Finanse Gminy są nadal w opłakany stanie, ciągle nie mamy planu naprawczego, restrukturyzacja urzędu wywołuje spore kontrowersje a budżet na rok 2016 jest w rozsypce*. Na te tematy oraz o tym co Rada Gminy robiła przez pierwszy rok rozmawialiśmy z trójką radnych – Pawłem Żołą, Jackiem Domańskim i Rafałem Mielcarkiem.

2 lutego Rada Gminy podjęła Uchwałę w sprawie złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Wójta Gminy Rewal. Jaki jest cel tej uchwały?

Paweł Żoła: Większość z nas została Radnymi po raz pierwszy i pełni zapału przystąpiliśmy do działań licząc na to, że uda nam się naprawić katastrofalne finanse Gminy Rewal, tym bardziej, że sam Wójt obiecywał przed wyborami oszczędności i reformy. Jego kampanijne oświadczenia można było złożyć na karb taktyki wyborczej, z której prędzej czy później będzie się musiał wytłumaczyć przed wyborcami. To, co wydarzyło się później, to zupełnie niezrozumiała dla mnie historia. Na początku wydawało się, że mając wspólny cel, rada i wójt zewrzemy szeregi i możemy odnieść sukces. Po przeszło roku wspólnego funkcjonowania, jesteśmy w sytuacji, w której zadłużenie uległo pogorszeniu. To efekt braku spłat ogromnych kredytów, którego konsekwencją są wysokie prowizje naliczanie za odroczenie ich płatności. To realizacja zupełnie nieprzemyślanych i niezabezpieczonych finansowo inwestycji. To brak rzeczywistej restrukturyzacji funkcjonowania gminy. To także zupełna niefrasobliwość w chęci zwiększania gminnych dochodów. Powyższa sytuacja obciąża również Radę i pewnie dlatego została podjęta tak mało komfortowa decyzja. Nie mamy intencji pastwienia się nad odpowiedzialnymi za obecny stan finansów (zapewne uczynią to odpowiednie organy), natomiast pragniemy iść do przodu. Niestety nie wiemy, co więcej możemy uczynić, by mieć wpływ na zmianę dotychczasowej sytuacji. Należałoby powiedzieć, że ta uchwała jest efektem rozgoryczenia obecnym stanem rzeczy.

Dlaczego akurat teraz?

Paweł Żoła: A jaki moment byłby odpowiedni? Patrząc z perspektywy czasu należało to zrobić dwa lata temu. Może włączyłby się wówczas hamulec dla postępowania Wójta. Mogliśmy również, zgodnie z oczekiwaniami naszych niektórych wyborców, uczynić to od razu po wyborach. Jednak nikt z nas nie zdawał sobie wówczas sprawy ze skali nadużyć Wójta. Zajęło wiele czasu i pracy, aby z chaosu informacyjnego, jaki wtedy panował, wydobyć rzetelne dane. Przypomnę, że niektórzy radni z poprzedniej kadencji nie wierzyli jeszcze długo w problemy finansowe gminy. Cały czas mieliśmy nadzieję, że Wójt wyciągnie wnioski z przeszłości i zacznie postępować racjonalnie. Niestety daremnie. Koncentrowano się raczej, aby jak najszybciej pozbyć się radnych o zupełnie innych poglądach w zakresie zarządzania finansami. Wydawało się, że jesienią sytuacja się zmieniała, kiedy rozpoczęły się prace nad planem naprawczym. Niestety naszych propozycji dotyczących oszczędności Wójt nie uwzględnił. RIO odrzuciła plan naprawczy, a współpraca znów zamarła.

Jacek Domański: Trzeba jeszcze dodać, że niedawno pojawiły się wyniki kontroli NIK i RIO przeprowadzone w Gminie Rewal. W samym tylko raporcie RIO jest aż 25 stron zarzutów łamania prawa pracy, podatków, finansów, gospodarki nieruchomościami czy wręcz karnych! Nawet najbardziej sceptyczni Radni nie spodziewali się, że prawo w naszej gminie jest aż tak lekceważone.

Część mieszkańców uważa, że zajmujecie się głównie krytykowaniem Wójta i rzucaniem mu kłód pod nogi. Może wasza chęć współpracy nigdy nie wyszła poza deklaracje?

