Wojewoda Zachodniopomorski nie dofinansuje 50% kosztów inwestycji na ulicach: Parkowej, Rycerskiej i Wesołej w Rewalu. Decyzja ta została już ostatecznie zatwierdzona przez Ministra Finansów.

Nie mamy wkładu własnego

Jak dowiedzieliśmy się od rzecznika Wojewody Zachodniopomorskiego decyzja ta jest następstwem odrzucenia przez Regionalną Izbę Obrachunkową uchwały Rady Gminy Rewal wprowadzającej zmiany w budżecie gminy w celu zrealizowania inwestycji przy 50% wsparciu finansowym ze środków NPPDL (Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych):

„Warunkiem podpisania umowy na dofinansowanie było m. in. zabezpieczenie przez Rewal środków finansowych na wkład własny, w sposób zgodny w przepisami dotyczącymi finansów publicznych. Gmina nie ma zagwarantowanych w budżecie pozostałych 50%, żeby można było podpisać z nią umowę.”

O takim zagrożeniu pisaliśmy już na początku października, ale wówczas powszechnie je ignorowano.

Czwórka radnych byłą przeciw

W zaistniałej sytuacji wydaje się być zasadne pytanie postawione przez radnego Rafała Mielcarka na sierpniowej sesji, gdy uchwalano wspomnianą wcześniej uchwałę, co się stanie w przypadku braku finansów na zrealizowanie inwestycji. „To się nie zdarzy!” – brzmiała kategoryczna odpowiedź wójta Roberta Skraburskiego. A jednak się stało.

Przypomnijmy, że wówczas, wobec wielu wątpliwości, które kilka tygodni później potwierdziło RIO, przeciw uchwale głosowała czwórka radnych: Barbara Kral, Marzena Salamon, Jacek Domański i Paweł Żoła. Jak widać z perspektywy czasu, to oni mieli rację.

Kto zapłaci za Parkową?

Na chwilę obecną sytuacja jest szalenie trudna. Inwestycja jest już prawie ukończona, ale inwestor może mieć problemy z uzyskaniem pieniędzy za swoje prace. Wojewoda już odmówił. Nie ma ich również zadłużona gmina, która, zgodnie z prawem nie powinna tej inwestycji realizować. Ponieważ wspomniana wcześniej uchwała utraciła ważność, należy postawić pytanie o przyszłość umów zawartych w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Wszytko zależy od treści tych dokumentów, ale może być tak że z końcem roku cała wartość inwestycji powiększy dług naszej gminy o kolejne 1,5 miliona złotych.

Kto za to odpowie?

Oczywiście można odtrąbić sukces, jak to miało miejsce podczas zebrania wiejskiego w Rewalu, gdzie wójt mówił, że remont ulicy Parkowej „…zostanie wykonany i rozliczony na czas, jedyne zagrożenie to, że dostanę kolejną niewielką karę finansową”. Jak poinformował nas rzecznik wojewody, o tym, że nie będzie finansowania, wójt Robert Skraburski wiedział już 6 listopada.
Wtedy dostał informację od wojewody. Mimo to remont nie został wstrzymany. Teraz wszystko wskazuje na to, że nie wójt a my, mieszkańcy będziemy musieli za to zapłacić i to nie niewielką karę, ale kolejne miliony rosnącego długu gminy.

52 Komentarze

  1. Droga redakcjo a kto głosował za przyjęciem tej uchwały?Proszę o podanie nazwisk tych pięciu wspaniałych!Może oni doliczą sobie ten dług do swojego prywatnego?

  2. Jak to mówili zwolennicy wójta w wyborach?
    „dług? co z tego, przecież tego co zrobiliśmy nikt nam nie zabierze”
    Z drugiej strony uśmiałbym się jakby wykonawca postanowił zabrać połowę kostki aby chociaż trochę zmniejszyć straty…

  3. Czy tylko mnie już martwi to co się dzieje? Po co to było? Zamiast spłacać powoli to jeszcze nam dokładają.
    Naprawdę zaraz nas podzielą i będziemy mieli…

    nie jest śmiesznie…

  4. Bycie Kasandrą to klątwa. Czasami pewnie fajnie byłoby nie mieć racji.
    Swoją drogą zastanawiają mnie konsekwencje tego zdarzenia. Wszelkie inwestycje w infrastrukturę cz nawet naprawy bieżące będą niemożliwe do przeprowadzenia w normalny sposób bo jaka firma zamrozi własne środki w zamian za zaszczyt wpisania do zaszczytnego grona wierzycieli gminy Rewal.
    Na moje oko czeka was powrót do, w założeniu szlachetnej, idei czynów społecznych.

