Piłkarze Wybrzeża Rewalskiego już w ubiegłym tygodniu, na trzy kolejki przed końcem sezonu, zapewnili sobie utrzymanie w Klasie Okręgowej. Mimo to wciąż kontynuują dobrą passę meczów bez porażki, która po sobotnim meczu osiągnęła liczbę „osiem”.

W długi czerwcowy weekend rywalami Wybrzeża była drużyna Iskry Golczewo, która przed tym spotkaniem zajmowała drugie miejsce w tabeli. Wprawdzie to goście byli faworytami, jednak nie było tego widać na boisku. Przez 30 minut widzowie oglądali cała masę walki i niecelnych podań. Po prostu wiało nudą. Fani ożywili się dopiero po pół godzinie, kiedy zakotłowało się w polu karnym Iskry, a obrońcy gości tylko sobie znanym sposobem zablokowali aż cztery strzały gospodarzy lecące do brami. Wpłynęło to mobilizująco na Golczewian, którzy do końca pierwszej połowy zdominowali wydarzenia na placu gry i stworzyli sobie kilka bardzo groźnych okazji strzeleckich. Mimo to kibice w pierwszej połowie goli nie zobaczyli.

Co innego po przerwie. Wybrzeże zaczęło drugą połowę znacznie lepiej. Szybsza gra piłką i dobre podania na wolne pole sprawiły wiele kłopotów graczom Iskry. Co najważniejsze, udało się dobrą postawę przypieczętować zdobyciem bramki, którą efektownym lobem zaliczył Dawid Kujawski. Kolejna padła kilka minut później po wzorowo rozegranym rzucie rożnym i strzale głową Tomasza Żoły. Dzieła zniszczenia gospodarze dokonali po kolejnej składnej akcji i trafieniu Kamila Bogusza.

Kiedy wydawało się, że trzybramkowe prowadzenie Wybrzeże dowiezie do końca, rywale strzelili gola po kapitalnym uderzeniu z dystansu, którego zasłonięty Szymon Jabłoński nie był w stanie obronić. Nastąpił okres bardzo nerwowej i słabej gry gospodarzy w następstwie naporu rywali i zejścia z boiska Jacka Girczyca – głównego rozgrywającego Wybrzeża. Na minutę przed końcem meczu Iskra złapała kontakt. Na elektronicznej tablicy wyników, gdyby działała, widniałby wynik 3:2. Na szczęście było za mało czasu, aby Golczewianie zdołali wyrównać, i mecz zakończył się sukcesem Wybrzeża Rewalskiego.

Do końca rozgrywek zostały dwie kolejki. Oby passę nieprzegranych meczów udało się utrzymać do końca sezonu. Przyda się to bez wątpienia, aby podnieść morale u młodych piłkarzy z Rewala. W zespole, niegdyś zdominowanym przez przyjezdnych, grają obecnie głównie młodzi wychowankowie klubu. Warto więc im kibicować w kolejnych meczach. Tym bardziej, że są realne szanse, aby sezon zdołali zakończyć na wysokim IV miejscu.

Bramki dla Wybrzeża Rewalskiego: Kujawski, Żoła, Bogusz.

Skład: Jabłoński (k) – Pawłowski, Bogacz, Pankiewicz, Żoła – Bogusz (80 Zgierski), Girczyc (75 Anastaziuk), Dąbrowski (65 Andrzejewski), Kujawski, Kocieniewski – Pietrzak (75 Przygoda).

Dodaj komentarz