Orkan Feliks, który storpedował w Polsce kilka koncertów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, na szczęście nie wyrządził wielkich szkód w naszej gminie. Straż pożarna zanotowała tylko kilkanaście wyjazdów. Dominowały zgłoszenia odnośnie złamanych gałęzi, które były zbyt wielkie, aby mieszkańcy byli w stanie usunąć samodzielnie.
Inne interwencje to wyjazd do pobliskiego Drozdowa, gdzie trzeba było zabezpieczyć przewody linii energetycznej z powalonego przez wiatr słupa oraz interwencja w Rewalu, gdzie powalone drzewo zatarasowało ulicę Klifową. Nie odnotowano poważnych uszkodzeń mienia. Nie było też przerw w dostawie prądu.
Póki co za oknem aura stała się bardziej przychylna. Synoptycy zapowiadają w tym tygodniu znacznie słabsze wiatry – prędkość nie powinna przekraczać 9 m/s.