  5. Aby było uczciwie należy przypomnieć Rewalanom , że Wójt został wybrany przez mieszkańców tej miejscowości większością głosów mimo wiedzy na temat sytuacji gminy. Posługiwanie się inwektywami niczego dobrego nie wnosi. Przed podjęciem decyzji o tej inwestycji radna Kral wymusiła na Wójcie i Sołtysie, byle jakie ,ale konsultacje. I co? Przyszło parę osób, i po wysłuchaniu radosnych argumentów i zapewnień o przychylności Rio, wyrazili akceptację. Możemy sobie używać na Wójcie ale sami wyciągnijmy wnioski w milczeniu. I nie popisujmy się mądrością po szkodzie. Bo tego już znieść nie mogę drodzy ziomkowie

  6. Są i jest ich całkiem spora grupa. Ci co zawsze będą Za! Ci co z złej sytuacji gminy korzystali, korzystają i, dopóki jest ta sama władza, korzystać będą, obojętnie czy profity z tego układu są małe czy spore. Nie udawajmy, że tego nie ma!

  7. Wybudujmy na kredyt jeszcze kosmodrom, a co tam… Niech ktoś powstrzyma tego nieszczęśnika, hazardzistę kredytowego, który stracił umiar w inwestowaniu.

  8. Też wydaje mi się, że już za późno na kosmodrom. Teraz wyzwaniem staje się wywóz śmieci, oświetlanie ulic, utrzymanie szkół i obiektów sportowych itp. Tylko i aż tyle. Fakt, że mieszkańcy gminy biernie akceptują poczynania wójta można wytłumaczyć chyba tylko samobójczym brakiem wyobraźni. Trudno sobie przecież wyobrazić by następne 10-20 lat bez ŻADNEJ gminnej inwestycji, nie odbiło się na ich dochodach.
    Ale to był piękny lot.

  9. co tam szkoły ,śmieci ,oświetlenie, naprawa dróg czy skończenie zaczętych inwestycji . Pan Wójt ma wyobraźnie i dlatego Gmina jest bankrutem a w następnych wyborach zostanie ponownie wybrany hura! hura !

  10. Konstanty obecnie jest zwykłym mieszkańcem gminy, więc raczej to nie prawda, to by oznaczać mogło że każdy z nas mógłby zostać komisarzem, teraz panuje PiS wiec raczej kogoś od siebie wezmą do roli ew. komisarza

  11. Nie to żebym bronił wójta.. ale stan ten jest efektem odrzucenia planu naprawczego. Kto ten plan tworzył? Może tych ludzi tutaj wymienić imiennie. Biorą się za coś o czym nie mają zielonego i kolejny /chyba/ raz ten plan naprawczy okazał się fikcją.

