Z końcem marca zakończyła swoją prace komisja przygotowująca połączenie gminnych spółek, czyli Wodociągów Rewal i Nadmorskiej Kolei Wąskotorowej. Pierwsze efekty pracy komisji można obejrzeć na przedstawionej grafice.

Zdjęcie prezentuje wizualizację planowanej siedziby nowej spółki. Lokalizacja jest nieprzypadkowa. Ma to być odpowiedź na niekończący się spór między częścią mieszkańców Rewala ze stowarzyszenia SOPiK a rybakami z rewalskiej przytani. Skoro obie strony nie potrafią dojść do porozumienia, to obie mogą na tym przegrać. Miejsce zasadniczej części przystani ma zająć czterokondygnacyjny, należący do gminy budynek, który może stać się nową wizytówką Rewala.

Decyzja wydaje się być słuszna. Oprócz administracji gminnej spółki w budynku mają znaleźć się biura działu promocji gminy, który znów przejmie zarządzanie plażami i ratownikami, oraz ośrodek zdrowia ewidentnie niemieszczący się w dotychczasowej lokalizacji. Notabene działka, gdzie znajduje się w tej chwili ośrodek zdrowia w Rewalu, cieszy się dużym zainteresowaniem inwestorów i mogłaby zostać sprzedana za bardzo pokaźną sumkę.

Dla części z uważnych czytelników projekt budynku postawionego na terenie bazy rybackiej wygląda znajomo. I całkiem słusznie. To adaptacja projektu nowego urzędu gminy. Ponieważ za projekt już zapłacono ponad 350 tys zł, członkowie komisji uznali, że taniej będzie zaadaptować go do nowej lokalizacji, niż płacić pieniądze za inny projekt. Ewidentnie brakowało takiej dbałości o publiczne finanse wcześniejszym władzom naszej gminy.

O kolejnych decyzjach będących efektem prac komisji poinformujemy niedługo.

150 Komentarze

  1. Lokalizacja ośrodka zdrowia i siedziby spółki na turystycznie i dochodowo tak wartościowej działki przy przystani rybackiej to jakieś totalne nieporozumienie.

  2. Gwoli ścisłości. Nie sporu stowarzyszenia z rybakami tylko większości mieszkańców. Być może ze względu na młody wiek redaktora widoków, szanowny Pan nie wie że kilka lat temu na specjalnym zebraniu wiejskim 400 mieszkańców jasno wyraziło swoje zdanie na temat zabudowy plaży w Rewalu.

    • Pisze Pani o tym zebraniu na którym były przedstawiane zdjęcia ryb wyrzuconych na piach, jako dowód braku troski rybaków o czystość plaż? Pamiętam, że były na nich nie tylko rybie głowy i wnętrzności, ale także całe tusze. Zdziwiłem się wtedy, że rybacy wyrzucają tusze. Pamiętam także że pytanie dotyczyło działalności gastronomicznej na plaży, a nie na piętrze połączonym z chodnikiem na górze. Ta walka, na której wszyscy, nie tylko rybacy, od lat tracą, już trochę trwa, więc mogę być nieprecyzyjny i łączyć wydarzenia z kilku zebrań wiejskich. jest ona jednak dzisiaj już na tyle mało czytelna (nie było wtedy na przykład mowy o dofinansowaniach z programów unijnych), że takie głosowanie należałoby powtórzyć. Bez manipulacji i graniu na emocjach. Uczciwie przedstawiając wady i zalety.

  3. Pan Jacek ignorancją się popisuje….Otóż spotkanie dotyczyło gó….a., które jest konskwecja braku reakcji na działalność pseudo rybacką na terenie przystani , ignorowania głosu sprzeciwu mieszkańców . Walka o czyste plaże to nie jest manipulacją tylko faktem . Ostatnie wydarzenia dobitnie pokazują iż osoby które podpisały się pod petycja przeciwko działalności gastronomicznej na plaży miały racje .

      • No wtedy nie dotyczyło gó..na a szkoda bo już wtedy leciało do morza. Ale kiedyś natura musiała się sprzeciwić.
        Co do sprawy rybaków to drogi Jacku nikt nigdy nie zabraniał im łowić czy sprzedawać tego co złapią. Ale napewno zgody nie będzie na uwłaszczenie się na Gminnym terenie, rozbudowie w górę i na boki punktów gastronomicznych z kanalizą podłączoną w piach lub do deszczówki.

        • Na uwłaszczenie oczywiście nie, także nie na odprowadzanie kanalizacji w piach, ale na dzierżawę już jak najbardziej tak. Sam Twój jazgot to za mało, jeśli ma być na nie to musi być poparte argumentami.

  4. Czemu ty Jacku wiecznie wpychasz nos w nieswoje sprawy? Czy baza rybacka w Rewalu ciągnie się może do Pobierowa? Pogadaj z nowym po Wojtem to może przeniesie bazę do Pobierowa i będzie po problemie.

    • Sprawa bazy rybackiej nie jest tylko sprawą Rewala, a wszystkich mieszkańców. Z powodu blokady nałożonej na ten temat do gminnej kasy nie trafia około 200-300 tysięcy rocznie. Odmawianie rybakom prawa do rozwoju to w istocie pomiatanie mieszkańcami gminy, a więc nie wiem dlaczego miałbym nie zabierać głosu.

  5. Dokładnie , za wydumane 200 tys pozostała cześć mieszkańców ma cierpieć ?! Jak algorytm Pan stosujesz by mierzyć czystość i dobre nie Rewala? Tak dla rybaczenia nie dla gó…ien smażenia !!!Jacek płynie zawsze z prądem 😀

  6. Szanowny Panie,
    skąd takie wyliczanki (200-300 tys)? Czego dotyczą ewentualne dopłat dla gminy? Przecież nie budowy gastronomii))). Niech gmina weźmie dopłaty i wyremontuje te boksy, czy ktoś się sprzeciwiał? Nie, bo to nie o to przecież chodzi, to Pan stosuje manipulacje podając część informacji. Takie komentarze jak Pański wprowadzają zamęt, który przesłania istotę problemu. Nikt nie zabrania rybakom łowić ryb!!! koniec kropka. Problem dotyczy próby wykorzystania przystani do innej działalności gospodarczej – tak jak to robi pani T. Czy ta smażalnia ma coś wspólnego z połowem ryb? Dlaczego ktoś za punkt gastronomiczny na plaży ma zapłacić 80 000 złotych za sezon, a rybacy po kilkaset złotych? To ludzi boli. Jedni muszą zapierniczać (2200,00 na rękę), a inni mają jakieś „dotacje” od gminy? Jeśli nie chcą łapać ryb, niech gmina wystawi działki na przetarg. Kto da więcej ten wynajmie. I jeszcze jedno – na plaży nie buduje się takich budynków (patrz ogródek p. Justyny albo p. Ł.), lekka zabudowa w parterze bez zasłaniania morza, bez niszczenia wydm.
    Przestańcie więc kłamać i zamydlać. Chcą łapać ryby – niech łapią. Jeśli zaś przeznaczenie przystani ma się zmienić, spytajmy o to wszystkich mieszkańców Rewala. Nie załatwiajcie wszystkiego pod stołem.

    • 200-300 tysięcy to byłyby wpływy do gminnej kasy z tytułu wydzierżawienia powierzchni pod dochodowe w moim przekonaniu restauracje, niczego nie naciągam. Tyle moim zdaniem gotowi byliby zapłacić dzierżawcy. Nie rozumiem dlaczego rybacy mieliby płacić po kilkaset złotych? Płaciliby normalną cenę rynkową, a jeśliby była dla nich zbyt wygórowana, to sądzę, że bez problemów na to miejsce znalazłby się dzierżawca nie będący rybakiem.Zarzuty o załatwianie czegoś pod stołem w stosunku do mojej osoby są absurdalne. Jest wręcz przeciwnie, uważam, że wszystko powinno zostać uczynione w sposób jawny, czego dowodem jest wyłuszczanie tutaj, na publicznym forum, moich poglądów, za co jestem osądzany od czci i wiary. Na całym świecie, przebywający nad morzem turyści, chcą zjeść świeżą rybę prosto z kutra/łodzi i nie widzę powodów dlaczego w Rewalu miałoby być inaczej. Tracimy na tym wszyscy. Rozumiem powody tych kilku osób, które pobudowały swoje pensjonaty w pobliżu przystani, ale zdaje się, że to jednak przystań była pierwsza. Jej obszar, to nie jest żadna plaża jak niektórzy próbują sugerować, tylko właśnie teren morskiej przystani i dopóki ta przystań istnieje, plażą się nie stanie. Odpowiedz sobie na pytanie, czy wyrugowanie rybaków z Rewala jest dla gminy korzystne? Moim zdaniem nie jest. Jeśli dojdziemy do tego samego wniosku, to musimy odkryć karty kolejne, rybołówstwo upada z powodu braku/pogorszenia jakości ryb w Bałtyku. Rybacy mogą to przetrwać tylko jak im w tym pomożemy poprzez możliwość znalezienia alternatywnych, ale nadal związanych z rybołówstwem, źródeł dochodu. Smażenie czy wędzenie ryb wydaje się być rozwiązaniem idealnym. W innym wypadku rybołówstwo w Rewalu na przestrzeni kilkunastu lat przestanie istnieć. Kilka osób wreszcie odetchnie, ale większość jeszcze nie raz zapłacze.

  7. Jackek zamilcz bo wiekszych bzdur dawno nie czytałem. Jak ryb nie będzie to unia rybakom dopłaci. Chcesz z mojej kieszeni i innych mieszkańców gminy Rewal pomagać rybakom?? A kto pomoże hotelarzom i gastronomom jak nam plażę zamkną bo gó..na do morza płyną?? Może ty do Pobierowa Nas przyjmiesz, może za gminne pieniądze punkty i hotele Nam wybudujesz? Wiesz co marzę żebyś na wójta kandydował to jak przyjedziesz do Rewala osobiscie za uszy cię potrzosnę.

    • Typek, który nie ma odwagi pisać pod własnym imieniem i nazwiskiem pręży muskuły? Nie robi to na mnie wrażenia. Co do meritum, nie mieszaj dwóch spraw. Inną rzeczą są sprawy sanitarne, które muszą zostać natychmiast naprawione, a ich „autorzy” ukarani, a inną sprawą jest temat rybaków. Oczywiście, że nie musimy ich ratować. Możemy postawić na stal nierdzewną i szkło. Tylko kto wtedy będzie chciał do takiej gminy przyjeżdżać? Czyli ratujemy ich w swoim własnym interesie, nie tylko nie płacąc za to złotówki, ale jeszcze czerpiąc z tego profity w postaci kwot dzierżawy.

      • Drogi panie Jacku. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę. Czy w Pobierowie jest baza rybacka i rybacy? Bo jeśli nie to skąd wy wczasowiczów bierzcie?

        • Drzewa droga Pani. Pobierowo ma drzewa, których Rewal nigdy miał nie będzie. Zresztą nie ma powodów, żeby wszystkie miejscowości były identyczne. W jednej to jest magnesem, a w kolejnej zupełnie coś innego.

          • Drzewa????? Człowieku błagam nie brnij w to i nie ośmieszaj się bardziej choć muszę przyznać że chyba bardziej się nie da. A wiesz ile drzew i lasów jest w okolicy Gryfic, a wiesz mądra głowo ile jezior jest w okolicach Płot, a wiesz ile grzybów rośnie koło Kamienia Pomorskiego???? A wiesz zadufany w sobie mały czlowieczku czego Oni nie mają?? Podpowiem ci. Morza i plaży. Więc pilnuj swojego podwórka jeżeli nie chcesz pilnować plaży w Pobierowie ale od Naszej plaży trzymaj ręce z daleka

          • Anno, w tym swoim zacietrzewieniu zapominasz o czym rozmawiamy, o konkurencji pomiędzy miejscowościami nadmorskimi, a nie pomiędzy grzybami w lesie pod Gryficami i plażą w Rewalu. Każda miejscowość nadmorska przyciąga turystów czym innym, mimo że każda z nich ma plażę i morze. ……i nie pisz do mnie „zadufany mały człowieczku” bo mnie po prostu nie znasz. Staraj się szanować rozmówcę a nie wylewać na niego swoje frustracje.

