W dniu 3 lutego 2015 odbyło się w Urzędzie Gminy posiedzenie połączonych komisji Rady Gminy. Na spotkaniu rozpatrywane były projekty uchwał do przegłosowania podczas najbliższej sesji zaplanowanej na piątek 6 lutego 2015.

Połączone komisje wybrały Agnieszkę Tasarz na delegatkę do Związku Miast i Gmin Morskich. Rada Gminy zdecydowała również o przystąpieniu gminy Rewal do Kontraktu Samorządowego, który ma być jedną z podstawowych form realizacji interwencji Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2014-2020. Jest to szczególnie ważne w kontekście pozyskiwania nowych środków unijnych.

Przegłosowano także stanowisko poszczególnych komisji w sprawie powołania doraźnej Komisji Statutowej w celu uaktualnienia regulaminu Gminy Rewal.

Ważnym posunięciem Rady Gminy jest także przygotowanie uchwały w sprawie powołania doraźnej komisji Rady Gminy Rewal do spraw opracowania programu naprawczego w zakresie finansów Gminy.

Najważniejszą częścią spotkania było przedyskutowanie stanowisk poszczególnych komisji w sprawie wieloletnich umów dzierżawnych dla Parku Miniatur Latarni Morskich i dla Parku Wieloryba. Po negocjacjach zaakceptowano 27 letnie umowy. Właściciel Parku Latarni Morskich prócz dzierżawy zdeklarował się wykonać się drogę dojazdową, zaś właściciel Parku Wieloryba postanowił przenieść działalność gospodarczą do Gminy Rewal, przez co Gmina uzyska część zapłaconych przez niego podatków.

Podania o umowy dzierżawne mieszkańców Pobierowa, Rewala i Niechorza zostały zaakceptowane w zgodzie z oczekiwaniami składających.

W ostatnim punkcie obrad podjęto dyskusję na temat 30 letniej dzierżawy dla rewalskich rybaków na terenie przystani rybackiej. W związku z istniejącymi kontrowersjami Rada Gminy postanowiła przed podjęciem decyzji spotkać się z przedstawicielami Stowarzyszenia Ochrony Plaż i Klifów oraz ze wszystkimi zainteresowanymi w celu wysłuchania ich argumentów. Spotkanie odbędzie się w czwartek o godzinie 14.00 w Urzędzie Gminy.

Komentarz od redakcji

Część spotkania komisji dotycząca przystani rybackiej upłynęła w wyjątkowo nerwowej atmosferze. Wygląda no to, że konflikt istniejący od pięciu lat zamiast wygasać, przybiera na sile. W sytuacji w jakiej znalazła się Gmina Rewal niezbędna jest współpraca i poszukiwanie rozwiązań kompromisowych. Dlatego też niezwykle istotne wydaje się doprowadzenie do tzw. Okrągłego Stołu w sprawie przyszłości przystani rybackiej w Rewal, czemu patronować powinna Rada Gminy. Do czasu znalezienia kompromisu apelujemy do Radnych Gminy Rewal, bez względu na to, z jakiej są miejscowości, aby zawiesili prace nad uchwałą dotyczącą długoletnich dzierżaw dla rybaków, gdyż w obecnym kształcie nadmiernie roznieca antagonizmy w rewalskiej społeczności.

1 komentarz

  1. Droga redakcjo, a gdzie komentarz co do wieloletnich umów dzierżawy, Oraz interesu jaki robi w tym gmina? Ile za dzierżawę płacą nasze kochane „parki”? Dzierżawa na 30 lat jest właściwie oddaniem gruntu tylko że bez zapłaty… Rozumiem, że dzierżawa jest lepsza niż sprzedaż ale nie dzierżawa za…. No właśnie. Za ile?

