Już drugi rok jesteśmy z Wami. Nie ukrywamy, że rok 2016 dał solidnego kopa, klub Nak Muay wszedł na wysokie obroty i mamy co świętować!

Kiedy w 2014 roku zapadła decyzja o utworzeniu klubu Muay Thai w Rewalu w najśmielszych oczekiwaniach nie spodziewaliśmy się osiągnąć tak dużo w tak krótkim czasie. Zrobiliśmy to głównie własnymi siłami, dzięki ogromnemu zaangażowaniu członków klubu oraz naszych przyjaciół i sympatyków.

Należy zaznaczyć, iż nie tylko wyniki sportowe aktywnie startujących zawodników dają nam powody do radości. Bardzo mocno rozwija się w naszym klubie sekcja „kociaków”. Nasze panie już nie tylko dbają o kondycję i smukłą sylwetkę. Dziś potrafią (z całą odpowiedzialnością za te słowa) bronić siebie i swoich bliskich. Są szybkie, precyzyjne i nieustępliwe. Z sekcji kobiet jesteśmy bardzo dumni.

Adepci „Akademii Małego Ninja” w Nak Muay dzięki treningom, bez wątpienia wyróżniają się sprawnością oraz gibkością na tle swoich rówieśników w szkole. Cieszy stała grupa uczestników akademii, widzimy ich zmiany, rozwój. Wierzymy w ich potencjał i mamy nadzieję, że będą uprawiać sport przez całe życie.

Po rozbudzeniu się z zimowego snu (ale ciągle trenując) w marcu nasi zawodnicy zostali zaproszeni na galę Muay Thai w Stargardzie. Zorganizowana przez klub Fight Academy Stargard pod patronatem prezydenta miasta Stargard. Galą zainteresowało się Radio Szczecin TVP Szczecin oraz lokalna prasa. Rewal reprezentowało aż 3 młodych chłopaków: Piotr Matecki, Dawid Grygory oraz Maciej Ludiwczak.

W kwietniu w turnieju Polish Fighter Cup Kids dzięki lokalnej społeczności w zawodach Rewal reprezentowało aż 16 adeptów Akademia Małego Ninja Nak Muay. W turnieju nie dochodziło do kontaktu a mimo, to młodzi wojownicy byli w pełnych ochraniaczach. Był to turniej, w którym młodzi sportowcy mogli poczuć na własnej skórze jak to jest stanąć oko w oko z przeciwnikiem i przy obecności publiki zapanować nad emocjami. Jeśli wasze pociechy tam były to spytajcie wasze pociechy czy się podobało 😉 My wiemy, że rodzice na pewno byli dumni.

W maju udało nam się zorganizować pierwszy obóz Muay Thai w Gminie Rewal. Nie ukrywamy, że będzie to cykliczne wydarzenie i obozów oraz imprez sportowych Muay Thai promujących gminę Rewal będzie więcej. W obozie uczestniczyli oczywiście nasi klubowicze, jak również fajterzy z Kołobrzegu, Szczecina, Poznania, Wrocławia, Trzebicy. Głównym trenerem był ówczesny trener kadry Białorusi w Muay Thai Alfit Hakov oraz nasz główny trener Marcin Parcheta. Cztery dni pokazały jak dużo brakuje naszym płucom do zawodowców ale też, że nie odbiegamy poziomem od innych polskich klubów. W tym roku powtarzamy majówkę i liczmy na kilka gwiazd z telewizji, bo fama, że w Rewalu dobrze się trenuje i jest przygotowany, pod względem zaplecza sportowego rozeszła się po Polsce.

W czerwcu nasz flagowy zawodnik Dawid Grygory z małego Śliwina był na gali w Rostocku i pokazał raz na zawsze, że zawodnicy z rewalskiego klubu przyjeżdżają walczyć i wygrywać! Nasz klub zatriumfował w Niemczech a Dawid stał się „rozpoznawalną marką” jako młody, pracowity, odważny, sportowiec zawsze przygotowany do startów. Kilka dni później dostał powołanie do reprezentowania Polski w Muay Thai we Włoszech !!!!

