka? Jeśli jest ciekawa, warto ją przypominać. Moja rodzina pochodzi spod Lwowa, a jej część zakończyła swoje życie w słynnej ostatnio w mediach, z powodu zburzonego pomnika ofiar UPA, Hucie Pieniackiej. Byłoby mnie i wielu tysiącom Polaków, których rodziny stamtąd pochodzą przykro, gdyby historię tamtych miejsc, traktowano wyłącznie, jak ktoś tutaj proponuje traktować historię Rewala.

  7. Dość długo zastanawialiśmy się, czy SAK powinien odpowiadać na posty „Jarka”. Generalnie panuje wolność słowa i każdy ma prawo uzewnętrzniać swoje niepokoje i poglądy – nie mamy na to wpływu. Jednak pojawia się w tych postach wiele treści, które naszym zdaniem wymagają sprostowania:
    1. „De gustibus non est dispuntandum” jak mówi stare łacińskie przysłowie, zatem kwestia tego, czy kwiaty z reklamówek są gustowne czy nie powinna pozostać w sferze wyłącznie dyskusji akademickich. Naszym przesłaniem nie było „odpolitycznienie święta majowego” a wyłącznie nadanie mu bardziej kolorowego charakteru. Turyści przyglądający się nam rano przy pracy nie szczędzili słów pochwały a o to przecież chodzi – przyciągać i cieszyć oko przebywających w naszej miejscowości gości.
    2. W komentowanym artykule ani razu nie padła nazwa Stowarzyszenia „Aktywni Kulturalnie”, zakładamy więc, że autor postów był obecny na Palcu Wieloryba podczas majówkowej zabawy i stąd wie, kto odpowiadał za organizację części imprezy. Zapewne przez nieuwagę nie spostrzegł, że członkowie SAK jako jedyni rozdawali biało-czerwone chorągiewki uczestnikom biegu „Rewalskie Kilometry Dobra” i kibicom (rozdaliśmy ich ok. 120 szt.). Przypominamy, że za rozwieszenie flag państwowych w miejscach publicznych nie odpowiada żadne stowarzyszenie działające w Rewalu, czy też Rada Rodziców, ale władze gminy. Obarczanie nas winą za brak akcentu patriotycznego podczas imprezy zakrawa na ignorancję i nieznajomość prawa.
    3. Z postów „Jarka” wynika, że nie są mu znane inne inicjatywy podejmowane przez SAK od 2015, w tym m.in.: Filmowy Klub Dyskusyjny, dwukrotnie Wieczór Trzech Króli, Akademia Młodego Kucharza, Konkurs literacki dla młodzieży, warsztaty taneczne. Faktycznie, naszym pierwszym i najgłośniejszym przedsięwzięciem była organizacja wystawy nt. Starego Rewala. I nie ukrywamy, że jednym z jej celów było „odczarowanie” stosunków polsko-niemieckich. Tutaj jak widać, ponieśliśmy małe fiasko. Poza tym jednak głównym przesłaniem tego przedsięwzięcia było pogłębienie wiedzy o zamieszkiwanym terenie oraz wzmocnienie więzi i solidarności pomiędzy mieszkańcami miejscowości Rewal, a także aktywizacja lokalnej społeczności w kierunku wspólnych inicjatyw związanych z odtwarzaniem historii naszej miejscowości. Biorąc pod uwagę, jak chętnie nasi mieszkańcy komentowali poszczególne zdjęcia i opisywane historie, jak wspólnie dzielili się posiadaną wiedzą przy Rewalskiej Bule solnej, ten cel został zrealizowany. Powiedzieliśmy „A”, niech następni mówią „B”. Bardzo cieszy nas fakt, że opisane zostały wspomnienia Pani Eli Łonyszyn i tak pozytywnie zostały odebrane. Absolutnie nie przypisujemy sobie roli katalizatora takich inicjatyw, chociaż nie da się ukryć, że byliśmy pierwsi. A nawiązując do zarzutu „Jarka” o zaniechaniu historii Rewala po 1945 roku, chcieliśmy zauważyć, że chyba nie odwiedził Pan wystawy, albo obejrzał ją niedbale. Oprócz bowiem plansz, podczas całego okresu, kiedy wystawa była dostępna w GOK, na ekranie wyświetlana była prezentacja multimedialna, w której oprócz niewykorzystanych zdjęć przedwojennego Rewala umieszczono także pokaźną kolekcję zdjęć powojennych – z lat 60-tych, 70-tych, 80-tych i 90-tych. Zdjęcia pochodzą z prywatnych zbiorów naszych mieszkańców i część z nich udostępniona została również w formie tradycyjnej.
    4. Chcielibyśmy bardzo wyraźnie podkreślić dwa fakty:
    – nie mieliśmy zupełnie wpływu na treść powyższego artykułu w związku z czym stawianie nam jakichkolwiek zarzutów w oparciu o jego zapisy jest bezpodstawne
    – Stowarzyszenie „Aktywni Kulturalnie” działa wyłącznie na rzecz upowszechniania kultury i sztuki, poprzez organizację projektów kulturalnych a także rozwój lokalnej społeczności. ŻADNA z naszych inicjatyw nie miała i nie będzie miała charakteru politycznego. Stowarzyszenie to oczywiście grupa ludzi i jako jednostki, każdy z nas indywidualnie posiada własne poglądy polityczne, religijne i ogólnie światopoglądowe. Nie mają one jednak wpływu na naszą współpracę i realizację wspólnego celu SAK. Jeśli ktokolwiek odczuwa niedosyt realizowanych przez nas przedsięwzięć, zapraszamy do naszego grona – „Jarka” również. Jak zauważył „mieszkaniec Rewala” – krytykować łatwo, trudniej wykazać się działaniem. A działalność pro publico bono ma to do siebie, że w dłuższej perspektywie liczba chętnych do udziału w takich działaniach maleje, podobnie jak siły fizyczne osób nadal przejawiających zaangażowanie. Kolejne ręce do pracy są zawsze mile widziane, jak również nowe świeże pomysły na kolejne inicjatywy. „Jarku” – zapraszamy do nas.

