Tworząc tą stronę mieliśmy nadzieję, że stanie się ona niezależnym źródłem informacji na temat Gminy Rewal. Ponadto chcieliśmy stworzyć forum wymiany poglądów oraz miejsce gdzie powstają i omawiane są nowe pomysły dotyczące naszej Gminy. Z radością stwierdzamy, że to właśnie się dzieje 🙂  Widoki.info każdego dnia zdobywają nowych czytelników i aktywnych użytkowników, komentarzy pod artykułami przybywa i są niemal zawsze trafne i merytoryczne. Postanowiliśmy więc pójść o krok dalej, chcemy rozpocząć serię debat publicznych na tematy, które są dla nas wszystkich istotne. Jesteśmy pewni, że będą one bardzo interesujące.

Prosimy Was, Drodzy Czytelnicy, abyście zamieszczali Wasze pomysły na naprawę sytuacji Gminy Rewal.

1 komentarz

  1. To może ja zacznę, tak aby zachęcić następnych 🙂

    Z tego co wiem bałagan w finansach jest straszny i dopóki nie będzie porządku to wszelkie pomysły należy traktować raczej jako szkice ale ja proponuję:

    1) Należy dokonać dokładnej analizy wszystkich podpisanych umów długoterminowych (inwestycyjnych). Niestety trzeba je rozwiązać i pewnie zapłacić karę umowną ale to i tak będzie taniej niż płacić pełne zakontraktowane kwoty.

    2) Przydałby się jakiś program dot. podatku od nieruchomości. Nie wiemy, na przykład, jakie podatki płacą apartamentowce, ale wiadomo, że to lokale na wynajem a wygląda na to, że podatek płacą jak od powierzchni mieszkalnej. Sądzę, że po głębszej analizie okazałoby się pewnie, że takich „kwiatków” jest więcej.

    3) Teraz będzie kontrowersyjnie:
    Wszystkie opłaty ( woda, śmieci ) i podatki powinny znacząco WZROSNĄĆ!!! Ale zanim zaczniecie lincz, poczytajcie dalej. Należy jednocześnie wprowadzić szereg ulg dla mieszkańców i podmiotów gosp. zarejestrowanych w Gminie Rewal, tak aby na tych podwyżkach nie stracili. W efekcie podwyżki będą dotyczyć wyłącznie przedsiębiorców „gościnnych” czyli takich którzy korzystają z naszej gościnności ( czyt. infrastruktury ) ale podatki płacą gdzie indziej.

    To tak na początek, co sądzicie o tym propozycjach?
    Pozdrawiam
    Szymon

  2. Witam. Mam bardzo podobny pogląd jak w p-kcie 3. Uważam, ze powinna radykalnie wzrosnąć opłata miejscowa, której płatnikiem jest turysta. Ale nie powinna być to sztuka dla sztuki, ale temu kto opłcił taką daninę powinniśmy stworzyć szereg zachęt ekonomicznych w postaci np. darmowych toalet lub zniżek na wypożyczenie rowerów lub przejazd kolejką, albo tańszy parking. Taki system, żeby ludzie sami chcieli płacić i czuli, że mają coś w zamian.

  3. Punkt 2 jest ( powinien być ) ściśle powiązany z punktem 3, z tym że 2 widziałbym jako kij, a 3 jednak zdecydowanie jako marchewkę. Jak zachęcić przedsiębiorców do płacenia podatków dochodowych w miejscu faktycznego prowadzenia działalności, to problem ogólnokrajowy. Warszawa lansuje Kartę Warszawiaka,ale wielkich efektów nie widać. Trzeba odwoływać się do trójcy wywołującej największe emocje : władza, seks i kasa . Ponieważ dwie pierwsze są trudne do zaproponowania, pozostaje kasa. Może warto iść w stronę 1000 zł ulgi w podatku od nieruchomości za każde 10000 podatku dochodowego PIT lub 50000 CIT ? Oczywiście należałoby wstępnie przeprowadzić symulacje i dokładne obliczenia. Co do punktu 2, to bulwersujące jest, że osoby posiadające nieruchomości zweryfikowane i pomierzone, płacą tak na prawdę podatek, za osoby posiadające nieruchomości nie zaktualizowane.Podejrzewam, że za mało osób pracuje w Urzędzie, żeby ten proces dokończyć.

