Pisząc na początku lata o zmianach w ruchu drogowym w Pobierowie wywołaliśmy sporą dyskusję. Pojawiły się, nie tylko w publikowanych komentarzach, liczne głosy, że w tej miejscowości jest za mało publicznych miejsc parkingowych, aby wprowadzać strefę zamieszkania na tak rozległym obszarze. Wzmogły się domniemania, że służy to nie tyle poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego, co nabijaniu świecącego pustkami budżetu gminy.

Miejsc bardzo brakuje

Przyjrzyjmy się problemowi bliżej. Szacuje się, że w Pobierowie może jednocześnie nocować ok 30-35 tysięcy turystów. Przyjmując średnio, że jeden samochód przypada na czterech turystów (to wyliczenie uwzględnia procent osób przyjeżdżających środkami komunikacji publicznej i jest ogólnie akceptowalne), daje nam to ok 8750 aut, które jednego dnia znajdują się na terenie miejscowości. Jeśli założyć, że na terenach posesji poszczególnych gestorów bazy noclegowej znajdzie się miejsce dla 70% z nich, to 2625 aut nie ma swojego miejsca do parkowania. Ile z nich może trafić na publiczne parkingi? Pobierowo dysponuje 425 wyznaczonymi i oznakowanymi miejscami parkingowymi, gdzie można pozostawić samochód nie ryzykując mandatu. Brakuje zatem miejsc aż dla 2200 samochodów!!! Trzeba dodać, że zestawienie to nie uwzględnia pojazdów mieszkańców Pobierowa oraz ludzi, którzy dotarli tutaj przejazdem.

Z Niechorza nikt tu nie przyjedzie

Brak dostatecznej ilości miejsc do pozostawienia samochodu odstrasza nie tylko tych, którzy chcieliby latem spędzić urlop w Pobierowie, ale także tych, którzy chcieliby tu skorzystać np. z bogatej oferty gastronomicznej, choć na wczasach przebywają w Łukęcinie, Pustkowie czy Niechorzu. Chodzi tutaj o tak zwaną mobilność wewnętrzną turystów, która uznawana jest za istotny element zarobku dla gastronomików oraz osób zarabiających z prowadzenia atrakcji turystycznych (odwrócone domki, parki linowe, muzea, wystawy itp). O problemie mówili głośno m.in. członkowie Rewalskiej Krainy Słońca. Opcje dla tej mobilności w przypadku Pobierowa są tak mocno ograniczone, jakby tutejszy biznes wolał zamknąć się dla reszty świata.

Kto zburzy dom, by mieć parking?

Czy można coś na to poradzić? Raczej nie ma co liczyć, aby zwiększyła się powierzchnia miejsc parkingowych na terenie naszych pensjonatów i ośrodków wczasowych. Nie słyszałem o choćby jednym przypadku, aby ktoś na terenie gminy Rewal zburzył fragment zabudowy na terenie posesji, żeby zwiększyć pojemność własnego parkingu, choć władze gminy od kilku lat usilnie zapewniają, że to główny cel wprowadzenie płatnych parkingów.

Transport publiczny

W celu zwiększenia mobilność turystów między miejscowościami, zwłaszcza między pozbawionym wąskotorówki Pobierowem a resztą, należy zastanowić się nad transportem publicznym. Rosnąca popularność meleksów potwierdza, że zapotrzebowanie jest. Może zatem warto pójść za ciosem i wprowadzić autobusy „miejskie”? W gminie turystycznej dbającej o środowisko najlepsze byłyby autobusy elektryczne na wzór Trójmiasta? Na krajowym rynku liderem w tym zakresie staje się Ursus, producent popularnego modelu Ekovolt, znany do tej pory z produkcji traktorów dla rolnictwa. Proekologiczne rozwiązanie na pewno spotka się z aprobatą różnych środowisk, a sprawnie obsługiwane połączenia wpłyną korzystnie na dzienny ruch w punktach atrakcji turystycznej i wieczorny w restauracjach czy ogródkach piwnych.

Temat gminnego transportu publicznego wraca u nas co kilka lat niczym bumerang. Czas zacząć działać i przygotować ekonomiczną podbudowę pod taki projekt.

Parkingi modułowe

Mobilność wewnętrzna to jednak nie wszystko. Co z tymi, którzy najnormalniej w świecie nie mają gdzie pozostawić swojego auta? Potrzebą chwili wydaje się być zwiększenie ilości miejsc parkingowych. Z braku powierzchni na takie rozwiązania opcją może być postawienie wielopiętrowych parkingów modułowych. Ich sukces opiera się na łatwości montażu i demontażu poszczególnych elementów, przez co pojemność parkingu można szybko dostosowywać do zapotrzebowania. Ponadto poziom zero można swobodnie przeznaczyć tylko dla autobusów, a brak miejsc do ich zaparkowania, to inny z naszych aktualnych, letnich problemów. Gminy możne na to nie stać w chwili obecnej, ale dlaczego nie wydzierżawić parkingów na zasadach korzystnych dla obu stron, zastrzegając przy tym konieczność zastosowania koncepcji parkingów modułowych?