  8. Sprostowanie w kilku zdaniach:
    1. Turyści byli zdegustowani dekoracjami i pytali się gdzie są flagi państwowe.
    2. Logo SAK jest na zdjęciach i nie trzeba było być na festynie by skojarzyć to stowarzyszenie.
    3. Inicjatywy SAK nie promują jednak historii polskiego Rewala, nic nie mówią o ludziach tu mieszkających po 1945 roku.
    4. Zdjęcia i pocztówki mieszkańców powojennego Rewala rzucone w kąt na samym końcu wystawy trudno nazwać pamięcią, to kpina z historii.
    5. Każdy ma prawo do oceny działalności Stowarzyszenia Aktywni Kulturalnie.
    6. Poglądy to można mieć polityczne ale religię się wyznaje i ma się światopogląd.
    7. Mógłbym dołączyć do SAK ale nie chcę bo nie odpowiada mi ich stosunek do innych ludzi i poglądy polityczne.

  9. Takie małe pytanie;a flagi na twojej posesji nie zauwazyłem,gdzie była wywieszona?w pokoju gościnnym czy na strychu?

  10. U mnie flaga była na balkonie a u bywalców gdzie ? Swoją drogą jeździ i notuje kto wywiesza flagi. Ciekawe gdzie to przekazuje. Do ambasady Niemiec czy prosto u Donka melduję wykonanie zadania. Przed wojną też tacy byli ….

  11. U mnie flaga była na balkonie, doskonale widoczna dla wszystkich. Bywalec chyba mnie z kimś pomylił. A Bywalec miał flagę czy nie? Swoją drogą notuje bywalec kto wywiesza flagi i ciekawe gdzie składa raporty, do ambasady Niemiec, czy u Donka melduje wykonanie zadania. Przed II wojną światową też tacy byli na Pomorzu……i radośnie witali wyzwoleńczą armię niemiecką.

  12. Kurcze, jak czytam wypowiedzi Pana Jarka to aż mnie ciarki przechodzą. Musiałem zabrać głos aby zaznaczyć że imię Jarosław W Polsce to nie tylko homofob i obrażony na Wszystkich człowiek patrzący na drugiego człowieka przez pryzmat sympatii politycznych.