Paweł Żoła: Nasz cel był jasny od początku: naprawić finanse gminy! Zaczęliśmy od sprawy symbolicznej, obniżyliśmy sobie diety i zrezygnowaliśmy z wszelkiego rodzaju kosztownych przyjemności jak np. catering. W swojej naiwności oczekiwaliśmy tego samego od zarządu, ale nic takiego się nie wydarzyło. Dlatego też poszliśmy za ciosem i obniżyliśmy również uposażenie Wójta. Wydawało nam się, że włodarz bankrutującej gminy nie powinien zarabiać więcej od Prezydenta Warszawy. Niestety Wójt nie wykazał zrozumienia i zaczął traktować Radę jako „obce ciało”, o czym przekonaliśmy się, gdy tylko zaczęliśmy szukać danych na temat faktycznego zadłużenia. O każdy strzęp informacji musieliśmy walczyć za pomocą interpelacji, na które Wójt odpowiadał tygodniami. Można wiele Radzie Gminy zarzucić, ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że Rada nic nie robi, tylko zajmuje się krytyką Wójta budując swój kapitał polityczny. Jeżeli krytykujemy to konstruktywnie. Absolutnie nie twierdzę, że tylko my mamy rację. Wielokrotnie to udowodniliśmy popierając racjonalne projekty Wójta.

Rafał Mielcarek: Zasługą Rady jest, że poznaliśmy stan naszego zadłużenia. Rok temu nikt do końca nie wiedział na czym stoi gmina. Przez wiele miesięcy słyszeliśmy, że wszystko jest w porządku, lada moment otrzymamy pomoc ze Skarbu Państwa i jesteśmy na dobrej drodze aby wyjść na prostą. Dziś wiemy że to były bajki a prawdziwe zadłużenie jest prawie 2 razy wyższe niż wówczas mówiono. Tyle tylko, że co nam po tej wiedzy, skoro i tak nie spłacamy największych zobowiązań tzn. Parabanków, więc dług rośnie.

Co w takim razie udało się osiągnąć Radzie przez pierwszy rok?

Paweł Żoła: Niewątpliwie ważnym dokonaniem jest uświadomienie wszystkim naszym mieszkańcom, jaki jest stan naszych finansów czyli odkrycie prawdy o wysokości zadłużenia. Dzięki naszemu uporowi udało się w końcu zmotywować urzędników do uporządkowania księgowości i sprawozdawczości finansowej gminy. Dane z poprzednich lat były zwyczajnie niewiarygodne, co wielokrotnie zarzucało nam RIO. Teraz Izba doceniła nasze starania i potwierdziła wyraźną poprawę w tej dziedzinie. Nasze spotkania i konsultacje z RIO przyniosły jeszcze jeden pozytywny skutek – Izba dostrzegła, że ma wreszcie partnera, z którym może pracować. Wcześniej wszystkie raporty i zalecenia RIO trafiały w próżnię, tak jakby nikomu w poprzedniej kadencji na tym nie zależało. Udało nam się zablokować kilka nietrafionych pomysłów Wójta łącznie z pomysłem likwidacji pomocy de minimis, dzięki której zaoszczędzilibyśmy kilkadziesiąt tysięcy, bezpowrotnie tracąc miliony z podatków przedsiębiorców mających zarejestrowaną działalność na terenie naszej gminy. Po stronie pozytywów Rady należy również zapisać nasz udział w renegocjowaniu niekorzystnych umów, choćby z firmą DEDECO. Pan Wójt unikał rozmów o restrukturyzacji tego zobowiązania. Dopiero kontakt wierzyciela z Radą doprowadził ochrony gminy przed kolejnymi stratami finansowymi.

Jacek Domański: Dodałbym jeszcze, że w obecnej kadencji udało się powołać do życia Rybacką Lokalną Grupę Działania, z której mamy szansę otrzymać spore środki finansowe. Zaczęliśmy aktywnie działać w Związku Miast i Gmin Morskich. W poprzedniej kadencji zostało to całkiem zaniedbane.

Rozmawiał Szymon Kral. Jutro część druga…

* Rozmowa odbyła się jakiś czas temu i wtedy budżet na rok 2016 jeszcze nie istniał. W tym tygodniu Regionalna Izba Obrachunkowa ustaliła budżet Gminy Rewal. Napiszemy o tym już niebawem

29 Komentarze

  1. Zapomnieliście dodać o prowadzeniu działalności na majątku gminnym. I przedłużaniu bycia radnym przez przewodnicząca i vice Pawła Żoły pomimo wyroków sądu mówiących o zgodnym z prawem wygaśnięciu mandatów radnych. O prywacie uprawianej też nie wspomnę. Ot rok działalności tej rady. Polecam nagrania z sesji i komisji.