  12. Kosmiczny stan zadłużenia jest efektem odrzucenia planu naprawczego? Super……..To między innymi taki tok pojmowania rzeczywistości sprawia, że osoba charakteryzująca się brakiem kompetencji generalnie w zarządzaniu, w tym zarządzaniu finansami publicznymi w szczególności, nadal wpędza Gminę w kolosalne kłopoty. Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem negatywną opinię RIO w zakresie programu naprawczego, by posiąść podstawowe tam wskazane informacje. Otóż negatywna opinia jest kompilacją wyników trzech zdarzeń: wyników kontroli RIO w roku 2014, 2015 a także oceny procesów naprawczych w programie naprawczym. Konkluzja kilkakrotnie wyartykułowana w opinii przez RIO to: niezależnie od jakości proponowanych, wskazanych procesów naprawczych Wójt nie jest wiarygodny by jakiekolwiek postępowanie naprawcze wprowadzić w życie. Potwierdził to przez ostatnie lata, a w 2015 roku swoimi decyzjami, łamiąc wielokrotnie prawo, a także wszelkie podstawowe zasady ekonomii finansów, doprowadził do stanu kompletnej agonii finanse Gminy Rewal. Wójt nie oszczędza i nie będzie oszczędzał a jedyny pomysł na Gminę jaki pokazuje to pozorowane ruchy i kredytowanie, dające oddech Gminie jedynie na kolejny miesiąc. W 2015 roku wzrosło zadłużenie Gminy o kolejne miliony. To wszystko można wyczytać z opinii RIO – oczywiście jeżeli chce się być rzetelnym, ale można starać się zaklinać rzeczywistość i szukać innych wytłumaczeń. Nikt oczywiście nie ma monopolu na „racje”, dlatego też można przyjąć retorykę od lat stosowaną na wszelkich zebraniach – „ohydne RIO i otaczający mnie idioci (nie obrażając tych ostatnich) sprawili, że nie mogę zakupić odpowiedniej walizy na pieniądze z tytułu pożyczki ze Skarbu Państwa. Bo kto to widział by wypłacali w gotówce……………”, i tak dalej i dalej – można długo……. Można też nie przecierać oczu i hucznie oczekiwać na prezenty z kredytu Mikołaja – Wójta, ……….można też nie zauważać, że oprócz łakoci, światełek, sceny, nagłośnienia otrzymujemy w prezencie kilka dodatkowych „baniek” do spłaty, ………. co więcej można również nie zauważać wszystkich tych, dla których święta nie będą wesołe, do których Mikołaj nie dotrze, którzy czuja się oszukani – wszystkich wierzycieli Gminy Rewal czekających na swoje należności w kolosalnej kolejce. Jak im wytłumaczyć, że można być grzecznym i nie otrzymać od Mikołaja prezentu? Rzeczywiście nie chcę się przecierać oczu, ponieważ rzeczywistość może okazać się za chwilę dla nas wszystkich mieszkańców tragiczna. Stąd bawmy się i absolutnie nie wspominajmy o jakichś tam problemach, raczej pomóżmy Wójtowi znaleźć wszystkich tych winnych, którzy wpędzili nas w taki stan nie zważając, że tym czasem znowu ktoś podrzucił nam kolejne zobowiązania finansowe.

  13. Przysłuchiwałem się posiedzeniu kolejnej rady.
    Temat powinien być tylko zawsze jeden.Skąd znaleźć pieniądze i z czego jeszcze zrezygnować.
    A tu słucham, co by tu jeszcze wybudować.
    Pierwszy przykład: budowa Kaplicy w Pustkowiu.
    Nie mam nic przeciwko Kaplicy, ale jak słyszę zapewnienia Wójta, który przy udziale zapytanego architekta, jak mówią, że Gmina nic nie wyda na ten cel, gdyż za wszystko zapłaci Stowarzyszenie to zapala mi się czerwona lampka. Podobny przykład z tą Parkową.
    Mechanizm ciągle ten sam. Zapewnienia Wójta i oczywiście wszystkie głosy Rady za.
    A jak głoszą przepisy koszty sporządzenia Planu i tak musi ponieść Gmina, więc nie jest prawdą, że Gmina i tak się nie dołoży. Co na to RIO?

  14. Gmina ,ty moja biedna sieroto, trwoniona, oszukiwana i zadłużona, płaczę nad tobą ty moja sierotko i co począć? Boje się !!!

  15. 😀 przedni pomysł.. tutaj problem jak cholerka.. dla takiego Billa to jeden mały pierd.., odbryzg od jego pryka i … po sprawie 😀 Szalony pomysł, desperacki. Nie zaszkodzi próbować 😀

  16. Cytuje wypowiedz z komentarzy Ostrowice………..-Bill nie pomaga nieudacznikom a rozwiązaniem jest zarządca komisaryczny ,w USA miasteczko o liczbie 5000 mieszkańców zatrudnia dwie osoby Burmistrza nieetatowego i jedną urzędniczkę, która załatwia wszystkie sprawy mieszkańców łącznie ze sprawami paszportowymi a Burmistrz ponieważ ma firmę budowlaną w wolnym czasie w zależności od potrzeb siada na spychacz i robi różne prace na rzecz gminy. Więc zamiast podania o kasę do Billa proponuję zreorganizować gminę na wzór amerykański i zadłużenie zniknie na pewno.-koniec cytatu
    .- Od siebie nic nie dodam bo starczy już tego!! jest wyjście i każdy o tym wie ,ale to wszystko zależy od nas pozostałych mieszkańców ,którzy nie byli pytani przy planowanych wydatkach i pożyczkach albo winni będą dalej się z tego śmiać i wydawać pieniądze, których nie ma!!!!!!!!!!!!

