Na początku roku pisaliśmy o nowych inwestycjach planowanych w Naszej Gminie w najbliższych latach. Chodziło przede wszystkim o „Pomosty Spacerowo-Cumownicze” w Niechorzu i Pobierowie. Wyraziliśmy wtedy obawy, co do zasadności tych wydatków, gdyż był one w istocie odroczoną płatnością za projekty architektoniczne, których koszt w sumie wynosi ponad 4,2 mln zł. Na realizację samych projektów nie ma szans, więc są to pieniądze zmarnowane, co zresztą potwierdziła Regionalna Izba Obrachunkowa w opinii na temat budżetu Gminy Rewal na 2015r. We wspomnianym dokumencie RIO zwróciła też uwagę na inne projekty inwestycyjne, których należy zaniechać, a ich koszt dopisać do zadłużenia Gminy Rewal

My postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej pozycji pt. „Projekt przystani żeglarskiej w Niechorzu”. Od razu zwracamy uwagę na nazewnictwo, nie jest to „budowa przystani…” tylko „projekt przystani…”, co sugeruje, że znowu mamy do czynienia z umową na projekt architektoniczny zawartą w przeszłości. W roku 2015 zaplanowano wydatki z tego tytuły na kwotę 104 000 zł. Bardzo byliśmy ciekawi, co to za projekt, z kim jest zawarta umowa, na jakich warunkach oraz dlaczego akurat 104 tys. zł w 2015 r.

Poszukiwania

W Biuletynie Informacji Publicznej powinny być publikowane wszelkie informacje na temat działalności Gminy, między innymi zamówień publicznych. Niestety w Rewalskim BIP-ie informacje dozowane są w homeopatycznych dawkach i trudno wnioskować, czy inwestycje i zamówienia publiczne z nimi związane przeprowadzane są według jakiegoś planu. Wygląda to raczej na szereg decyzji podejmowanych spontanicznie, bez zastanowienia, jakie mogą być ich długofalowe konsekwencje dla finansów Gminy.

Projekt 1 – Przystań na jeziorze

Po analizie dokumentów opublikowanych w BIP-ie okazało się, że hasło „Projekt przystani żeglarskiej” po raz pierwszy pojawiło się w 2008 r. Wtedy to Gmina ogłosiła konkurs na „Opracowanie koncepcji architektonicznej przystani żeglarskiej na jeziorze Liwia Łuża w Niechorzu” (szczegóły). Nagrodą główną było zaproszenie do negocjacji na opracowanie projektu budowlanego w trybie zamówienia z wolnej ręki. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpiło 07.10.2008, a zwycięzcą konkursu została firma Akcent ze Szczecina (szczegóły). Miesiąc później (03.11.2008) nastąpiło podpisanie umowy ze zwycięską firmą na kwotę 213 114,75 zł + VAT (szczegóły). Według dokumentów nagrodę wypłacono.

Zwycięski projekt (zdjęcia pochodzą ze strony www.akcent.com.pl)

Projekt 2 – Przystań na kanale

Na tym historia mogłaby się zakończyć gdyby nie fakt, że 18.12.2008 rozpisano nowy konkurs na „Wykonanie projektu budowlanego i wykonawczego budowy Przystani Jachtowej w Niechorzu”(!). (szczegóły) Konkretnie chodziło o przystań jachtową wewnętrzną, obejmująca akwen od istniejącego mostu drogowego do wrót sztormowych. Innymi słowy po upływie miesiąca zdecydowano się stworzyć zupełnie nowy projekt przystani, tym razem na kanale Liwka.

Konkurs rozstrzygnięto w 29.01.2009, a zwycięzcą zostało konsorcjum dwóch firm projektowych: Biuro Projektowo-Inżynierskie REDAN i firma METROPOLIS. (szczegóły) Umowę podpisano 13.03.2009 na kwotę 607 560 zł. (szczegóły) Nie mamy informacji czy wynagrodzenie zostało wypłacone.