          • Panie Jacku! Pobierowo ma drzewa, Rewal ich nie ma , ale ma piękny widok na morze i to sobie cenią i podziwiają turyści.To jest atrakcją i atutem Rewala. Nie smażalnie i inne gastronomie, których w Rewalu już jest bardzo dużo. Mieszkańcy walczą o zachowanie miejsca w centrum miejscowości z piękną panoramą z zachodem słońca. Czy wszystko musimy zabudować, zasłonić? To nie jest dobra droga.

          • Widok kontra centrum rybołówstwa. Oczywiście temat do dyskusji, ale widoków w Rewalu, właśnie jak Pani to stwierdziła z powodu braku drzew, przecież nie brakuje. Czy akurat za cenę widoku z tego jednego punktu, zresztą i tak już przesłoniętego przez wybudowaną wcześniej restaurację, chcecie doprowadzić do upadku rybołówstwa? Niektórzy pewnie powitaliby ten fakt z radością, ale rozsądek podpowiada coś zgoła odmiennego.

          • Szanowny Panie Jacku,
            niech Pan już przestanie. To się nawet kupy nie trzyma. Co ma rybołówstwo do smażalni. Udaje Pan, że nie widzi różnicy. Przystań w takiej formie jest i niech będzie, ale budynki na plaży ze smażalniami to w Pobierowie (przepraszam mieszkańców Pobierowa, to oczywiście żart) – tylko rybacy i Pan chcą nam zasłonić morze. Pomysł skansenu też bardzo trafiony, mało Panu Muzeum Rybołówstwa w Niechorzu. Nie widzi Pan również różnicy w lekkiej dotychczasowej zabudowie, a budynkiem p. Tasarz, który chce Pan budować na ich dachach (boksach rybaków))).
            Turyści przyjeżdżają nad MORZE, nie do smażalni, portu czy hotelu. Jest to dobro bezcenne. Porównywanie go z kolejną smażalnią jest po prostu komiczne jak reszta argumentów.

          • Co mają wspólnego smażalnie czy wędzarnie ryb z rybołówstwem już wyjaśniałem powyżej. Proszę doczytać, bo nie chcę zajmować dodatkowego miejsca w dyskusji.

      • Udaje Pan czy nie rozumie co napisałem? Chce Pan ratować rybołówstwo budując rybakom smażalnie? To jest Pana plan? Reszty Pan też nie czytał? Przemilczeć jest wygodniej? Niech Pan zrozumie raz na zawsze – przystań jest i niech będzie, ale w obecnej formie i wielkości, muzeum jest w Niechorzu, a na plaży turyści – Rewal nie chce budynków na plaży!!! Niech Pan namówi na takie rozwiązanie mieszkańców Pobierowa, może oni Panu przemówią do rozsądku.
        Jeśli jako gmina mamy komuś pomagać, wybierzmy ludzi z najniższym dochodem i ubogich. Im należy pomóc, a p. Tasarz i reszta rybaków (osadników) to jedna z najzamożniejszych grup wśród mieszkańców naszej gminy i musi sobie radzić sama jak reszta mieszkańców. Niech Pan skończy z tym upadkiem rybołówstwa i biednymi rybakami.

        • Czyli jaką ma Pan propozycję dla rybaków? Taką samą jak sołtys Rewala, który kiedyś powiedział, że w tym miejscu powinien zostać tylko piach? Co do zasobów Bałtyku dotyczących ryb proszę naprawdę więcej poczytać. Polskie rybołówstwo UPADA !!! Z samego połowu ryb jest już coraz trudniej wyżywić rodzinę i jeśli nic nie zrobimy, jeśli nadal na rybaków będziemy patrzeć jak na bogatych bambrów, to rybołówstwo w Rewalu przestanie istnieć, ale widzę, że można pisać, ale przypomina to walenie grochem o ścianę. P.S. O jakiej zabudowie plaży Pan pisze? Przecież oprócz tych budynków, które już są, żadne dodatkowe by nie powstały, stałyby się jedynie o piętro wyższe.

          • Z punktu widzenia korzyści dla miejscowości, mało istotny jest rybak-właściciel pensjonatu, bo nie niesie to żadnej wartości dodanej, wręcz przeciwnie tworzy dodatkową konkurencję. Natomiast rybak-właściciel karczmy znajdującej się w Centrum Rybołówstwa, to jest bez wątpienia turystyczna atrakcja, która przekłada się na wzrost zainteresowania miejscami noclegowymi.

          • I jeszcze jedno. Nikt Pana nie prosi o jałmużnę. Chodzi wyłącznie o to, żeby przestać ludziom przeszkadzać w rozwoju, który odbywałby się z korzyścią dla wszystkich, no prawie wszystkich, za wyjątkiem Stowarzyszenia Ochrony Jednej Wydmy.

  8. Panie Jacku Jędrzejko podziwiam Pana.
    Nie zawszezgadzam się z Pana poglądami , lecz uważam ,że czyta Pan ze zrozumieniem i odpowiada w temacie ( nie to co inni – sopik )
    Całe święta po spowiedzi plują jadem.
    Rybacy łowią i … chcą sprzedawać – niech sprzedają nawet smażona , aby nasi goście wiedzieli jak smakuje ryba.
    Nowy Wójt – zły !!!! Poprzedni Robert S. CUDO tylko prokuratura się go czepia , jak i pani skarbnik ( bez powodu – dowcip 🤨 i tuż jeszcze jedna osoba zasłużona B. lub ski ??? )
    Czy jeżeli ww smażalnia była by na przetarg to było OK ?

    • Dziękuję za dobre słowo. Właśnie o to chodzi, żeby mimo braku akceptacji dla czyichś poglądów potrafić bez obrażania, grożenia czy innych form niezdrowego podniecania się, ROZMAWIAĆ prowadząc do konstruktywnych wniosków !!!

  9. Panie Jacku,
    czy uważa Pan, że można budować na plaży? Czy uważa Pan, że interes tych ludzi od pensjonatów jest mniej ważny? A spytał się Pan mieszkańców, czy zgadzają się na zmianę przystani w taką formę działalności? O to właśnie chodzi – ja się nie zgadzam na budowanie na plaży. I tak właśnie się to nazywa. Jeśli pisze Pan o tym co było pierwsze to właśnie plaża, jeszcze nas tu nie było, a plaża tak i ją właśnie chcemy turystom pokazywać! Niech Pan przyjedzie w sezonie na przystań i zobaczy ilu ludzi się opala. Myśli Pan, że wszyscy wolą rybę od miejsca na naszej wąziutkiej plaży? My tego problemu tu nie rozwiążemy. Dlatego trzeba spytać mieszkańców. Zróbmy zebranie i niech ludzie zdecydują.
    A jeśli chodzi o Pana „obojętnego” ))) to jak wygląda to wędzenie to widać u p. Agnieszki T. – Świeża ryba z Iglotexu ))). Kolejne, kto pisał o p. Robercie S.? to chyba Pan ma z nim problem, nikt o nim nie mówił. Jeśli działał wbrew prawu to na pewno za to poniesie odpowiedzialność – tak jak w przyszłości część obecnych radnych i aktualny Wójt (oczywiście jeśli udowodnią im przestępstwo). Każdy oszust musi ponieść konsekwencje, bez względu na przynależność partyjną.

    P.S. – Przepraszam Pana Jacka, jeśli zostałem źle zrozumiany. Załatwianie pod stołem nie dotyczyło Pana.

    • I tak można dyskutować. Szacunek. Uważam jednak, że interes pensjonatów jest tożsamy z interesem rybaków. One ze sobą nie kolidują jest wręcz przeciwnie, ponieważ turyści, którzy wypełniają pensjonatowe pokoje, nie przyjeżdżają wyłącznie dla plaż. Czymś jeszcze trzeba ich przyciągać, a konkurencja na wybrzeżu jest spora. Poza tym zupełnie nie widać dlaczego ta plaża miałaby być mniejsza niż jest obecnie. Co się zmieni kiedy powstanie dwukondygnacyjna zabudowa na klifie? W stosunku do plaż absolutnie nic !!!

      • Dodam, dla osób nie zorientowanych w temacie, być może turystów czytających Widoki, że z punktu widzenia zagospodarowania przestrzeni, ta inwestycja byłaby w przeważającej części, tak naprawdę zrealizowana na dachach już istniejących magazynów rybackich, więc nie ma tutaj mowy o niszczeniu wydm, a jeśli już to w bardzo minimalnym zakresie. Jeśli nawet z powodów konstrukcyjnych podjęto by decyzję o rozbiórce magazynów, to nowa inwestycja powstałaby w tym samym miejscu. Tym bardziej dziwi krzyk o zabieraniu plaż i niszczeniu wydm.

      • Inwestycja na bazi rybackiej nie zabierają plaży.
        To jest ten teatrzyk , który odgrywany jest od lat.
        Jest też wielu zwolenników rozwoju bazy rybackiej , lecz nie zachowują się tak agresywnie jak przeciwnicy.
        Turyści też chwalą, oglądają przystań, łódki, robią sobie zdjęcia …. i nie mają negatywnych komentarzy.

        Jak ktoś jak P. Jacek Jędrzejko jest za bazą rybacką to od razu do psychiatry.
        O czym to świadczy ? Nie ma demokracji w Rewalu.

        • A to w Rewalu nie ma bazy rybackiej? Może i racja bo tego bajzlu ciężko tak nazwać. A czy to prawda że każdy z szanownych rybaków dostał od gminy działkę na której miał wybudować boksy i sieciarnie? A może tak wszystkich traktować na równi? A jak to wygląda w Niechorzu?? Oświeć nas królu Jacusiu

  10. Jako turysta potwierdzam – dla mnie jedną z ważniejszych atrakcji są przystanie-kutry na plażach w Niechorzu i Rewalu. Niektórych delikatniejszych pewnie zniechęca „zapach”, natomiast zapewne zdecydowana większość przyjezdnych podziwia urok, robi mnóstwo zdjęć, chętnie by sami popłynęli!
    PS Przykro obserwować wylewanie frustracji wielu… 🙁

  11. Połączenie spółek wodociągów i wąskotorowej kolei nadmorskiej to chyba jedyny taki chory pomysł nie tylko w Polsce, ale i zdaje się, że ewenement w Europie, a kto wie czy nie w całym cywilizowanym świecie. No może poza państwami – komuchami, takimi jak np. Korea Płn, gdzie nie liczy się ani ekonomia, ani ludzie ani zdrowy rozsądek, bo tam i tak wszystko trafia do jednego wora. Czy mieszkańcy i turyści oraz prowadzący tam działalność gospodarczą zdają sobie sprawę, że przy nierentownej kolejce (co nie ulega dla mnie żadnej wątpliwości) będzie ona utrzymywana – jako część składowa tej samej spółki- z pieniędzy pochodzących z ich opłat za wodę i ścieki? A może tak jak z dzierżawą słynnej działki pod Hiltona radni znów czegoś nie doczytali, nie zrozumieli i będą zaskoczeni? Gdyby głupota umiała fruwać. Ta fuzja spółek prędzej czy później skończy w prokuraturze, ale koszty poniosą mieszkańcy i turyści.

    • Panie Jacku ja wiem że Pan doktor Majewski nie ma specjalizacji psychiatry ale proponuję się udać chociażby po skierowanie. Co Pan tam pali w tym Pobierowie?

  12. Tak więc, odpowiem po kolei. Propozycje dla rybaków mam taką jak większość mieszkańców Rewala (wszyscy bez rybaków i KILKU osób), przystań w obecnym kształcie, bez smażalni itd.

    Zasoby Bałtyku się kurczą to fakt i nie tylko o ryby tu chodzi. Powodów jest wiele, między innymi najistotniejszym jest zanieczyszczanie morza przez człowieka. Tu też rybacy dołożyli swoje pięć groszy. Przez lata spuszczali ścieki z przystania i niezgodnie z przeznaczeniem wykorzystywanych boksów bezpośrednio do morza. Doprowadzili swoim działaniem do kryzysu związanego z naszym kąpieliskiem. Tak Panie Jacku, tam jest również kąpielisko, a nie jak Pan twierdził tylko przystań. Wójt chciał je przenieść, usuwając kolejną przeszkodę z drogi rybaków, ale „Stowarzyszenie Ochrony Jednej Wydmy” i Sołtys w tym przeszkodzili. Swoją drogą, tak się Pan unosi jak Pana ktoś obraża, a dla innych nie ma Pan szacunku.