  17. Niestety, ale jako społeczeństwo, sprawiamy wrażenie, jakbyśmy biernie czekali na likwidację gminy. Kilku pokrzyczy, powścieka się, a reszta ma to wszystko w nosie. Poczucie winy ? Brak charyzmatycznych przywódców? Finansowy armagedon? Bezsilność? Pewnie wszystkiego po trochę.
    Albo będą za nas decydować w Dziwnowie, Świerznie lub Karnicy, albo wykażemy inicjatywę i pokażemy mapę drogową ( teraz to już bardzo bolesną ) wyjścia z tej sytuacji. Pierwszym jej punktem powinno być referendum dotyczące jednak zmiany władzy. I nie może to być jedynie zmiana dla zmiany, bo ona nic nie da. W ślad za tym powinna iść zgoda na przekształcenie oświaty na wzór tej w Jarocinie http://tomaszcukiernik.pl/artykuly/artykuly-wolnorynkowe/rynkowy-jarocin/, bez karty nauczyciela, a także zdecydowane, nie pozorowane odchudzenie urzędu. I tutaj pewnie zaczną się schody, więc raczej będziemy trwać w biernym oczekiwaniu.

    • Szanowny Panie Jacku!Ogromne długi gminy to nie jest wina oświaty ale bardzo egzotycznych poczynań wójta.Pewnie w oświacie tez można zaoszczędzić pod warunkiem spełnienia kilku podstawowych spraw;po pierwsze wrócić do zbiorczej szkoły z jednym dyrektorem i jedną księgowością po drugie;problem szkoły w Pobierowie,bo jest przecież prowadzona przez osobę prawną nie z gminy,wiec tu jest jedno wyjście,subwencję przekazywaną przez ministerstwo przekazywać organowi prowadzącemu i całość,łącznie z dowozem 1-2 uczniów z Kamienia,powinni pokrywać sami.Po trzecie;koszty utrzymania szkół poza płacami,które pokrywane są z subwencji,trzeba ograniczyć,zwłaszcza w oszczędności energii.To są zawsze olbrzymie koszty.Na bieżące remonty szkół zarabiają one same w wakacje,tylko że te pieniądze winny zastać w szkole a nie w dyspozycji wójta.Sadzę,że gdyby Rady Rodziców zażądały już wcześniej takich działań,wójt mając na uwadze swój wyborczy interes,musiałby się na to zgodzić.A na koniec;Oświata w naszej gminie uzyskiwała i uzyskuje bardzo dobre wyniki i nie biorą sie one z położenia geograficznego ale z pracy nauczycieli.Karta Nauczyciela w obecnej chwili jest paprotką na stole prezydialnym aby mydlić oczy olbrzymimi kosztami i rozwiązania jarocińskie czy inne niczego w tej materii nie zmienią .W naszej gminie,na szczęście,sprawy oświaty były i są priorytetem i tu raczej „korwinowskie”teorie zprywatyzowania wszystkich i wszystkiego,raczej nie przejdą.Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt

      • Tak jak napisałem: właśnie tutaj zaczną się schody. Wychodzi na to, że ogromne długi Gminy, to jest wina niczyja, ani nauczycieli, ani strażnika gminnego, którego ewidentnie trzeba zwolnić, ani pań w różnych innych referatach, dzisiaj, ewidentnie zbytecznych. Więc jak się z tego wyplątać zachowując status quo ? Komisja przygotowująca wnioski do planu naprawczego, twierdzi, że bez zwolnień się nie da. Więc jednak ofiary wśród niewinnych, prędzej czy później, będą. ” Korwinowskie teorie ” jak Pan był raczył zauważyć, nikt w tej gminie , nie miał ochoty stosować, bo to nie przysparza głosów wyborczych. Lepiej działa obiecywanie stadionów i pociągów, tyle że teraz, piwo do wypicia, ciut większe.