  2. te długoletnie dzierżawy to jakaś kpina. Można było dać na 10 lat i później przedłużać, dobrze wiemy że na tych parkach to niezłą kasę można zarobić i nie sądzę, że ich właściciele jakby nie dostali tak długich dzierżaw zwinęliby interes.Drodzy radni a gdzie konsultacje społeczne, o których tak głośno krzyczeliście, zadysponowaliście naszym wspólnym mieniem na prawie trzy dekady. Proszę jeszcze informację ile będziemy mieli wpływu do budżetu za te dzierżawy.

  3. Wieloletnie dzierżawy są/powinny być rozumiane jako zwrot poniesionych nadmiernych kosztów w inwestycje o trwałym charakterze. Zwyczajny biznes. Coś za coś . Czy w przypadku wymienionych „parków” robimy biznes czy robimy łaskę ? Dołączam się do głosów mówiących :POKAŻCIE LICZBY !!! Z wnioskami na razie się wstrzymuję.

  4. Dzierżaw rybaków nie można rozpatrywać w oderwaniu od strategii rozwoju przystani morskiej w Rewalu, czyli zanim odpowiemy sobie na pytanie, w którym kierunku powinien podążać rozwój rybołówstwa . Część odpowiedzi na to pytanie jest znana .Nie ma najmniejszych szans ( moim zdaniem nigdy nie było ) na powstanie portu na Kanale jeziora Liwia Łuża !!! A skoro tak, to trzeba usiąść i określić jakie rozmiary powinny osiągnąć inwestycje w Rewalu i do tego dopasować wielkość dzierżaw. Moim zdaniem to miejsce ma potencjał na to, żeby stać się perłą w koronie Gminy . Nie wydając złotówki, bo rybacy wszystko zrobią sami, możemy w postaci wpływów z dzierżaw i podatków, przez wiele lat osiągać z tego miejsca pokaźny dochód. Jedyny problem, to kilka osób, którym rozwój rybaków stoi ością w gardle lub koliduje z ich interesami.

    • Panie Jacku, jest wiele przedsiębiorców, którzy rownież stworzyli by tam „perłe w koronie” – gdyby tylko dano im taką możliwość! Nie jest zgodne z konstytucją uprzywilejowywanie jednej grupy ludzi. Dlaczego więc przedsiębiorcy, którzy od lat prowadzą działalność w pobliżu bazy nie mają prawa nawet przystąpić do przetargu? Poza tym mamy już przykład tej „perły w koronie” w postaci smażalni zasłaniającej widok na morze. Do tej pory pod schodami tejże smażalni zalega sterta śmieci! Swoją drogą żałuje, że nie postrzega Pan pięknego widoku na morze właśnie jako wspomnianej „perły w koronie”. Pragnę przypomnieć rownież, że morze, plaża, klif, oraz (rzadko spotykane) punkty widokowe na morze są dobrem wszystkich mieszkańców, którzy podpisując uchwałę zebrania wiejskiego sprzeciwili się jakiekolwiek zabudowie w tym miejscu (ponad 400 osób).
      Rybacy nie są tam od wczoraj i mówiąc już zupełnie prywatnie – od lat 70 nie zrobili tam nic, nawet porządnie ryby sprzedać nie potrafią, o utrzymaniu porządku nie mówiąc. Zwyczajnie nie wierzę w to że bedą w stanie stworzyć tam „perłe w koronie”.

      • A czy Pan Karol mógłby wszystkim przypomnieć treść uchwały zebrania wiejskiego ? Osobiście uważam, że jest to sprawa na tyle poważna, że zasłanianie się tamtą uchwałą nie jest rozwiązaniem rozsądnym . Po pierwsze była ona podejmowana pod wpływem emocji, po drugie o ile dobrze pamiętam zawierała sprzeciw wobec działalności gastronomicznej co powiększyło grono jej zwolenników, po trzecia dzisiaj pojawiają się nowe okoliczności ( brak możliwości budowy portu w Niechorzu), po czwarte jest to teren przystani morskiej, a nie plaża, po piąte rybacy byli tu zdaje się pierwsi .Sądzę, że jest w tej sprawie potrzebna kolejna uchwała, ale poprzedzona rzetelną debatą.