    Nie da się wybudować kolejnych kondygnacji na dachach boksów (a tak Pan napisał). Nie ma to jednak znaczenia. Nie zgadzamy się na zasłanianie morza. Te kilka pensjonatów, które chciałby Pan poświęcić w imię swojej koncepcji, wybudowało się zgodnie z przepisami na nieruchomościach z widokiem na morze. Kalkuluje Pan odszkodowania z kasy gminnej z tytułu utraty wartości ich inwestycji. Ich los Pana nie obchodzi. Taka Pana uczciwość?

    „rybak karczmarz” – jest wiele osób w Rewalu, które prowadzą tylko taką działalność, im można stworzyć nieuczciwą konkurencję?

    Nikt nie mówił o jałmużnie, ja mówię o grabieży!

    Przykro mi to mówić, ale Pana wywód jest tak pokrętny, że zastanawiam się co ma Pan z tego? Nie może Pan zrozumieć, czy celowo ignoruje informacje. To najbardziej czytelnie jak potrafię, jak nie będzie się opłacać łowić ryb (i skończą się gigantyczna dofinansowania, które dostają jako rekompensatę rybacy), to wtedy zrezygnują z dzierżawy boksów. W następstwie Wójt ogłosi przetarg na dzierżawę punktów GASTRONOMICZNYCH na plaży według narzuconej koncepcji (zabudowa lekka – parterowa, dopuszcza się smażalnie itd., należy wykonać kanalizację sanitarną – zabrania się spuszczania g… do morza). Za część pieniędzy uzyskanych z dzierżaw ustawi zabytkowy kuter, powiesi sieci i wynajmie p. Czesia żeby opowiadał o połowie ryb. Wszyscy będą szczęśliwi. Będzie Pan miał swój skansen, będzie niska zabudowa i czyste morze, a za zarobione pieniądze spłacimy gminny kredyt i pomożemy najuboższym.

    • Użycie określenia „Stowarzyszenie Ochrony Jednej Wydmy” to nie obraza, lecz co najwyżej uszczypliwość, bo żadnych wydm, oprócz tych którymi jest biznesowo zainteresowane, to stowarzyszenie nie chroni. Proszę spytać jednego z członków tegoż stowarzyszenia, jak zachował się na pamiętnej sesji w Budynku Ratownictwa w Niechorzu, kiedy chodziło o plaże w Pobierowie, a konkretnie o ograniczenie liczby punktów gastronomicznych, a było to w roku 2011. Otóż wypiął się ten obrońca przyrody na radnych z Pobierowa i nie pomógł. Widać po wpisie, że jest Pan jedną z bardziej zainteresowanych rzucaniem kłód pod nogi rybaków, osobą, ale mimo to chyba podzieli Pan pogląd, że smażenie czy wędzenie ryb z własnego połowu różni się od wykonywania tej czynności na bazie ryb kupionych w hurtowni i nie chodzi tutaj o to, czy takiej samej ryby nie używaliby rybacy, bo raczej ze względu na kurczące się zasoby ryb w Bałtyku byłoby to koniecznością, a o MAGIĘ, o teatr odgrywany przed turystą. Wiem brutalne, ale prawdziwe. Nie sposób bowiem utrzymać gastronomicznej produkcji na tym co samodzielnie złowione, ale chodzi o takie miejsce gdzie istnieje szansa na konsumpcję takiego właśnie, świeżego rarytasu. Rybak-karczmarz więc nie jest zwykłym karczmarzem (z szacunkiem do tych drugich, ponieważ sam wykonuję zawód podobny) dlatego, że jego rola jest dla miejscowości zdecydowanie ważniejsza, bo jako turystycznej atrakcji, mocniej związanej z promocją miejscowości. Jeśli więc czyjś wywód jest pokrętny, to właśnie pański, bo na bajarza- Czesia pykającego z fajki przy pustej łodzi, bez życia, żaden turysta nabrać się nie da.

      • Napisałem także, a wiedziałby Pan, gdyby doczytał, o co prosiłem : ” ……………..ta inwestycja byłaby w przeważającej części, tak naprawdę zrealizowana na dachach już istniejących magazynów rybackich, więc nie ma tutaj mowy o niszczeniu wydm, a jeśli już to w bardzo minimalnym zakresie. Jeśli nawet z powodów konstrukcyjnych podjęto by decyzję o rozbiórce magazynów, to nowa inwestycja powstałaby w tym samym miejscu………” To tyle tytułem da się na dachach czy się nie da. Nie pisałem nic więcej.

  13. Jeśli chroni choćby jedną wydmę i klif to jednak broni. Pan chce ją zniszczyć. Praktyka wskazuję, że robią więcej niż Pan.

    Logika Pana Jacka, tylko jemu zrozumiała. Żeby nie być gołosłownym zacytuję:
    jeśli pisze Pan o rybakach to chodzi o „teatr odgrywany przed turystą. Wiem brutalne, ale prawdziwe.”, ale już w innym przypadku „bo na bajarza- Czesia pykającego z fajki przy pustej łodzi, bez życia, żaden turysta nabrać się nie da.” Czyli to głupi turyst nabierze się na teatr Pańskiej reżyserii, a w przebłysku geniuszu rozpozna każdą inną formę przedstawienia. Ludzie nie są głupi, to tylko Pana wyobrażenie. Jeśli będą chcieli brać udział w przedstawieniu to zrobią to świadomie. Wiarygodniej wypadną między dzisiejszymi boksami niż według Pana koncepcji wśród dwukondygnacyjnych budynków w stylu p. Tasarz.

    Napisał Pan „ta inwestycja byłaby w przeważającej części, tak naprawdę zrealizowana na dachach już istniejących magazynów rybackich, więc nie ma tutaj mowy o niszczeniu wydm”. Każdy facet wie co to fundament, a jaki trzeba pod murowany budynek (2 piętra) na plaży może Pan sobie sprawdzić oglądając projekt p. Tasarz. Widział Pan ile drzew wycięli w trakcie budowy i jak zniszczyli klif? Odsyłam do zapoznania się z przepisami o ochronie przyrody. Wydmy, klify, plaże to elementy objęte prawną ochroną. Dla mnie i wielu innych liczą się bardziej niż kabza rybaków i Pan chore wizje.

    • Podsumujmy tę rozmowę, bo próbuje ją Pan sprowadzić na tory absurdu :
      1) Czy Centrum Rybołówstwa zasłoni widok? TAK, ale w niewielkim zakresie, będzie „doklejone” do już istniejącej restauracji. Zresztą widok w tym fragmencie pozostanie nadal, ale będzie osiągalny z tarasów Centrum Rybołówstwa.
      2) Czy Rewal cierpi na deficyt widoków z morzem? NIE, jak ustaliliśmy, ze względu na małą ilość drzew tych widoków jest całkiem sporo, można wręcz stwierdzić, że nie ma drugiej takiej miejscowości w tej gminie, jak Rewal, która miałaby aż tyle „morskich” widoków.
      3) Czy zostanie zabudowana plaża lub wydma? TAK, ale w nie większym zakresie niż jest to obecnie.
      4) Czy Centrum Rybołówstwa będzie atrakcją przyciągającą turystów? TAK, ponieważ na całym świecie turyści poszukują możliwości konsumpcji ryb świeżo złowionych.
      5) Czy gmina wybuduje restauracje rybakom? Nie, kolejny mit. Rybacy wybudują je ze środków programów unijnych oraz środków własnych
      6) Czy Rewal na tym zyska? TAK, każda atrakcja turystyczna, a Centrum Rybołówstwa taką niewątpliwie by było, wpływa na wzrost zainteresowania miejscowością.
      7) Czy Rewal potrzebuje tego typu inwestycji? TAK, bo przez lekkomyślną politykę zabudował swoje niegdyś rolne powierzchnie setkami domów i drewnianych domków, co musi niekorzystnie odbić się na wykorzystaniu powierzchni pensjonatowej.

      A wszystkich, którzy to czytają, proszę o ocenę na chłodno. Widzieliście sporo obrażania mojej osoby, a nawet gróźb pod moim adresem, przeczytaliście całą dyskusję, znacie doskonale rewalskie grupy interesów. Przemyślcie to i zróbcie wszystko, żeby doprowadzić do ponownego głosowania. Z mojej strony to wszystko. Nie miałem, jak sugeruje pewnie z własnego doświadczenia inżynier, żadnego interesu w tym, żeby zabiegać o pomyślność rybaków, oprócz idealistycznego przekonania, że ich dobrobyt jest tożsamy z dobrobytem całej miejscowości. Głęboko wierzę, że turystyki nie robi się stalą nierdzewną i szkłem, lecz różnorodnością. Można to porównać do muzyki. Dlaczego porusza tak wiele osób? Właśnie dlatego, że jest różnorodna, że jest w niej miejsce i na disco-polo i na Mozarta. Jeśliby kazać ludziom słuchać tylko Mozarta, skończyłoby się to biernością i stagnacją, to różnorodność sprawia, że społeczeństwa kipią aktywnością i rodzą kolejne i kolejne inicjatywy. Dobranoc.

  14. Panie Jacku, aż oczy bolą jak się to czyta, każde Pana zdanie to kłamstwo, manipulacje, niedopowiedzenia. Wie Pan ilu rybaków chce postawić budynki? Po co pisze Pan te pierdoły o doklejonym budynku – jednym? KILKUNASTU. Taras, o którym Pan pisze rybacy chcą zbudować nad wydmą – gdzie są drzewa i roślinność? Czy gmina wybuduje restauracje? Tak oddając tereny (nie sprzeda na przetargu) za śmieszne dzierżawy – widział Pan ile płaci p. Tasarz? Czy gmina prowadziła lekkomyślną politykę? Tak i dlatego w chorych fantazjach zniszczyłby Pan krajobraz szkaradnymi budowlami, plaże, wydmy, pozostałą roślinność.
    Ludzie poszukują kandydatów z wizją, niech Pan startuje na wójta, wygrana gwarantowana.

  15. Czy Pan może coś napisać o Pobierowie? Robi Pan to bardzo rzadko żeby nie powiedzieć wcale,być może w obawie że bokser pochodzi z Pana miejscowości.
    A teraz na poważnie. Jeżeli na plaży mają być smażalnie bo to taka atrakcja to ja bardzo chętnie też tam zacznę smażyć rybkę i wcale nie będzie gorsza od tej usmażonej przez Rybaków ba uważam że będzie lepsza choć tak samo mrożona. Ja też chcę mieć prawo do darmowej działki na plaży( celowo piszę darmowej bo stawka dzierżawy jest śmiesznie niska). Mój lokal wydzierżawię a sam przeniosę się do bazy rybackiej, przecież miejsca jest dużo.Zobowiązuję się do zakupu kutra który postawię sobię przed lokalem aby robić teatrzyk dla wczasowiczów tak jak to radzi niejaki Jacek z Pobierowa.
    Drodzy Rybacy. Nic do Was nie mam, nie interesuje mnie ile łowicie ryb, ile zarabiacie prowadząc swoją działalność, nie interesują mnie Wasze dotacje i odszkodowania. To są Wasze pieniądze, na które pracujecie. Nie mam nic przeciwko Waszej działalności rybackiej.
    Ale do tej działalności czyli połowu ryb się ograniczcie.
    Chcecie się rozwijać to kupcie działki, np taką na klifie były ośrodek Kasia coś za 12mln i róbcie na swojej ziemi co Wam się tylko podoba.

    • A dlaczego Ty się nie ograniczysz do wynajmu kwater, lecz jeszcze dodatkowo robisz pizzę i wynajmujesz gokarty? Sam się ogranicz, a nie innym każesz się ograniczać.

      • Z każdym twoim postem Jacku stwierdzam że ty jednak zdrowy nie jesteś. I nie chodzi mi o to aby ciebie obrazić wręcz przeciwnie martwię się o ciebie.

        • Zbyteczne droga Pani. Proszę się o mnie nie martwić, proszę zająć się mężem, chyba że mąż z drugiego komputera także wylewa na mnie swoje frustracje, a to wtedy gratuluję zbieżności zainteresowań, to cementuje związki.

  16. Jacek a może tak wydzierżawimy dla rybaków teren na plaży przy ulicy Mickiewicza w Pobierowie i tam postawimy smażalnie. Co Ty na to ? też idealne miejsce tym bardziej nikomu nic nie zasłoni.

    • Oczywiście, że tak. Gdyby tylko w tym miejscu istniała BAZA RYBACKA od lat 70-tych ubiegłego wieku. O tym zdaje się zapominasz.

