Na najbliższej sesji rewalscy radni będą decydować o kluczowej dla przyszłości gminy sprawie. Chodzi o udostępnienie do sprzedaży ponad dwudziestu działek o niebagatelnej powierzchni łącznej prawie 328 tys. metrów kwadratowych, ze sprzedaży których można spodziewać się przychodu rzędu ok. 80 milionów złotych.
Przedmiotem uchwał jest 20 działek na terenach Niechorza, Rewala, Pogorzelicy, Pobierowa oraz Śliwina, ponadto tereny po byłej jednostce wojskowej w Pobierowie. Część z tych nieruchomości znajduje się na obszarach objętych planem zagospodarowania przestrzennego, część nie. Dominują tereny bardzo atrakcyjne, położone blisko morza (Pobierowo, Pogorzelica, Niechorze).

Nie ma szans na pożyczkę?

Jaki jest cel i konsekwencje takiej uchwały, która radnym przedstawiona zostanie przez wójta już 15 września? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Uchwalony niedawno przez radę plan naprawczy zakładał przychody ze sprzedaży nieruchomości na poziomie 15 milionów rocznie przez kolejne lata budżetowe, aż do roku 2022. Skąd nagle taka masowa sprzedaż? Nieoficjalnie mówi się, że jest to spowodowane brakiem szans na otrzymanie pożyczki ze skarbu państwa, a wyprzedaż mienia staje się jedyną szansą ratowania finansów gminy. Brak jest jednak potwierdzenia tej tezy. Trzeba jednak pamiętać, że taka sprzedaż może w istotny sposób wpłynąć na budżet, przez co będzie on niezgodny z dokumentami, które stanowić będą załączniki do wniosku o pożyczkę, jaki miał być gotowy do wglądu dla radnych na początku bieżącego miesiąca.

Spadek wartości nieruchomości

Nadmierna ilość wystawionych an sprzedaż działek bez posiadania sprawdzonych informacji o konkretnym kontrahencie wiąże się z ryzykiem spadku wartości nieruchomości, zarówno gminnych, co utrudni uzyskanie zakładanych przychodów z kolejnych przetargów, ale także prywatnych. Wciągu kilku dni możemy stać się ubożsi o wiele tysięcy złotych!

Ekspansywna wyprzedaż działek to także brak myślenia w przyszłość. Jeśli sprzedamy wszystko teraz, to co będzie za kilka lat, gdy gmina już nie będzie zadłużona? Brak gminnych nieruchomości spowoduje, że nie będzie co zastawiać pod kolejne kredyty na inwestycje. Ktokolwiek zostanie wtedy wójtem, będzie w niewiele lepszej sytuacji, niż obecny, ale kogo to zdziwi, skoro w naszej gminie brak strategicznego zarządzania już od ponad dekady!

Straci każdy z nas

Inny problem związany jest z pojawieniem się nowych obiektów hotelowych i apartamentowców, które zgodnie z planem zagospodarowania na tych działkach mogą się pojawić. To będzie kilka do kilkunastu tysięcy nowych łóżek dla wczasowiczów, jakie pojawią się nagle, w ciągu kilku miesięcy na terenie gminy – głównie Pobierowa. Tegoroczne lato pokazało, że wcale tak różowo z ruchem turystycznym nie było, jak media zapowiadały, i nagłe zwiększenie się konkurencji może się negatywnie odbić na kieszeni każdego z nas mieszkańców w sposób znaczący. Wobec powyższego niektóre rady sołeckie już podjęły decyzje o negatywnej opinii wobec przedłożonych projektów uchwał.

Dymisja?

Wójt, który lada moment może zostać odwołany przez panią premier, stawia taki projekt uchwały? To zastanawia i budzi skojarzenia podobne, jakie mają protestujący mieszkańcy Warszawy wobec tamtejszej pani prezydent miasta. Czy tutaj też są podstawy domagać się dymisji? Wydaje się, że nie, choć na pewno na sesji należy oczekiwać gruntownego wyjaśnienia sprawy, łącznie z odpowiedzią na pytanie, dlaczego nie zrobiono tego choćby dwa lata temu, kiedy 50 milionów a nie ponad 100 wystarczyłoby na pokrycie długu wobec parabanków. Jeśli takich wyjaśnień nie będzie, to wina za kłopoty wynikające z ekspansywnej wyprzedaży działek spadnie nie tylko na wójta, ale też na radnych. I wtedy trudno się spodziewać, jaka będzie reakcja niezadowolonych mieszkańców.

