W sobotę 3 listopada na obu brzegach Liwki, a także przy Liwii Łuży panował spory ruch. Tym razem młodzi i starsi nie mieli wędek lecz dzierżyli worki na śmieci.

Cały dzień poświęcono na sprzątanie brzegów kanału wraz z częścią morską oraz okolic pomostu wędkarskiego na jeziorze. W tej zacnej akcji wzięli aktywny udział członkowie Koła Wędkarskiego nr 35 „Liwia”, Rady Sołeckiej w Niechorzu, Społecznej Straży Rybackiej oraz młodzież z „Anti Ulani Ulani Club”, a także przedstawiciele okolicznych kół m.in. nr 53 Trzebiatów i Koła Miejskiego Gryfice.

Każdego lata wielu turystów zasiada nad naszym kanałem, aby spędzić urlop ze swoją ulubioną wędką. Niestety pozostawiają po sobie ogromną ilość śmieci. Co ciekawe, miłośnicy wakacyjnego wędkowania nie oszczędzają się, by donieść na łowisko puszki z piwem, butelki z alkoholem i popitką, całe torby jedzenia. Zmęczeni całodziennym machaniem kijem i piknikiem nad wodą nie mają już siły, by zabrać ze sobą puste opakowania. Nawet pudełka po rosówkach i białych robaczkach smętnie się bujają przy brzegu. Turyści zwyczajowo sprzątanie zostawiają miejscowym wędkarzom. Taka jest smutna prawda.

W tym roku w akcji wokół Liwki i na brzegu Liwii Łuży wzięło udział prawie 30 osób. W sumie śmieciami zapełnili 20 solidnych worków. Po zakończeniu uczestnicy ogrzewali się przy ognisku, piekli kiełbaski oraz raczyli się karkówką i kaszanką z grilla. Zostawili po sobie idealny porządek.

Wszystkich, którzy w przyszłości chcieliby się włączyć do sprzątania brzegów Liwki i Liwii Łuży zachęcamy do kontaktu z sołtysem Niechorza Wojciechem Pawlukiem vel Mikołajczukiem.

2 Komentarze

Dodaj komentarz