  13. Argumenty ad personam nie są argumentami do dyskusji ale dobrze. Widzę że niektórzy mieszkańcy Rewala są ślepi i głusi na to co dzieje się w Europie. Wyznając filozofię ciepłej wody w kranie i haratania w gałę nie są zdolni do wnikliwej analizy. Ta tzw. oświecona Europa to stany wyjątkowe w dużych miastach, zamachy i przemoc. Dzięki obecnemu rządowi my tego nie mamy. Mamy bogatsze społeczeństwo, więcej turystów nad morzem i my na tym korzystamy. Proszę bardzo, prowadźcie swe interesy w Berlinie, Paryżu czy okolicznych miastach i opiszcie swe doświadczenia na widoki.info.

    • Panie Jarku, chyba się panu coś pomyliło. Może wiec poparcie dla rządu i PiS zrobi pan sam. Inni ocenią. Pewnie będzie biało-czerwony, bardzo historyczny i patriotyczny. Mieszkańcy Rewala, życzę Wam ciepłej wody w kranie, haratajcie w gałę, bo to zdrowo, a takich panów Jarków rozliczcie, z tego co zrobią. Najlepiej niczego nie robić i krytykować innych, ot filozofia pana Jarka. Tak na marginesie: turyści jeżdżą nad morze nie dzięki rządom PiS, są niejako apolityczni. Sądzę, że pan Jarek wynajmuje pokoje, to może oznaczy jakoś „politycznie” swoją posiadłość. Ja ominę z daleka.

  14. Pozwolę sobie odpowiedzieć bo jestem osobą apolityczną i dotyka mnie takie upartyjnianie naszego życia. Dzięki temu rządowi nie mamy zamachów i przemocy?? A to ciekawe a wcześniej to te zamachy i przemoc były nagminne, czy może wcale ich nie było? A to więcej turystów i bogatsze społeczeństwo to niby efekt 500+? Wyobraz sobie że od dwóch lat tendencja jest taka że nad polskie morze przyjeżdża mniej wczasowiczów, bo ci których było stać jezdzili na wczasy bez dopłat od Państwa a ci którzy przyjechali za 500+ byli pierwszy i zapewne ostatni raz. Byłeś chociaż raz za granicą w takim Berlinie lub Paryżu? Gdzie Nam do nich, tam się ludziom żyje o niebo lepiej. Tam nie ma rocznej kuroniówki, nalotów skarbówki i nękania przez sanepid a za pracę dostaje się godne pieniądze. Może za przykład dobrobytu podasz Białoruś jak to uczynił marszałek senatu obecnego rządu? Nie interesuje mnie polityka, mnie interesuje demokracja i uczciwość ludzka bo to mnie i moją Rodzinę dotyka na codzień.

  15. Wcześniej nie było incydentów ale gdyby dalej rządzili poprzednicy sytuacja byłaby nieciekawa bo z marszu zgodzili się na przyjęcie kilkunastu tysięcy uchodźców. Turystów jest więcej nad Bałtykiem bo nie jadą na zachód i południe właśnie ze względu na niepewność. Program 500+ znacznie poprawił frekwencję zarówno w pensjonatach jak i w gastronomii. Mówią o tym statystyki i widać to gołym okiem. Dlaczego indywidualnie tego nie odczuwamy. Gmina wyprzedała bez refleksji całą masę działek, wydano za dużo pozwoleń na budowę i rozbudowę. Zwiększyła się gwałtownie liczba miejsc noclegowych, powstało, zwłaszcza w centrach miejscowości wiele nowych barów, restauracji i stołówek i klient rozproszył się w wiele miejsc. Subiektywnie zatem widzimy mniej turystów w odniesieniu do naszej działalności. Byłem raz w Berlinie, o mniejszych miasteczkach słyszałem. Są wzmożone patrole polizei a po 22 godzinie lepiej samemu na miasto nie wychodzić. Są dzielnice które rządzą się swoimi prawami niekoniecznie zgodnymi z wartościami europejskimi. Ludziom wcale nie żyje się tam lepiej. A jeśli chodzi o skarbówke i sanepid, to w Polsce jest to plaga donoszenia na konkurencję. Mija Pan na ulicy ludzi z uśmiechem na twarzy a pozbawili by Pana ostatniej złotówki by sobie napełnić kasę. 90 procent kontroli wynika z donosów sąsiedzkich i konkurencji znajdującej się w pobliżu. Wiem co piszę bo mam znajomego, który pracował w Urzędzie Skarbowym.
    Białoruś nie jest żadnym przykładem, ani na demokrację, ani na dobrobyt, to inny świat, z którego na szczęście się wyrwaliśmy. Powrót do normalności trwa niestety długo, tak długo jak trwają układy sięgające poprzedniego systemu. Naszym zadaniem jest właśnie walczyć o Rodzinę, historię i przyszłość naszych dzieci a nie pilnować interesu obcych w naszym kraju.

