Inscenizacją przybycia Józefa Piłsudskiego do Warszawy rozpoczął się na dworcu kolei wąskotorowej w Niechorzu festyn patriotyczny z okazji Święta Wojska Polskiego. Była to już druga impreza z cyklu „Drogi do Niepodległości”, w ramach obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości, którą zorganizowała Nadmorska Kolej Wąskotorowa. Tym razem przy współpracy z Sołtysem i Radą Sołecką Niechorza i pod patronatem honorowym Wójta Gminy Rewal Macieja Bejnarowicza.

W festynie wzięli udział członkowie Grupy Rekonstrukcji Historycznych „Nałęcz”, działającej przy Klubie Garnizonowym w Trzebiatowie. Gronem pasjonatów od lat dowodzi Jerzy Nowak, człowiek z pasją, który wciela się w postać Marszałka Piłsudskiego. Inscenizacji na dworcu przyglądał się tłum turystów, który wraz z grupami rekonstrukcyjnymi przemaszerował do miejsca imprezy, czyli niechorskiego parku.

W programie festynu zaprezentowano stroje polskich wojsk z różnych epok, odbył się pokaz ładowania i wystrzału z działa i z muszkietów. Jak na każdym pikniku patriotycznym nie mogło zabraknąć wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych. Organizator nie zapomniał również o atrakcjach dla dzieci i ich rodziców: było malowanie buziek, zamek-zjeżdżalnia, koło fortuny i strzelnica, w której tatusiowie mogli zmierzyć się ze swymi pociechami w celności strzelania do tarczy. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami odbył się również quiz historyczny, w którym wzięło udział 3 śmiałków. W konkursie uczestnicy odpowiadali na pytania dotyczące polskich dróg do wolności. Zwyciężył pan Józef z Płotów, który uzyskał 9 punktów na 10 możliwych.

O godzinie 19.00 na scenie pojawił się zespół The Nierobbers, który w półtoragodzinnym recitalu zaprezentował się w standardach piosenki żeglarskiej oraz we własnych kompozycjach. Na zakończenie festynu wystąpił Alex, niezwykle utalentowany wokalista z Ukrainy śpiewający covery hitów z różnych dekad. Skoczne rytmy poniosły do tańca niejednego widza. Całość imprezy prowadził niezłomny w tych sprawach Przemysław Łonyszyn.

Organizatorzy festynu serdecznie dziękują wszystkim osobom i instytucjom, za zaangażowanie przy organizacji środowej imprezy, a w szczególności: Panu Wójtowi Maciejowi Bejnarowiczowi, Panu Jerzemu Nowakowi i członkom Grupy Rekonstrukcji Historycznych „Nałęcz” z Trzebiatowa, Panu Krzysztofowi Brozio z Motylarni w Niechorzu, spółce Wodociągi z Pobierowa oraz Piotrowi Musze i Maciejowi Dukiewiczowi z obiektu sportowego w Niechorzu.

2 Komentarze

  1. Po polityce wstydu III RP z lat 90. ub. w. (wielka szkoda, że Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent na uchodźstwie, przekazał insygnia II RP), chwała za to, iż w nowym tysiącleciu tak wielu z nas odczuwa dumę bycia Polakiem, przywiązanie do tradycji i historii. Cieszy fakt, iż lokalne inicjatywy znajdują poklask wśród turystów.
    Wielka szkoda, że na czas jakiś widoki.info zawiesiło działalność, bo zabrakło tu relacji z barwnego niechorskiego Marszu Flagi 2 maja. Szedłem wówczas z sędziwym kolegą z mojego miasta z biało-czerwonym banerem z pisanym solidarycą i ze znakiem Polski Walczącej: Pamiętamy! GORZÓW WLKP. Wystąpiłem z nim w słynnym filmie dokumentalnym Ewy Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego „Solidarni 2010”, gdy po pogrzebie pary prezydenckiej ekipa Telewizji Polskiej uchwyciła mnie na ulicach Krakowa.
    Zabrałem ze sobą 6 flag: 4 klasyczne oraz jedną z logo Polski Piastowskiej i Narodowych Sił Zbrojnych, które są moją pamiątką z rocznicowych spotkań Solidarności Walczącej. Miło było, jak pan sołtys Niechorza przez megafon wygłosił komunikat, że takie flagi są na czas przemarszu do wypożyczenia, a uczestnicy ochoczo się na nie rzucili, w tym jedna młodziutka zakonnica. Wszystkie rekwizyty szczęśliwie wróciły do mnie przy ognisku.
    Wracając z odbywającego się w dniach 15-17 czerwca w Centralnym Ośrodku Sportu – Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Spale XIII Zjazdu Klubów Gazety Polskiej (obecni byli Antoni Macierewicz, Mateusz Morawiecki, Piotr Naimski, Paweł Piekarczyk, Jan Pietrzak, Beata Szydło) z grupą przyjaciół z Poznania zatrzymałem się w Kompleksie termalno-basenowym w Uniejowie. Podczas kąpieli bacznie przyglądali mi się kobieta i mężczyzna w średnim wieku. Odniosłem deja vu, że gdzieś już ich widziałem. Na korytarzu nie wytrzymałem i oznajmiłem, iż skądś się znamy. Odrzekli, że są prawniczym małżeństwem z Kalisza i w tym oraz ubiegłym roku przy jednym stole biesiadowaliśmy na pikniku w parku przy molo po Marszu Flagi!
    Przyjazd Marszałka, to wszak nie ostatnia patriotyczna inicjatywa na północnych rubieżach Rzeczypospolitej, łącząca miejscowych i turystów, a ja też chciałbym się w takowe włączyć!
    Z treści ulotki Solidarności Walczącej rozrzucanej w 1988 roku w chylącemu się ku upadkowi PRL-u:
    Wkrótce się spotkamy na wielkim szlaku WOLNOŚCI – NIEPODLEGŁOŚCI – SOLIDARNOŚCI

    Wnuk robotników przymusowych w III Rzeczy – po mieczu.
    Wnuk wygnańców z Kresów – po kądzieli.

Comments are closed.