  4. Dodam, że Gmina dostaje 39,34% wpływów z podatku PIT i 6,71% z podatku CIT od podmiotów znajdujących się na jej terytorium.
    Powiat, odpowiednio: 10,25% PIT i 1,40% CIT
    Województwo: 1,60% PIT i 14% CIT.
    Stawka podstawowa określona w ustawie wynosi 39,34%( dla gmin), jednak zostaje ona pomniejszona o wskaźnik obliczany corocznie( takie czary ) W 2014 zostało bodajże 37,53%

  5. Szanowni Państwo , szukacie pieniędzy , oszczędności . Podnieść opłatę za wodę , za śmieci , podatek od nieruchomości , opłatę klimatyczną , opłatę targowa , opłatę za parkingi .Przedsiębiorcy i tak już mają ciężko , wczasowicze i tak już narzekają że drogo , no ale możemy podnosić 🙂 Nim zaczniemy wprowadzać podwyżki , nowe podatki , może zacznijmy efektywnie ściągać to co jest już uchwalone , opłatę klimatyczną na przykład . Może zweryfikować niektóre inwestycje ” mieszkaniowe ” które powinny płacić podatek od metra 23 zł a nie 0,70zł ( co do liczb to w zaokrągleniu ) .
    Jestem mieszkańcem gminy Rewal , zgodzę się na podwyżki , na szukanie oszczędności . Ale ……
    My mamy unieść ciężar podwyżek, a p.Wójt lekką ręką będzie sobie wydawał wizjonersko pieniążki , sztuczne ognie , parki , pomniki , uniwersytety , projekty architektoniczne . Dość . W normalnej firmie ten pan został by odwołany i skreślony jako manager .

    Nim zobowiązania przeżuci się na mieszkańców proszę przedstawić plan . Plan jak pozbyć się parabanków na rzecz normalnych banków i normalnych odsetek , jak zminimalizować obsługę długów . Plan oszczędnościowy , na czym oszczędzamy , gdzie tniemy wydatki .

    Przede wszystkim prawdziwy gospodarz powinien pokazać inwentaryzacje długów na koniec roku , wyjść do ludzi i powiedzieć ” mamy problem , ale mamy rozwiązanie ” , Z tego co wiem to nawet RIO nie ma pojęcia na ile zadłużona jest gmina , nawet chyba sam Wójt nie wie .

    No ale mamy mieszkańców i turystów .

  6. Osobiście nigdy nie zgodzę się na żadne podwyżki w tym stanie rzeczy .

    1. Inwentaryzacja długu
    2.Plan naprawczy
    3. Współpraca z RIO
    4.Kontrasygnata przy każdej umowie , przetargu , zapytaniu ofertowym
    5. Wola współpracy Wójta z przedsiębiorcami i mieszkańcami ( komisje społeczne )
    6. Konsultacje społeczne przy ważnych decyzjach w danych miejscowościach ( niech mieszkańcy decydują co chcą miec u siebie )

    Niech p.Wójt pokaże , że mu zależy , a nie że mu się należy .
    Niech On nas przekona .

    • Punkt 5 i 6 -tak panu Wójtowi i Szanownym Radnym zależy na konsultacjach społecznych i mieszkańcach,że zaledwie wczoraj tj. 03.02.2015r przegłosowali 30-letnie dzierżawy dla „Parku Wieloryba”-Rewal i „Parku miniatur latarni morskich” -Niechorze i teraz jeszcze pozostał temat 30-letnich dzierżaw i możliwość rozbudowy dla Rybaków w Rewalu na bazie…to są tak szeroko proponowane w czasie wyborów konsultacje społeczne??? nie wiadomo mi aby takie się odbyły…

      • głosować będą w piątek . Zobaczymy , warto upublicznić jakie profity gmina na tych dzierżawach ma . Żeby było przejrzyście i uczciwie .

        • I tu moi drodzy kolejne zaskoczenie, głosowanie odbyło się w ten wtorek 03.02.2015r chociaż z inf. na bip.rewal wynikałoby ,że odbyć się powinno jutro 06.02.2015r. Jedynie nie przegłosowano tematu związanego z Rybakami i bazą. Zaufanie do Rady topnieje w oczach…

          • Głosowała tylko komisja we wtorek , uchwałę przegłosować musi większością Rada Gminy w piątek .