Projekt 3 – Podejście od morza

W tym samym czasie (31.12.2008) Gmina ogłosiła jeszcze jeden przetarg, tym razem na „Wykonanie projektu budowlanego i wykonawczego, wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę włącznie, budowy falochronu i toru podejściowego do przystani jachtowej w Niechorzu” (szczegóły). Rozstrzygnięcie nastąpiło 29.02.2009, a umowę podpisano z firmą WUPROHYD Sp. z o.o. w dniu 30.04.2009 na kwotę 1 449 360,00 zł (szczegóły). Niestety również w tym przypadku brak jest informacji czy to zobowiązanie zostało spłacone.

Projekt 4 – Przystań Windsurfingowa (?)

Tutaj mała dygresja, w Biuletynie Informacji Publicznej wyszczególnione są plany inwestycyjne Gminy Rewal wraz z opisem zaawansowania projektu. Niestety plany te ostatni raz aktualizowane były w 2012 roku, więc nie sposób określić, jaki jest ich dzisiejszy status. Na przykład w planach widnieje ciągle pozycja Przystań Jachtowa – projekt techniczny i rozpoczęcie realizacji inwestycji pn. „Budowa przystani jachtowej w Niechorzu – Gmina Rewal” realizowany w ramach „Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego” jako inwestycja priorytetowa ubiegająca się o dofinansowanie, choć wiadomo, że Gmina Rewal już nie bierze udziału w tym programie! Pojawiła się jeszcze jedna ciekawostka, mianowicie na jeziorze Liwia Łuża planowana jest Przystań Windsurfingowa (!). W 2012 r. był to projekt przygotowany do wdrożenia! Niestety brak jest informacji o jego losach oraz kosztach z nim związanych.

Projekt 5 – Port Rybacki

W 2013 r. Regionalna Izba Obrachunkowa przeprowadziła kompleksową kontrolę finansów Gminy Rewal i w jej wyniku wyszła na jaw katastrofalna sytuacja Naszej Gminy. Zadłużenie osiągnęło wartość 260% budżetu i wszelkie plany inwestycyjne należało odłożyć na półkę. Opinia RIO została potraktowana raczej jako sugestia niż zalecenie, ponieważ w roku 2013 pojawiła się nowa wizja! 13.04.2013 w Biuletynie Zamówień Publicznych pojawiło się ogłoszenie o zamówieniu projektu budowlanego Portu Rybackiego na kanale Liwia Łuża. Projekt miał obejmować między innymi nabrzeże, bosmanat, dojazdy dla samochodów, chłodnie, wrota sztormowe i wiele innych elementów (szczegóły). Logika podpowiadała, aby wstrzymać się zamówieniem projektu na taką skalę ponieważ, w sytuacji jakiej znalazła się Gmina, i tak nie było szans na realizację. Niestety logika przegrała w starciu z wizjonerstwem – 27.12.2013 podpisano umowę na projekt Portu Rybackiego ze znaną już wcześniej firmą REDAN. Wartość umowy 860 139,00 zł. (szczegóły)

Plany i wizje

Reasumując, na jeziorze Liwia Łuża oraz kanale Liwia planowano 3 przystanie jachtowe, przystań windsurfingową oraz port rybacki. Być może jest w tym chaosie jakiś plan, którego na pierwszy rzut oka nie widać np. stworzenie nowej atrakcji turystycznej pt „Rybacy-Surferzy w pogoni za dorszem”. Kto wie?

Wiemy na pewno, że Gmina podpisała umowy projektowe na kwotę niemal 3 180 000 zł. Ze znalezionych dokumentów wynika, że zapłacono tylko za pierwszy projekt. Nie wiadomo na co przeznaczone ma być 104 000 zł zapisane w budżecie. Ponadto doświadczenie pokazuje, że pewnie za większość z tych umów jeszcze nie zapłacono.