    • Rzeczywiście rada nie ma sukcesów ale do Twojej wypowiedzi wypadałoby dodać: nagrania z sesji i komisji – ale ze zrozumieniem ponieważ Tobie Julek tego zdecydowanie zabrakło. Jak widać ta umiejętność jest dla Ciebie zupełnie obca jak i logiczne powiązanie tego co słyszysz i widzisz z przetwarzaniem w procesy myślowe a następnie z ich komunikacją. Dla Twojej wiadomości w imieniu wszystkich, których opluwasz, jeszcze żaden prawomocny wyrok sądowy w/w sprawach nie zapadł – gdyby tak było to żaden radny, nawet jakby nie wiadomo jak chciał, nie mógłby pełnić dotychczasowej funkcji i sprawować mandatu.

  2. […] Dziś druga część rozmowy o sytuacji finansowej gminy, budżecie i aktualnych działaniach jaką odbyliśmy z trójką radnych – Pawłem Żołą, Jackiem Domańskim i Rafałem Mielcarkiem. Zobacz część pierwszą… […]

  3. Nie wierzę…
    Bieda rada nic nie może zrobić…
    Sukcesem rady jest ustalenie poziomu zadłużenia?? To uważane jest za sukces?
    Mówienie cały czas o problemie, który jest powszechnie znany nie prowadzi do jego rozwiązania!

    Nie ujmuję radny wiedzy, oraz umiejętności w swoim fachu, ale jeżeli nie potraficie nic zrobić należy ustąpić miejsca i nie zgrywać ekspertów ds. zarządzania kryzysowego.

    Ludzie sukcesu nie koncentrują uwagi na winnym i problemie… szukają drogi jego rozwiązania. Wytykanie palcem i zwalanie winy na sytuacje nic tu nie pomoże. Przecież każdy wie, że jest źle.

    Zrezygnowali z cateringu i obcięli sobie diety. Zapowiadało się dobrze ale jak to się mówi: dobrego złego początki.

    Przyszli szukać oszczędności a przyznają 240 000 zł na klub sportowy, który kopię piłkę w lidze okręgowej!
    To czysta kpina.

    Boiska prawdopodobnie mają za darmo, obiekty sportowe pewnie też i jeszcze tyle pieniążków ?!
    Miewam.. bo należą się.
    Nie istotne, że część z tak dużej kwoty mogła zostać przesunięta i spożytkowana w sposób należyty, adekwatny do sytuacji finansowej gminy.
    Oczywiście, jestem pewien, że na wszystko są rachunki i faktury więc co tu się czepiać…moralne dno!

    Gmina traci miliony w „długim ogonie”, które można wykorzystać na chociażby pokrycie bieżących płatności.

    Na pytanie Pana redaktora dlaczego dopiero teraz… mogę postawić hipotezę :”każdy załatwił swoje sprawy i teraz już nikt nikomu nie przeszkodzi” – wnioskuję z wyroków sądu, oczywiście nieprawomocnych to o co się czepiać…

    Zaciskanie pasa owszem, ale proszę zapytać o spotęgowanie dochodu gminy.
    Konkrety!!
    Jakie pomysły, jakie kierunki, dlaczego nie zostały one wprowadzone (nie wystarczy tłumaczenie bo wójt zabronił, bo wójtowi się nie podobały).

    Mamy tyle atutów, które nie są wykorzystane (przykład- reklama banku) widzą inni ale nie my.

    Drodzy radni! Nie wiem… nie znam się… zarobiony jestem ale jak to się mądrze mówi:

    „Jak się chce to się szuka sposobu, jak się nie chce to się szuka powodu”.

    Pozdrawiam

    • Nazwijmy wreszcie wszystko po imieniu te 240 tyś to na klub pana vice przewodniczącego rady gminy który czeka na prawomocny wyrok w sprawie wygaszenia jego mandatu przez wojewodę. Brawo „m”

      • Pozwolę sobie po raz pierwszy i chyba ostatni na skomentowanie Pani/Pana wypowiedzi dlatego, że obraża Pani/Pan w niej nie tylko mnie ale wielu innych społecznie zaangażowanych – prawdopodobnie z uwagi na brak wiedzy co do faktów a nie z nienawiści.

        Po pierwsze co do mojego mandatu: Odwołałem się od decyzji wojewody tylko dlatego, że Wojewoda podejmując ją, zupełnie nie odniósł się do moich argumentów, dowodów wskazujących, że nie jestem w kolizji z przepisami ustawy samorządowej i podjął decyzje jedynie w oparciu o oświadczenie Wójta. Gdyby Wojewoda poinformował mnie, że moje dowody są nietrafione – nie byłbym już radnym. Jeżeli chodzi o czekanie to rzeczywiście czekam ale na orzeczenie sądu zmieniające decyzję wojewody. Jeśli tak się nie stanie to będzie oznaczało, że większość radnych jest w kolizji przepisami ustawy. Nie zmieni to jednak faktu, że ewentualnym swoim naruszeniem przepisów ustawy nikogo nie skrzywdziłem a także nie zadłużyłem.