          • Wiesz ale skoro głosowały komisje jednogłośnie na tak to trochę trudno uwierzyć,że jutro zmienią zadnie,prawda?

  7. Na napawę gminy brutalnie mówiąc nie mamy wielu opcji. Moi przedmówcy założyli, że lato 2015 będzie równie piękne jak lato ubiegłoroczne. A co jeśli nie będzie? Ewidentnie widac z pytań postawionych przez ministerstwo finansów, iż dopóki obecny wójt dalej będzie u władzy, na pożyczkę z ministerstwa nie mamy co liczyć. Wójt przez 4 miesiące nie odpowiedział na pytania z MF dlatego, że mu się nie chciało, czy dlatego, że nie ma odpowiedzi? Jak niby ma odpowiedzieć na zarzut, że co roku planuje wydawać 1,5 miliona na inwestycje, nawet nie wiadomo jakie, bo skąd wiadomo, bo będzie robione w 2024 roku?
    Możecie Państwo sobie sami odpowiedzieć na to pytanie.
    Póki co powiem brutalnie – skoro daliśmy się zmanipulować i zagłosowaliśmy na niego w wyborach, to teraz musimy ponieść konsekwencje. Bez samooopodatkowania się nie wyjdziemy z długów. Jeśli każdy obywatel nie wpłaci rocznie dodatkowo do budżetu gminy 1500 zł (nieletni i emeryci 50%) przez najbliższe 30 lat, to nie ma wyjścia z sytuacji. Gdy ktoś poniżej napisze, że się nie zgadza, to mogę powiedzieć Jemu/Jej w twarz – trzeba było się nie zgadzać przy urnach w listopadzie 2014. Teraz jest już za późno!!! Aha. Być może należałoby wprowadzić jeszcze dodatkowe opodatkownie w wysokości 200 zł rocznie na spłatę kredytu hipotecznego zaciągniętego na rozbudowę domu gościnnego Oktawia w Niechorzu skoro za inne zachcianki płacimy?
    Jak sądzę, skończy się to tym, że pierwszego dnia wiosny zamiast marzanny topić będziemy w morzu kukłę wójta, gdy zdesperowani mieszkańcy wyjdą na ulice. Tylko co z tego? Do pierwszej dekaty września wójt jest chroniony i jedynie prokuratura może pozbawić go stanowiska( (chyba, że sam honorowo zrezygnuje wcześniej).
    Jest jeszcze jedna opcja. Należy znaleźć kupca na naszą kolejkę wąskotorową, który na dodatek zobowiąże się dokończyć inwestycję, aby gmina nie musiała w 2016 zwracać UE 17 milionów złotych. Jakbyśmy dorzucili dwie z trzech hal sportowych gratis, to może ktoś by się skusił. Niestety kolejka generuje tak nieznaczne dochody (nie mylić z przychodami podawanymi przed wyborami), że można ten pomysł wsadzić… między bajki.
    Czyli zostaje samoopodatkowanie…

  8. Przede wszystkim, dziękuję za uczestnictwo w tej dyskusji i chciałem zaapelować do wszystkich aby starali się unikać złośliwości i personalnych przytyków.

    Natomiast same pomysły jak widzę ewoluują, co bardzo cieszy. Widać dochodzimy do jakichś wniosków. W takim razie wrzucę jeszcze jeden temat.

    Radny Paweł Żoła podpowiedział kiedyś aby równolegle ze staraniem się o pożyczkę ze Skarbu Państwa, poszukać możliwości wzięcia kredytu konsolidacyjnego w którymś z Banków (w grę wchodzą Banki państwowe PKO BP i BGK). Póki co wartość majątku gminnego jest ciągle wyższa niż wartość długu więc teoretycznie byłoby to możliwe. Pewnie niełatwe, ale możliwe. A dla nas obniżka kosztów obsługi długów to sprawa niezmiernie ważna. Wg ostatniej opinii RIO wartość pożyczek zaciągniętych w parabankach wyniosła ponad 62 mln (wzrost o ponad 6 mln w ciągu roku). Jak widać jest ogromna różnica czy od tej kwoty płacimy 6% czy 10% odsetek. Oczywiście aby to zrobić potrzebny jest plan naprawczy, wola współpracy i dużo ciężkiej pracy.

