Wielu mieszkańcom naszej gminy wydaje się, że sprawa gminnych długów ich nie dotyczy. Ten mit jest na tyle często powielany, że zwróciła na to uwagę także Regionalna Izba Obrachunkowa. My postaramy się poniżej w prosty sposób pokazać, w jaki sposób każdy z nas płaci za samowole finansową władz naszej gminy.

Pod lupę wzięliśmy ceny metra sześciennego wody i ścieków. Dane są publiczne i łatwo dostępne, więc dość prosto możne je zestawić. Do porównania z gminą Rewal wzięliśmy kilka innych, podobnych gmin z województwa zachodniopomorskiego i pomorskiego.

W Rewalu w ostatnich latach cena wody rosła dość znacznie. W 2008 roku płaciliśmy za metr wody 2,46 zł plus VAT, w 2012 roku już 3,84 zł plus VAT, zaś obecna stawka wynosi 4,25 zł plus VAT. Oznacza to wzrost ceny netto o 1,79 zł. Pamiętajmy jednak, że międzyczasie wzrosła też stawka podatku VAT z 7% na 8%.

Porównajmy to z cenami obowiązującymi w tych samych latach w czterech innych gminach. W podkoszalińskiej, nadmorskiej gminie Mielno w tym okresie cena metra sześciennego wody… spadła o 25 groszy. Trzeba tutaj jednak dodać, że do analizy została wzięta stawka podstawowa za wodę, gdyż w sezonie letnim (lipiec i sierpień) od 2009 roku w Mielnie obowiązuje zupełnie inna stawka za wodę, zwykle dwukrotnie wyższa.

W Ustce cena metra sześciennego wody wzrosła w ostatnich 8 latach o 46 groszy. Nieco większy wzrost cen doświadczyli mieszkańcy gminy Międzyzdroje, którzy muszą płacić o 78 groszy więcej niż przed 8 laty. Również więcej płacić muszą mieszkańcy Władysławowa. Tutaj stawka wzrosła w ciągu omawianego okresu czasu o 97 groszy. Jakby jednak nie patrzeć w każdym z omawianych przypadków wzrost znacznie mniejszy niż w naszej gminie.

Porównajmy teraz wzrost cen w przypadku ścieków. Za metr sześcienny płaciliśmy w gminie Rewal w 2008 roku 2,98 zł netto, w 2012 roku było to 5,85 zł netto, a obecnie płacimy 6,49 zł netto. Oznacza to wzrost ceny o 3,51 zł.

Jak to wygląda w porównywanych przez nas czterech innych gminach turystycznych? W Mielnie realna cena spadła o 3 złote!!! Faktem jest, że mieszkańcy dostawali specjalną dopłatę, stąd realna cena wody w 2008 roku była niższa, jednak i tak notujemy tam spadek cen metra sześciennego ścieków o 18 groszy. W Międzyzdrojach cena w ciągu 8 lat wzrosła o 1,56 zł, w Ustce o 1,82 zł.

Niejako na pociechę przedstawiamy wzrost cen za ścieki we Władysławowie. Tutaj zanotowano jeszcze większą podwyżkę niż w naszym przypadku. Mieszkańcy tamtejszej gminy muszą płacić za metr sześcienny ścieków aż o 5,49 zł więcej niż przed 8 laty.

Ten wynik nie zaciemni jednak całościowego obrazu, że w ostatnich latach zanotowaliśmy znaczne podwyżki cen wody w porównaniu do kilku innych, podobnych nam gmin turystycznych. W ten sposób to my musimy płacić za długi w parabankach zaciągnięte przez władze naszej gminy. My, nikt inny.

