Pierwsza sobota jesieni była wyjątkowo przychylna i ugościła uczestników niechorskiej majówki wyjątkowo sprzyjająca aurą. W tych warunkach aż się chciało zbierać grzyby, niektórzy żałowali tylko, że wzięli za małe koszyki.
Do zawodów zgłosiło się 47 osób, z czego 8 spoza Niechorza. Startowano w dwóch kategoriach: dorośli i dzieci. Przez cztery godziny w lasach nieopodal Mrzeżyna w sumie zebrano aż 95,5 kg grzybów, które później trzeba było zabrać do domów. Nie wszyscy byli na taki połów przygotowani, więc powrót była dla niektórych mocno skomplikowany.

Wśród dorosłych najlepszy okazał się Edward Stefanowicz, który zebrał 6,18 kg grzybów (liczono tylko grzyby jadalne). Drugi był Bogdan Polakiewicz – 4,66 kg, a trzeci Janusz Kosiński – 4,40 kg. Wśród dzieci triumfował Michał Pawluk – 2,56 kg, przed Dawidem Ulidowskim – 2,08 kg i Michałem Stefanowiczem – 2,04 kg. Dodatkowo wyróżniono Barbarę Trafną za zebranie największej ilości borowików (28 sztuk). Nagrody dla najlepszych ufundowała rada sołecka z Niechorza oraz nadleśniczy Paweł Gzyl z Nadleśnictwa Gryfice, które w swoich lasach gościło uczestników grzybiarskich zmagań. Pan Paweł bardzo pomógł też w organizacji całej imprezy.

Wszyscy uczestnicy mieli szansę po części sportowej odpocząć przy ognisku na tarasie widokowym przy ścieżce rowerowej z Pogorzelicy do Mrzeżyna. To był doskonały pomysł, gdyż większość uczestników nigdy wcześniej tam nie była. W ten sposób każdy uczestnik wrócił do domu zadowolony i najedzony. Powód do narzekań mieli jedynie ci, którzy później te zebrane grzyby w domu musieli oczyścić.

Organizatorzy zapowiadają w przyszłym roku kolejną edycję grzybobrania, choć lokalizacja jeszcze jest nieznana.