        Po drugie co do poglądów z wywiadu. Nie zmieniłem retoryki od spotkań przedwyborczych po dzień dzisiejszy. Zawsze prezentuje swoje poglądy otwarcie i myślę, że dzięki nim mieszkańcy powierzyli mi mandat radnego. Krótko charakteryzując je – to ogromny „szacun” dla dotychczasowych niewątpliwych poszczególnych osiągnięć Wójta. Jest wiele obszarów, w których zawsze będę go popierał ale na obecną chwilę nie będzie to obszar szeroko rozumiany jako zarządzanie finansami, tu mam nieco inne poglądy.

        Po trzecie co do sportu i dotacji dla klubu piłkarskiego. Pragnę poinformować, iż budżet klubu jest o wiele wyższy niż kwota 240 tyś. zł. Za kwotę 240 tys. zł klub nie mógłby prowadzić działalności w dotychczasowym zakresie (6 drużyn, 150 zawodników, treningi, turnieje, obozy przygotowawcze, rozgrywki ligowe). Znaczna kwota poza dotacją jest pozyskana przez zarząd klubu od sponsorów. Skąd się bierze kwota 240 tyś. zł jak ja można pozyskać? Rada gminy poprzez uchwałę akceptuje propozycje Wójta w zakresie dofinansowania stowarzyszeń np. uniwersytet III wieku jak i poszczególnych dyscyplin sportu. Wójt proponuje kwotę dotacji (np.: 240 tyś. zł) w oparciu o stanowisko rady sportu. Stanowisko rady sportu zostaje wypracowane na posiedzeniu i jest efektem kompromisu członków rady sportu wywodzących się z powołania Wójta (przedstawicieli wszystkich dofinansowanych dyscyplin działających na terenie gminy, przedstawicieli szkół, przedstawicieli CIPR, przedstawicieli Wójta, przedstawicieli rady gmin). Aby ubiegać się o dofinansowanie trzeba spełnić również kilka warunków w tym rozliczenia się z poprzedniej dotacji a także spełnienia kryterium długości prowadzonej działalności na terenie gminy. Po spełnieniu powyższych przesłanek Wójt ogłasza konkursy specyfikując poszczególne wymagania. Wówczas należy przystąpić do konkursu i zyskać uznanie komisji powołanej przez Wójta. Myślę, że dzięki powyższemu opisowi zrozumie Pani/ Pan, że nie wystarczy chcieć 240 tyś. zł aby je otrzymać. Stąd nie za bardzo rozumiem jak można połączyć moją osobę jako radnego z 240 tyś. zł dofinansowania. Zapewniam, że gdy nie byłem radnym klub otrzymywał wyższe dotacje. Nie rozumiem również dlaczego Pani/Pan obraża mnie za to, że „chce mi się chcieć” i wkładam sporo serca w klub”? Przez 18 lat byłem wybierany na społecznego prezesa klubu, przez 25 lat biegałem za piłką w roli zawodnika, kilka lat zajmowałem się trenowaniem a od kilkunastu lat jestem jednym z ważniejszych sponsorów klubu. Oczywiście nie wszystko się udało tak jakbym tego oczekiwał ale to są fakty, które sprawiają, że to co robi Pani/Pan jest w mojej ocenie po prostu niesprawiedliwe, krzywdzące i moralnie niskie. Obrażanie chłopaków grających całkiem nieźle w „okręgówce” to zupełnie poniżej pasa. Ponadto jeżeli chodzi o własność – to klub należy do naszych członków, zawodników i sympatyków, ponieważ niebiesko – biali – Wybrzeże Rewalskie Rewal to twardzi ludzie północy, którzy przez 43 lata z mozołem tworzyli i tworzą naszą piłkarską dużą rodzinę. To mądrość tych ludzi sprawia, że w klubie wyciąga się wnioski z popełnianych błędów i następuje odpowiednia reakcja, pozwalająca przeprowadzić niezbędne naprawy, tak aby być organizacją funkcjonującą również w trudnych czasach.
        Co do Pana Mateusza Mateckiego i jego dyscypliny, to trzymam kciuki, by mu się udało ponieważ każda aktywność jest godna promocji. Pan Mateusz jest dopiero na początku drogi tym bardziej warto wspierać jego zapał. Oczekuje jednak od niego samego podobnego szacunku do wszystkich, którzy popularyzują inne dyscypliny sportu począwszy od „koni i skończywszy na piłce nożnej”.

