W związku z budzącą wiele emocji sytuacją na VIII Sesji Rady Gminy, pragnę oświadczyć, że zaistniałe zamieszanie w przebiegu obrad dotyczących dzierżaw dla rybaków było wynikiem błędów przy wprowadzaniu poprawek do uchwały, na wyraźne życzenie wnioskodawcy – Wójta Gminy Rewal. Poprawki dotyczyły treści uchwały oraz podstawy prawnej. Wbrew pojawiającym się zarzutom, całkowicie wyłączyłam się z przewodniczenia Radzie w tej sprawie, natomiast opinia Urzędu Morskiego była niezbędna dla podjęcia decyzji i w pełni zgodna z procedurami.
Jak wynika z tego, nie jestem odpowiedzialna za zaistniałą sytuację.
Podjęcie uchwały o 10 letnich dzierżawach na boksy rybackie rozwiązuje wieloletni konflikt toczący się w naszej miejscowości. Jest to niewątpliwie, sukces Rady Gminy co na sesji przyznał Pan Wójt.

Agnieszka Tasarz

1 komentarz

  1. Brawo Pani Agnieszko, takiej rady nam było potrzeba. Pełen profesjonalizm. Należy działać dla dobra całej społeczności a nie dla wąskich elit, tzw. wybrańców społeczności rewalskiej.

  2. Sukces rzeczywiście jest. Przynajmniej chwilowy. Wójt rzeczywiście wprowadzał poprawki podczas sesji. Ale z przykrością muszę stwierdzić pani Agnieszko, że najwięcej zamieszania wprowadził ” ciąg komunikacyjny ” , do którego nikt nie chciał się przyznać. To nie jest błaha sprawa. Oczekuję od pani i całego prezydium, zajęcia jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. na czyje polecenie, kto i w jakim momencie umieścił w projekcie uchwały ten zapis.
    Proszę nie zmarnować tego kredytu zaufania jakim obdarzyli Was wyborcy.

  3. Czytam portal od początku, ale ostatnie dyskusje skłoniły mnie do skomentowania pewnych spraw. Zacznę od Pani Przewodniczącej od dzisiaj nie jestem Pani zwolennikiem a raczej będę przeciwnikiem zawiodła Pani Wyborców, urzędowanie już na samym początku rozpoczęła Pani od PRYWATY. A miało być UCZCIWIE, PRZEJRZYŚCIE, DOBRO MIESZKAŃCÓW NA PIERWSZYM MIEJSCU tymczasem zaczęła Pani od prywatnej sprawy i to tak w ekspresowym tempie jakby od tego zależał budżet gminy.Sukces Rady? raczej porażka powszechnie wiadomo, że uregulowanie terenu bazy rybackiej to sprawa konfliktowa pomiędzy Pani rodziną i rybakami a zdecydowaną większością mieszkańców Rewala, która trwa od wielu lat. Czekam teraz czym nas Pani i Pani współpracownicy w radzie „zaskoczą”

  4. No to poważne zarzuty! Rzeczywiście należałoby je wyjaśnić. Ale zanim ustawimy stos dla Pani Przewodniczącej, może zechciałbyś Drogi Świadomy Wyborco wyjaśnić 2 drobne kwestie:
    1. Skoro ta uchwała to Prywata Przewodniczącej to dlaczego przygotował ją Pan Wójt?
    2. Sołtys Rewala jest znanym przeciwnikiem bazy rybackiej, wiedział o tej uchwale i przez cały miesiąc nie kiwnął palcem aby próbować ją zmienić lub choćby zorganizować spotkanie SOPIK-u z Radnymi?

  5. Panie Antoni z tego co wiem to Wójt przygotowuje uchwały również na wniosek Przewodniczącej Rady.
    Co do postępowania Sołtysa to też jestem zaskoczony jego postawą , ale to nie tłumaczy trybu postępowania Pani przewodniczącej .