  16. Kilkanaście tysięcy biednych ludzi uciekających od wojny w tak dużym kraju jak Polska to kropla. Moja opinia na temat jest zgodna z moją wiarą. Ludzie idą do Kościoła, padają na kolana a najważniejszą naukę czyli miłosierdzie mają w głębokim poważaniu. Życzę Tobie i Nam wszystkim abyśmy nigdy nie byli skazani na łaskę bądz niełaskę takich ludzi. SKOŃCZYŁEM

    • Dorzucę swoje trzy grosze jeśli Pan pozwoli. Otóż jest prosta analogia pomiędzy napływem uchodźców a wzrostem przestępczości we wszystkich kategoriach, przeciwko życiu, zdrowiu i mieniu. Bardzo wyraźnie widać to chociażby na przykładzie Szwecji. To nie jest strach przed nieznanym jak próbuje się nam wmawiać robiąc z nas ksenofobów, rasistów czy niewdzięczników uderzając perfidnie w nuty związane z wiarą. To jest strach przed ZNANYM!!! Główną przyczyną przestępczości natomiast jest państwo opiekuńcze, które zwalnia ludzi z odpowiedzialności za siebie i pozwala im wieść swoje frustrujące życie często w gettach na obrzeżach miast. W USA gdy John Kennedy wypowiedział wojnę nędzy budując ogromny program socjalny przestępczość wzrosła 9-cio krotnie w ciągu paru lat. Nasiliły się patologie, depresje i inne zjawiska wywołane zwolnieniem ludzi z obowiązku starania się o siebie i rodzinę. Dlaczego nie istnieje problem Syryjczyków pracujących w polskich szpitalach? Bo oni dokładnie wiedzą, że jak stracą pracę to albo znajdą inną, albo będą musieli wyjechać, w przeciwnym razie umrą z głodu. To socjalizm jest problemem, to z socjalizmu nie chce zrezygnować „światła” Europa. Uchodźcy tylko ten problem zwielokrotniają. Ilość mieszkańców takiej Nigerii jest identyczna jak liczba mieszkańców Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec razem wziętych. To ilu z nich wpuszczamy i utrzymujemy z własnych pieniędzy? Proszę się nie łudzić, na kilku tysiącach się nie skończy. Jeśli otworzy się słoik z miodem, to potem nie można się dziwić, że zlatują się osy.

  17. Ci ludzie są tacy biedni, że w większości to dorośli i zdrowi mężczyźni z fałszywymi paszportami. Polska jest dla nich stacją przesiadkową na Zachód. Było trochę przyjętych, posiedzieli, nigdzie nie pracowali, wzięli takie pieniądze na rodzinę że Pan musi na to całe wakacje pracować. Unia Europejska zrealizowała 15 procent zakładanego planu, krajom Europy środkowej i wschodniej chciano zafundować 85 procent uchodźców bo pani Merkel ma dość płacenia ludziom, którzy nic nie robią.