Po wakacyjnej przerwie (a my trenowaliśmy, biegaliśmy, pływaliśmy i pracowaliśmy) we wrześniu 2 naszych zawodników zostało zaproszonych na galę w Rybnika. Dawid Grygory oraz Maciej Ludwiczak walczyli z zawodnikami starszymi od siebie, pokazując świetny poziom do samego końca walki. Rybnik na remis – wygrana i przegrana.

W październiku 2 naszych klubowiczów, dla których Muay Thai to „ten sport” wyjechało trenować do Tajlandii. Spędzili tam 21 trenując 2x dziennie z najlepszymi w najlepszych klubach. Wiemy z opowieści, że to była ich przygoda życia i dla chcącego nic trudnego. P.s Spalili po kilka sporych kilogramów… dieta cud… polecają 🙂

Również w październiku jeden z najcięższych naszych zawodników, Łukasz Niedroszlański stoczył bój w szczecińskim turnieju Polish Fighter Cup i przywiózł do Rewala złoto. II miejsce w Szczecinie zdobył utalentowany Maciej Ludwiczak. Mimo młodego wieku „Maciusia” zdobyte w ringach doświadczenie pozwoliło mu zdominować swoją kategorię. Konsekwentnie dzięki sile spokoju jak burza dotarł do finału i… wynikiem sędziów uległ. 2 reprezentantów Rewala na podium.

W tym samym czasie Dawid Grygory został zaproszony na profesjonalną galę Kickboxingu Heroes Fight Night 2 w Trzebnicy. Była to największa gala na jakiej jako klub braliśmy udział. Dawid wystąpił w pierwszej walce głównej karty. Nikt z widzów nie spodziewał się, że młody, niepozorny chłopak znad morza ma lwie serce i tak dzielnie stawi czoła starszemu i cięższemu oponentowi. Walka zakończona remisem. W szatni gratulacje, wyrazy uznania od starszych kolegów, których do tej pory miało okazje oglądać w KSW czy FEN.

Listopadowy wyjazd Dawida na mistrzostwa świata w Muay thai udał się dzięki zbiórce pieniędzy wśród klubowiczów oraz ludzi nam życzliwych. Z tego miejsca raz jeszcze

D-Z-I-Ę-K-U-J-E-M-Y

Niestety, nie był to najlepszy wyjazd naszego wojownika a stosowną informację o tym zdarzeniu opublikujemy wkrótce.

Listopad był również dobrym miesiącem dla Łukasza Niedoroszlańskiego, który znokautował swojego przeciwnika w Stargardzie i wrócił z pucharem wraca nad morze.

Na zakończenie sezonu w grudniu Dawid Grygory wygrał na gali Muay Thai w Świebodzicach.

Również w grudniu odbyła się trzecia klubowa wigilia, na której postanowiliśmy wyróżnić kilka osób. Chcieliśmy w ten sposób nagrodzić za postawę naszych klubowiczów, a pozostałych zmotywować do jeszcze cięższej pracy.
Ustanowiliśmy kilka kategorii: Ddkrycie roku, Tytan pracy, Przyjaciel klubu, Nagroda specjalna oraz Zawodnik roku klubu Nak Muay Rewal.

Zwycięzcami zostali:

  • Odkrycie roku – Łukasz Niedroszlański i Joanna Lorenc
  • Tytan pracy – Marcin Soluch i Anna Olejniczak
  • Zawodnik roku – Dawid Grygory
  • Nagroda specjalna – Maciej Kulewicz
  • Przyjaciel klubu – Justyna Zdanowicz

M. Matecki

3 Komentarze

  1. Pod względem sportowym, społecznym, kulturalnym i pewnie jeszcze kilkoma innymi, naprawdę………………..jesteście wielcy !!! To piękne, kiedy uda się wokół różnych celów, czy będzie to sport, muzyka, plastyka czy wolontariat, zebrać grupę osób obracających trybiki w tym samym kierunku i napędzających siebie nawzajem. Szczere gratulacje.

Dodaj komentarz