  6. Ma Pan absolutną rację, nic nie tłumaczy wykorzystywania funkcji publicznych do prywatnych celów, to choroba naszej demokracji!
    Natomiast mnie jeszcze nurtuje inna kwestia, otóż stosunki między Panem Wójtem a Panią Przewodniczącą są najdelikatniej rzecz ujmując – fatalne. Dlaczego w takim razie Pan Wójt przyjmuje 8 stycznia podanie rybaków i przez cały miesiąc nie konsultuje tej uchwały z nikim, nie prosi SOPIKu o opinię, nie zwołuje zebrania wiejskiego w tej sprawie?

    Być może Pani przewodnicząca wymogła na nim treść uchwały ale o tym nic nie wiadomo, a z kolei Pan Wójt przedstawia ją Radzie w wersji uwzględniającej wszystkie życzenia rybaków!!! Czyżby zapomniał o toczącym się konflikcie ?

    A Pan sołtys, który jest Radnym, przedstawicielem SOPIKu na miesiąc znika, nie pojawia się w Gminie, nie ma go na dyżurach radnych i jak pisałem wcześniej nie działa w ogóle aby powstrzymać działania rybaków i Przewodniczącej. Dziwne nieprawdaż?

    No tak, ale my tu gadu gadu a za 2 tygodnie mija termin przedstawienia Planu naprawczego do RIO, pewnie rozpętanie wojny rewalsko-rewalskiej i skłócenie anty-wójtowej opozycji nie miało nic wspólnego odwróceniem uwagi od fatalnego stanu finansów Gminy

  7. Patrząc z Boku jakoś nie chce mi się wierzyć żeby wójt dał na sobie wymusić pisanie tej uchwały przez p. Agnieszkę T. Ci co tak myślą to chyba są niespełna rozumu. Bardziej bym się skłaniał w kierunku wprowadzenia wyborców w błąd i robienia zamieszania przez wójta i sołtysa Rewala. Obecnie nie mają ci panowie nic innego do zrobienia jak dyskredytacja radnych – co do sołtysa to mogą go mieszkańcy Rewala zapytać na zebraniu czemu go nie było przez miesiąc – pogłoski mówią że pobierał bezprawnie dietę na zebraniach alkoholówki przez 4 lata i przewodnicząca go na tym złapała i nakazała zwrócić pieniądze. Może stąd teraz taka niechęć sołtysa i szukanie haków…

  8. Był jeszcze jeden radny z Rewala ( w poprzedniej kadencji),który też należał do komisji alkoholowej.Można sprawdzić na rewalskim bip.