        Apeluje też do tych, którzy przy okazji dali upust „żółci” słowami Marii Peszek cyt.: „Czasy takie niespokojne, róbmy miłość a nie wojnę”.

  4. Wybrzeże Rewalskie Rewal – Stal Szczecin 5:0. Jesteśmy w półfinale. Dzięki wszystkim, którzy wspierali nas podczas meczu. Jest Was coraz więcej na każdym kolejnym meczu – dlatego warto drodzy eksperci „m” i „n”.

    • A ja w tenisie stołowym jestem 3 w Województwie Zachodniopomorskim. Też ja i moi koledzy dostaniemy 240 tys. rocznie? A nie nie mamy w radzie gminy vice przewodniczącego.

    • A nie jest tak że jeden z radnych prowadzi z powodzeniem treningi „muay thai” i nie dostaje ani złotówki a chłopaki maja niezłe osiągnięcia? Można Panie radny „jeszcze” Żoła ? można?

  5. Organizacyjnie: harmonogram wyjazdów kibiców na mecze naszych 6 drużyn u kierownika klubu a także w siedzibie klubu. Liczymy na wasze wsparcie na wyjazdach.
    A dla malkontentów „m” i „n” – obecnie z autokaru wysiadają najmłodsi nasi piłkarze z rocznika 2006 i 2008 powrót z tygodniowego zgrupowania sportowego w Karpaczu zorganizowanego dzięki sponsorom pozyskanym przez Klub Wybrzeże Rewalskie Rewal.

  6. Drogi tenisisto stołowy spod nazwy „piłka”. W pełni jestem za tym abyś Ty i Twoi koledzy otrzymali dotację gminną w wnioskowanej przez Ciebie wysokości tylko spełnij kilka małych warunków :
    – powołaj do życia swoje stowarzyszenie,
    – zbierz w nim 150 aktywnych zawodników zgłoszonych w regularnych rozgrywkach,
    – zorganizuj i zgłoś do udziału w rozgrywka tenisa 7 zespołów w różnych kategoriach wiekowych,
    – niech twoje zespoły będą w nich w pierwszej trójce tych rozgrywek,
    – miej 8 reprezentantów województwa,
    -niech każdy z twoich trenerów posiada wykształcenie trenerskie najlepiej niech będą pedagogami w szkołach,
    -doczekaj się co najmniej dwóch reprezentantów kraju wystarczy młodzieżowych,
    – najlepiej miej ponad 35 letnią historię swojego klubu,
    – organizuj przynajmniej 6 obozów sportowych w roku ( najlepiej za pieniądze sponsorów),
    – mile widziane by było jakieś mistrzostwo polski,
    – Co roku zorganizuj wyjazd dla dzieci na turniej międzynarodowy najlepiej do Barcelony,Verony, Alborga, Berlina, Rostoku, Noibrandemburga albo tyko do Krakowa, Gdańska, Wrocławia,

    Chyba to tylko tyle…

  7. Uważam, że wreszcie trzeba wypowiedzieć kilka prawd dotyczących muay thai w Rewalu. Pan radny prowadzący te zajęcie pobiera od swoich uczestników regularne opłaty, składki. Wcale mu się nie dziwie po prostu znalazł sposób na zarabianie pieniążków, prowadzi normalną działalność gospodarczą. Niestety taka sytuacja wyklucza możliwość korzystania za darmo z obiektów sportowych i absolutnie wyklucza go z możliwości udziału w puli gminnych środków przeznaczonych na sport.Co do sukcesów nic nie ujmując multimedalistą to trudno je nie zdobywać skoro wysyła się zawodnika na Mistrzostwa Polski przegrywa on swoją walkę i zajmuje drugie miejsce tym samym zdobywa srebrny medal ( o zwycięstwo WALCZYŁO 2 zawodników). Kolejny złoty medalista tego klubu aby nim zostać walczy w jednym przeciwnikiem, który po raz pierwszy znalazł się w ringu. Oczywiście, że nie jest to wina trenera czy zawodników ale niestety inaczej się patrzy na ten przywieziony worek medali. Wreszcie o samym muay thai prawdziwie polska nazwa tego sportu to boks syjamski jedna z najbardziej kontuzjogennych dyscyplin sportowych na świecie. Złamania nogi pęknięte żebra i wreszcie częste urazy głowy to „chleb powszedni” tej dyscypliny. Trudno aby było inaczej skoro można używać łokci i swobodnie kopać się po głowie. Boleśnie przekonał się o tym jeden z uczestników Mistrzostw Polski z muay thai Rewal, który wylądował po zawodach w szpitalu. Jako rodzic mocno zastanowił bym się nad wysłaniem swojego dziecka na tego typu zajęcia. Jest to sport zupełnie odległy od kręgu europejskiego kulturowego i religijnego. świadczy o tym nadal praktykowany taniec rytualny przed walką i inne wschodnio azjatyckie zwyczaje.Jest to sport zupełnie niszowy daleko odbiegający od dużo popularniejszych sportów walki jak: boks, zapasy, judo,karate itd. Pewnie dlatego nigdy nie zostanie dyscypliną olimpijską. Na koniec sprawa najmniej przyjemna jakim cudem pan radny prowadzący swoją działalność nadal nim pozostaje przecież prowadzi ją na mieniu gminnym ( hala sportowa w Rewalu). Tego typu sytuacja powinna pozbawić go mandatu. Niestety to wszystko to fakty a z faktami…