    • Wszystko fajnie, tylko Jacku nie wiem czy byłeś w Rewalu na bazie. Przez te ok.30 lat rybacy pracują w przystani i jakoś perełką to ciężko nazwać.

  5. Sprawa przystani rybackiej wymaga poważnych konsultacji społecznych, w związku z niejasnymi celami, reprezentowanymi przez rybaków. Nazwać należy sprawy po imieniu. Interes rybaków nie jest nakierowany tylko na działalność związaną z rybactwem i temu sprzeciwia się większość mieszkańców. Po analizie dokumentacji dotycząej tej sprawy, należy jasno sobie powiedzieć, że jednym z celów rybaków jest prowadzenie działaności usługowo-gastronomicznej na drugiej kondygnacji boksów rybackich i to budzi sprzeciw!!! Tego typu komercyjna działalność podlega przetargom publicznym. Poza tym sprawa przystani rybackiej powinna być rozpatrywana z wyłączeniem z obrad i głosowania Pani Przewodniczącej, która jest stroną w powyższej sprawie. Uważam również, że my mieszkańcy mamy prawo, w obecnej sytuacji poznać prawa i obowiązki rybaków oraz cele jakie im przyświecają. Każdy przedsiębiorca w naszym Państwie podlega temu samemu prawu. Dlaczego rybacy nie mają kas fiskalnych, dlaczego tak ciężko uzyskać od nich fakturę za zakupione ryby?! Może za nim podejmiemy strategiczne decyzje, poznajmy specyfikę tej grupy zawodowej?! Czy mają kontrole weterynaryjne, czy zatrudniają legalnie pracowników, chociażby tych, którzy pracują na plaży? Czy odprowadzają za nich podatek PIT 4? Jak składują odpady, czy mają odpowiednie umowy z Zakładami Utylizacji? Sprawa nie jest prosta, nikt rybaków nie dyskwalifikuje, wydaje mi się jednak, że należy ich potraktować jak nas lokalnych przedsiębiorców i w takim świetle poznać, a dopiero później mówić o ich rozwoju i miejscu w gminie. Do tej pory słyszymy tylko różne, czasem sprzeczne opinie, które należałoby zweryfikować….Poznajmy naszych rybaków, dowiedzmy się jakie dotacje naprawdę otrzymali i otrzymują, jak gospodarują naszą bazą, czy są warci takiego zaufania publicznego. Myślę, że nam mieszkańcom to się po prostu należy, z całym szacunkiem do trudu wkładanego w ich pracę. Nikt z nas prywatnych przedsiębiorców nie dostaje dzierżaw trzydziestoletnich bez powodu. Rybacy pokażcie nam, że jesteście tego warci i warto Wam zaufać….

  6. Panie Jacek , „perłą w koronie Gminy ” -może się stać ale czy na pewno przy udziale rybaków?-a jaka jest pewność czy budowle , które ewentualnie powstaną (a mogą powstać podobne do wybudowanego przez klan Bazylak -Tasarz)-nie spowodują uszkodzenia tzw „opaski” chroniącej klif rewalski ?Może to spowodować osuwanie się klifu .Czyżby chodziło o stworzenie konkurencji dla ruin kościoła z Trzęsacza ? Bo kto dokonał analizy wpływu i oddziaływania na nadbrzeże tychże budowli?Dlaczego poprzedni właściciele tych ziem nie budowali trwałych budowli na plaży i klifie-czyżby Niemcy nie zauważyli potęcjału tego miejsca?O jakich rozmiarach inwestycji mówi Pan ?Rybakom chodzi wyłącznie o bezkosztowe uwłaszczenie się na naszym wspólnym mieniu .I nie ma tu drugiego dna.Proszę więc nie pisać o ościach bo nie rozejdzie się to po kościach i mieszkańcy Rewala nie pozwolą by po radosnej twórczości wójta pojawiła się kolejna Grupa pod wezwaniem Pani przewodniczącej Rady , której wydaje się ,że posiada mandat niemalże dyktatorski. Rybacy nie chcą już parać się rybaczeniem -chcą się zając smażeniem……Ale oczywiście żaden rybak nie zrezygnuje z tego co mu Unia gwarantuje -dotacje na wakacje ……
    Proszę więc abyśmy wywołali szerokie konsultacje społeczne tak aby nie było w naszej gminie zbyt wielu równych i równiejszych….Obecnie jest tak ,ze jeden pod przykrywką społecznie użytecznej działalności dostaje 30 lat dzierżawy(no jeszcze nie uchwalonej-mam nadzieje ,że Radni opamiętają się ) na atrakcyjną działkę w Niechożu za jedyne 10 tyż zł. rocznie!!Rozumiem ,że jeżeli tak się stanie -czyli Radni nie opamiętają się i tak niska dzierżawę uchwalą , podejmą również uchwałę o iż , każdy wczasowicz przebywający w Gminie Rewal na wczasach będzie miał wstęp do Parku Miniarur za symboliczną złotówkę…..Taka zasada wzajemności ….My tanio Tobie Ty tanio Nam.Dużo dziwnych rzeczy dzieje się przy udziale Nowej Rady, prośba do niej aby zaczęła wsłuchiwać się w głos ludu… .Konsultacje społeczne koniecznie…..!NIC o NAS bez NAS