  17. Co ma długość istnienia bazy rybackiej w Rewalu wspólnego z Pana genialnymi wizjami? Kolega proponował Panu stworzenie dwukondygnacyjnych smażalni na plaży w Pobierowie, tak jak nam Pan wciska. Baza rybacka z boksami może zostać w Rewalu. Drzewa, które trzeba usunąć na potrzeby tarasu, o którym Pan pisał, też nie rosną od wczoraj. Niech Pan ograniczy swoje fantazje do Pobierowa. Wytnie drzewa, zabuduje plażę smażalniami i spuści ścieki do morza, bo to jedyny namacalny efekt działalności rybaków. Powiem Panu również, że od długiego czasu na terenie bazy sprzedaje się smażone i wędzone ryby. Wystarczy zobaczyć jak rybacy dbają o otoczenie i jak w realu wygląda ta fantastyczna atrakcja.

    • Tytułuje się inżynier, a nie rozumie? Oburzenie, a co więcej prawo do odszkodowania, przysługiwałoby osobie, która nabyła działkę graniczącą z bazą rybacką, ale zanim ta baza powstała. Jeśli nabywa działkę, kiedy ta baza już istnieje, nie ma podstaw do zadośćuczynienia. Chcącemu nie dzieje się krzywda. To tak, jakby z buciorami wlazł Pan do czyjegoś domu i domagał się przestawiania mebli. Pan również ma żal, że ten dom, który stał zanim Pan się pojawił, chce dobudować sobie piętro. I nie jest to ilość pięter niezgodna z planem zagospodarowania czy warunkami zabudowy, a ściśle z założeniami tych przepisów związana.Wybudował się Pan i teraz ma pretensje, że sąsiad chce mieć budynek tak samo wysoki jak pański. Toż to szczyt hipokryzji.

  18. Człowieku, czy ty chcesz stać się pośmiewiskiem tego forum? O przepraszam całej Gminy? A może już się stałeś jak słyszę komentarze ludzi w sklepie czy na ulicy.
    Czy twój mózg nie ogarnia prostych argumentów? Przecież napisałem wyraznie że chodzi o to że każdy z Nas mieszkańców Rewala ba myślę że również Niechorza i Pobierowa chciałoby wybudować smażalnię na plaży, płacić dzierżawę równą stolikowi na deptaku tylko dlatego że posiada łódkę i trochę sieci.
    Dlaczego nie lobbujesz za rybakami z Niechorza? Oni też bardzo chętnie przeniosą swoją działalność na plażę w Niechorzu i też nie będzie ich trzeba namawiać do budowy dwukondygnacyjnych lokali ba nawet parterowymi smażalniami się zadowolą. No dawaj Jacek ruszaj na podbój Niechorza bo tam to dopiero rybacy są pokrzywdzeni.

    • Na razie to Ty jesteś pośmiewiskiem, bo nie wiesz na czym polega różnica w cenie dzierżawy powierzchni pod sieciarnię i pod restaurację. Nikt nie optuje za tym, żeby restauracje były za półdarmo, natomiast nie ma najmniejszych przeciwwskazań, żeby miały stawkę podobną do restauracji w Niechorzu np.tych przy latarni morskiej przy 30-letnim terminie umowy dzierżawy, które jak rozumiem nikomu nie przeszkadzają i słusznie.

      • No i dalej robisz z siebie niedoinformowanego błazna. Ale możesz Nas oświecić ile rybacy smażący i wędzący rybę na plaży W Rewalu płacą rocznej dzierżawy?
        A co z rybakami z Niechorza? Bo już zacierają ręce że załatwisz im restauracje na plaży w Niechorzu.

          • Nie używaj wobec mnie określenia „błazen” i innych obraźliwych-ostrzegam. Internety nie są anonimowe gdybyś tak myślał.

          • A toś mnie rozbawił:)) Trochę nie dobrze przed snem ale cóż śmiech to zdrowie. Błazen to złe określenie dla ciebie bo żeby kiedyś być błaznem to trzeba było wykazywać się nieprzeciętną inteligencją. A znasz takie powiedzenie nie strasz nie strasz bo się ….. Jak będziesz bardzo chciał się dowiedzieć o mnie czegoś więcej to daj telefon, może zadzwonię i się umówimy pogadamy na żywo:))
            Co do meritum. Co z rybakami z Niechorza, jak oni żyją, czy wczasowicze w ogóle do Niechorza jeżdżą? A jeżeli już przyjadą to na pewno ryb nie jedzą bo przecież po za rybakami to ryb już nikt smażyć nie potrafi.
            Właścicielowi smażalni U Cywila powiedz że interes może zwijać bo załatwisz pozwolenia na budowę dla rybaków z Niechorza bo przecież też ci ich żal. Czy może tych z Rewala tylko?
            Za każdym razem obiecuję sobie że nie będę odpisywał na twoje posty, ale twoje wpisy są tak irytujące i pozbawione logiki i sensu no może nie pozbawione chamskiego lobbowania że nie mogę się powstrzymać.

  19. Każdy kolejny Pański wpis obrazuje, jak niski jest poziom Pana wiedzy.
    Dowód (aktualne przepisy):
    „Jeśli wskutek uchwalenia lub zmiany miejscowego planu zagospodarowania wartość nieruchomości spada, właścicielowi albo użytkownikowi wieczystemu należy się od gminy rekompensata za utraconą w ten sposób wartość”
    „Jeżeli na skutek nowych inwestycji, wartość nieruchomości położonych w okolicy spada, nie powodując bezpośredniego ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości czy też bezpośredniej szkody”
    Nie ma mowy o ograniczeniu do sąsiadujących nieruchomości, a tak Pan przecież napisał.

    Kolejne brednie, które Pan wypisuje to zgodność zapisów planu z zabudową np. p. Tasarz czy ewentualną rozbudową pozostałych boksów. Informuję Pana, że przystań rybacka nie jest objęta miejscowym planem. Również mój pobyt w Rewalu jest dłuższy niż historia budynku p. Tasarz. Proszę więc przestać pisać te głupoty. Nie ma Pan pojęcia o czym pisze.

    A tak sytuację biednych rybaków widzą inni:
    „W marcu tego roku Wolińskie Stowarzyszenie Rybaków, które jak twierdzi w piśmie do Ministra
    Gospodarki Morskiej reprezentuje rybaków z gminy Rewal, występuje z wnioskiem o anulowanie aktu notarialnego, na mocy, którego rewalski samorząd przejął w 2011 przystanie morskie w Rewalu
    i Niechorzu. Stowarzyszenie wskazuje, by nieruchomości wróciły ponownie do Skarbu Państwa. Pod wnioskiem podpisuje się grupa rybaków.Rybacy sugerują ministrowi, że gmina m.in. nie dysponuje rzekomo przystaniami zgodnie z zapisami aktu notarialnego, czyli np. odstąpiła od realizacji inwestycji „Budowa przystani Jachtowej w Niechorzu” w ramach Zachodniopomorskiego Szklaku Żeglarskiego. A także, że samorząd rewalski nie skorzystał ze środków unijnych z Programu Operacyjnego RYBY, by zmodernizować przystań. Co gorsza – chce zlikwidować główną działalność na przystaniach związaną z rybołówstwem. Ciekawe, że wnioskodawcy nie zająkną się słowem o trwającym konflikcie związanym z umowami na dzierżawę działek pod boksami na przystani. Rybacy chcą bowiem, by rewalski samorząd dał zgodę na 30-letnie dzierżawy a także zielone światło na rozbudowę boksów do poziomu pierwszej kondygnacji. Nie wspomną również, że od 2013 roku prowadzą bezumowną działalność na przystani w Rewalu”

    „Bój o przystań przypomina kultową już „Grę o tron”. Krzyżują się w nim interesy różnych grup. Jednakże interes lokalnej społeczności w tym wypadku powinien być nadrzędny. Wedle szacunków urzędu wartość nieruchomości na przystani w Rewalu i Niechorzu to kwota blisko 6,5 mln złotych. W sytuacji, gdy nie tak dawno gmina sprzedała niewielką działkę zlokalizowaną przy klifie we wschodniej części Rewala za milion złotych, stawka jest ogromna.”

    • To smutne, że tak bezrefleksyjnie wkleja Pan teksty, które go pogrążają.
      1) Gdzie napisałem, że przystań jest objęta miejscowym planem zagospodarowania? Wyjaśniam Panu. Nigdzie. To Pan chciałby, żebym tak napisał, aby było łatwo zaimponować wiedzą. Bezużyteczną niestety. Żeby nie być gołosłownym zacytuję: ” Pan również ma żal, że ten dom, który stał zanim Pan się pojawił, chce dobudować sobie piętro. I nie jest to ilość pięter niezgodna z planem zagospodarowania czy warunkami zabudowy, a ściśle z założeniami tych przepisów związana.Wybudował się Pan i teraz ma pretensje, że sąsiad chce mieć budynek tak samo wysoki jak pański. Toż to szczyt hipokryzji” Tak więc bez względu na to, czy jest tam plan zagospodarowania czy wydane warunki ( nieistotne), wielkość tego budynku jest z tymi przepisami zgodna.Rodzaj przepisów NIE MA ZNACZENIA liczy się ich przestrzeganie, a tutaj jest ono spełnione.

      2) Po co Pan bawi się we wklejanie tego: ………………„Jeśli wskutek uchwalenia lub zmiany miejscowego planu zagospodarowania wartość nieruchomości spada, właścicielowi albo użytkownikowi wieczystemu należy się od gminy rekompensata za utraconą w ten sposób wartość” …………… skoro w zdaniu następnym pisze Pan, że planu zagospodarowania dla tego terenu nie ma – argument z czapy

      3)……….„Jeżeli na skutek nowych inwestycji, wartość nieruchomości położonych w okolicy spada, nie powodując bezpośredniego ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości czy też bezpośredniej szkody”……………A to już musiałby by Pan udowodnić, a byłoby Panu niezmiernie ciężko, a sądzę że nie byłby Pan w stanie tego udowodnić. Że niby widok? Owszem, gdyby budynek był niezgodny z warunkami zabudowy i tylko wtedy. W swojej naiwności, nie bierze Pan pod uwagę, że przy co drugiej działce nagle ktoś komuś zasłania widok, który ten pierwszy miał przed realizacją inwestycji i niestety nie jest to powód do odszkodowań.

      4)……………” Stowarzyszenie wskazuje, by nieruchomości wróciły ponownie do Skarbu Państwa. Pod wnioskiem podpisuje się grupa rybaków.Rybacy sugerują ministrowi, że gmina m.in. nie dysponuje rzekomo przystaniami zgodnie z zapisami aktu notarialnego, czyli np. odstąpiła od realizacji inwestycji „Budowa przystani Jachtowej w Niechorzu” w ramach Zachodniopomorskiego Szklaku Żeglarskiego. A także, że samorząd rewalski nie skorzystał ze środków unijnych z Programu Operacyjnego RYBY, by zmodernizować przystań”…………..a co tutaj jest niezgodnego z prawdą? Gmina nie realizuje budowy portu w Niechorzu i nie aplikowała po ośrodki z programu.

      5) …….” Co gorsza – chce zlikwidować główną działalność na przystaniach związaną z rybołówstwem” ………to jest bzdura wyssana z palca w celu podkręcenia atmosfery, ale gdyby tak było, to byłby powód do zerwania umowy dzierżawy. Mało tego, umowy na dzierżawę powinny zawierać utrzymanie rybołówstwa w Rewalu pod rygorem zerwania tejże umowy, bez odszkodowania.

      6) ……Wartość działek 6,5 mln……..biorąc pod uwagę, że w Pobierowie potężna działka przy Jana z Kolna poszła za 14 mln, ta wartość wygląda na czysto teoretyczną. Zresztą nie ma mowy o uwłaszczeniu, lecz o długoterminowych dzierżawach.Podobnemu rozwiązaniu podlega działka przy latarni morskiej w Niechorzu zabudowana dwiema restauracjami, także przecież nie tania.

      Mnóstwo tekstu zero istotnej treści u Pana inżyniera niestety.

  20. Pan sam nie rozumie co pisze.
    Pana słowa;
    „I nie jest to ilość pięter niezgodna z planem zagospodarowania czy warunkami zabudowy”
    Sugeruje więc Pan, że jest to zgodne z planem lub warunkami. Tłumacze więc, że nie jest. Warunki zostały wydane z naruszeniem wszelkich norm obowiązujących w ustawodawstwie. Do pozwolenia podano fałszywe informacje, chociażby o sposobie użytkowania. Tak jak napisałem, albo g… Pan wie, albo udaje głupiego.