  18. Czytając te wnikliwe komentarze,zastanawiam się czy ci niektórzy młodzi ludzie dopiero teraz zauważyli to co dzieje się w Europie?Zamachy stają się pretekstem do wzniecania nienawiści i pogardy dla innych w sytuacji gdy na naszym kontynencie takie wydarzenia dzieją się od dziesiątków lat.Pewnie młodzież nie słyszała o zamachach IRA w Anglii przez całe lata, o krwawych zamachach ETA w Hiszpanii o Czerwonych Brygadach we Włoszech i głośnym porwaniu I zabójstwie Aldo Moro b.premiera Włoch o Bader Meihoff w Niemczech.Te wydarzenia poprzedzały późniejsze zamachy Al Kaidy.Stawianie faktów związanych z uchodźcami teraz jest po prostu podłe.Miliony emigrantów z Turcji,Grecji.z Bałkanów czy Europy wschodniej zamieszkało w krajach Europy zachodniej już od lat 50-tych.Byłe kraje kolonialne „swoich” mieszkańców w tych krajach traktują jak swoich obywateli.Radzę spojrzeć na to kto teraz zalicza się w Wielkiej Brytanii do emigrantów,Pakistańczyk czy Rumun,Kenijczyk czy Polak.I tu panie Jarku rada mniej propagandy a trochę wiedzy historycznej o Europie w latach XX wieku.Obawiam się że taka narracja władzy powoduje w nas Polakach,brak dystansu i ma na celu właśnie te emocje.To jest bardzo niebezpieczne.I tu znowu polecam lata Polski międzywojennej od zabójstwa Narutowicza po kolejne zjawiska z jawną segregacją ludzi.A skutki?wstydliwie chowane.Oby te dzisiejsze działania nie doprowadziły do kolejnych zdarzeń za które będziemy się wstydzić w przyszłości.

    • Dziennikarka „Wyborczej” stwierdziła, że jeśli na 7000 uchodźców/imigrantów (niby proste, ale w rzeczywistości praktycznie niemożliwe do rozróżnienia, bo 80% z nich nie ma żadnych dokumentów) znajdzie się jeden terrorysta i zamorduje 10-ciu Polaków, to i tak przecież uratujemy 6999 osób. Jeśli miała na myśli, aby tych dziesięciu było jej podobnych, to może nawet warto by było się zgodzić. Otóż nie ma dobrych rozwiązań, o ile muzułmanie sami nie zniszczą własnego faszyzmu, czyli radykałów wahhabickich finansowanych z Arabii Saudyjskiej, ale jak na razie głosy potępienia są nieliczne, podobnie jak nieliczne były głosy potępienia Hitlera i jego bojówek, w przedwojennych Niemczech. Jak może się Pan dziwić wrogim nastrojom kiedy ludzie naoglądają się widoków niewinnej śmierci? Jeśli uważa Pan, że reprezentujemy jako naród, taką postawą zaścianek, to proponuję poczytać co na temat islamu pisała Oriana Fallaci. Eric Zemmur czy Hege Storhaug. To z czym mamy do czynienia obecnie, w żadnej mierze nie da się porównać do sytuacji z ETA, IRA czy Czerwonymi Brygadami. To zanik europejskiej cywilizacji ze względu na odcięcie od chrześcijańskich korzeni i współczesna wersja wędrówki ludów. Nie byłoby tego, gdyby po pierwsze: naiwna wiara w multi-kulti, która w imię politycznej poprawności nakazywała rezygnację z własnej religii, kultury czy zwyczajów (najbardziej znana forma do obraza uczuć religijnych przez choinkę w centrach miast, alkohol sprzedawany podczas Ramadanu czy przymykanie oka na pedofilię) Po drugie, państwo opiekuńcze, które jak pisałem wyżej, zwalnia ludzi z odpowiedzialności za siebie i pozwala im wieść swoje frustrujące życie często w gettach na obrzeżach miast. Po trzecie, działalność polityczna i wojskowa, w szczególności amerykańsko-izraelsko-saudyjska, którą Europa, wbrew swoim interesom wspiera, a której celem jest a) zniszczenie Syrii i Iranu b) budowa rury tłoczącej gaz via Turcja bezpośrednio do Europy czyli petrodolary. Żadnej z wymienionych przyczyn, Europa nie chce brać pod uwagę, ale za to chętnie podzieli się problemem, który bez udziału Polaków ( nigdy nie mieliśmy kolonii) stworzyła. I to na zasadzie przymusowej relokacji !!! Mam nadzieję, że wie Pan o czym piszę. Otóż przymusowa oznacza, że jeśli Ci ludzie z jakiś powodów opuszczą Polskę, to będą mogli być przez służby kraju do którego wyjechali, na powrót do Polski przetransportowani. Dla myślących ludzi, to nie ma nic wspólnego z nienawiścią, rasizmem czy ksenofobią. To zwyczajna troska o los własnych dzieci, o przyszłość Polski. Zwyczajnie nie chcę, żeby Polska wyglądała tak jak Szwecja dzisiaj.