    • Ryba psuje się od głowy skoro przewodniczący rady gminy może dostawać dotację i prowadzić działalność na mieniu gminnym to czemu inni nie? Skoro w tym artykule ten radny się wypowiada i robi z siebie świętego i przestrzegajacego prawo to tego od niego oczekujemy. Ale nie że dla innych prawo ma obowiązywać a dla niego nie.

    • Panie/ Pani Prawda – wpierw należałoby się zapoznać z faktami by o nich pisać. Skąd masz taką wiedzę że prowadzę działalność gospodarczą na mieniu gminy? Gdzieś to musiałeś/musiałaś pewnie sprawdzić, gratuluję detektywistycznego „nosa”.Wystarczyło zapytać na jednym z posiedzeń komisji lub sesji, chętnie bym ci odpowiedział. Widzisz, jestem najmłodszym z radnych ale przepisy prawa znam lepiej od Ciebie ?
      Składki które pobierane są w klubie Nak Muay Rewal uczestnicy wpłacają dobrowolnie, inne kluby sportowe w naszej gminie również pobierają składki od uczestników treningów a czy wpłacane są co miesiąc czy rocznie reguluje już statut klubu. Poza tym każdy przed przystąpieniem do treningów zapewne zdaje sobie sprawę jaki sport chce trenować. Nikogo na siłę do niczego nie zmuszamy. Ale wiadomo , w szachy na treningu nie gramy. Więc odpowiedz mi jak to się dzieje że trenują u nas całe rodziny? Matki z dziećmi, mąż z żoną czy ojciec z synem? Chyba wg Ciebie muszą być kompletnymi idiotami. Każdy sport ma zasady i tak samo jest u nas.Rytualny taniec „wai khru” ( tak dla twojej wiedzy) jest swojego rodzaju charakterystyka danego zawodnika/klubu z którego pochodzi. Jest to dobrowolne. Nie każdy go wykonuje.My wychowujemy prawdziwych wojowników, ludzi którzy w przyszłości osiągają sukcesy zawodowe i osobiste. Jedyne co możecie to pogratulować nam tak dobrej działalności.

      I wybacz lecz nie będę odpisywał więcej na twoje słowne zaczepki ponieważ jestem człowiekiem który woli robić, tworzyć niż gadać bez sensu.

      P.S na przyszłość zmień swoj nick na Gówno prawda…

      Serdecznie pozdrawiam

  8. Uuuu chyba włożyłem kij w mrowisko.

    Chciałem pokazać sprzeczności w wypowiedziach radnych. RADNI mówią o oszczędnościach ucinając je w drobnych kosztach cateringu i pensjach a nie szukają większych oszczędności tam gdzie być powinny – dofinansowania ( i jest to jeden z przykładów )
    Prawda w oczy kole proszę Państwa i ktoś to powiedzieć musiał.

    Do: „my”

    Jestem zwolennikiem aktywizacji lokalnego społeczeństwa w każdej postaci. Czy to gry komputerowe, paletki, tenis, konie, kucyki, bieganie boks, fitness itp. Jeśli odbywają się w grupie i ludzie mogą robić coś razem to popieram w 100%.

    Tym bardziej nie neguję i nie mówię, że nie warto ale jakby zamiast 200 tys zl dostali 150 tys to by spadła motywacja do strzelania bramek i liczba osób na trybunach?

    Do :Wybrzeże Rewalskie Rewal – Stal Szczecin 5:0
    Piłka nożna jest w naszym kraju sportem narodowym i mam nadzieję, że z pod skrzydeł Wybrzeża wyfrunie w świat wielu piłkarzy pokroju Lewandowskiego.