    Panie Wójcie, jeśli Pan to czyta (a wiemy, że Pan czyta) !!!

    Niechże się Pan wzniesie ponad osobiste urazy i weźmie pod uwagę choćby niektóre z tym pomysłów. Możemy wyjść z tego tunelu ale potrzeba współpracy. Przede wszystkim współpracy Pana, Radnych Gminy i pracowników Urzędu. Bez całkowitej przejrzystości sytuacji nic nie da się zrobić. Proszę wziąć do pod uwagę

    Pozdrawiam,
    Szymon Kral

  9. Konsolidacja kredytów, to ( obok pożyczki ze skarbu państwa, w którą specjalnie nie wierzę ) najważniejszy cel Gminy Rewal. Tylko jak przekonać zarządy banków, które są dzisiaj w większości s-kami akcyjnymi, że wzięcie sobie na garb zadłużonego po uszy Rewala to dobry interes ? Bo mimo wszystko, uważam, że jest to dobry interes. Kwestia zatrudnienia, znalezienia, dobrego negocjatora i przygotowania solidnego, ale naprawdę solidnego programu naprawczego, który pokazywałby prawdziwe cięcia kosztów . Również te niepopularne. Perspektywa znalezienia klienta, który przez najbliższe 20 lat zapewni np. 6% zwrot z kapitału, w świetle niskich stóp procentowych, deflacji, spadających cen surowców, zamrożonych cen nieruchomości, marnych zysków z obligacji rządowych, jest mimo wszystko kusząca. A jeśli do tego dorzucić rozwiązanie umowy z Bankiem Spółdzielczym i solidne zabezpieczenie hipoteczne ? ………………….. Solidny program naprawczy ! To na pewno jest pierwszy krok, który z dziwnych powodów wykonać najtrudniej, a który już dawno powinien być zrobiony.