  19. Ja zapewne miejsca mego pobytu nie zmienię.A jeżeli już to w pobliże latarni w Niechorzu.Myślę jednak że
    nieco się pan zapędził obrzydzając nam Szwecję.Daj nam Boże takiego poziomu życia w dającej się przewidzieć przyszłości.Może nie nadążam za pańskimi argumentami ale bez względu na to co wg pana pisali wielce szacowni dziennikarze, bomba podłożona przez IRA zabijała podobnie jak przez samobójcę terrorystę.Staram się nie pisać „islamista” tak jak nie chciałbym aby o człowieku który zdołał obedrzeć ze skóry młodą dziewczynę i pozostałość wrzucić do Wisły,ze to był chrześcijanin.I nie chcą się nad nikim znęcać twierdzeniem że my nie potrzebujemy islamistów my sobie sami poradzimy z naszymi problemami, czytaj;nieprzyjaciółmi z sąsiedztwa czy wyglądającego na kogoś innego.I tu nie ma sensu udowadniać tez o wielkiej polityce tylko radzę czasem poczytać o ogromie zbrodni dokonywanych co dzień tu i teraz w Polsce.Nie będę przytaczał przykładów ale każdy niemal tydzień przynosi nowe w tej materii przykłady.
    Usprawiedliwianie naszej rodzącej się co raz większej nienawiści do BLIŹNIEGO jest przerażające.
    To tyle w tym temacie i nie będę już kontynuował dyskusji w której jedna strona za wszelką cenę chce mnie przekonać,że jesteśmy tacy wspaniali tylko inni nas nie za bardzo potrafią zrozumieć.Życzę wiele dobrego samopoczucia na swój temat.

    • Pański tok rozumowania, o ile dobrze zrozumiałem, jest mniej więcej taki : skoro i tak na terytorium Polski mamy zbrodnie, więc jak wystąpi ich kilka/kilkadziesiąt więcej to będzie to statystycznie niezauważalne. Pomijając fakt, że pewnie nie chciałby Pan, żeby to pańska rodzina te statystyki tworzyła, to nie odniósł się Pan do meritum, czyli trzech głównych wymienionych przeze mnie przyczyn, w których o terroryzmie nie wspominam, uznając go za wypadkową tychże. Może napisałem to zbyt zawile, więc powtórzę w formie skróconej : 1) rezygnacja z własnych korzeni na rzecz wiary w multi-kulti 2) państwo opiekuńcze niszczące społeczeństwa socjalem 3) działalność polityczno-wojskowa amerykańsko-izraelsko-saudyjska. A w tym wszystkim bardzo istotna jest rola Arabii Saudyjskiej finansowo wspierającej zmiany zachodzące w samym islamie „na korzyść” ruchów wahhabickich, radykalnych i bezwzględnych, którym bardzo często zwykli muzułmanie nie potrafią się przeciwstawić, bo stoi za tym brutalna siła. Przejmowanie meczetów przez osoby radykalne jest czymś powszechnym w Europie, bo żeby być imamem wystarczy poparcie lokalnej wspólnoty. A jak to wszystko przekłada się na poglądy Europejczyków o muzułmańskich korzeniach? W 2015 roku badania przeprowadził brytyjskiTHE SUN, z których wynika, że aż 20% muzułmanów na wyspach sympatyzuje z motywami, które kierują dżihadystami z Państwa Islamskiego. I Pan chciałby to wszystko zaimportować do nas? Nie wiem jak innych, ale mojej zgody na to nie ma. Co więcej, nie ma na to zgody najbardziej znanego polskiego muzułmanina, byłego przywódcy polskich Tatarów, Selima Chazbijewicza. Natomiast nie mam nic przeciwko, kiedy ci ludzie, podobnie do syryjskich lekarzy, przyjeżdżają do pracy, szanują polskie prawo, tradycje, zwyczaje, nie domagają się specjalnego traktowania i budują wspólnie z nami przyszłość Polski. Diaspora Wietnamczyków w Polsce wynosi już 50 tys. osób. Czy ktoś słyszał o jakichkolwiek problemach z nimi? Na takich obcokrajowców zawsze będę otwarty, na przymusowy import i utrzymywanie na koszt państwa, nigdy się nie zgodzę. Również pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia.