        • Nie mówmy, Panie Alojzy, że Oświata nie powinna partycypować w zaciskaniu pasa, bo jest to nieuczciwe postawienie sprawy. Wszyscy za tą władzą głosowali i wszyscy taki model gminnej polityki popierali, nie wyłączając osób z oświatą związanych. Korzyści z tytułu tak obranej drogi, jakie Oświata co roku uzyskiwała, są aż nadto widoczne. Począwszy od obiektów sportowych budowanych za wspólne pieniądze, skończywszy na kilkumilionowym „dodatku” do ciągle za krótkiej kołderki jaką była i jest subwencja. Albo rozpoczniemy oszczędzanie solidarnie, albo nie udawajmy, że coś robimy, bo nic z tego nie wyjdzie. Jak przyjdzie komisarz, to pierwsze od czego zacznie, to od likwidacji jednej ze szkół. Może jednak warto być mądrym przed szkodą.

        • Przecież w planie naprawczym nie chodzi o ty by karać konkretne grupy zawodowe za niegospodarność władz gminy ale by uzdrowić finanse tejże.
          Pole do oszczędności „na froncie” edukacji jest i to Pan Alojzy wskazał.
          Ale też nie udawajmy, że to oświata była źródłem problemów finansowych gminy, że jakieś szczególnie drastyczne cięcia tejże będą tych kłopotów rozwiązaniem. Dlatego mówienie w tym kontekście o karcie nauczyciela jest w moim przekonaniu kierowaniem debaty na ślepy tor i tyle.

        • A jednak pozwolę się nie zgodzić z Panem w tej kwestii.Długi gminy zaczęły przyrastać w latach 2011-13 przy pełnej aprobacie ówczesnych radnych,niewiele było głosów przeciwnych i tu muszę przyznać ,że to Pan i p. Wojtek byliście wobec tego finansowego rozpasania,z pewna rezerwą .Teraz to już niczego w tej materii nie zmieni ale pozwolę sobie na taką uwagę.W latach 80-tych w urzędzie gminy zatrudnionych było 18 (słownie osiemnaście) osób.Ktoś powie;ale jakie to były zadania?Ano całe budownictwo z pozwoleniami i planami zagospodarowania,komunikacja z wydawaniem praw jazdy i rejestracją pojazdów. Zgodzę się ze zadań jakościowo przybyło ale czy to musi być urzędników ok.60?
          Następna sprawa;od 2001 r wiemy jak duży obszar terenów wojskowych w Pogorzelicy,administracyjnie należy do gminy Rewal.Można sprawdzić ale jest to teren o powierzchni dwukrotnie większej od Pogorzelicy i Niechorza razem wziętych.
          Ciekawe czy za to jest odprowadzany podatek?Takie podobne tereny w Rogowie czy w Gryficach przekazano samorządom u nas za 7 mln zł zakupiono 22 ha po terenie wojskowym w Pobierowie.Podobno za to że to teren b.atrakcyjny.Widocznie ten w Rogowie taki nie jest więc za darmo go przekazano do gminy Trzebiatów.Pytam więc czy zamknięcie jednej szkoły wyrówna szkody w tej sprawie?Myślę ze nie a warto zainteresować się tym, czy podatek władający tym terenem odprowadza?Bo jeśli miałoby to być wojsko to jest 0,30 zł za m2.Takie kwoty podatku zasilają gminy gdzie ma swoje tereny wojsko.

  18. Nie ma sensu przypominanie, kto był przeciwny megalomani inwestycyjnej, bo to sytuacji w tej chwili nie naprawi, a satysfakcja z racji, zapewniam Panie Alojzy ma gorzki smak. Mam natomiast wrażenie, że nie wszyscy zdają sobie sprawę, w jakim bagnie tkwimy, a poprzez pozorowane działania wręcz się w to bagno zapadamy. Analizą musimy objąć absolutnie każdy etat w oświacie, kulturze i administracji, każde zlecenie i każdy choćby najdrobniejszy wydatek. Twierdzenie, że jakaś grupa jest, a jakaś nie jest pod ochroną, jest w obecnej, dramatycznej sytuacji, pozbawione sensu. Nie mamy zbyt wielu atutów, stagnacja może oznaczać jedynie cofanie się wobec konkurencyjnych do nas gmin nadmorskich. Naturalnie oszczędności na wynagrodzeniach powinny być „jednym z” a nie „jedynym” kierunkiem przemian.