21 Komentarze

  1. Jedno sprostowanie. Długi w parabankach to już efekt końcowy, gwóźdź do trumny a nie przyczyna. Główną przyczyną jest brak MATERIALNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ludzi decydujących o zaciąganiu kredytów, czyli w pierwszej kolejności Wójta, jako autora pomysłów oraz radnych bezrefleksyjnie tym pomysłom przyklaskujących, a także niestety, mieszkańców, którym przez całe lata taka polityka nie przeszkadzała. Mało tego, wręcz do niej zachęcali używając w tym celu kartki wyborczej. Cena wody i ścieków jest więc niejako skutkiem braku wyobraźni. Dobrze nam tu i dobrze nam tak !!! Mamy to co sami chcieliśmy. Niestety, ale mechanizm zdobywania środków unijnych, w zetknięciu z polityką, rodzi patologie. Kiedy polityk decyduje o wydawaniu nie swoich pieniędzy na cele, które mogą przysporzyć głosów wyborczych, to buduje się nie tylko drogo, ale także z bezustannym deficytem budżetowym finansowanym kredytem. Gdyby taki Pan A, B lub C za błędne decyzje mógł stracić dom, to milion razy by się zastanowił, zanim podniósłby łapkę za zadłużaniem swojej małej Ojczyzny.

  2. Panie Jędrzejko z całym szacunkiem, dla pana wypowiedzi, ale nie czuje się jako mieszkanka odpowiedzialna za skandaliczne poczynania władz Rewala. Nikt w gminie żaden urzędnik nie traktuje poważnie mieszkańca gminy ,to jest moje przykre doświadczenie, wiec o czym tu mówić i teraz nas obciążać za to co się dzieje !!!!!!!!!!!!!!!

    • Z całym szacunkiem, nawet jak nie oddawała Pani głosu w wyborach, to również, chcąc nie chcąc, brała w nich Pani udział, de facto akceptując ostateczny wynik. Takie zasady d—kracji.

  3. Nigdy nie glosowalam na tego człowieka, nie popieralam tych radnych i dlaczego tez mam być „ukarana”.? Takich jak ja jest wielu….ale z mieszkancami faktycznie nikt się nie liczy a zwłaszcza wójt. … My mamy placić, nie gadac.
    Najlepiej mają sie „sezonowi” .Po wakacjach zamykaja ośrodki, knajpy, kase zabieraja i w nosie maja wszystko.
    Mieszkaja gdzieś w Polsce i nie generuja kosztow np wody….

  4. czy d-kracja to samowola grup rządzących ? co do sezonowych to najlepiej widać przed i po sezonie brud wokół posesji (fruwające ,papiery i liście ,pozostawione resztki materiałów budowlanych ) liczy się tylko kasa!!!!!czy oni płacą za sprzątanie?

  5. A juz dawno była moważe osrodki sezonowe powinny płacic podwójną lub potrójna stawkę biorąc w ten sposób udział w kosztach całorocznych.

    • Stąd m.in. w Mielnie są odrębne (wyższe) stawki za wodę w lipcu i sierpniu. Istnieją rozwiązania, które pozwalają obciążyć „sezonowców” i ulżyć nieco stałym mieszkańcom.

  6. Protestuję przeciwko spłacaniu zadłużenia gminy Rewal przez mieszkańców oraz wczasowiczów !!! Odpowiedzialni za tragiczny stan finansów gminy powinni ponieść materialne konsekwencje swoich nieprzewidywalnych decyzji. Proponuję ogólnopolskie Referendum , ta sprawa dotyczy wszystkich POLAKÓW !!!