      • A propos wymienionej Szwecji, to proszę przeczytać chociażby wywiad z Jerzym Grunwaldem, muzykiem, który mieszkał tam od lat 70-tych i właśnie wrócił do Polski. Bardzo ciekawa lektura, zaręczam. Tych relacji z pierwszej ręki od rodzin i znajomych jest zresztą naprawdę dużo, bo też sporo Polaków tam wyemigrowało. Jeśli chodzi o inny kraj skandynawski, Norwegię, która również boryka się z podobnymi problemami, to polecam książkę Hege Storhaug – Islam. Jedenasta Plaga.

        • Milton Friedman powiedział kiedyś, że może być społeczeństwo albo otwarte, albo opiekuńcze i że tych dwóch rzecz pogodzić się nie nie da. Nie wszyscy go posłuchali jak widać.

  20. ” Mam odwagę zadać elitom politycznym pytanie: Dokąd zmierzasz, Europo? Powstań z kolan, w przeciwnym razie będziesz codziennie opłakiwać swoje dzieci” – mówiła w Sejmie premier Beata Szydło. Podniesionym głosem oświadczyła: – „Nie będziemy uczestniczyli w szaleństwie brukselskich elit.”
    Takiego przemówienia szefa polskiego rządu jeszcze nie było. Ceniący sobie wolność i demokrację Amerykanie są polską premier zafascynowani. Przemówienie tłumaczone na wiele języków ma miliony polubień.
    Donald Trump, amerykański prezydent nie chce rozmawiać z Francją i Niemcami. Jest to klęska szczytu G7. Nie udało się porozumieć z Trumpem w żadnej kwestii. Amerykanie chcą inwestować w stabilne kraje europy środkowo-wschodniej. Międzynarodowe koncerny przenoszą swe fabryki do Polski. Prezydent Francji Macron jest wściekły, bo z jego miasta przenosi się koncern Whirlpool. W Polsce inwestuje coraz więcej amerykańskich i azjatyckich firm high-tech. Polska z największym w OECD i Europie wzrostem PKB na mieszkańca, prawie 4 procent rok do roku. W tempie tego wzrostu pobiliśmy „na głowę” wszystkie państwa OECD i calutkiej Europy. To są fakty, to nie propaganda, to nie polityka, jak uważa Pan Kral, który radzi:
    „I tu panie Jarku rada mniej propagandy a trochę wiedzy historycznej o Europie w latach XX wieku.Obawiam się że taka narracja władzy powoduje w nas Polakach,brak dystansu i ma na celu właśnie te emocje.To jest bardzo niebezpieczne”. Przepraszam bardzo ale my żyjemy w XXI wieku, wieku globalizacji i wielkich koncernów. Microsoft, General Electric, Google itp. mają większy kapitał niż niejedno państwo narodowe. Wiek XX był wiekiem świata lokalnego i i klasycznych konfliktów. Takie przykłady jak przytacza Pan Kral mają się nijak do dzisiejszej rzeczywistości. Świat globalny to świat idei, przynależności, bezpieczeństwa, wspólnotowości. Kapitał inwestuje się w regiony stabilne takie jak kraje Grupy Wyszehradzkiej. Nawet Chiny to zauważają i tworzą strefę tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku a takie potężne prowincje jak Shenzen, zwane chińską Doliną Krzemową i potentatem Huawei przychylnym okiem spoglądają na nasz region jako na potężny rynek pracy i zbytu.
    Wojna i polityka XXI wieku nie będzie taka, jak słusznie zauważa Pan Kral, jak w XX wieku. Będzie to wojna hybrydowa, co dla zapoznania cytuję za Wikipedią:
    Według różnych definicji wojna hybrydowa to:
    współczesna odmiana wojny partyzanckiej, prowadzonej za pomocą współczesnych technik wojskowych i metod mobilizacyjnych,
    połączenie czterech odmian agresji: tradycyjnej, nieregularnej, terrorystycznej i cybernetycznej,
    odmiana konfliktu asymetrycznego, toczonego na trzech arenach: działań wojskowych, propagandy we własnym państwie oraz propagandy międzynarodowej,
    kombinacja elementów wojny nieregularnej, domowej, sztucznie wywołanego powstania i terroryzmu,
    użycie tradycyjnych metod wojennych, działań nieregularnych, terroryzmu i zachowań kryminalnych na polu walki w celu osiągnięcia korzyści politycznych.
    Tak więc sprowadzanie uchodźców, zamachy, ataki hakerskie są właśnie elementami wojny hybrydowej.

