Do niedawna symbolem gminy Rewal była foka Depka. Wydaje się, że zdetronizować powinien ją lubiący piwo borsuk, o którym głośno nie tylko w Polsce, ale i zagranicą. Takiej promocji gminy Rewal do tej pory nie przysporzył jeszcze nikt i nic, nawet milionowe długi!

Przypomnijmy, że Wanda, jak nazwano zwierzaka, została kilka dni temu znaleziona na wydmach w Rewalu w stanie upojenia alkoholem. Trafiła pod opiekę weterynarzy z Fundacji „Dzika Ostoja”. Stężenie alkoholu było jednak tak duże, że stworzenie nie przeżyło nocy ze środy na czwartek. Po śmierci okazało się, że borsuczyca była jednak samcem.

Historia jest ciekawa, gdyż borsuk sam otworzył siedem butelek piwa i je wypił. Obok znaleziono kolejne dwie, których jednak nie zdołał już opróżnić. Sprawa stała się na tyle interesująca, że opisał ją nawet brytyjski „The Guardian” pamiętając oczywiście, aby napisać pół zdania o Rewalu. Warto dodać, że zamiłowanie borsuków do piwa nie jest czymś szczególnym, jak jednak widać po losie Wandzi, nie wychodzi im to na zdrowie.

W gminie istnieje już pomnik poświęcony Depce. Z uwagi na tragiczny los Wandzi, może warto postawić kolejną rzeźbę ku pamięci szalonego borsuka dzielnie sławiącego imię Rewala? Jesteśmy za, tym bardziej, że samiec o żeńskim imieniu wpisuje się w ogólnoświatowe, współczesne tendencje.

P.S. Jak sie okazało nie tylko Guardian o nas pisał. Temat podjęły również The Telegrapgh , Metro , Yahoo News, Irlandzki The Journal oraz amerykański magazym People.

Dodaj komentarz