  9. Wszystkim stronom każdego konfliktu w Gminie Rewal przypominam, ze najważniejszym zadaniem samorządu wg ustawy o samorządzie jest to o czym mówi art. 7. ” Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy.”
    W każdej sprawie interesu grupowego czy indywidualnego należy najpierw zdefiniować, czy sprawa, którą samorząd ma zamiar się zająć, czy jest zgodna ze zbiorowym interesem wspólnoty. Nie można z góry wykluczyć, że jest sprzeczna, ale należy dowieść, że jest zgodna . Zarówno Wójt jak i Przewodniczący/a mający większość w Radzie są w stanie argumentować i przekonać większość, że jest to interes zbiorowy. Co za zwyczaj prawdą nie jest. Opozycja ma prawo do kontrargumentacji a merytoryczne argumenty powinny zadecydować. Obecnie mamy taką sytuację , że OPOZYCJA powinna wystarczająco kontrolować wójta ale z drugiej strony większościowa OPOZYCJA na czele z Panią Tasarz jako Przewodniczącą nie tylko , że wójta kontroluje to jeszcze chce przejąć w gminę inicjatywę. Będziemy obserwować, czy robi to w interesie zbiorowym , czy jak ostatnio widać w interesie swojej grupy. Automatycznie wójt znalazł się w opozycji do OPOZYCJI i musi kontrolować OPOZYCJĘ. Obie strony będą się zwalczać wszelkimi metodami. Działania wójta niestety będą bardziej uzasadnione, bo to on zarządza gminą. Będziemy więc świadkami różnych konfliktów w których interes zbiorowy zginie. Nie jest to korzystne dla gminy. Dlatego ja nie poparłem kandydata (Pawluka vel ) na wójta ponieważ zakładałem i w tym pomogłem, że wójt Skraburski wygra. Przewidywałem, że będzie miał zbyt mało głosów, by samodzielnie rządzić. Namawiałem dwie Radne z Pobierowa, by poparły i stworzyły większość dla wójta. Wójt miałby większość, ale pod warunkiem dobrego zarządzania. Zawsze poparcie dla wójta można , by było cofnąć i on o tym by wiedział. Byłaby to sytuacja dla społeczeństwa bardzo korzystna. Niestety dwie Radne z Pobierowa przekonane o wystarczającym swoim doświadczeniu politycznym( Pani Marzena i Pani Barbara ) postanowiły uprawiać niezależną politykę gminną. Tzn. niezależną ode mnie , natomiast zależną od Pani Przewodniczącej . Stało się to co stawało się zawsze, że kto by do rady nie wszedł i skąd i od kogo to musi natychmiast odstąpić od Jaworowskiego. To już w historii gminy należy zapisać. Co prawda gmina coraz bardziej źle funkcjonuje ,ale najważniejsze to zrobić wszystko by Jaworowski nie przeszkadzał. A ja przeszkadzałem zawsze tym , którzy swoje interesy traktowali wyżej niż zbiorowe potrzeby wspólnoty gminnej.Teraz większościowa OPOZYCJA gminy Rewal chcąc nie chcąc jest większym zagrożeniem dla gminy niż mniejszościowa, bo uniemożliwia wójtowi jakąkolwiek samodzielność a sama niczego nie załatwi oprócz tego co widać , że załatwia. Biorąc pod uwagę indywidualne cechy poszczególnych radnych ( i jak się okazuje większości mieszkańców) tzn. ciągota do prywaty jest teraz równie prawdopodobna jak zawsze i to już widać, że tak będzie nadal. Nie przeszkodzą w tym dwie Radne z Pobierowa , które jak widać , a stając w jednym szeregu z Przewodniczącą i pro platformerskim układom biorą na swoje ‚ Klaty ” odpowiedzialność. Ponieważ one są członkami PiS a ja jako stary PiS-owiec tego nie mogę popierać , to ja muszę się od nich odciąć i zająć swoją starą pozycję niezależną czyli taką jaką reprezentowałem zawsze . Pozostaję mieszkańcem gminy Rewal i jako ten i wyłącznie ten będę zabierał głos w sprawach gminnych.
    Wszystko to co teraz się dzieje w naszej gminie przewidziałem kilkanaście lat wcześniej, opisałem , ale z uwagi na to, że większość myśli tylko we własnym interesie to nikt tego nie słuchał i nic się u nas teraz też nie zmieni . Nie zmieni tego , OPOZYCJA ” która ma większość. A jeśli się nie zmieni to ludzie zaczną wyciągać wniosek, że przed Gminą Rewal nie ma już przyszłości.
    Sprawa Gminy Rewal nie jest wyłącznie winą i zasługą nas samych, ale także organów państwa III RP , które to wszystko przez dziesięciolecia tolerowały. Pomimo wielu skarg w tym moich, doniesień w tym moich wszystkie organy III RP stały i stoją na stanowisku, że samorząd jest na tyle niezależny, że nikt z „Góry ” nie może ingerować w działalność samorządu , nawet wtedy kiedy łamie zasadę wynikającą z art. 7 ustawy o samorządzie. Radni i społeczeństwo gminnej sitwy dochodzą do absurdalnych wniosków, że samorządu nie obowiązuje polskie prawo w tym sama ustawa o samorządzie w tym zapis, ” że samorząd realizuje przede wszystkim zbiorowe potrzeby wspólnoty. Skoro tak , to obowiązuje tylko arytmetyka w 15-to osobowej Radzie. Zamiast ustroju samorządu gminnego, który ma realizować zbiorowe potrzeby wspólnoty gminnej , to mamy ustrój sitwy realizującej interes tej grupy, która akurat zdobyła władzę. Mamy więc państwo teoretyczne. Dlatego napisałem już dwa razy do Kancelarii Premiera ( raz do Tuska a raz do Pani Kopacz ) w których stawiam zarzut, że państwo ponosi także odpowiedzialność za to co się stało z gminą Rewal.
    Korespondencja trwa nadal.
    Bez względu na to czy to się komuś podoba czy nie ( w tym dwom Radnym z Pobierowa ) to będę obserwował i sprawy nazywał po imieniu.