  7. Głos ludu jest również taki : usługa rybacka powinna być kompleksowa, od złowienia do wędzenia i smażenia . Dlaczego ? Z bardzo prostego powodu, jest to atrakcyjne na potencjalnego turysty. Magia świeżej ryby . Zyskają wszyscy . Oczywiście najbardziej Rybacy, ale zyska też i budżet gminy i cały Rewal. Nie widzę nic złego w bogaceniu się Rybaków . Słaby klif, zasłanianie widoku ? Sruty pierduty . Zazdrość przez Was przemawia . Róbcie pierogi lub pizzę .

  8. Tylko plotki krążą o tym ile za te dzierżawy 30 letnie płacą. Czy ktoś jest w stanie potwierdzić, że te 10 000 rocznie to prawda? Ja płace więcej za kilka metrów dzierżawy! Masakra jakaś!

    • Na wtorkowym zebraniu 03.02. pan Marian Piasecki z „Parku miniatur latarni morskich” przyznał,że płacił 10tys rocznie za dzierżawę od gminy terenu pod parkiem iniatur a obecnie płaci ok.14 tys.!!! Pan z „Parku wieloryba” płaci natomiast za cały teren łącznie z parkingami przed parkiem 50tys. rocznie. GRATULUJEMY!!!prawda Gosiu.

      • To jest skandal. Po raz kolejny robi się nas w balona. Tak jak napisał Pan Jacek – na zachętę OK, ale zachęta już minęła, biznes stoi i zarabia! Jak kwota 14 000 rocznie ma się do dochodu tego biznesu? 1-2%?? A od nas się ciągnie 50% bez zająknięcia. Czemu nikt tak na to nie patrzy? Zwracam się do radnych – opamiętajcie się, właśnie macie okazje zasilić nasz budżet!

  9. Jeśli pan Piasecki ma nadal płacić 10-14 tys. to jest to jakieś nieporozumienie . Rozumiem jeszcze koszty początkowe, rozruch, małą rozpoznawalność na starcie, ale dzisiaj ? Jeśli założyć, że teren który dzierżawi jest wart 2mln zł to poniżej 50tys. po prostu brać nie wypada. O ile dobrze pamiętam, kiedy zaczynał proponował jakąś część z wartości biletu oddawać Gminie . Już się z tego wycofał ?

  10. Była też mowa (na poprzedniej radzie) o tym,że jak Miniatury rozkręcą swój interes to wrócimy do podwyższenia kwoty dzierżawy.Udział z przychodów w biletach również był brany pod uwagę.Wtedy byśmy wiedzieli ilu gości odwiedza to miejsce. dużo.Przypuszczalnie w okolicach ilości przewiezionych pasażerów kolejki.