  19. pozwolę sobie zauważyć, ze teraz już jest za późno na takie rozmowy jak widać to każdy o wszystkim doskonale wiedział ,pytam się czy teraz jest ktoś, w tej Gminie na tyle mądry aby z tego bagna zrobił jezioro,bo po przesłuchaniu ostatniego posiedzenia 15 wspaniałych na nich nie można liczyć.

  20. Panie Jacku, zdecydowaną oszczędnością byłoby faktyczne oddanie szkoły w Pobierowie kurii a nie tolerowane tego dziwnego tworu, który jest w tej chwili. Przypomnijmy, że nie mamy jako gmina nic do powiedzenia w jej działaniu a kosztuje nas tak samo jak wszystkie inne /a kosztowała w przeszłości najwięcej i była szczodrze obdarowana na różne sposoby/.Jest dobrą szkołą i dobrze ale każda by była, mogąc się pozbywać tych uczniów, którzy jej opinię psują. Ale domyślam się, że na takie rozwiązanie Pan nie pójdzie, bo kiedy pan Kral zaproponował oddanie kurii subwencji i niech się rządzi to jakoś do tego się Pan nie odniósł! Szkoły ledwo przędą nauczyciele nie dostają wypłat w całości, klasy się dopycha kolanem /oczywiści nie dotyczy to Pobierowa, bo pomieszczenia są za małe! /gminę stać na fajerwerki i igrzyska dla plebsu a Pan chce naprawiać gminę obniżając i tak marne środki na oświatę? Fajnie wypowiadać się o szkołach jeśli nie ma się w nich dzieci! Krok do tyłu Panie Jacku i więcej dystansu! Pozdrawiam

  21. Nigdy nie twierdziłem, że oszczędności nie powinny dotknąć szkoły w Pobierowie. Ale proszę mi powiedzieć, czy każda szkoła ma zamiar utrzymywać się jedynie z subwencji ? Jeśli tak, to zróbmy to. Proszę tylko nie stawiać sprawy w ten sposób, że dzieci z Pobierowa należą do Kurii, a dzieci z innych miejscowości do Gminy Rewal. Dzieci przede wszystkim należą do rodziców, którzy są mieszkańcami właśnie tej gminy.

    • To chyba mieszkańcy Pobierowa sami zdecydowali że ich dzieci mają należeć do kurii w referendum zorganizowanym przez kapitana J.

      • A czy są mieszkańcami gminy Rewal ? Jeśli tak, to w identyczny sposób jak inni mieszkańcy muszą być traktowani. Nikt tutaj nie robi żadnej łaski. Jeśli szkoła w Rewalu i Niechorzu będzie natomiast utrzymywała się z samej subwencji, to ta w Pobierowie, wtedy też musi i tyle.

  22. Skoro o Karcie Nauczyciela była mowa, przybliżmy co spowoduje jej brak :
    Brak Karty Nauczyciela może oznaczać zatrudnienie nauczycieli „na godziny”, na
    umowę zlecenie, umowę o dzieło, na czas określony, ale również na czas nieokreślony ( z wartościowym pracownikiem po prostu pracodawcy opłaca się związać bardziej )
    Bez Karty szkoła nie musi wypłacać nauczycielom określonych
    w rozporządzeniu MEN – wynagrodzeń zasadniczych na poszczególnych
    stopniach awansu zawodowego.
    Bez Karty nie ma stabilizacji zatrudnienia. Pracodawca może rozstać się
    z nauczycielem na podstawie Kodeksu Pracy.
    Bez Karty nauczycielom nie przysługuje prawo do urlopu dla poratowania
    zdrowia, prawo do zasiłku na zagospodarowanie, prawo do świadczenia
    urlopowego oraz do innych dodatków i świadczeń ( np. zasiłku wiejskiego )
    Brak Karty oznacza także krótszy urlop (będzie on wynikał z Kodeksu Pracy
    a nie Karty Nauczyciela).
    Brak Karty to nowe, większe pensum. To pracodawca ustali, ile przeprowadzisz
    lekcji w tygodniu! Twój czas pracy nie będzie już określany na podstawie Karty
    Nauczyciela!
    Brak Karty to brak zatrudnienia na podstawie mianowania ( i związanej z tym ochronie przed zwolnieniem). Wszystkie stosunki
    pracy będą nawiązywane i rozwiązywane na podstawie Kodeksu pracy!