    Waldemar Jaworowski

    • Można się z Panem Waldkiem zgadzać lub nie, ale zawsze dobrze jest poczytać, bo potrafi argumentować swoje opinie. Jedno jest w powyższym komentarzu niepodważalne – Państwo Polskie również ponosi odpowiedzialność za obecną sytuację ekonomiczną w gminie Rewal. Okzało się, że dostępne mechanizmy kontrolne zawiodły. Taką konkluzję podnoszono wszędzie tam, gdzie na konferencjach naukowych temat gminy Rewal się pojawiał (a pojawia się, pojawia). Czy parlamentarzyści wyciągną z tego wnioski, to już inna rzecz.

  10. Myślę, że obecna rada gminy osiąga dna i delegitymizuje się. Z przerażeniem trzeba zauważyć w jak krótkim czasie po wyborach. Przewodnicząca Rady Gminy Agnieszka Tasarz to, że przedkłada prywatę wykorzystując mandat radnej mając gdzieś morale i etykę mogliśmy się wszyscy przekonać i zobaczyć. I jak już wcześniej na portalu zostało zauważone niczego innego nie należało się spodziewać. Zdaje się, że pani Agnieszka Tasarz jakiś czas temu pracowała w Urzędzie Gminy. Zdaje się, że Pani Agnieszka Tasarz pracowała też w Wodociągach. Może niech się wypowie dlaczego nie pracuje, no chyba nie za merytoryczna pracę , tak w jednej jak i w drugiej firmie miejsca nie zagrzała. Mam nadzieję, że radni pomimo wzajemnego adoracyjnego poparcia poprzez komisję rewizyjną dokonają kontroli sposobu wydawania setek tysięcy złotych na klub sportowy, gdzie od wielu lat prezesem jest pan Paweł Żoła obecny radny. Myślę, że jesteśmy jedyną gminą w Polsce gdzie przez wiele lat na amatorski klub sportowy nie dokonując żadnej kontroli lekką ręką, chyba jeśli posiadam dokładne informacje 300 tysięcy złotych rocznie mieszkańcy płacili ze swoich podatków. I co z tego mamy ?????? Wtedy pan Paweł Żoła gdy strumieniem płynęła kasa był w fan klubie obecnego wójta. Dziwne czyżby zmienił się punkt widzenia od punktu siedzenia ???? W środowisku lokalnym prześmiewczo komentuje się wypowiedź radnego Marcina Ryczko, który użala się, ze pięciogodzinna praca w radzie go wyczerpuje i postuluje o trzygodzinną pracę. Czy można to skomentować – ręce opadają. Skoro pan radny nie rozumie czym jest praca w radzie gminy to nasuwa się pytanie po co kandydował ? A szczytem hipokryzji radnego Marcina Ryczko jest interpelacja dotycząca montażu profesjonalnych anten do odbioru telewizji na budynku komunalnym. Rzekomo mówi to w interesie mieszkańców, którzy tam mieszkają. Radny zapomniał dodać, że sam tam zamieszkuje, więc zabiega o montaż anten dla siebie. Ni jak nie można tego nazwać jak tylko prywatą , żenujące. Tym samym nasuwa się myśl, choćby nie wiem jak bronili się wzajemnie tzw. radni przewodniczącej Agnieszki Tasarz to powinni mieć świadomość o braku możliwości i talentów do budowania zaufania społecznego. Szkoda i przykro bo tracą na tym mieszkańcy całej naszej gminy . Takim sposobem i modelem reprezentowania można się tylko wstydzić i ubolewać.

  11. Jak facet którego wywalono na zbitą twarz ze służby ocenia pracę innych?Jeżeli na zlecenie to ten co zlecał pewnie wie jak finansowany był i jest sport w gminie więc najpierw pytania do niego.Prz okazji zapytaj kiedy będzie odbiór budynku w którym mieszkasz i prowadzisz działalność.

Dodaj komentarz