  21. Panie Jarku, cieszy, że choć panu podobało się przemówienie premier. Mnie krzyki pani Szydło nie przypadły do gustu. Wstajemy z kolan i upadamy na głowę. Z tą fascynacją Amerykanów na wykrzyczane przemówienie to bym nie przesadzała. Raczej wzbudza inne, odmienne zgoła odczucia. Ale to na marginesie. Co ma Dzień Flagi do pańskiej fascynacji PiS-em? Deklaracje polityczne chyba nie powinny się znajdować na forum mieszkańców Rewala?

  22. Chciałbym zacytować tekst ze strony Wojna w Syrii-Polacy za Asadem, z którym w dużej mierze się zgadzam i który pokrywa się z moim wyobrażeniem rzeczywistości :

    „Islamofobom radzimy opuścić tę grupę, nie jesteście tu mile widziani. Prezydent Assad jest muzułmaninem, jest jego żona, ich dzieci, prawie cała administracja rządowa jak i wojskowa. Syrię wspierają milicje szyickie z Iraku, Iranu, Afganistanu. Tysiące sunnickich ochotników w Brygadach Baas, to muzułmanie z Bliskiego Wschodu; Egiptu, Algierii i innych krajów. Szyicki Hezbollah z Libanu. Iran to republika islamska która zainwestowała miliardy aby sekularny (ale nie laicki!) rząd w Damaszku mógł nadal rządzić. Do tego Rosja, w której mieszka prawie 10% muzułmanów. I cały ten zjednoczony front walczy z wahhabicko-terrorystyczną zarazą w postaci „Państwa Islamskiego”, al Kaidy i dziesiątek wahhabickich ugrupowań wspieranych przez USrael, Turcję, absolutną monarchię Zatoki Perskiej. Świat nie jest czarno-biały, islam nie jest monolitem a wahhabizm liczy sobie 200 lat (z fazą światowego propagowania od 30 lat), a nie 1400. To Brytyjczycy i Amerykanie odpowiadają za terroryzm, nie islam. Ci pierwsi pomogli Saudom podbić Arabię, Ci drudzy pomogli wydobyć ropę. Oba kraje traktują Saudów jako sojuszników. Tam kierujcie swoje żale na to co się dzieje.”

    Oczywiście wymieniona w tekście Rosja, nie stała się nagle obrończynią praw człowieka, lecz chroni swoje gazowe interesy w Europie, którym rura z gazem z Kataru, tłoczona do Europy via Turcja, po upadku Syrii, mogłaby bardzo mocno zaszkodzić, nie mniej ten tekst, bardzo trafnie pokazuje, o co tak naprawdę chodzi. A my tutaj jesteśmy karmieni propagandą o rzekomych chemicznych atakach na ludność cywilną, po to żeby usprawiedliwić działalność wojskową na tamtym terenie. O ile się nie mylę Macierewicz, minister tego „świetnego” rządu, zadecydował, żeby kilka polskich myśliwców również brało udział w tej hucpie.

    Tak oto tekst o święcie flagi ewoluował w stronę makropolityki. Przepraszam wszystkich, ale skoro powiedziało się A, to trzeba było dopowiedzieć B. Zawsze przecież można nie czytać 🙂

Comments are closed.