    Jak przekłada się to na wzrost kosztów w samorządach ? Tutaj z ołówkiem w ręku można wszystko wyliczyć. Można to również zestawić z osiągnięciami szkół, w których Karta Nauczyciela nie obowiązuje i wyciągnąć wnioski samemu. Nie wszystkie rozwiązania wynikające z Kodeksu Pracy są dobre. Na przykład dłuższy urlop wakacyjny jest wręcz w tym zawodzie wskazany, ale wiele rozwiązań nie przystoi do rzeczywistości, a nawet jest zwykłym marnotrawstwem.

    • Albo Pan,Panie Jacku nie rozumie o co chodzi,albo w co wątpię udaje.Otóż subwencja ministerialna wyliczana jest na podstawie algorytmu i corocznej ankiety sprawozdawczej o ilości i wykształceniu nauczycieli ich stażu pracy i przy zastosowaniu współczynnika określającego parametry związane z regionem,wylicza się kwotę przypadająca na ucznia w każdej szkole.Wiąże się to również z określoną sciśle ilością dzieci w oddziale. W naszej gminie jest to ponad 600 zł na ucznia a przy stopniu niepełnosprawności ok 1100 zł miesięcznie.Kwota ta wydana zgodnie z rozporządzeniem MEN wydana jest na koszty związane z płacami nauczycieli.Majstrowanie tu godzinami na zlecenie i inne śmieciówki, nie wchodzi w grę.Koszt samorządu to utrzymanie szkół a więc media,dowóz uczniów itd.Koszty podrażać mogą dodatkowe ale potrzebne zajęcia t.j.np basen.Szkoła w Rewalu dodatkowo otrzymuje dofinansowanie do klas sportowych ze zwiększoną ilością w-f I tu właśnie konieczna jest inwencja Rad Rodziców aby pieniądze zarobione w czasie wakacji i to wcale nie małe,można było przeznaczyć na potrzeby szkół np drobne remonty czy potrzebne materiały szkolne.Tak więc Drogi Panie,daj Pan sobie spokój z wyliczaniem korzyści z Karty bo płace są zawarte w subwencji która co miesiąc 22-23,przekazywana jest na konto gminy.No chyba że ono w tym czasie jest zajęte przez komornika.Pozdrawiam

      • No to ja podam inne liczby : Rok 2015. Subwencja oświatowa 4 mln 081 tys. a wydatki na oświatę 7 mln 247 tys. Przy czym jest to rok, w którym wydatki zostały znacznie ograniczone. Było gorzej. Sporo gorzej. Ponad 3 mln na dodatkowe lekcje w-f, ogrzewanie i dowozy ? To trochę sporo. Myślę, że część z tych pieniędzy jednak idzie również na pensje i pochodne od nich. Ale konkretnie, co wynika z budżetu ? Te dodatkowe koszty to : energia 630 tys., dowozy do szkół 261 tys. i ok. 200 tys. tzw. inne ( w tym zakup materiałów i wyposażenia, zakup leków, zakup pomocy naukowych, zakup usług remontowych, zdrowotnych, pozostałych, telekomunikacyjnych i przeznaczonych na podróże służbowe oraz na stypendia dla uczniów ) To daje razem około 1 mln100 tys., a wydatki na oświatę to oprócz subwencji ponad 3 mln zł dokładane z budżetu gminy. Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę. Być może, źle czytam te wszystkie tabelki.