    Widzę jednak, że wielu obywateli nie wie co się dzieje z finansami gminy i dziwią oraz denerwują ludzi kwoty ich przeznaczenia. Może czas najwyższy pójść w ślady miast z naszego województwa i wprowadzić budżet obywatelski?!.

    Stworzyć portal gdzie będą zamieszczane informacje w odpowiednich kategoriach typu, dofinansowania, inwestycje, przetargi itp. Gdzie ludzie będą mogli zobaczyć, kto, co, za co, i o ile się ubiega. Będą mogli to skomentować, stanąć za bądź przeciw lub zgłosić własny pomysł.

    Może czas, żeby społeczeństwo zaczęło w większej mierze wypowiadać się w tematach i oceniać, czy radny może być radnym i robić interesy np. wypożyczać parawany bądź roznosić kukurydzę po plaży albo być działaczem. Czy dorabia się w ten sposób na majątku gminy?

    Byłyby to komentarze społeczeństwa, które de facto wybiera radnych.

    Oczywiście sceptyków pomysłu, którzy uznają że te informacje są dostępne i można zawsze przyjść na posiedzenie rady odpowiadam. Pewnie są, ale ludzie nie mają czasu ich szukać a jak to się mówi : „lepsze jest wrogiem dobrego” Ja jetem w pracy i nie mam czasu chodzić na zebrania rady ani oglądać ich online.

    Portal załatwiłby sprawę i dałby szansę wypowiedzieć się przed a nie komentować po fakcie.

    Proszę raz jeszcze przeczytać mój komentarz i nie wyrywać zdań z kontekstu ale patrzeć na całość.
    Bo nie atakuję klubu LKS Wybrzeże Rewalskie ale wypowiedzi radnych zamieszczonych w artykule.

    Pozdrawiam

  9. Dokładnie „em” tu nie chodzi który klub dostaje gminne pieniążki – ale zwykłą ludzką uczciwość. Zarówno ze strony Wójta jak i wypowiadających się radnych w tym artykule.
    Ja oglądam i posiedzenia komisji i posiedzenia sesji i bo tylko wieczorem mam czas i włos mi się na głowie jeży.
    Jeno wam Państwo powiem : jak tylko ktoś powie tym radnym wypowiadającym się powyżej „nie” bo prawo na to nie zezwala jest przez nich negowany!!!!. Radni wypowiadający się powyżej oczekują bezwzględnego podporządkowania się i nie było by w tym nic złego gdyby mieli obrany jasny kierunek.
    Niestety ten kierunek jest jeden : własna prywata i okrągłe ładne słówka populistyczne
    .

  10. Oj się krzywicie, że własna prywata górą. Pewnie, że górą. Jak można coś ugrać będąc radnym to trzeba próbować. Każdy ma swój cel i nie sądzę, że ludzie się tam pchają /do rady/ dla zasady lub dla tej diety. Będąc radnym można zyskać 😀 Przykłady i w tej radzie i w każdej poprzedniej można wskazać, ale czy warto? Nic to nie zmieni.

  11. Tak czytam te komentarze i dochodzę do wniosku, że przyczyną bankructwa gminy stały się sportowe dotacje i jak już się je uszczupli, to wróci słońce nad naszą wieś. Proszę państwa, do naszej obecnej sytuacji finansowej przyczyniły się brane bez opamiętania i przeznaczane na źle i nonszalancko skalkulowane projekty ( w moim odczuciu X3 ), DOTACJE UNIJNE !!! Ponieważ banki z wielką łatwością, na brakujące 50%,udzielały nam kredytów, z których to skwapliwie korzystaliśmy, przy pomocy łapek podnoszonych do góry, przez niczym materialnym nie ryzykujących, RADNYCH.