  10. Jestem, zachwycona tym, co tu się dzieje, taka burza mózgów jest świetna. Także chciałam podzielić się kilkoma refleksjami oszczędnościowo-ekonomicznymi:
    Każdy z nas, kto prowadzi samodzielne gospodarstwo domowe wie, jeszcze lepiej wiedzą o tym przedsiębiorcy, ci mikro i makro, że jednym z podstawowych kroków w gospodarowaniu finansami jest analiza kosztów i ich obniżenie.
    W moim przekonaniu od kilkunastu lat w Gminie Rewal akcent położony jest na to, skąd brać więcej pieniędzy, żeby móc więcej wydawać. Taki sposób myślenia doprowadził nas na próg bankructwa. Warto zatem cofnąć czas i zastanowić się, które z wydatków powstały w tym czasie i przeanalizować je pod kątem sensowności i racjonalności. Oczywiście, co wydane się nie wróci:(, ale stałe koszty utrzymania wygenerowane w ciągu ostatnich kilkunastu lat są – moim zdaniem – w dużym stopniu zbędne, a część tych kosztów jest niepotrzebnie wysoka i wynika z niegospodarności.
    I tak:
    1/ Straż Miejska – czy w ogóle na wsi jest potrzebna, czym się zajmuje, poza pilnowaniem opłat parkingowych przez trzy miesiące w roku i obsługą fotoradarów. Opróżnianiem parkomatów mogą się zająć sezonowi pracownicy, a fotoradary są nam potrzebne tak jak komarowi bros, czyli tylko odstraszają (proszę wpisać w przeglądarce frazę „fotoradary w Rewalu” , nie wygląda to optymistycznie), a kontrolą prędkości zajmują się także inne służby. Tendencja w kraju jest taka, że gminy rezygnują ze SM, patrz: http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/1080167,Te-gminy-zlikwidowaly-straz-miejska-bo-byla-droga-i-nieskuteczna-
    2/ w ciągu ostatnich lat ilość etatów i biurek w UG wzrosła pewnie o jakieś 150% – oceniam ” na oko”, a warto rzeczywiście sprawdzić, jaki to faktyczny procent; warto przyjrzeć się temu, ocenić zasadność, kompetencje i niezbędność nowych stanowisk. Stosunkowo często bywam w Urzędzie jako petent i oceniam, że po godz. 13.00 praca zamiera, a próba załatwienia czegoś po 14.15 odbierana jest jako nietakt. Oczywiście generalizuję, bo chcę uniknąć wymieniania nazw referatów. Zresztą od rzetelnej oceny są specjaliści, którzy robią niezależne, zewnętrzne audyty. W okresach nasilenia prac zawsze jest możliwość przyjęcia pracownika sezonowego, stażysty czy praktykanta
    3/ Warto też zająć się ściągalnością zobowiązań na rzecz gminy, bo wiem, że gmina wobec dużej grupy społeczeństwa nie stosuje żadnych działań, dotyczy to podatków od nieruchomości, czynszów, opłat za śmieci, opłat za reklamę, opłat za psy, klimatycznych, dzierżawy i pewnie jeszcze o jakichś zobowiązaniach nie pamiętam, ale są. To po pierwsze są opłaty, które zgodnie z prawem należy wnosić i są obowiązkowe, po drugie nieściąganie tych długów jest nie fair wobec tych, którzy płacą. Płacę wszystko w miarę terminowo i często muszę sama siebie przekonywać, że nie jest to z mojej strony frajerstwo, gdy innym się udaje nie płacić.
    4/Potrzebna jest analiza kosztów związanych z bieżącym gospodarowaniem, i tu:
    -bezsensowne jest oświetlanie szosy, przecież samochody maja swoje reflektory:) – wygląda to bardzo ładnie i po miejsku, ale coś za coś; warto pomyśleć o ograniczeniu oświetlenia ulic, np po 24.00 można część oświetlenia wyłączać lub częściowym wyłączeniu / np. co drugiej lampy/
    -zmniejszenie ilości sadzonych wiosną roślin, one nawet za bardzo nie mogą się rozrastać, tak gęsto są sadzone
    -urząd i podległe mu instytucje korzystają z mediów, warto obejrzeć umowy zakupu energii, paliw, gazu, benzyny, usług telekomunikacyjnych; jak wygląda zarządzanie np. ogrzewaniem budynków w okresach, kiedy nie są one używane; spotkałam się w budynku publicznym z ciekawym sposobem zarządzania c.o.: gdy było zbyt gorąco otwierało się okno ( ogłaszam konkurs: gdzie to widziałam?); czy wykorzystywane są rzeczywiście panele słoneczne, czy służą dekoracji; czy inne urządzenia są sprawne, konserwowane i ekonomiczne;
    – warto przejrzeć polisy ubezpieczeniowe, czy są korzystne stawki i czy nie można tu poczynić oszczędności
    – urząd i w/w korzystają też z różnego rodzaju materiałów eksploatacyjnych, artykułów biurowych, spożywczych, sanitarnych, chemicznych, budowlanych i in.: może warto obejrzeć umowy z dostawcami i zobaczyć, czy ceny są odpowiednie i tu poszukać także oszczędności, jakoś mam przeczucie, że kupuje się w ostatniej chwili i gdziekolwiek;
    5/ może uda się komuś sprzedać – jakiejś bogatej gminie 🙂 – niepotrzebną, wiecznie nieczynną i nieprzyjemnie piszczącą pożeraczkę butelek – przecież segregujemy w domach śmieci, po co latać z butelkami pod policję?

    I – jak mawiał profesor Stanisławki – to by było tyle na dziś!
    Dobranoc Państwu

    • Odnośnie Straży Gminnej, to faktycznie w kraju tendencja jest schyłkowa i raczej likwidacja tej jednostki jest pewna. Dość powiedzieć, że przychody z fotoradarów spadają i w roku 2014 nie przekroczyły 300 tys. Ponadto zlikwidowano najważneijszy ze względów bezpieczeństwa fotoradar w gminie w środku Trzęsacza.
      Inna rzecz to pozostałe punkty. To wszystko jest w gestii władzy wykonawczej, czyli wójta. Jeśli nie zacznie wdrażać zapowiadanej w kampanii polityki oszczędnościowej, to na realizację tych postulatów liczyć nie możemy.