        • W tabelkach tych, znajdziemy również taką pozycję, jak dotacja podmiotowa JST. Szkoły niepubliczne, do założenia których, ten mój wpis jakby zachęca, wymagają od samorządu, dotacji podmiotowej, w wysokości 50% tego co jest przekazywane szkołom publicznym i tutaj właśnie jest finansowa oszczędność. Ci którzy przełamali wstępne obawy, dzisiaj ten krok sobie chwalą, a w szczególności zadowoleni są rodzice. Stowarzyszenia rodziców, czy fundacje, które przejęły od samorządów, nieruchomości, w celu prowadzenia szkół, nie muszą stosować się do zapisów Karty Nauczyciela i wszechwładzy urzędniczej. Jeśli mamy do wyboru stagnację,powiększające się zadłużenie, coraz bardziej niekorzystną demografię, zagrożenie komisarzem technokratą, to może jednak lepiej uciec do przodu ? To tylko taki mój głos w dyskusji. Jeśli byłby z tego jeden milion oszczędności, to moim zdaniem, warto się po ten milion schylić.

  23. Drodzy mieszkańcy gminy Rewal.
    Obserwuję gminę od kilku lat. Na początku zachwyt „O Boże jak tu pięknie”. Niestety po zagłębieniu się w temat obraz maluje się tragicznie.
    Często jak jestem to zagaduję na ulicy, w sklepie czy gdziekolwiek mieszkańców. Lubie rozmawiać z ludźmi.
    I wiecie co ? Najczęściej ludzie są nieświadomi w jakim są położeniu. Nie w jakim położeniu jest Urząd Gminy tylko w jakim oni sami są.
    Ostatnio zagadnąłem miłą Panią pracującą dla Urzędu.
    „No niektórzy różnie piszą (widoki, to chyba o Was) ale wie Pan, ja jako mieszkanka tej złej sytuacji nie odczuwam.”
    I wiecie co ? Prawie się zgadzam z tym stwierdzeniem. Brakło w tym zdaniu tylko jednego słowa: „jeszcze”.
    Powinno być ‚jako mieszkanka gminy jeszcze tej złej sytuacji nie odczuwam’.
    Przecież nikt za Was mieszkańcy tego ogromnego długu nie spłaci. Ani Skarb Państwa ani mieszkańcy sąsiednich gmin.
    Te pieniądze za projekty budowlane przystani, gmachów i innych cudów, które i tak nigdy nie miały szansy powstać (po co więc projekty ?), półmilionowych kibli i pustych dworców jak ten w Śliwinie zostaną siłą wyciągnięte z kieszeni Waszych i Waszych dzieci. W bardziej lub mniej (jak pokazuje historia) zgodny z prawem sposób. W podatkach, opłatach takich czy poprzez zbrojne ramię UG (Straż Gminna), która prawo ma za nic.
    Działki jeszcze bardziej przestaną się sprzedawać, bo kto będzie chciał rozwijać interes tam, gdzie jest drogo i nieprzyjaźnie.
    W końcu zrobi się medialny szum wokół gminy tak jak wokół Ostrowic i zgadnijcie, kto na tym straci najbardziej.
    W tym roku ujawniłem dla Was aferę tzw. parkingową. I co zrobili mieszkańcy ? Nic. Albo nic nie wiedzą o tym, że ani jedna złotówka za parkowanie przez ostatnich kilka lat nie powinna być od Nich pobrana albo wiedzą, ale właściwie to im wszystko jedno. Bo co z tego, że pieniądze pobrane bezprawnie (= ukradzione ?), skoro zasiliły budżet gminy. Przecież gdybym to ja albo któreś z Was postawiło parkomat na ulicy bylibyśmy w tym samym roku skazani prawomocnym wyrokiem. Przecież pracownicy Urzędu czy straży gminnej od dawna musieli wiedzieć, że opłaty za parkowanie są lipne.
    Jedno referendum już było. Wybory były.
    Moim zdaniem bez sensu jest kolejne referendum, szkoda publicznych pieniędzy. Za późno.
    Zmienia się wojewoda, czekajmy komisarza. Już puka do Waszych drzwi.
    Chciałbym, żeby tak nie było, ale rozsądek podpowiada co innego.

    Pozdrawiam, obserwujący z oddali

  24. nie powiedziałabym, ze nudzą z tych wypowiedzi widać, ze problem bankructwa Gminy jest doskonale znany a i przyczyny tego stanu! bierność , obojętność ?( a to by było najsmutniejsze) mieszkańców zadziwia ,czyżby wszystkim to pasowało?

Dodaj komentarz