http://bip.rewal.pl/dokumenty/7997

13 Komentarze

  1. Myślę, że masowa sprzedaż działek jest niekorzystnym ale jednak jedynym i nieuchronnym działaniem jakie gmina za tego czy innego zarządcy będzie musiała podjąć. Dla inwestorów i ludzi z wolnym kapitałem to okazja aby zarobić na nieruchomościach.
    Spłata parabanków musi być priorytetem i wiadomo, że coś trzeba będzie poświęcić.
    Pożyczka ze SP owszem pomogłaby, ale to ciągle zobowiązanie a nie przychód.

    • Może by tak sprzedać działki a hipotetyczny dochód z tytułu podatków od tych działek i nieruchomości (biznesów tam prowadzonych) z najbliższych, powiedzmy, 50 lat wpisać jako zabezpieczenie pod następny kredyt w Magellanie?

  2. Sprzeda się to i owo i w łapkę sie weźmie na zabezpieczenie spokojnej emeryturki pod palmami….

  3. Łatany będzie dług Urzędu Gminy, ale mieszkańcy, przedsiębiorcy będą pogrążani bez reszty, tak jak przyszłość tej gminy. Spadek cen nieruchomości to nie największy problem. Większa ilość miejsc noclegowych, to mniejsza ilość miejsca na plaży, to jeszcze większe zaniżanie stawek w walce o Klienta podczas sezonu, to problem jeszcze większej ilości samochód i problem braku atrakcji. Bo przecież warunki zabudowy jak zawsze będą wydawane pod kolejne hotele, pensjonaty i domki, a nie miejsca pełne atrakcji dla rzeszy turystów, których już posiadamy każdego roku. Trzeba umieć sobie powiedzieć dość, dość już obiektów typu noclegowego. Potrzebne są parki, amfiteatry, siłownie na powietrzu, kręgielnie, parki rozrywki. Niech Urząd Gminy przestanie w reszcie rzucać kłody pod nogi i pogrążać przedsiębiorców, którzy od lat stają na głowie, żeby rozwijać swoje interesy i podnosić standard usług. Nasi przedsiębiorcy za te same pieniądze każdego roku oferują coraz więcej, a Urząd za coraz większe pieniądze oferuje coraz mniej, łupi turystów i mieszkańców. To jest kopanie wielkiej dziury pod tym niegdyś cudnym skrawkiem polskiego wybrzeża.

    • A kogo to obchodzi? Sprzeda się działki, spłaci Magelana i prokuratura nic Wojtowi nie zarzuci, o to chodzi!

      • No jaki jest cel tego działania, to raczej jasna sprawa. Myślę, że jednak wbrew Twojej opinii większość to obchodzi, za wyłączeniem większości urzędników.

  4. Gmina Rewal staje się coraz mniej atrakcyjna dla turystów, oraz coraz mniej przyjazna dla mieszkańców. Zagęszczenie zabudowy , kurczące sie tereny zielone – masowa wycinka drzew pod nowe inwestycje, tłok na plaży , chaos architektoniczny , brak spójnego planowania przestrzennego , bardzo wysokie koszty utrzymania nieruchomości sprawiają , że turysta nie będzie chciał wypoczywać w takich warunkach , nie będzie chciał przyjeżdżać w miejsca gdzie nie sposób wypocząć, gdzie wysokie ceny nie bedą gwarantowały wysokiej jakości wypoczynku. Stracą na tym mieszkańcy , którzy wiele lat temu mieszkali w przyjaznej mieszakańcom gminie Rewal.Chęć nadmiernej urbanizacji tak małej gminy , ogromne nakłady finansowe pochłoniętę
    na ten cel , ogromne zadłużenie – zniszczyły i nadal niszczyć będą tak piękną zieloną i spokojną enklawę wybrzeża Rewalskiego . Kolejne wyprzedaże majątku gminnego celem ratowania finansowej zapaści gminy , doprowadzą do katastrofy ekologicznej w gminie z powodu braku infrastruktury nadążającej za nadmiernym przeludnieniem – brak prawidłowej jakosci wody , niewydolna oczyszczalnia ścieków itp.brak obwodnic – potężne korki ma trasach wzdłuż wybrzeża .