1 komentarz

  1. Podsumujmy więc : wszystkie, znane tzw. projekty morskie kosztowały Gminę Rewal 7mln 400tys.zł. ………………….. No cóż, się ma, to się wydaje ! Bycie liderem to niełatwy kawałek chleba . Eeech !

  2. Wczytując się w artykuły i dyskusję trudno sobie wyobrazić w to , że ta sytuacja trwa , trwa i trwa . Wygląda na to , że instytucje państwa polskiego zawiodły , organy kontrolujące zawiodły . Czy RIO wydało przez ostatnie trzy lata jakąś pozytywną opinię , czy wydało pozytywną uchwałę – NIE . I co ? i nic . Czy ktoś w tej gminie odpowiada za cokolwiek ? Czy nowym radnym udało się sporządzić bilans otwarcia na dzień 30 listopada 2014r. ? Z tego co wiem to nie . Tutaj nikt nie wie na ile zadłużona jest gmina .

    Co nas pewnie czeka : podwyżki wszelakich podatków które są w gestii gminy , podwyżka opłaty klimatycznej , podwyżka opłat za śmieci i wodę, podatek dachowy , prywatyzacje ( niestety ) , redukcje zatrudnień w szkolnictwie , urzędzie gminy , wodociągach i zieleni , brak inwestycji . Oby nigdy do tego nie doszło .

    Działania naszego włodarza można podciągnąć pod co najmniej dwa paragrafy KK.

  3. Szkoda, że te wszystkie ważne tematy znalazły potwierdzenie po wyborach, dla przypomnienia co pisałam na f-b przed wyborami: Ostatni Dzień: Refleksja3.
    Tak trudno jest patrzeć wprzód optymistycznie i dawać temu wyraz, nie roztrząsając jednocześnie błędów poprzednich kadencji.
    A może roztrząsać, analizować i uczyć się na błędach, których już tyle popełniliśmy?
    Apelując by zakończyć waśnie pomiędzy Stowarzyszeniami, które były jedynym czynnikiem decyzyjności poprzedniej Rady, która tymi waśniami powodowana odrzuciła przystąpienie do unijnego projektu Lokalnej Grupy Rybackiej, a z nią 30 milionów złotych darmowego zysku.
    Tak w tym, jak i w wielu innych przypadkach zabrakło profesjonalnego wglądu w projekt i profesjonalisty, który uświadomiłby Radę, że 30 milionów nie było przeznaczone li tylko dla rybaków ale dla „rybackiej gminy”, która mogła przeznaczyć te pieniądze na drogi, kościoły, straże, inwestycje rozwoju linii brzegowej, nowe stanowiska pracy fundowane przez Unię, tak jak to poczyniły inne gminy w których społeczność potrafiła się dogadać i w samym województwie zachodniopomorskim wykorzystano 200 milionów złotych w ramach tego projektu.
    Jestem pewna, że za te 30 milionów wraz z profesjonalnym doradztwem, wypracowalibyśmy kompromis i zapanował by pokój między Stowarzyszeniami.
    Z profesjonalnym doradztwem w sprawie rybackiej, nie wydalibyśmy też olbrzymich sum (dosłownie) na projekty pomostów spacerowo cumowniczych, które nie mają szans zachowania funkcjonalności na otwartym morzu.
    Zarówno w Radzie Gminy jak i w Samym Urzędzie Gminy potrzebujemy specjalistów-pasjonatów oddanych sprawie, którzy pomogą nam wprowadzić nowe, fantastyczne projekty unijne w życie.
    Będą nowe projekty, nowe pieniądze, jednak czy będziemy potrafili postępować po nowemu? Wybierać projekty z „żywą gotówką” zamiast tych w których inwestowanie nas przerasta?
    *pisząc: profesjonalne doradztwo w sprawach rybackich, mam na myśli siebie… nieskromnie.

Dodaj komentarz