Foto: Kamil Jurczyk

Trudno powiedzieć, czy każdy już słyszał o Planet Head Day, czyli imprezie, która pozbawiła reszty włosów prezydenta Szczecina, kilku piłkarzy Pogoni Szczecin, czy Jurka Owsiaka. Wszystko w szczytnym celu – dla dzieci chorych na białaczkę. W imprezę współorganizowała połowa redakcji Widoków, stąd poniżej kilka spostrzeżeń dla tych, co słyszeli i dla tych, którzy jeszcze nie.

Wydarzenie zlokalizowano w Centrum Naukowo-Badawczym Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Szczecińskiego. W ubiegłą sobotę pojawiło się tam prawie 500 osób, nie licząc organizatorów i wolontariuszy oraz tych, którym obowiązki nie pozwoliły przybyć osobiście, ale pojawili się na ekranie dzięki przygotowanym filmom. To dwukrotnie więcej niż zakładaliśmy przygotowując całe wydarzenie.

Foto: Kamil Jurczyk

Idea Planet Head Day (PHD) wywodzi się z USA, gdzie w stanie Maine w 2007 prof. Kevin McCartney zainicjował pierwszą akcję golenia głów i malowania ich na wzór planet Układu Słonecznego na znak solidarności z dziećmi borykającymi się z chorobami nowotworowymi. Kilkumiesięczny pobyt profesora w Polsce, w tym jego wizyta w klinice Pediatrii, Hemato-Onkologii i Gastroenterologii Dziecięcej PUM, sprawił, że pierwsza edycja PHD poza USA miała miejsce właśnie w Szczecinie. Wspomniany oddział od kilku lat czeka na remont i to gruntowny (wymiana okien, grzejników, łóżek szpitalnych itp.). Ponieważ czeka bezskutecznie, właśnie na rzecz tego oddziału, po konsultacjach ze Stowarzyszeniem Rodziców Dzieci Chorych na Białaczkę, zbierane są fundusze za pośrednictwem Planet Head Day.

Foto: Kamil Jurczyk

Tegoroczne wydarzenie było o tyle wyjątkowe, że odbywało się jednocześnie w USA (po raz XII) i w Polsce. Uczestnicy mogli na ekranach oglądać, co dzieje się po przeciwnej stronie oceanu. Planowana była rozmowa między organizatorami PHD w stanie Maine i w Szczecinie, ale się nie udało. Amerykanie mieli pewne opóźnienie z uwagi na burze śnieżne, które w nocy nawiedziły tamtą część Stanów Zjednoczonych. Gdy oni byli gotowi, u nas golenie trwało już w najlepsze.

Foto: Kamil Jurczyk

O tym, że specjalnie na PHD głowę ogolił i pomalował Jurek Owsiak wiedziało tylko nieliczne grono. Chodziło o to, aby zrobić jak największą niespodziankę. Ze względu na przeciągające się problemy techniczne z odtworzeniem nagrania, nie wszyscy dostrzegli, że nagle na ekranie pojawił się Owsiak z niebiesko-żółtą twarzą. Nadesłany z Warszawy film trzeba było odtworzyć jeszcze raz, już przy brawach od wszystkich zebranych w głównej sali.

Foto: Jacek Rudewicz

Również tylko z nagrania można było zobaczyć, jak golą głowy piłkarze Pogoni Szczecin, którzy nie mogli być z nami, bo równolegle rozgrywali mecz ligowy. Przegrali na boisku, ale dla chorych dzieci byli zwycięzcami. Tego dnia nie mogli pojawić się też oficerowie z Baltic Barracks, czyli korpusu NATO stacjonującego w Szczecinie. Ich inicjatywa uwieczniona na zdjęciach dodała międzynarodowego charakteru imprezie. W sumie, licząc tych, którzy głowy ogolili oraz uczestniczyli jako wolontariusze, szczeciński PHD skupił przedstawicieli ośmiu krajów (w tym oczywiście Polski). To chyba dowód na rosnący kosmopolityczny charakter stolicy Pomorza Zachodniego.

Ile zebrano pieniędzy? Trudne pytanie, bo podczas imprezy nie prowadzono zbiórki. Zbierano tylko deklaracje wpłaty określonej kwotę w przeciągu najbliższych 3 miesięcy. Troszkę jeszcze na ostateczne wyniki trzeba będzie poczekać.

Miałem możliwość poprowadzić całą imprezę, ale także dołączyłem do zacnego grona osób, które głowę ogoliły i pomalowały. Dlatego na zdjęciach lub filmach z imprezy można mnie zobaczyć z włosami lub bez. Tego dnia głowy ogolili, oprócz wspomnianych wcześniej osób, prezydent Szczecina Piotr Krzystek, dziekan Wydziału Nauk o Ziemi prof. Marek Dutkowski, Michael Glück z Instytutu Gryphius współorganizującego wydarzenie, oraz kilkanaście innych osób. Była w tym gronie także jedna kobieta – Anna Maria Dąbkowska, dziennikarka ze Szczecina. Być może w przyszłości doczekamy się więcej odważnych pań. Nie koniecznie trzeba golić się całkowicie, można też przekazać włosy na peruki, wtedy odcinane są tylko fragmenty.

Zainteresowanych zapraszamy do obejrzenia filmów z imprezy, w tym tego z Jurkiem Owsiakiem, na profilu Facebookowym imprezy:

https://www.facebook.com/planetheadday/videos

W imieniu swoim i reszty komitetu organizacyjnego zapraszam do udziału w drugiej edycji Planet Head Day. To już 9 marca 2019 roku!