    „Oburzenie, a co więcej prawo do odszkodowania, przysługiwałoby osobie, która nabyła działkę graniczącą z bazą rybacką” – Napisałem Panu, że znów kłamstwo. Nie trzeba graniczyć z nieruchomością żeby można było żądać odszkodowania. Też niezrozumiałe?

    Tu chodziło o dalszą część: „Ciekawe, że wnioskodawcy nie zająkną się słowem o trwającym konflikcie związanym z umowami na dzierżawę działek pod boksami na przystani. Rybacy chcą bowiem, by rewalski samorząd dał zgodę na 30-letnie dzierżawy a także zielone światło na rozbudowę boksów do poziomu pierwszej kondygnacji. Nie wspomną również, że od 2013 roku prowadzą bezumowną działalność na przystani w Rewalu” – ale tego też Pan nie rozumie?

    Bzdury to to co Pan wypisuje. Ilu rybaków łowi dziś ryby? Prowadzona jest działalność niezgodna z umową (np. wędzarnia). Nie wszyscy rybacy mają podpisane umowy i nie wszyscy płacą czynsz. I co im Pan zrobi?

    „biorąc pod uwagę, że w Pobierowie potężna działka przy Jana z Kolna poszła za 14 mln, ta wartość wygląda na czysto teoretyczną. Zresztą nie ma mowy o uwłaszczeniu, lecz o długoterminowych dzierżawach.Podobnemu rozwiązaniu podlega działka przy latarni morskiej w Niechorzu zabudowana dwiema restauracjami, także przecież nie tania.” Według aktualnych przepisów, dzierżawca, który ma umowę przekraczającą 10 letni okres i dokonał inwestycji (budowy zgodnie z pozwoleniem) ma prawo wykupić po tym okresie dzierżawiony grunt. Porównanie do restauracji w Niechorzu trafione. Po 10 latach dzierżawy wykupi nieruchomość. Nie widzi Pan również różnicy między nieruchomością na plaży, a sprzedanej w Pobierowie. Nie wie Pan również, że w hurcie wszystko jest tańsze oraz przy takich kwotach potencjalnych klientów niewiele.

    Proszę czytać ze zrozumieniem, nie będzie się Pan irytował.

  21. Pana wiedza na temat pierwokupu jest mało precyzyjna. Obecnie przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami nie przyznają dzierżawcy prawa pierwokupu. Natomiast nieruchomość może być sprzedana dzierżawcy bez przetargu. Może to nastąpić, gdy umowa dzierżawy jest zawarta na co najmniej dziesięć lat. Decyzję o odstąpieniu od przetargu podejmuje rada gminy w uchwale. Więc zrewanżuję się tym samym, albo g…. Pan wie, albo udaje głupiego.

    • Czym się Pan rewanżuje? Przecież przepisał Pan to co napisałem. Mówiłem, że zabudują działki i po 10 letnim okresie wykupią nieruchomości bo takie jest prawo (i tyle będzie z Pana skansenu). Jest jedna różnica, bzdurą jest zgoda rady, o której Pan pisze. Jeśli warunki zostały spełnione to składa Pan wniosek i wykupuje nieruchomość.
      Wypaczanie rzeczywistości, słabo przyjmowana krytyka, samouwielbienie, usprawiedliwiania samego siebie wbrew faktom – oj Panie Jacku, to silne objawy paranoi.

      • Odsyłam Pana do Ustawy o gospodarce nieruchomościami z 1997 roku (z późniejszymi zmianami) a tutaj skrócona forma z wytłumaczeniem prostym jak drut językiem https://www.eporady24.pl/prawo_pierwokupu_dzialki,pytania,8,113,7291.html

        „Wypaczanie rzeczywistości, słabo przyjmowana krytyka, samouwielbienie, usprawiedliwiania samego siebie wbrew faktom”…………mogę tak się z Panem licytować, ale po co? Po prostu proszę przyjąć, że nie ma Pan racji

      • Naprodukował Pan określeń pod moim adresem, ale po prostu nie ma Pan racji co do pierwokupu. Moja odpowiedź jest w tej chwili moderowana, ponieważ wkleiłem link z wyjaśnieniem ze strony prawniczej. Jeśli nie będzie się Pan z tą prawną opinią zgadzał, to proszę o przedstawienie własnej. Według informacji, które posiadam, prawo pierwokupu w omawianych powyżej sytuacjach nie przysługuje.

  22. „Ilu rybaków łowi dziś ryby? Prowadzona jest działalność niezgodna z umową (np. wędzarnia). Nie wszyscy rybacy mają podpisane umowy i nie wszyscy płacą czynsz. I co im Pan zrobi?”……………. To wreszcie jest dobre pytanie. Umowy dzierżawy przyszłej restauracji powinny zawierać klauzulę wypowiedzenia bez odszkodowania, jeśli rybołówstwo nie jest prowadzone. Zresztą nie sądzę, żeby restauracja rybna zrezygnowała z połowów. Po pierwsze dostęp do taniego surowca, po drugie wiarygodność u klientów. Co do tych, którzy nie płacą czynszu, to nie do mnie pytanie, lecz do Wójta. Pewnie to samo, co w stosunku do innych dzierżawców czy najemców.

    • To jest kolejny przykład Pana logiki. Pisał Pan, że rybacy upadną bo połowy są nieopłacalne, a teraz mają dostęp do taniego surowca? To jeśli bardziej się opłaca łowić ryby, to po co te smażalnie?

      • To jest akurat proste do wytłumaczenia, nie wiem czego nie może Pan zrozumieć? Chodzi o ilość ryb. Sprzedawana w hurcie, czy nawet w detalu, ma inną cenę niż w postaci usmażonej czy uwędzonej. Mniejsza ilość ryb jest wystarczająca dla restauracji (dodatkowo wspomagającej się rybą dokupywaną), a nie jest wystarczająca dla rybaka żyjącego tylko z prostej sprzedaży.

  23. ….”Warunki zostały wydane z naruszeniem wszelkich norm obowiązujących w ustawodawstwie”…. nie słyszałem, żeby ktoś za to siedział, więc to tylko pańska opinia.

  24. Dlaczego rybacy prowadzą działalność bezumowną od 2013 roku? Pewnie mają ku temu powody. Może jakiś rybak zabierze głos w tej sprawie.

  25. Baza istniała od lat 70-tych poprzedniego wieku. Pan wybudował się później, może przerobił pokoje bez łazienek na pokoje z łazienkami, może zbudował basen, nie wiem i teraz ma pretensje, że sąsiad chce mieć budynek tak samo wysoki jak pański bo się Pan przyzwyczaił do widoku?

  26. Panie Jacku tu wylewa się tyle jadu , zawiści .ignorancji ,niewiedzy .zasłyszanych plotek ze pisanie prawdy i tłumaczenie,jest nikomu niepotrzebne bo i tak jest to interpretowane dla ścisłe określanych celów lub uzyskania zamierzonego efektu.Nie zamierzam się nikomu tłumaczyć z czegokolwiek ,lub wyjaśniać.To taki mój mały kamyczek do ogródka, i jesli ktoś zna historie Rewala to wie że to była osada rybacka .

    • Panie Sławku,
      jeśli Pana obraziłem to przepraszam. Jeśli Pana intencją jest prowadzenie działalności zgodnie z przeznaczeniem przystani (połów ryb) i nie zamierza Pan zabudowywać nam plaży to proszę nie odbierać tych wpisów osobiście. Nigdy nie chciałem likwidować przystani, ale nie zgadzam się na działalność w stylu p. Tasarz. Jako rybacy jesteście solą ziemi, ale morze, plaże czy klif to świętość. Proszę łowić ryby do końca świata.

      • To tak jakby góralom zajmującym się wypasem owiec zabraniał Pan robienia oscypków. Myślenie, że rybak nie może sprzedawać ryby w postaci smażonej czy wędzonej to absurd.

        • Człowieku czy ty ogarniasz coś czy tylko jak ta maszynka tworzysz te swoje durne wywody? Ty masz jakieś życie, czy może tylko amu i komputer? O pierwszej w nocy piszesz, rano piszesz i w południe piszesz. A kiedy ty pracujesz? No chyba że to pisanie jest twoją pracą? Na forach giełdowych są tacy ludzie którzy dostają 1zl za kazdego posta. Ty ile dostajesz???
          A teraz do rzeczy. Niech rybacy łowią ryby do końca świata i o jeden dzień dłużej, ale niech smażalnie i gastronomię budują na swojej ziemi. Każdy z nich dostał od gminy działkę więc terenu im nie brakuje. O zabudowie bazy i przrtworzeniu jej w centrum handlowo rozrywkowe niech zapomną.
          Z TOBĄ CZY BEZ CIEBIE.
          Na tym kończę swoje pisanie na tym forum, pozdrawiam i życzę udanego sezonu, czystej wody w morzu i dużej liczby kąpielisk:))

          • Twoja opinia – NIECH ZAPOMNĄ !!! Zanotowana. Czy jeszcze jakieś „przemyślenia”?

          • Zabawne, wytykasz mi godziny,o których piszę, a Twoje wpisy? ………8,57…….. 22, 25………23,30……..2,00 daj spokój

    • „Wnusiu, jak nazywa się ten Niemiec co mi wszystko chowa? Alzhaimer dziadziu, Alzhaimer” A więc oby ten Niemiec nie pozbawił nas pamięci o tradycjach naszych, które być może niewielkie, być może krótkie, ale polskie i jeśli nie będziemy ich pielęgnować, to cóż sami będziemy warci? Zapomnienie?

  27. Ponieważ „inżynier” nie skorzystał z obrony swojej tezy o tzw. pierwokupie, możemy uznać że kolejny mit dotyczący ewentualnych 30 letnich dzierżaw na terenie przystani rybackiej został OBALONY. Dzierżawcy, nawet 30 letniemu prawo pierwokupu NIE PRZYSŁUGUJE !!! Żeby nie być gołosłownym przytoczę zapisy :

    Kwestie związane z gospodarowaniem nieruchomościami stanowiącymi własność samorządów reguluje ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami ( j.t.: Dz.U. z 2018 r., poz. 121.). Rzeczywiście w ustawie tej zawarto przepisy dające pierwszeństwo w nabyciu takich nieruchomości określonym grupom osób korzystających z nich. Zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy
    W przypadku zbywania nieruchomości osobom fizycznym i prawnym pierwszeństwo w ich nabyciu, z zastrzeżeniem art. 216a, przysługuje osobie, która spełnia jeden z następujących warunków:
    1)przysługuje jej roszczenie o nabycie nieruchomości z mocy niniejszej ustawy lub odrębnych przepisów, jeżeli złoży wniosek o nabycie przed upływem terminu określonego w wykazie, o którym mowa w art. 35 ust. 1; termin złożenia wniosku nie może być krótszy niż 6 tygodni, licząc od dnia wywieszenia wykazu;
    2)jest poprzednim właścicielem zbywanej nieruchomości pozbawionym prawa własności tej nieruchomości przed dniem 5 grudnia 1990 r. albo jego spadkobiercą, jeżeli złoży wniosek o nabycie przed upływem terminu określonego w wykazie, o którym mowa w art. 35 ust. 1; termin złożenia wniosku nie może być krótszy niż 6 tygodni, licząc od dnia wywieszenia wykazu;
    3)jest najemcą lokalu mieszkalnego, a najem został nawiązany na czas nieoznaczony.

    a zatem mamy pierwszeństwo dla trzech grup osób 1) roszczenia 2)poprzedni właściciel 3) najemca lokalu mieszkalnego i tym grupom osób przysługuje pierwokup.

    Pośród grup wskazanych w przepisie nie znajdują się dzierżawcy lokali użytkowych lub gruntów, na których posadowione są lokale,jednak artykuł 34 ust. 6 ustawy stanowi, że wojewoda w odniesieniu do nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa, a odpowiednia rada lub sejmik w odniesieniu do nieruchomości stanowiących własność jednostki samorządu terytorialnego, mogą przyznać, odpowiednio w drodze zarządzenia lub uchwały, pierwszeństwo w nabywaniu lokali ich najemcom lub dzierżawcom.

    W tej konkretnej sytuacji jest potrzebna więc stosowna uchwała Rady Gminy umożliwiająca dzierżawcy zakup bezprzetargowy.