      • fakt – że niektóre fotoradary są w nie potrzebnych miejscach – jednak ten co był w centrum Trzęsacza i koło polo mogły by być jak i również np koło hali w Rewalu – w końcu to miejsce przy szkole jak i przejście przez drogę do parku wieloryba …

  11. Poruszyła Pani kilka tematów, więc wyrażę też swoją opinię:
    Ad.1. „Straż Gminna” Plan naprawczy, jaki się kiedyś pojawił przewidywał redukcję kilku etatów, czyli bardzo kosmetyczny zabieg.Jeżeli chodzi więc o Straż Gminną to pewnie bilans (który należało by wykonać, koszty utrzymania, a wpływy) byłby na niekorzyść dalszego utrzymania tej formacji.
    Wójt posiada pewnie ryczałt na korzystanie z samochodu prywatnego do celów służbowych, więc nie musi korzystać z transportu pojazdami Straży.
    Ad.2. „zatrudnienie” Jeżeli niektórzy pracownicy nie pracują pełny wymiar godzin lub nie mają ciągłego zajęcia, należy zmniejszać wymiar godzin pracy (3/4 lub 1/2 etatu) lub rzeczywiście redukować zatrudnienie.
    Ad.3. „Ściągalność” Tutaj pewnie są ogromne rezerwy. Znajomi byli latem na wakacjach w Niechorzu, ośrodek z domkami (aż mnie korci aby wymienić właściciela). Zapłatę uiścili z góry, ale nie mogli się od właściciela w żaden sposób doprosić o jakieś potwierdzenie zapłaty, o rachunku już nie wspomnę.
    Jest to powszechna praktyka stosowana w ośrodkach i to nawet lepszych kategoriach. Nie dostaniecie paragonu również w wielu punktach gastronomii. Są oczywiście wyjątki i chwała im za to.
    Ale jak tu kontrolować swoich?
    Może część zwalnianych pracowników z urzędu czy też straży przerzucić do tzw. „straży podatkowej”. Do tego trzeba by sporo ludzi, ale na pewno by na siebie zarobili, z korzyścią też dla gminy.

    Jeszcze temat nowych dworców kolejowych. W każdym nowym budynku projekt przewidywał oprócz części ogólnej dla podróżujących kolejką (poczekalnia, gastronomia) również na wyższych kondygnacjach mieszkania. Może ktoś mnie oświeci, kto miał tam zamieszkiwać i jakie z tego tytułu miały być wpływy do kasy Gminy? Czy była przeprowadzona analiza kosztów i wpływów przed realizacją tego projektu? Co w takim kryzysie będzie dalej z nimi?
    Może ktoś ze spółki kolejowej by się na ten temat wypowiedział.
    Pozdrawiam wszystkich, którym na sercu jest dobro gminy.

    • Niestety na temat dworców nikt z kolejki się nie wypowie – dlaczego ?
      A no dla tego że dworce do dziś są placem budowy, nie zostały skończone no przekazane do spółki kolejkowej …
      raczej trzeba wójta zapytać co miał na myśli tworząc taki pasztet – a co do mieszkań na dworcach to jakaś kaczka wyborcza bo tam raczej nie da się ich zrobić, a gdyby chciała gmina to trzeba by znowu dużo pieniędzy na przebudowę wewnątrz …

  12. DŁUGI POLAKÓW KUSZĄ GIGANTÓW

    Konkurencja na rynku jest coraz większa. Do Polski wchodzi amerykańska firma PRA Group. Za nią mogą przyjść kolejne.
    Według informacji „Rzeczpospolitej” firma PRA Group, znana także jako Portfolio Recovery Associates, kupiła pod koniec ubiegłego roku portfele kredytów detalicznych, samochodowych oraz hipotecznych od Getin Noble Banku. Ich łączna wartość nominalna sięga 1,12 mld zł. Całkowita wartość transakcji przekroczyła 300 mln zł.

  13. Trzeba znalesc jakiś dobry plan naprawczy dla Rewala. Uważam ze troszkę się zagalopowano co do tych tzw. ekstra dworców kolejowych wystarczyło postawić w większych miejscowościach male budynki poprawić perony ewentualnie postawić wiaty chroniące turystów przed deszczem w pozostałych postawić tablice z rozkładem jazdy ewentualnie jakies zadaszenie i tyle. Na pewno zmniejszylo by to koszty całego przedsięwzięcia. Zgadzam się z wcześniejszymi wypowiedziami dotyczącymi przeprowadzenia wnikliwych analiz w gminie co do wydatków, zaciągniętych kredytów czy wpływów do gminnej kasy. Pozdrawiam wszystkich rozmówców.