  5. Dobry wpis, ale spóźniony o jakieś 20 lat. Gmina, wybrała „nowoczesną” drogę rozwoju, co zostało namaszczone w wielu, odbywających się co 4 lata wyborach, przez samych mieszkańców. Teraz jest cokolwiek za późno. Baza noclegowa, która już jest, domaga się zapełnienia łóżek turystami, bo inaczej zginie. Wymaga to procesu, który z jednej strony zapewni pozbycie się długów, a następnie kolejne inwestycje. Jak osiągnąć to nie sprzedając ziemi ? Konia z rzędem temu, który wpadnie na taki pomysł. Moim zdaniem troską Wójta powinno być jedynie, żeby grunty scalać i sprzedawać pod duże inwestycje typu SANDRA lub niewiele mniejsze, tak aby nie wyhodować konkurencji dla małych i średnich. To zadanie bardzo trudne. Pokusa podzielenia na działki mniejsze i „opchnięcie” ich jak leci jest bardzo duża, bo to najłatwiejsza droga do zasypania dziury budżetowej, ale i podcinanie gałęzi na której się siedzi. Ta gałąź, zresztą, przez wiele lat, bezrefleksyjnie była podcinana nie tylko przez samą Gminę, ale również, a może przede wszystkim, przez właścicieli gruntów przekwalifikowanych z rolnych na budowlane. Tylko czy można mieć do nich pretensje o to, że chcieli zarobić ?

  6. Obiekty jak Sandra to nie konkurencja dla małych i średnich? Czy goście Sandry nie zajmują miejsca na plaży? To konkurencja, bo nie musi to być dokładnie Sandra, ale kolejny obiekt na kilkaset miejsc, np. 50 domków noclegowych. Właściciel takiej nieruchomości nie dość, że ma presję na jak najszybsze odrabianie długu, to może sobie też pozwolić na zaniżanie stawek do minimum bo operuje efektem ilości. Nowe inwestycje tylko i wyłącznie w infrastrukturę rozrywkową, gastronomie. Rewal 2 i Rewal 3 – mają często przeszło kilometr do najbliższego baru czy sklepu. Co na niepogodę? Na niepogodę najlepsze zawsze były spory, w której miejscowości Gminy Rewal dać się wybudować jakiemuś inwestorowi, który chciałby postawić park rozrywki, aquapark itp. Bo przecież Gmina Rewal jest taka wielka, a jej miejscowości mocno ze sobą konkurują…. Małomiasteczkowe myślenie i małomiasteczkowe kompleksy władz zawsze niweczyły prawdziwie wielkie idee. Najbardziej szkoda, że żyjemy w realiach braku karności urzędników. Za wszystkie ich grzechy płacą i latami płacić będą mieszkańcy.

    • Jeśli mamy wybór pomiędzy pensjonatami w ilości 300 szt., bo taka ilość, mniej więcej, powstanie na terenie jednostki wojskowej, a jednym dużym obiektem, oferującym miejsca noclegowe z wyższej niż w pensjonatach, półki, 200 całorocznych miejsc pracy, SPA i związaną z tym infrastrukturę, to o czym tu mowa ? Oczywiście lepiej byłoby samemu budować infrastrukturę lub znaleźć inwestora jedynie na park rozrywki, żeby nie narażać się na wzrost konkurencji, ale zejdź na ziemię Fanie Zieleni.Samodzielny park rozrywki w miejscowości takiej jak Pobierowo nie bilansuje się ekonomicznie. Przykładów płynących z Polski, nawet z miejscowości liczniej zaludnionych, jest aż nadto. Ktoś, kto tutaj zainwestuje, musi przede wszystkim na tym zarabiać, bo inaczej nie wyłoży swoich pieniędzy. Pytanie jest tylko albo, albo. Albo pensjonaty, co z punktu widzenia wyjścia z długów przez gminę byłoby nawet łatwiejsze, albo SPA. Z punktu widzenia długofalowego interesu mieszkańców, tworzenie POBIEROWO 2, złożonego z 300 pensjonatów, byłoby strzałem w stopę.

Comments are closed.