  11. Ciekawe ile Pan Piasecki inni biznesmeni tego typu płacą za reklamy umieszczone przy dworcach kolejki i np na hali w Rewalu. Ciekaw jestem czy jest to zgodnie z uchwałą 3 zł /m2 bo coś mi się wydaje że jest to po macoszemu jak wiele innych rzeczy traktowane. Szkoda ze nasza gmina mieszkańcom nie daje takich przywilejów jak obcym…

  12. Przy całej krytyce nie zapominajcie że miniatury i wieloryby to atrakcja!!! Jakby nie patrzeć podnosi wartość oferty turystycznej – dotyczy to każdego z nas! Może warto pójść na pewne ustępstwa kiedy w grę wchodzą ogólne korzyści dla całej gminy. Oczywiście kwestia wyczucia na ile to komu się opłaca – szala musi być po środku. Co do mieszkańców i bezpłatnej/darmowej reklamy – to ja bym nie porównywał – pensjonat to nie atrakcja turystyczna. Tu jestem zdania że powinna być mocna współpraca.

  13. Tylko dlaczego ja albo pan kowalski który zainwestował w hotel kilka milionów zł ma mieć stawkę za reklamę 3 zł/m2 a pan Piasecki lub inne cwaniaki z poza gminy mają to za groszowe stawki …
    skoro hotele o podwyższonym standardzie nie są żadną atrakcją dla gminy to ciekaw jestem skąd taki pan Piasecki czy kolejka wezmą tych turystów na których zarabiają … jak nas gmina stąd tylko wypłoszy – może zaorać tych uczciwych przedsiębiorców i niech będą tylko takie dziadostwa jak na dzikim osiedlu w niechorzu – okolice jeziora …

    jak gmina tak faworyzuje innych to ja też poproszę o umorzenie podatku od nieruchomości i obok siebie wybuduję chodnik i drogę – a dlaczego nie !!! wtedy będę się chwalił jak to wspieram gminę

  14. orillombicymneszkaniec: masz sporo racji, ale podwyższony standard hotelu raczej nie wpływa na turystów którzy odwiedzają te parki. Ceny są tam na poziomie średniej wejściówki jak na polskie warunki. Mogę śmiało powiedzieć że dla klasy średniej – dla „wyższej” oczywiście też. Są też tacy których zapewne nie będzie stać na wstęp.
    Dalej jestem zdania że gmina także powinna promować atrakcje turystyczne! Choć nie w taki sposób (umarzając płatności za reklamę lub je znacząco zaniżając) powinna się tym chwalić tak samo jak powinna to robić z wieloma innymi miejscami które być może nie do końca nam się podobają, ale są.

    Podsumowując – współpraca tak, reklama tak, ale tam gdzie reklamuje się inne atrakcje gminy – foldery strona, informacja turystyczna itp…

    Co do faworyzacji ja się wypowiadać nie będę.

  15. Pomysł z portem rybackim i przystanią jachtową to była inicjatywa byłego wójta Oświęcimskiego ale już lokalizacja to był mój pomysł ,gdyż Oswięcimskiego inicjatywa jako nieprofesjonalna była beznadziejna. Wg mojego pomysłu budowa przystani jachtowej i dodatkowo portu rybackiego wiązała się z wytworzeniem dodatkowej przestrzeni wokół portu o dużej wartości handlowej. Ta powierzchnia powstałaby na dzisiejszych bagnach z urobku powstałego po wykopach basenów przystani i portu. Tak więc budując baseny tworzyło by się przestrzeń handlową , która w ponad polowie powinna zwrócić koszty budowy przystani i portu. Jedynie budowa falochronów jako zbyt kosztowna powinna zostać przejęta przez Urząd Morski. Jednakże radni i sitwy wolały by raczej inwestować w indywidualne interesy tj. zmiany w planach zagospodarowania na prywatnych gruntach. To jest największy przekręt tej gminy. Za to odpowiadają Radni bo wszyscy oprócz mnie za tym głosowali .

Dodaj komentarz