  14. By gminę naprawić potrzebna jest kasa. I nie mała tylko ta z małych oszczędności. Potrzebna jest duża kasa a pożyczki, to tylko rolowanie kredytów. Co pozostaje ?
    1. Podatki i daniny, których podnieść można tylko do górnej dopuszczalnej granicy. To za mało..
    2. Sprzedaż nieruchomości, ale tu manewr jest ograniczony ,bo jak pisałem jeszcze kilka lat temu skończy się bum skoro przekroczona została granica nasycenia turystycznego, a na prywatnych terenach za pieniądze podatnika wykreowano dużą ilość prywatnych działek. Nasycenie będzie się zwiększać jeśli dalej będziemy zwiększać urbanizację i prywatyzować plaże.3. Atrakcje takie jak kolejka są kapitałochłonne.
    4. Samoopodatkowanie wymaga referendum i te raczej nie przejdzie. 5. Wypuszczenie obligacji może się skończyć przymusową i niekontrolowaną prywatyzacją najistotniejszych elementów majątku gminnego za bezcen.
    Może jakieś mądre głowy, które chciały przejąć władzę pomyślą. Czekają na to wszyscy.

  15. Nie wiem, kogo pan kapitan ma na myśli odnośnie mądrych głów, ale ja się podzielę moimi uwagami.
    Limity opłąt, danin i podatków? Można wprowadzić nowe, byle zgodne z ustawami. W marcu planuję skonsultować moje propozycje w tym temacie z urzędującą Radą.
    Kolejkę sprzedać każdemu, kto będzie chciał. Nawet za długi. Wiem, że to niepopularna teza, ale z ekonomicznego punktu widzenia niezwykle słuszna. No i nie uderzy mieszkańców po kieszeni.
    Kolejna rzecz, to oddać bankom zastawione grunty w Pobierowie. Są i tak więcej warte niż w chwili kupna, więc banki chętnie wezmą a my de facto zarobimy. Potem Rada uchwala plan zagospodaraowania na 0-1% zabudowy i nic tam poza „parkiem zdrojowym” nie powstanie. Wartość gruntów spadnie, ale to już będzie problem nowych właścicieli.
    Obligacje są obecnie jedyną możliwą formą konsolidacji naszego długu, dlatego warto pokusić się o ich emisję. Ryzyka niekontrolowanej prywatyzacji majątku gminnego nie ma, jeśli zasady zwiazane z emisją i wykupem będą dobrze przygotowne. Konsultowałem to z fachowacami od sektora bankowego.
    Jeśli zawiodą wszytkie pomysły i staniemy przed alternatywą: komisarz albo samoopodatkowanie, to jest spore prawdopodobieństwo, że referendum przejdzie.
    A co do osób, „które chciały przejąć władzę”, to Jacek już swoje pomysły na naszym portalu przedstawiał, zaś Wojtek ściśle współpracuje z komisją przygotowujacą plan naprawczy, więc sam pan przyzna, panie kapitanie, że uszczypliwość z ostatniego zdania była nie potrzebna :).

  16. Mimo wszystko Przemku, nikt nie przedstawił pomysłu kompletnego, bo zwyczajnie jest to zadanie trudne i wynikające z wielu, wielu zależności. Samo „przeskoczenie” pierwszego niezależnego od nas etapu, a więc znalezienie banku, który, czy to pod postacią obligacji, czy innej formy konsolidacji ogarnie nasz dług, będzie wypadkową wielu czynników. Na pewno musimy wykazać wolę zmian, poprzez ograniczenie kosztów. Alternatywy wobec powyższego nie widzę. Niestety oddanie zastawionych hipotecznie terenów i próba ” wykiwania” banków, to strzał we własną stopę i całkowita utrata wiarygodności. Nie możemy zapominać, że po okresie WIELKIEJ SMUTY będziemy potrzebowali jednak kapitału do rozwoju .W samoopodatkowanie, podobnie jak Pan Kapitan nie wierzę, ale tak czy siak, zapłacimy za to wszyscy w innej formie. Z takiego kotła nie wychodzi się bez ran .

Dodaj komentarz