Od tygodnia w 24 tysiącach polskich szkół rozbrzmiewa dzwonek na lekcje. Za nami pierwsze pięć dni trudnego roku dla prawie 700 tysięcy nauczycieli, 4,5 mln uczniów i… ich rodziców. Wiadomo, trwa reforma edukacji, nazywana także wielkim eksperymentem oświatowym.
Jak będzie?
Jak zawsze –  lepiej lub gorzej, uda się albo nie. Ostatecznie zawsze można odwołać.

Dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Niechorzu Ewa Łozdowska w rozmowie z Widokami.info tchnie optymizmem. Mówi, że będzie dobrze. Uczniów jest 136 w klasach od pierwszej do ósmej, nie ma gimnazjum. Nie trzeba więc organizować nauki na zmiany. Lekcje zaczynają się o 8.15 i jeśli w planie jest ich osiem, co należy do wyjątków, to kończą się o 15.35.

Informację o pierwszym dniu nauki w Niechorzu przekazała Widokom.info wychowawczyni klasy I Elżbieta Jasińska. Wiadomo, tego dnia pierwszoklasiści byli najważniejsi.
Poniedziałkowa inauguracja roku szkolnego 2018/2019 w Szkole Podstawowej im. Leonida Teligi w Niechorzu miała podniosły charakter. Rozpoczęła się mszą św. w kościele parafialnym.
Część oficjalna uroczystości, którą prowadziła przewodnicząca Samorządu Uczniowskiego odbyła się w hali sportowej. Pani dyrektor Ewa Łozdowska serdecznie powitała wszystkich uczniów, szczególnie pierwszoklasistów i ich rodziców.
Zastępca przewodniczącego Rady Gminy Rewal Paweł Żoła wręczył najmłodszym prezenty ufundowane przez firmy Gaz-System i Energinet, które realizują strategiczny projekt infrastrukturalny Baltic Pipe, mający na celu utworzenie nowego korytarza dostaw gazu na rynku europejskim. Pierwszoklasiści zostali również obdarowani upominkami ufundowanymi przez Samorząd Uczniowski.
Po części oficjalnej klasy udały się na spotkanie z wychowawcami.

Uroczystą inaugurację uwiecznili na zdjęciach: Szymon Jędrzejowski w kościele i Karina Kopeć w szkole.

Na koniec, ale na dobry początek, zacytuję fragment książki „Przebudzenie” Anthonego de Mello:
– Jaime, obudź się!
Syn w odpowiedzi: – Nie chcę wstawać, tato.
Poirytowany ojciec: – Wstawaj, musisz iść do szkoły!
Jaime na to: – Nie chcę iść do szkoły.
– Dlaczego? – pyta ojciec.
– Są trzy powody ku temu – stwierdził Jaime.
– Po pierwsze, bo tam jest potwornie nudno; po drugie, bo mi dzieciaki dokuczają, a wreszcie po trzecie, bo nienawidzę szkoły.
Na to ojciec: – To ja ci podam trzy powody, dla których powinieneś pójść do szkoły. Po pierwsze, bo to jest twój obowiązek; po drugie, bo masz czterdzieści pięć lat; i po trzecie, ponieważ jesteś dyrektorem szkoły.

Niechaj dobry humor Was nie opuszcza w nowym roku szkolnym. Tego życzą Widoki.info

Dodaj komentarz