  12. Co do sportu, to napiszę kilka zdań, jako były ( w latach 2010-2014 ) członek tzw. RADY SPORTU.
    Na gminach spoczywa OBOWIĄZEK finansowania kultury fizycznej i sportu, a podstawową formą wspierania jest przekazywanie dotacji klubom sportowym. Dotyczy to sportu rekreacyjnego. Sport wyczynowy natomiast gmina może wspierać poprzez stypendia i nagrody dla zawodników i trenerów. W Gminie Rewal uchwała o wielkości stypendiów sportowych została w poprzedniej kadencji przez Radę zaakceptowana w 2012 roku http://www.bip.rewal.pl/dokumenty/4007
    Nie są to kwoty oszałamiające, ale na miarę gminnych możliwości
    Moja kadencja w RADZIE SPORTU zaczęła się od burzliwych dyskusji związanych z klubem piłki nożnej Wybrzeże Rewal. Większości członków rady nie podobała się polityka klubu opierająca grę na tzw. legii cudzoziemskiej, czyli zawodnikach spoza gminy. Udział wychowanków w rozgrywkach był wręcz symboliczny, a koszty powodowały niski poziom szkolenia dzieci i młodzieży oraz utrudniały rozwój innych dyscyplin sportowych. W efekcie tych dyskusji klub został zmuszony do degradacji z czwartej ligi do klasy okręgowej. Wiele osób miało o to żal.
    Jednak od tego momentu w klubie na poziomie seniorskiej klasy rozgrywkowej zaczęli udział brać wychowankowie, a szkolenie dzieci i młodzieży rozwinęło się na niespotykaną wcześniej skalę. Dotacja, zmniejszona o 1/3, dodatkowo została wyraźnie rozdzielona na dzieci i młodzież, seniorów i oldboyów.
    Tak więc zmiany i oszczędności zaszły w sporcie znacznie WCZEŚNIEJ, niż w innych gminnych dziedzinach. Przy tej okazji zauważyłem, że piłkę nożną tworzą fanatycy, ludzie traktujący sport jak RELIGIĘ, którzy często społecznie, a nawet dokładając własne środki, poświęcając czas i zaangażowanie coś w tej gminie budują. I za to należy im się szacunek.
    Oczywiście nie można popadać w samozachwyt, trzeba poprawiać to co jest do poprawienia. Można rozważyć czy obiekty sportowe nie powinny być płatne ( uważam, że tak, bo wymusza to większe szanowanie własności) czy dotacje są efektywnie wydawane ( w 2014 niektóre dyscypliny otrzymały używając terminologii piłkarskiej żółte kartki ) i czy nie należałoby jednym dotację zabrać, a innych do tego wspomagania dopuścić, ale trzeba uważać, żeby nie wylać dziecka razem z kąpielą, bo już nic na tym naszym zadupiu nie będzie się działo.

  13. Wyjaśnienia Pawła Żoły jako osoby publicznej wywarły na mnie bardzo dobre wrażenie.To co napisał jest prawdą, taką szczerą a zarazem bardzo merytoryczną.
    Paweł tak trzymaj!!!!
    Drodzy czytelnicy tego portalu nie dajcie się ogłupić tym,którzy zaklinają rzeczywistość w jakiej się znajduje Gmina Rewal.Uwierzcie, nie jest ona kolorowa.Rzeczywistość to nic, ale jaka czeka Nas przyszlosc.

  14. ?”Wczoraj odwołano komisję finansową opiniującą program naprawczy (informacja zamieszczona na Rewalskim BIP) i tak do wypowiadających się w tym artykule radnych. I tak poważnie traktujecie problemy tej gminy według was „im gorzej tym lepiej”. Brawo radni za wytężoną pracę nad programem naprawczym dla gminy Rewal. Ale co tam klub piłkarski kasę dostał dzierżawy dla rybaków załatwione, sobie śmieci obniżone – to co tam- można ważne dokumenty olewać.

  15. Do tulipan.Obserwuję wszystko wnikliwie z boku na kamerce i czytam protokoły.W komisji finansowej nie widzę żadnego radnego od wójta.To chyba Ci nie traktują nas poważnie.Komisja finansowa pracowała wczoraj na roboczo z Wójtem i przedstawicielem firmy piszącej program w Jego gabinecie.

    Co do dzierżaw dla rybaków to nie słyszałem,żeby były już podpisane.Na sesji mówione było,że już mija rok od kiedy pracują obie strony w temacie umów.

    Proszę nie uogólniać,że klub piłkarski dostał kasę tylko sport dostał środki finansowe.Jedni mniej drudzy więcej.Niech entuzjaści pracują z dzieciakami.Jedni niech kopią piłkę,drudzy niech grają w kometkę,jeszcze inni niech ujeżdzają konie itd..Lepiej niżby mieli ćpać i chlać.

    Trzeba być nieźle niedoinformowanym lub wykazywać się złą wolą, żeby pisać ,,śmieci sobie obniżone,,.Podam przykład średni ośrodek płacił w 2014 roku 21000 tysięcy za rok. Po zmianach uchwał z września 2014 miał płacić w 2015 około 55000 tysięcy a po zmianach z tego roku zapłaci 35000 tysięcy to gdzie tu jest OBNIŻKA ? !

Dodaj komentarz