W środę 8 kwietnia w budynku Sejmu RP wiceminister infrastruktury i rozwoju Dorota Pyć wraz z przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu do spraw Gospodarki Morskiej Konstantym Tomaszem Oświęcimskim otworzyli wystawę zdjęć obrazującą efekty działania „Programu ochrony brzegów morskich”.

Lepiej późno niż wcale

Podsumowaniem ponad 10 lat istnienia programu (powstał w roku 2003) była nie tylko wystawa, ale także konferencja, na której poszczególne Urzędy Morskie prezentowały swoje osiągnięcia. Jak stwierdziła pani wiceminister: „O polskim morzu i wybrzeżu należy myśleć jak o cennym dla rozwoju gospodarczego i społecznego zasobie. Warto być otwartym na ochronę brzegów morskich dla naszego bezpieczeństwa oraz dobra wspólnego, a także dla przyszłych pokoleń.”

Brzmi to ciekawie, podobnie jak fakt, że dopiero w XXI wieku ktoś w rządzie uświadomił sobie, jak ważna jest ochrona brzegów. Z drugiej strony zawsze to lepiej późno niż wcale.

Co zrobiono w gminie Rewal

Sprawy związane z brzegami i plażami wielokrotnie z mównicy sejmowej podejmował nasz poseł – Konstanty Tomasz Oświęcimski. Udało mi się dzięki temu zyskać wsparcie finansowe i wiele działań w ramach „Programu ochrony brzegów morskich” realizowano na terenie naszej gminy. Było o to łatwiej, gdy poprzedni wójt miny Rewal został przewodniczącym powstałego kilka lat temu Parlamentarnego Zespołu do spraw Gospodarki Morskiej. Na większości odcinków naszych plaż przeprowadzono refulację, czyli dosypywanie piasku, a obecnie trwają prace związane z wbijaniem nowych, drewnianych ostróg popularnie zwanych falochronami.

Jak to jest w skali kraju

W całej Polsce działaniami w ramach Programu objęto wybrzeże o łącznej długości 203 km. Oprócz działań, które widzieliśmy w gminie Rewal, państwowe pieniądze wydano także budowanie wałów przeciwsztormowych, opasek betonowych i progów podwodnych.

Jak podkreśliła pani minister Pyć: „w ostatnich dziesięciu latach, przez systematyczną realizację Programu ochrony brzegów morskich, udało się administracji morskiej w Polsce stworzyć praktyczną bazę do skutecznego zarządzania obszarami przybrzeżnymi.” To zastanawiające. O ile bowiem docenić należy nakłady na ochronę brzegu, o tyle integrowanie zrządzania obszarami przybrzeżnymi wciąż jest w naszym kraju w instytucjonalnych powijakach Świadomość władz samorządowych w tym temacie jest nikła, a bez ich zaangażowania same działania Urzędów Morskich nie wystarczą. To jednak jest temat na dalsze prace naszych parlamentarzystów, a już niedługo przekonanym się czy w tym gronie znajdzie się nasz człowiek w sejmie, czyli Konstanty Tomasz Oświęcimski.

wystawa_senat_1

tomasz_oswiecimski