  28. Szanowny Panie Jacku,
    przestałem odpisywać na komentarze, ponieważ uznałem to za stratę czasu. Początkowo chciałem wytłumaczyć istotę problemu, ale z Panem się nie da. Używa Pan nietrafionych porównań, a wszystkie sprowadza do absurdu. Dwa świeże przykłady i kończę tę dyskusję.

    1. Napisał Pan:
    „To tak jakby góralom zajmującym się wypasem owiec zabraniał Pan robienia oscypków. Myślenie, że rybak nie może sprzedawać ryby w postaci smażonej czy wędzonej to absurd.”

    Nie mówiąc nic o tym, że góral chce postawić nowy zakład na szczycie góry.

    Trafnie byłoby:
    Ta tak jakby góralom zajmującym się wypasem owiec zabraniał Pan stawiać hoteli na Giewoncie.

    Tak zabraniam, ponieważ zezwolenie dotyczy wypasu owiec, a budowa hotelu to inna działalność. Pomijając fakt wypaczania przez Pana problemu (nie o smażalnie tu chodzi) zabudowa plaży dwukondygnacyjnymi budynkami to inna działalność niż połów ryb? W takim celu określa się przeznaczenia w planie konkretnych nieruchomości. Proszę sobie wyobrazić analogię do tej sytuacji. Jan Kowalski odkładając całe życie kupił sobie działkę w malowniczej okolicy. Wszędzie zbudowane domy, a z ogrodu widok na jezioro. Wziął kredyt i wybudował dom marzeń. Rok później okazało się, że jeden sąsiad otworzył dyskotekę, a drugi warsztat samochodowy dobudowując jeszcze jedno piętro (na dachu :))). Kowalski wstając rano już nie widzi jeziora, a smród spalin zmusza go do zamykania okien przez cały dzień. Kiedy słońce zachodzi i ruch na ulicy ustaje, swoją działalność rozpoczyna dyskoteka, okna pozostają zamknięte i bez stoperów spać się nie da. Pan Jan idzie do włodarzy z prośbą o pomoc. Panie Wójcie, w planie zapisana jest tylko zabudowa jednorodzinna parterowa, zakaz działalności gospodarczej. Ja i wszyscy sąsiedzi nie zgadzamy się na zmianę sposobu użytkowania sąsiednich domów. Proszę Pana odpowiada Wójt Jacek Jędrzejko, ten od dyskoteki potrzebuje dodatkowych dochodów. Salony Mercedesa, na którym całe życie dobrze zarabiał już nie generują takich dochodów, a ten od warsztatu też chce więcej. Czy Pan Panie Kowalski to złośliwy człowiek jest? Serce Pana boli, że ktoś będzie zarabiał więcej? Olej wylewany do jeziora, mnóstwo samochodów stających na chodnikach, młodzież załatwiająca sprawy w krzakach??? To jakieś kłamstwo!!! Jesteście zawistni!!! Ale jeśli trzeba to zbudujemy za Wasze pieniądze oczyszczalnię, toalety i oddamy im działkę pod parking – koniec. Kto Będzie chciał zrozumie analogię, a Pan zaraz napisze, że przecież my nad morzem mieszkamy.

    2. Wlane dużo tekstu, ale początek mógł Pan sobie darować – nie dotyczy tematu, opisuje osoby fizyczne. Końcówka istotna i kolejny raz pokazuje Pan poziom wiedzy.
    Napisał Pan:
    „Pośród grup wskazanych w przepisie nie znajdują się dzierżawcy lokali użytkowych lub gruntów, na których posadowione są lokale, jednak artykuł 34 ust. 6 ustawy stanowi, że wojewoda w odniesieniu do nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa, a odpowiednia rada lub sejmik w odniesieniu do nieruchomości stanowiących własność jednostki samorządu terytorialnego, mogą przyznać, odpowiednio w drodze zarządzenia lub uchwały, pierwszeństwo w nabywaniu lokali ich najemcom lub dzierżawcom.”

    Istotna w tekście jest jedna informacja, że jednostki samorządu mogą przyznać takie prawo w drodze uchwały. Proszę więc zadzwonić do:
    Referat Nieruchomości, Inwestycji i Planowania Przestrzennego
    stanowisko ds. bezprzetargowego obrotu nieruchomościami i dzierżaw
    p. Grażyna Duch

    Dowie się Pan jaka uchwała w gminie obowiązuje. Wytłumaczą Panu, że w przypadku spełnienia warunków wystarczy złożyć wniosek.

    Pokazałem Panu we wszystkich przypadkach, że nie wie Pan o czym pisze. Dodatkowo celowo przekręcając treść (wyrywa z kontekstu) i pomijając fakty. Usiłuje narzucić nam swoją wizję naszej miejscowości. Poucza nas i strofuje. Uznałem, że jeśli będę to kontynuował, skończymy na wyzwiskach. Nie jest to efekt, który jako bezwzględna część mieszkańców Rewala chcemy osiągnąć. Panu radzę ograniczyć swoje pomysły do Pobierowa, my jakoś sobie poradzimy.

    • A wystarczyło napisać PRZEPRASZAM, myliłem się, nie ma prawa pierwokupu, to od rady i JEJ uchwał zależy, a w końcu jest to wola ludzi tutejszych, a nie jakiś Marsjan, czy chcą aby pierwokup obowiązywał czy nie. Z mocy ustawy takiego rozwiązania NIE MA !!! . Moje odpowiedzi są konstruktywne, a że idące w poprzek pańskim interesom, to już nie moja wina. Żyj i daj żyć innym. Jeśli chciałeś Pan mieszkać nad jeziorem, to trzeba było wykupić działkę droższą, znajdującą się bezpośrednio przy nim ! Nie może Pan teraz zabraniać budować się na działkach znajdujących się pomiędzy pańską a jeziorem motywując to zabieraniem widoku? Jestem ciekaw, jak czuli się wcześniej pańscy sąsiedzi posiadający budynki małe, 1,5-kondygnacyjne? Też krzyczeli nie buduj tej 3,5 piętrowej hawiry, bo będziesz zasłaniał nam widok? Może także chcieli mieć widok na morze, który Pan przesłoniłeś? Takich przykładów w naszej gminie są dziesiątki, jeśli nie setki. A więc punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I cały czas ten pouczający ton z Pana strony….O rozwoju turystyki, trendach, hałasie chętnie porozmawiam, ale chyba przy innym temacie. Ten uważam za wyczerpany, bo nie widzę z Pańskiej strony woli kompromisu. Ma być tak jak Pan chce i już. Nie tędy droga.

      • A to rybacy kupili te działki na przystani??? Jacek jak kupią i zapłacą w drodze przetargu to będzie to ich własność i wtedy będą mogli budować do nieba. Dzisiaj mamy sytuację taką że działka jest gminna a Gmina to My mieszkancy a Nasza wola i zdanie jest znane tzn rybaczenie tak a wszystko inne u siebie na podwórkach.
        A i jeszcze jedno, rybacy z Niechorza z delegacją się do ciebie wybierają z prośbą żebyś trochę powalczył też o ich interesy i możliwość zabudowy mola w niechorzu na smażalnie.

        • Twoje personalne ataki odrzucam, bo nie chce mi się bez potrzeby „strzępić ryja” jak Ty to robisz. Rozmawiamy o sprawie dużo bardziej istotnej, niż wzajemne docinki. Odpowiedz mi, czy w tej gminie buduje się tylko na kupionym czy na dzierżawionym także? Miniatury latarni, Park Wieloryba, restauracje przy latarni morskiej, itd, itd. czy to nie są przykłady działalności gospodarczej na dzierżawionym od gminy czyli od nas?

          • Druga sprawa. Czy naprawdę chciałbyś, żeby ktoś kto to kupi budował „do nieba” ? Ja wolałbym, żeby takie rzeczy były wcześniej nanoszone w planach zagospodarowania, które mają szanse być przegłosowane lub odrzucone.

          • Kończę z tobą i to jest ostatni wpis. Lepiej nie karmić potwora.
            Nie chodzi o ogródki działkowe, nie chodzi o działki dzierżawione na terenie całej Gminy. Chodzi o plażę i teren w pierwszej linii od morza czyli najbardziej komercyjny teren w Naszych miejscowościach.
            A ty pisz te swoje wypociny najlepiej sam ze sobą, a My mieszkańcy sobie poradzimy.

    • Oglądałem to nagranie, ale moim zdaniem na razie jeszcze nic nie wnosi. Może trochę rozładowuje napięcie, może pokazuje, że Wójt szuka kompromisu, ale jak się zakończy to zobaczymy dopiero po decyzjach. Ważne, że ten temat dostrzega i próbuje rozwiązać.

  29. Gdyby ktoś zapytał z kolei mnie jak ja widzę kompromis, to odpowiedziałbym, że na stropach rozbudowanych wcześniej pod potrzeby rybaków boksów, widzę ogromny taras, a na nim usługi rybackie (i nie tylko) ale w formie tymczasowej, oczywiście estetycznej i schludnej, ale takiej, którą można łatwo, w razie problemów, usunąć. Podejrzewam jednak, że jak to z kompromisami bywa, nikomu takie rozwiązanie nie będzie odpowiadało.

  30. Swoja drogą, to co napisał „inżynier” w sprawie uchwały dotyczącej pierwokupu (o ile oczywiście nie wrabia Pani Grażyny) jest niepokojące. Jak ustaliliśmy, w świetle ustawy, gmina może, ale NIE MUSI decydować się na umożliwienie kupna dzierżawionego minimum 10 lat gruntu. Powtórzę, może ale NIE MUSI !!! bo ustawa tego nie nakazuje. Nakazuje jedynie w trzech wymienionych wcześniej przypadkach (roszczenie, poprzedni właściciel, najemca lokalu MIESZKALNEGO) Skoro więc „inżynier” twierdzi, że w naszej gminie taka uchwała jest, to w tym świetle wszystkie dzierżawy powyżej 10 lat (np. Pobierowo ul. Jana z Kolna) mogą w przyszłości zrodzić problemy o jakich radni udzielając zgody nawet nie myśleli. Nie ma więc rady, trzeba Panią Grażynę poprosić o podstawę prawną takiego twierdzenia. I jeśli taka uchwała była kiedyś stworzona i nadal obowiązuje, to trzeba ją natychmiast zmienić. Ale tak jak pisałem powyżej, to jest nasze prawo, nie nadrzędne i możemy z nim robić to co uważamy za stosowne. Nie ma czegoś takiego, że pierwokup, o ile oczywiście w postaci uchwały istnieje, musi obowiązywać na wieki. Tak samo jak powstał, może być zniesiony. Niestety z konsekwencjami w stosunku do umów wcześniej zawartych. Oby znowu „Kurier Szczeciński” nie miał używania.

  31. Obejrzałem ten film i ja pierdziele – jeszcze sobie kampanie robi za nasze podatki. To się uzdrowiciel finansów znalazł. Pewnie Pan Jacek będzie szczęśliwy. Teraz oprócz spłacania długu, dojdzie nam reżyser za kilka kafli miesięcznie i zarząd PORTU MORSKIEGO – kolejne kilkadziesiąt. To już nie jest śmieszne. Myślę, że następnym krokiem POWójta będzie stworzenie z Rewala stolicy finansowej Europy i Koronacja na Króla Polski. Brak ostatniego elementu układanki – kto zostanie królową????
    Ogłaszam kasting na to stanowisko. Wszelkie warunki do uzgodnienia, podobnie jak przebieg w Passacie.
    Zgłaszam pierwszą kandydatkę – Księżniczka Rewala Agnieszka Tasarz. Ma już doświadczenie w zarządzaniu, zamek na klifie i wyskakuje pierwsza w obrazkach Googla.

  32. Jacy zdrajcy? właśnie Panowie pokazali że mają pewną część ciała. I nie dadzą się prowadzić słynnemu „zarządowi” . Po Wójt – Tasarz- Salamon

  33. Teraz Mielcarek i Domański chodzą jak wytresowane pieski przy nodze Brzezińskiego to dopiero wątpliwy zaszczyt . Moim zdaniem ta pewna część ciała im zanika.