  7. Zgadzam się z tezą, że długi dotyczą wszystkich mieszkańców. Nie zgadzam się natomiast opiniami w komentarzach, że część mieszkańców może czuć się zwolniona z tej odpowiedzialności.
    Prawda jest taka, że Wójt Gminy Rewal w wyborach otrzymał od nas, mieszkańców prawo do zaciągania w naszym imieniu zobowiązań finansowych i z tego prawa skorzystał . Inaczej mówiąc w wyborach dostał od nas mieszkańców imienne pełnomocnictwo do dysponowania i rozporządzania majątkiem gminy. Czy to komuś się podoba czy nie tak po prostu jest. Osoby które nie głosowały w wyborach, też wyraziły pośrednio swoją zgodę na taki stan rzeczy. Tak więc wszyscy mieszkańcy są współodpowiedzialni za obecny stan rzeczy, wszyscy mieszkańcy spłacają i będą spłacać długi gminne.(Odrębną kwestią jest stopień tej współodpowiedzialności) Wszyscy mieszkańcy ponoszą i będą ponosić konsekwencje wynikające z zadłużenia gminy Rewal . Ja spłacam długi gminy , Ty spłacasz długi, Wójt też spłaca – w części wynikającej z tego, że jako mieszkaniec też płaci podatki.
    Jedyną możliwością nieponoszenia przez mieszkańców odpowiedzialności za długi gminy, to zmiana miejsca zamieszkania na inna gminę, jeżeli ktoś ma jakieś nieruchomości to ich sprzedaż. Tak więc nie mieszkając w gminie, nie pracując w gminie, nie mając żadnych nieruchomości nie będziemy musieli ponosić odpowiedzialności za jej długi. Powiedzmy sobie szczerze tak radykalne rozwiązanie jest dostępne tylko dla nielicznych ale co najistotniejsze odpowiedzmy sobie Czy w ogóle jest konieczne? To że musimy płacić więcej za wodę i ścieki to nie powód żeby się przeprowadzać do Dziwnowa czy Mrzeżyna. Tak koszty są duże i pewnie jeszcze wzrosną, ale przychody w moim odczuciu jak na razie się nie zmniejszają poprzedni sezon był dobry, obecny też zapowiada się bardzo dobrze więc osoby żyjące z sezonu jak na razie nie powinny narzekać. Uważam, że rosnące koszty są jak na razie kompensowane wzrostem przychodów . Choćby po inwestycjach na naszym terenie widać, że może i gmina ledwo dycha ale prywatni przedsiębiorcy mają się dobrze. Wysokie podatki, koszty wody i ścieków jakoś nie odstraszają od budowy nowych domków letniskowych.
    Pozdrawiam mieszkaniec optymista

  8. ,,Tak więc wszyscy mieszkańcy są współodpowiedzialni za obecny stan rzeczy wszyscy mieszkańcy spłacają i będą spłacać długi gminne,, Absolutnie nie zgadzam się z przedmówcą – mieszkańcem optymistą – współodpowiedzialni za zadłużenie gminy nie są mieszkańcy !!!! I to nie oni powinnibyć za to rozliczani. Jeśli podejmowane decyzje finansowe przez Władze Gminy Rewal , mające spełniać wizjonerskie plany ,,Naszej Małej Ojczyzny ,, – miałyby być podejmowane odpowiedzialnie , tak jak tego życzyliby sobie wyborcy – wszystko w porządku .Niestety decyzje finansowe podejmowane były nieodpowiedzialnie , czego wyborcy zapewne nie życzyliby sobie i konsekwencje takich działań powinny być bezwzględnie osądzone . Mieszkańcy nie powinni zgadzać się na spłatę ich kosztem zadłużenia Gminy Rewal . Beneficjentami wizjonerskich inwestycjii (np. Projekty Przystani- jeszcze nie zapłacone ) , zabetonowanie całej gminy Rewal –
    przeinwestowanie Dworce Kolejowe , są i będą nie tylko mieszkańcy , ale i przede wszystkim przyjeżdżający wczasowicze , którzy także poniosą konsekwencje zadłużenia w postaci wyższych opłat za wypoczynek i gastronomię . Pozdrawiam

  9. Jeszcze raz podkreślam to skandal!!!! ze my mieszkańcy i wczasowicze są obciążeni za samowole władz Gminy . Takie myślenie i podchodzenie do sprawy jakie nam przedstawił ” mieszkaniec optymista ” pozwala następnym władzom do nie odpowiedzialnej i nie zgodnym z prawem zarządzaniem majątkiem Gminy.
    Pozdrawiam

