W dniach 24 -26 marca reprezentacja klubu Nak Muay Rewal wzieła udział w Mistrzostwach Polski Muay Thai dla dzieci, kadetów, juniorów oraz seniorów, które w tym roku organizowanie były w Kaliszu. Klub nasz wystawił 4 osoby – Łukasza Niedroszlańskiego, Dawida Grygory, Macieja Ludwiczaka oraz debiutującego w ringu Dawida Sikorę.

W dniu przyjazdu odbyła się kontrola lekarska oraz ważenie zawodników jak i również losowanie drabinek turniejowych. W turnieju wzięło udział ponad 200 osób z różnych miast – Szczecin, Bydgoszcz, Warszawa, Tarnów, Łódź, Lwów oraz my – chłopaki z nadmorskiego Rewala. Jesteśmy pewni, że byliśmy najmniejszą miejscowością która wzięła udział w tych zmaganiach. Wydaje nam się że nikt nie brał nas na poważnie ale pokazaliśmy swoje. Nie mieliśmy nic do stracenie a bardzo dużo do zyskania. W późnych godzinach wieczornych otrzymaliśmy wylosowane pary zawodników i wiedzieliśmy że nie będzie łatwo o medale na tej imprezie mistrzowskiej. Rano, po śniadaniu udaliśmy się na halę aby zacząć zmagania.
Pierwszy do walki stanął Łukasz a jego przeciwnikiem był nie byle kto – zeszłoroczny mistrz Polski, zawodnik który walczy zawodowo na ringach krajowych. Wydaje nam się, że przeciwnik Łukasza podszedł troszkę lekceważąco do naszego ” Ugandy”. Po pierwszej minucie obaw i zwątpień – strach przemienił się w dobrą sportową agresje. Łukasz rozegrał pojedynek perfekcyjnie słuchając rad swojego trenera i stosując daną taktykę wygrywa walkę 3:0 na pkt.

Drugi był Dawid Grygory w bardzo mocno obsadzonej kategorii -67kg junior. Dawid walczył z zawodnikiem z Żar, mistrzem świata K1 z zeszłego roku. W ringu od pierwszej sekundy widać było, że ani jeden ani drugi nie chce zejść pokonanym i zakończyć turnieju. Po bardzo twardej, wyrównanej walce sędziowie orzekają werdykt – 3:2 dla nas! Drugi nasz zawodnik będzie bił się o złoto.

Po dłuższej przerwie kolejny pojedynek – Maćka Ludwiczaka, najmłodszego w kategorii junior. Dwa tygodnie przed zawodami skończył 16 lat i startował po raz pierwszy w wyższej kategorii wiekowej. Walka z zawodnikiem z Bogdanki nie układała się po naszej myśli i przegrywamy walkę 0:3 na punkty. Warto dodać że pogromca Maćka zwycieżył cały turniej więc musiał reprezentować wysoki poziom umiejętności. Maciek zdobywa brąz w kategorii junior -71kg.

Ostatnią walką sobotnich zmagań była walka debiutującego Dawida Sikory. Dawid walczył z zawodnikiem o rok starszym ponieważ w jego kategorii wiekowej nie było przeciwnika o podobnej wadze. Mimo to Dawid nie wystraszył się i przy wsparciu Taty oraz trenera bardzo fajnie walczył. Pierwszy stres, pierwsza walka , pierwsze emocje i pierwszy medal – Dawid zdobywa srebro w kategorii dzieci -60kg.

Finały odbywały się w niedziele lecz przed finałami należało się ponownie zważyć aby walki były fair. Dawid i Łukasz po porannym śniadaniu pojechali na kontrolę lekarską oraz wagę. Pierwszy finał miał Dawid. Walczył z zawodnikiem ze Stargardu, prywatnie jego kolegą. Finał na miarę finałów – cios za cios, kopnięcie za kopnięcie. Ostra i twarda walka przez wszystkie trzy rundy. Werdykt sędziów do końca nie był znany. Po kilku minutach nie pewności sędzia ringowy unosi rękę przeciwnika. Dawid zdobywa srebro w mocnej kategorii junior – 67kg po dwóch bardzo ciężkich walkach.

Finał Łukasza był ostatnim finałem podczas niedzielnych zmagań. Przeciwnik Łukasza to zawodnik z Rybnika. Po pierwszej „kontrolnej” rundzie narzucamy swoje tempo. Łukasz z sekundy na sekundę zdobywał przewagę aby pod koniec drugiej rundy zwyciężyć przez nokaut i zwyciężając swoją kategorię wagową – senior +91kg. Dla Łukasza był to debiut na mistrzostwach Polski a jak wiadomo – pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz. Debiut na szóstkę!

Chcieliśmy podziękować bardzo serdecznie Urzędowi Gminy Rewal oraz Wójtowi Gminy Rewal za finansowe wsparcie które otrzymaliśmy po raz pierwszy w tym roku. Dzięki tym pieniążkom nasi zawodnicy nie ponosili jakichkolwiek kosztów. Myślimy iż „odpłacili się” idealnie zdobywając 4 medale na najbardziej prestiżowych zawodach tego roku – Mistrzostwach Polski Muay Thai 2017 i rozsławiając Rewal na arenie polskich zawodów. Podziękowania należą się również naszym klubowiczom – dzięki Wam nasz klub istnieje, prężnie działa i to dzięki Wam chłopacy trenują kilka razy w tygodniu aby co trening stawać się lepszym. W dwa lata osiągamy nie bywałe sukcesy a uwierzcie nam – to jest początek naszych trofeów.

M.Matecki

2 Komentarze

Comments are closed.