  34. Panie Inżynierze, piękna przypowieść i trafiona ze wszech miar.

    „Proszę sobie wyobrazić analogię do tej sytuacji. Jan Kowalski odkładając całe życie kupił sobie działkę w malowniczej okolicy. Wszędzie zbudowane domy, a z ogrodu widok na jezioro. Wziął kredyt i wybudował dom marzeń. Rok później okazało się, że jeden sąsiad otworzył dyskotekę, a drugi warsztat samochodowy dobudowując jeszcze jedno piętro (na dachu :))). Kowalski wstając rano już nie widzi jeziora, a smród spalin zmusza go do zamykania okien przez cały dzień. Kiedy słońce zachodzi i ruch na ulicy ustaje, swoją działalność rozpoczyna dyskoteka, okna pozostają zamknięte i bez stoperów spać się nie da. Pan Jan idzie do włodarzy z prośbą o pomoc. Panie Wójcie, w planie zapisana jest tylko zabudowa jednorodzinna parterowa, zakaz działalności gospodarczej. Ja i wszyscy sąsiedzi nie zgadzamy się na zmianę sposobu użytkowania sąsiednich domów. Proszę Pana odpowiada Wójt Jacek Jędrzejko, ten od dyskoteki potrzebuje dodatkowych dochodów. Salony Mercedesa, na którym całe życie dobrze zarabiał już nie generują takich dochodów, a ten od warsztatu też chce więcej. Czy Pan Panie Kowalski to złośliwy człowiek jest? Serce Pana boli, że ktoś będzie zarabiał więcej? Olej wylewany do jeziora, mnóstwo samochodów stających na chodnikach, młodzież załatwiająca sprawy w krzakach??? To jakieś kłamstwo!!! Jesteście zawistni!!! Ale jeśli trzeba to zbudujemy za Wasze pieniądze oczyszczalnię, toalety i oddamy im działkę pod parking – koniec. Kto Będzie chciał zrozumie analogię.”

    Czy mogę ją ukraść? Przyda mi się 🙂

    I dla tych, którzy nie byli na wystawie „Stary Rewal – Alt Rewahl” informacja i przypomnienie:

    W 1927 odbyły się w Rewalu uroczyste obchody 100-lecia kąpieliska, czyli w 2018 roku mija 191 lat od czasu, kiedy w1827 pastor Dewitz z Trzęsacza napisał: „Rewal zaczyna być modny. Wczasowicze przyjeżdżają nawet z Berlina”. To pierwszy oficjalny dokument potwierdzający rozwój Rewala jako miejscowości kąpieliskowo-wypoczynkowej. Dodam, że wtedy nie było smażalni, lodziarni, a nawet łazienek i pościeli na kwaterach, a goście przywozili nawet swoje widelce i gary, żeby sobie herbaty nagotować u gospodyni, co dysponowała lokalem, piecem i świeżym mlekiem, a dla rozrywki gości czasem córka gospodyni posypała glinianą podłogę czystym, morskim piaskiem w fantazyjne wzory.

    Mam nadzieję, że uda się na kolejnej wystawie zrekonstruować pierwsze lata siermiężnych czasów FWP, prywatnych kwater i niewielką ofertę gastro z tamtych lat: lody bambino z kiosku mleczarskiego, czarnoksiężnik- kelner z Rycerskiej czy piwo z budki z mętami na dnie,a bywało że z myszą.. A ludzie jechali….

    Pytanie: Dlaczego przyjeżdżają turyści jest retoryczne. Chcą widoków na morze i zachód słońca, czystego piachu i wody. Reszta jest naddatkiem. Pożądanym, ale nie piewrszorzędnym.

    • Tęsknota za dorożkami jest naturalna Pani Wioletto, sentymentalna, ale już nikt nimi jeździć nie chce. Ludzie wolą samochody. Cóż zrobić? Chętnie także odpoczywają w GOTYKU, ale pod warunkiem, że nie panują tam gotyckie warunki. Elektryczność, toalety, ciepła woda, tak, takie właśnie bzdurne fanaberie muszą być zapewnione, żeby chcieli wypoczywać. Można płakać nad rozlanym mlekiem, ale jest już za późno. Nie zrobi Pani z Rewala skansenu, kiedy ilość miejsc noclegowych na m2 przekroczyła granice zdrowego rozsądku, a wszystko dzięki dynamicznej zabudowie niegdyś rolnych terenów. Miejscowość, aby żyć i zarabiać na turystach, potrzebuje dzisiaj turysty MASOWEGO, nie wysublimowanego, romantycznie spoglądającego łzawymi oczyma na zachody słońca, tylko MASOWEGO. Takiego, który te wszystkie puste pokoje zapełni i opróżni swój portfel. Także nad tym ubolewam, z tym że ja, nie próbuję zawracać rzeki kijem, a dostosować się do jej nurtu, zachowując to co jest wartościowe (np. rewalskie rybołówstwo) Widok na morze i zachód Słońca jest wszędzie Pani Wioletto, a do Rewala ludzie być może przyjeżdżają, jak napisała to tutaj jedna osoba, a której Pani z jakichś powodów nie chce zacytować, dla łodzi rybackich !!!. Dyskoteki również są pożądane przez turystów. Psioczymy na nie ponieważ działają w sposób nieucywilizowany. Tymczasem w wielu miejscowościach na Zachodzie nawet nie wiemy, że dyskoteka istnieje ponieważ ściany lokalu są tak wygłuszone, że gdyby nie osoba wręczająca ulotkę luk kupon rabatowy, nigdy byśmy na ten fakt nie zwrócili uwagi. Niestety, turysta masowy wymaga różnych, przyciągających go magnesów, ale zrobionych z głową.

      • Panie Jacku, podobnie jak na FB Panu zwracałam uwagę, że nie życzę sobie Pana natrętnych komentarzy i argumentacji rodem znikąd, tak powtórzę to tu. Tam dostał Pan bana dożywotniego, tu radośnie uprawia Pan samozadowalający i samozaspokajający monotematyzm. To tyle tutułem niepodjęcia z Panem wymiany zdań. Żałuję, że brał Pan udział w sprzedazy mojego domu. Nawet Pan nie wie, jak bardzo….

        • Czy moje odmienne zdanie upoważnia Panią do ocen mojej osoby? Przecież to nie ja jestem obiektem tej dyskusji, nie ja jestem tutaj najważniejszy, lecz dobro mieszkańców, a Pani nie posiadła przecież patentu na mądrość jedyną, objawioną i niepowtarzalną. Odpowiadając na Pani opinię nie zajmuję się Panią lecz omawianym problemem, więc bardzo proszę odwdzięczyć się tym samym. Kogo obchodzi ban na Pani FB czy sprzedaż Pani domu? Przecież tutaj rozmawiamy (ja przynajmniej próbuję) rozmawiać bez wycieczek ad personam i o to samo bym Panią prosił. Co wnosi do dyskusji stwierdzenie „natrętne komentarze i argumentacja rodem znikąd” ? Oprócz celu jakim jest niewątpliwie sprawienie mi przykrości, do dyskusji nie wnosi absolutnie niczego. Przykro mi, bo ja Pani w taki sposób ani przez moment nie potraktowałem.

  35. Pani Wioletto, przekazuję nieodpłatnie wszelkie prawa autorskie:). Zgadzam się również z Pani opinią dotyczącą „wody i piachu”. Powtarzając słowa, które padły na zebraniu wiejskim jednej z najstarszych mieszkanek Rewala „TO ŚWIĘTOŚĆ – to wszystko było tu przed nami i długo po nas pozostanie”. Tylko człowiek z zamkniętymi oczami może poświęcić to dla ślepej chęci zysku. Pan Jacek z uporem maniaka, próbuje przekonać nas do smażalnia na plaży i straszy naszą niechęcią do łodzi rybackich. Odnoszę nawet wrażenie, że próbuje „zatopić” nas swoimi szalonymi pomysłami. Proszę niech Pan nam pozwoli żyć według woli mieszkańców naszej miejscowości, wyrażonej w demokratyczny sposób. Ja i moi przyjaciele z Rewala, zaryzykujemy odpływ gości na rzecz Pobierowa – proszę spróbować przekonać sąsiadów ze swojego podwórka do realizacji tych ambitnych planów.

    Chciałbym również podziękować wszystkim radnym, którzy sprzeciwili się zapędom podesłanego w walizce czarodzieja i współdziałającej z nim rady pod przewodnictwem p. Tasarz. Nie wiem i nie rozumiem jak można posądzać chłopa o brak przyrodzenia w sytuacji kiedy postawił się rządzącej opcji. Gdzie ich zysk z tego „złego” zachowania, które im zarzucają oponenci? Tylko ludzie umoczeni w aktualnych układach i czerpiący zyski z tego procederu mogą zarzucać im zdradę. Nie rozumiem kogo mieli by zdradzić? Pana Andrzeja Brzezińskiego obserwuję od lat, a jego sprzeciw wobec szkodliwej polityki kolejnych włodarzy nie maleje. Zawsze pokazywał i piętnował niegospodarność oraz działanie na szkodę gminy. Każdy mieszkaniec, który obejrzy zapisy sesji, zobaczy czego dotyczy sprzeciw p. Andrzeja i pozostałych radnych. Proszę Was, nie odpuszczajcie – nie dajcie się – zablokujcie ten nepotyzm i marnotrawienie majątku.

    • Mam nadzieje że Radni dadzą radę i odwołają tą marną przewodniczącą i zadbają o nas mieszkańców aby ten z „nadania” nie wiadomo kogo wreszcie przestał niszczyć tą gminę. A w mieszkańców wierzę że w wyborach samorządowych zagłosują mądrze – obserwując co się wydarzyło w tej gminie.

      • Również wierze w mieszkańców, że zagłosują na tych, którzy nie zrobią z gminy domu starców, bo wszyscy pójdziemy z torbami.

  36. Jesteśmy stosunkowo młodą demokracją, ale uczymy się na błędach. Jeśli zmobilizujemy wszystkich do wzięcia czynnego udziału w wyborach, a kandydatów do przedstawienia szczegółowego pomysłu na gminę to wygramy – WSZYSCY. Jest wśród nas wielu mądrych ludzi, którzy umożliwią rozwój wszystkich miejscowości – jednocześnie szanując prawo jednostki. Stwórzmy warunki dla biznesu, ale nie zapominajmy o ludziach. Wprowadźmy czytelny, prosty, równy i sprawiedliwy system podatków i opłat. Dbajmy o gości, ale pamiętajmy o mieszkańcach. Są wśród nas dzieci i dorośli, ale też osoby starsze, którym należy się szacunek i godne miejsce oraz warunki do życia. Brak tu wskazania wielu problemów i spraw do załatwienia, ale to nie ja jestem kandydatem. Potrzebujemy kogoś z rozumem i sercem – przyjaciela nie króla – kogoś kto najpierw słucha. Jeśli znajdzie się osoba oddana sprawie, wielu z nas może i weźmie czynny udział w rozwoju gminy. Pokaż że chcesz, a oddam Ci mój głos.

    • Nie, mnie takie łzawe deklaracje w stosunku do polityków nie przekonują. Muszą być konkrety :

      1. Zamrożenie podatku od nieruchomości na obecnym poziomie oraz w dalszej perspektywie obniżanie tego podatku wraz ze zmniejszaniem się liczby finansowanych przez budżet dziedzin
      2. Obniżenie radykalne podatku od środków transportu.
      3. Dokończenie weryfikacji powierzchni podlegającej podatkowi od nieruchomości.
      4. Budżet gminy uchwalany zawsze bez deficytu
      5. Prywatyzacja wszystkiego co nadaje się do sprywatyzowania (w szczególności prywatyzacja Kolejki Wąskotorowej z opcją akcjonariatu mieszkańców Gminy Rewal – wyjaśniałem mechanizm przy okazji innego tematu – w skrócie polegałby na sprzedaży kolejki mieszkańcom za 25-30% jej wartości)
      6. Wykorzystanie możliwości płynącej z funduszy unijnych, ale tylko do wartości dochodów własnych
      7. Wykorzystanie zasobów prywatnych w inwestycje związane z poszukiwaniem wody pitnej lub budową odsalarni wody morskiej jeśli będzie za tym przemawiał rachunek ekonomiczny (gmina dysponuje siecią, natomiast „producentów” wody może być kilku)
      8. Urząd Gminy składający się z absolutnego minimum dobrze wynagradzanych urzędników.
      9. Wycofywanie się z kosztownego programu budowy mieszkań komunalnych i dalsza prywatyzacja tych mieszkań. Doprowadzenie do sytuacji, w której w zasobach gminnych pozostawałyby jedynie mieszkania socjalne.
      i jeszcze parę innych punktów, które może dopiszę później.

      Takiego Wójta poprę !