    • Odpowiedzialność mieszkańców jest oczywiście niewspółmierna do odpowiedzialności wójta, czy radnych kilku kadencji. Ale jest !!! Można zadać pytanie : A co Pani zrobiła żeby tej sytuacji zapobiec ? Odpowiedź będzie różna : To nie moja sprawa; Od pilnowania finansów są inni; Nie interesowałam się; Nawet nie chodziłam na wybory; Głosowałam na ludzi, którzy jak mi się wydawało dobrze o stan finansów zadbają; Nie wierzyłam w zadłużenie i dalej głosowałam na tych samych; Jak już uwierzyłam, to myślałam że Ci sami na których głosowałam wyciągną nas z kłopotów. Własnie tak. A chodniki, drogi, boiska i hale sportowe, budynki straży pożarnej i na koniec kolej wąskotorowa, powstały z powietrza, mimochodem, ot tak, przy okazji. Niestety, ale władzy trzeba patrzeć na ręce. I tego zabrakło.

  10. Doceniam to co się wydarzyło dobrego w Gminie, ale tez nie mogę się zgodzić z wypowiedzi ,ze ja ponoszę winne za nie przemyślane inwestycje.Moje życie mnie nauczyło,aby wydać i zainwestować to muszę zarobić na to !!! chyba zadowalająca odpowiedz na zarzuty.

  11. Pani Aniu nie tyle ponosi Pani winę, co jest Pani jak i inni mieszkańcy, współodpowiedzialna za zaistniałą sytuację. Jeżeli dajemy komuś pełnomocnictwo do dysponowania naszym kontem a ta osoba wyda wszystkie pieniądze, nie ma możliwości z tego się wywinąć i powiedzieć bankowi nie będę płacił, bo nie ja wydałam te pieniądze, zostały wydane w naszym imieniu i to my je będziemy spłacać. Proszę mnie źle nie zrozumieć próbuję przedstawić powagę sytuacji i wytłumaczyć, że zaprzeczenie nie pomoże.

    • przykład bankowy bardzo przekonywujący, ale jednak jest ale! każda władza ma zaufanie „poddanych” a jeżeli nastąpi to co się stało w Rewalu to bardzo proszę nie winić nas mieszkańców.Pozdrawiam w ten piękny ,słoneczny dzień, pełna pesymizmu mieszkanka.

  12. Mam pytanie do Pana ,,mieszkańca optymisty,,: jak odniesie się Pan do spłaty zadłużenia gminnego przez właścicieli nieruchomości w gminie Rewal nie będących mieszkańcami gminy Rewal , pozbawionych prawa wyborczego . Nie są współodpowiedzialni za zaistniałą sytuację finansową gminy Rewal , nie dali władzom gminy swojego pełnomocnictwa , płacą podatki od nieruchomości , a teraz będą zmuszeni do spłaty zadłużenia . Proszę tylko nie wmawiać , że jedynym sposobem na uniknięcie spłacania długów gminy Rewal jest radykalne posunięcie w postaci sprzedaży nieruchomości lub przeprowadzenie się do innej gminy .

  13. Ależ proszę bardzo. Takie są fakty. Proszę się nie dziwić, ale mieszkańcy Gminy Rewal, gdyby mogli i chcieli, podjęliby działania, które doprowadziłyby do jeszcze bardziej sprawiedliwego rozłożenia ciężarów spłaty długów, bo że korzyści z dróg, chodników czerpią wszyscy, również Ci, którzy u nas prowadzą tylko działalność, nie ma co do tego wątpliwości. Korzyści te, największe są w okresie letnim, kiedy nie-mieszkańcy czerpią z gminy swoje największe profity, często płacąc podatki dochodowe nie tutaj, lecz w miejscu swojego zamieszkania, tym samym, zasilając swoje gminy środkami zdobytymi w Rewalu. Być może kiedyś zostanie radykalnie podwyższona całoroczna opłata abonamentowa za wodę czy bardziej sprawiedliwie naliczany podatek od nieruchomości ( od wartości budynku ) i te oczywiste preferencje w stosunku do nie mieszkańców, zostaną trochę zniwelowane. Również pozdrawiam.

Dodaj komentarz