  37. Zapomniałeś dodać.
    10. Rozbudowa bazy rybackiej o kolejne kondygnacje, dzierżawy wieloletnie na plaży w Rewalu
    11. Pozwolenie na budowę boksow dla rybakow w Niechorzu z możliwością zmiany na boksy gastronomiczne.
    12. Budowa bazy rybackiej w Pobierowie albo chociaż możliwość zabudowy plaży boksami przez osoby posiadające kuter rybacki.

    • To się rozumie samo przez się na podstawie toczonej tutaj dyskusji, z tym że nie rozmawiamy o plaży lecz o istniejącym obszarze przystani morskiej wyznaczonym prawnie w Rewalu i to o obszarze ograniczonym do powierzchni zajmowanej właśnie przez te boksy lub niewiele (ze względów konstrukcyjnych) większej. Niechorze i Pobierowo nie było przedmiotem dyskusji. Jednak co do Pobierowa, w którym mieszkam, sądzę, że gdyby tylko istniała możliwość powstania przystani rybackiej, to miejscowość by na tym zyskała.

  38. Panie Jacku,
    dla Pana łzawe dla mnie nie. Ja pisałem głównie o cechach charakteru i otwartości kandydata – chodziło mi bardziej o wskazanie stylu rządzenia niż konkretnych inicjatyw. Widzę, że bardzo boli Pana ostatni łomot, ale tak to jest jak piszę się to co ślina na język przyniesie.
    Skoro odniósł się Pan do mojego wpisu, to ja pozwolę sobie skomentować Pański. Same frazesy, bez konkretów (obniżyć radykalnie podatki – do jakiego poziomu?, absolutne minimum urzędników – to ile osób chce Pan zwolnić?, radykalnie obniżyć podatki i uchwalić budżet bez deficytu – żart?) Pan jest populistą. Kolejny genialny pomysł sprzedawania kolejki to już demagogia. Gmina nie może sprzedać kolejki za 25% wartości mieszkańcom. Wyklucza to współfinansowanie ze środków unijnych (okres trwałości wniosku), brak rozwiązania prawnego do sprzedaży ograniczonej – tylko dla mieszkańców (nie można wykluczyć pozostałych obywateli) oraz ewentualna odpowiedzialność karna za wyrządzenie szkody w majątku gminy (kolejny wójt z zarzutami). Już raz Panu mówiłem, ludzie nie są głupi.
    W jednym Pana popieram, baza rybacka do Pobierowa. Oczywiście po zgodzie mieszkańców na takie rozwiązanie – powodzenia nasz dobrodzieju.

    • Łomot to Pan dostał, bo ośmieszył się z pierwokupem, ale nie napawam się satysfakcją, trzeba iść do przodu. Oczywiście radykalne obniżenie podatku od środków transportu, ma niewielki wpływ na budżet, ale skąd to Pan może wiedzieć? Dlatego też produkuje Pan te swoje złośliwości bezrefleksyjnie nadal. Ponadto nie ma szkody w majątku, proszę sobie przypomnieć PPP. Sprzedaż jak najbardziej może być kierowana tylko do mieszkańców gminy. Po trzecie jeśli w moim wpisie są same frazesy, to co jest w pańskim? ………….”Stwórzmy warunki dla biznesu, ale nie zapominajmy o ludziach” ………no konkret jak cholera ………..”Wprowadźmy czytelny, prosty, równy i sprawiedliwy system podatków i opłat”……………no konkret, że aż boli. Przez litość nie będę cytował dalej. Zresztą mój wpis nie był dla Pana tylko dla ewentualnego kandydata na Wójta, a ten którego Pan tutaj wymieniał, na takie odważne decyzje nigdy się nie zdecyduje.

  39. Panie Jacku,
    wiek, urojenia, nieprawdziwe i niekorygowalne sądy o rzeczywistości – Pan ma książkowe objawy paranoi. Kogo chce Pan oszukać? Oświadczył Pan, że w gminie nie obowiązuje uchwalone prawo dotyczące pierwokupu. To jest kłamstwo!!! Napisałem kogo w gminie należy spytać żeby potwierdzić moje słowa – spytał Pan? Niech Pan nie pisze bzdur bo się Pan ośmiesza.
    PPP?, kolejne farmazony. Pan nie chce inwestować z gminą, a tego dotyczy partnerstwo w ramach PPP. Pan wymyślił sprzedaż uruchomionego projektu za 1/4 ceny. Pana śmieszne pomysły i chybiona analogia do ich potwierdzenia wywołują politowanie wśród forumowiczów.

    • Ha, ha, ha ! Jak trudno przyznać się do błędu. Nawet jest to zabawne, szczególnie z Pana strony. Jaka jest istota problemu? Otóż zarzucił Pan, że rybacy uwłaszczą się na mieniu gminnym. A ja twierdziłem, że jeśli tylko nam, lokalnej społeczności na tym zależy, żeby się nie uwłaszczyli, to się nie uwłaszczą, ponieważ wszystkie karty są po naszej stronie. Ustawa nie narzuca na gminę ustalania pierwokupu. Pan twierdził, że jesteśmy w tej materii bezsilni i pierwokup musimy w razie czego przełknąć, co jest oczywistą bzdurą. Co do PPP nie chodziło o partnerstwo publiczno-prywane, lecz program powszechnej prywatyzacji, gdzie majątek został oszacowany poniżej wartości. Analogia jak najbardziej właściwa.

  40. Panie Jacku, czy Pan wierzy w to co Pan pisze? Jeśli w chwili podpisania 10 letniej umowy przez dzierżawcę w gminie obowiązują uchwalone zasady dotyczące pierwokupu na takich właśnie zasadach to jest pierwokup czy nie? Twierdził Pan, że w gminie nie była podjęta taka uchwała!!! Chce Pan cytat ze swojego postu? Możemy rozmawiać, ale niech Pan nie kłamie.

    • Wie Pan, meczy mnie już odpowiadanie Panu ciągle na to samo pytanie. Powtórzyłem w toku tej jałowej niestety z Pana powodu dyskusji, wielokrotnie, że nie wiem czy w Gminie Rewal obowiązuje uchwała o pierwokupie, ale przedstawiłem zapisy ustawy, które na gminę takiego obowiązku nie narzucają. jeśli gmina to czyni, to tylko z własnej nieprzymuszonej woli. Nie ma zatem żadnych przeszkód, żeby zapisy tej uchwały, w drodze głosowania rady, zlikwidować!!! Przed podpisaniem umowy na dzierżawę. Powtarzam to już po raz siedemnasty. Podałem do tego treść ustawy, jej numer, wyjątki w niej zapisane, oraz przykładowe z życia wzięte interpretacje prawników. Pan natomiast ograniczył się do informacji, że do kogoś Pan zadzwonił. Powtarzam więc, nie ma Pan racji w temacie pierwokupu !!!

  41. Jest Pan kłamcą Panie Jacku, dowód (Pana wpisy):

    „Jacek Jędrzejko 6 kwietnia 2018 at 00:32
    Pana wiedza na temat pierwokupu jest mało precyzyjna. Obecnie przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami nie przyznają dzierżawcy prawa pierwokupu.”
    +
    „Jacek Jędrzejko 17 kwietnia 2018 at 08:41
    Wie Pan, meczy mnie już odpowiadanie Panu ciągle na to samo pytanie. Powtórzyłem w toku tej jałowej niestety z Pana powodu dyskusji, wielokrotnie, że nie wiem czy w Gminie Rewal obowiązuje uchwała o pierwokupie”

    Tak właśnie wygląda rozmowa z Panem. Wypisuje Pan głupoty, po czym twierdzi, że to ktoś inny to wymyślił. Również nigdy nie mówiłem, że dzwoniłem do gminy. Podałem Panu telefon, żeby udowodnić swoją rację.

    Ja nie musiałem tego robić, w przeciwieństwie do Pana wiem co mówię.

    • Co tutaj jest kłamstwem? Rozumie Pan różnicę pomiędzy uchwałą Rady Gminy a ustawą Sejmu Rzeczpospolitej czy mam Panu wytłumaczyć?

    • Najwyraźniej Pan nie rozumie, stąd to rozwlekanie tematu. Wyjaśniam więc : 1) ustawa jest aktem prawa nadrzędnym nad uchwałą gminy i nie podlega zmianom, przeróbkom czy dowolnością w stosowaniu. Jest dla gminy obowiązkowa 2) ustawa nie nakłada na gminę stworzenia uchwały, która mówiłaby o prawie pierwokupu dla dzierżawcy 10-cio letniego, jest to wyłączna wola rady 3) rada może taką uchwałę uchwalić lub uchwalić, że taka uchwała przestaje z dniem takim i takim obowiązywać 4) napisałem, że nie wiem czy w gminie jest taka uchwała, natomiast ustawa mówi to i to jak wyżej. Czy wycofuje Pan w końcu ten lament o jakimś kłamstwie?

  42. Daj sobie spokój Inżynier, on nawet nie rozumie co pisze. Szkoda czasu, p. Jacuś to taki specjalista od wszystkiego, a przecież wiemy, że jak coś jest do wszystkiego….:)))

  43. GRAFOMAN – objaśnienie z Wikipedii „Zaburzenia psychiczne, chorobliwa skłonność do pisania i zadręczania środowiska swoimi wypocinami. Z reguły nie jest leczona przez specjalistów.” Chyba wiadomo o kogo chodzi.

    • Widzisz, a ja cały czas miałem nadzieję, że się zreflektujesz, pokażesz że masz jaja i przeprosisz. Ci Twoi krzykacze mogą tutaj popiskiwać, ale sam dobrze rozumiesz, że pomyliłeś ustawę z uchwałą. Może ja jednak za dużo wymagam?

  44. Szkoda czasu żeby Ci coś tłumaczyć. Jak dzieciak cytujesz ustawę, której nie rozumiesz. Jest w niej napisane, że ta regulacja należy do gminy. W naszej taka uchwała została podjęta. Napisałeś krzykaczu, że nie, co udowodniłem pokazując Twój wpis z 6 kwietnia. Później kłamałeś mówiąc, że nic takiego nie mówiłeś i o tym pisaliśmy. Nie masz jaj, ale i rozumu. Pokazujesz to każdym kolejnym wpisem pod każdym kolejnym artykułem. Nie widzisz jak Cię Wszyscy odbierają?

    • Szkoda na Ciebie mojego czasu, a dla czytelników jeszcze raz pokażę, co ten bez honoru człek napisał cytując moje słowa :

      1) „Jacek Jędrzejko 6 kwietnia 2018 at 00:32
      Pana wiedza na temat pierwokupu jest mało precyzyjna. Obecnie przepisy ustawy ( USTAWY !!!) o gospodarce nieruchomościami nie przyznają dzierżawcy prawa pierwokupu.”

      2)„Jacek Jędrzejko 17 kwietnia 2018 at 08:41
      Wie Pan, meczy mnie już odpowiadanie Panu ciągle na to samo pytanie. Powtórzyłem w toku tej jałowej niestety z Pana powodu dyskusji, wielokrotnie, że nie wiem czy w Gminie Rewal obowiązuje uchwała (UCHWAŁA !!!) o pierwokupie”

      STOI JAK WÓŁ !!!

      Ustawy tworzone są przez Sejm Rzeczypospolitej

      Uchwały tworzone są przez rady samorządów, w tym wypadku Radę Gminy.

      Sejm stworzył ustawę (o gospodarce nieruchomościami), do której gmina musi się dostosować

      Gmina Rewal uzupełniła tę ustawę (o ile uzupełniła, bo gość o ksywie inżynier nie raczył odesłać do konkretnej) o uchwałę pozwalającą na pierwokup. Gmina Rewal takiej uchwały tworzyć nie musiała, może tę uchwałę zmienić lub sprawić, że przestanie obowiązywać.

      Powtarzam to już po raz siedemnasty i ostatni. Inżynier jako człek bez honoru nie jest zdolny do przeprosin, w moich oczach stracił twarz i powód do poważnego traktowania.

  45. Jest Pan śmieszny. Twierdził Pan, że w naszej gminie nie obowiązuje pierwokup – to jest fakt. Robi Pan z Siebie durnia. To jedyne co wykonuje Pan perfekcyjnie.

    • Kiedy wytknąłem Panu, w którym miejscu się myli, zaczął Pan być ordynarny i tak już Panu do teraz zostało. Mniemam, że brak wiedzy, wytknięty na dodatek publicznie, boli Pana do tego stopnia, że nie panuje już nad słowami. Żałosne.

Dodaj komentarz