W obecnej polskiej rzeczywistości nie sposób oprzeć się wrażeniu, że cały zgiełk i zamieszanie wokół pewnych spraw czyniony jest tylko po to, aby odsunąć uwagę obywateli od innych, zwykle bardziej istotnych, rzeczy. Podobne wrażenie można było odnieść w czwartek. Na zebraniu wiejskim w Rewalu mówiono o różnych sprawach, ale o tej najważniejszej zaledwie wspomniano.

4 maja wpłynęło do urzędu gminy, a dzień później do biura Rady Gminy, krótkie acz niezwykle stanowcze pismo z Regionalnej Izby Obrachunkowej. RIO wzywa nas w nieprzekraczalnym terminie do końca maja do uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej (WPF) pod rygorem złożenia wniosku o powołanie zarządu komisarycznego. Ze względu na krótki termin i mocno zarysowany rygor kary sprawa wydaje się być kluczowa dla przyszłości gminy Rewal, czyli nas mieszkańców.

Zobacz pismo RIO »

Skąd taka zdecydowana postawa RIO? Jak wynika z ich pisma, powodem jest coraz gorsza sytuacja finansowa gminy. Dobiegające ostatnio głosy z ulicy Mickiewicza, że wychodzimy finansowo na prostą, wydają się być odległe od prawdy, skoro Izba wykazuje, iż mamy wciąż niezapłacone zobowiązania wymagalne za rok 2015 w wysokości aż 19 279 792,37 zł.

Organem odpowiedzialnym za przygotowanie WPF jest władza wykonawcza, czyli wójt gminy, który w zaistniałej sytuacji poprosił o przełożenie sesji Rady Gminy z poniedziałku 16 maja na wtorek 31 maja. Z jednej strony należy pochwalić wójta, że przejął się sprawą, z drugiej wydaje się być jednak karygodne, że zrzuca wszystko na ostatni dzień (nie po raz pierwszy zresztą). Co się bowiem stanie, jeśli radni uznają, że dokument jest zły i wymaga korekt!?

Ustalenie terminu głosowania na kilka godzin przed upływem terminu jest niczym innym jak postawieniem radnych pod ścianą na wprost plutonu egzekucyjnego. To jasno postawione ultimatum – albo uchwalicie dokument, albo będziecie winni tego, że w gminie pojawi się zarząd komisaryczny. Tylko dlaczego radni mieliby zaufać wójtowi i wziąć na siebie odpowiedzialność za uchwalenie WPF, nie mając praktycznie wpływu na jej treść? Przecież cztery poprzednie prognozy finansowe, jakie wyszły z naszego magistratu, zostały przez RIO odrzucone ze względów merytorycznych! Na jakiej podstawie zakładać, że tym razem będzie inaczej?

Nie wiem, jakie decyzje podejmie Rada Gminy, ale wydaje się, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest odrzucenie wniosku wójta o zmianę terminu sesji i wyznaczenie sesji nadzwyczajnej między 23 a 25 maja, podczas której rozmowa będzie dotyczyć tylko WPF. Dzięki temu wójt z urzędnikami otrzyma potrzebny czas na uwzględnienie poprawek złożonych przez radnych. Od tego, jak silny i zgrany zespół stworzył w urzędzie, będzie zależało, czy ten dokument uda się przygotować w terminie. Sesja ostateczna, na której uchwalana byłaby WPF, powinna odbyć się nie później niż 30 maja.

Oczywiście rozwiązaniem byłyby też posiedzenia połączonych komisji w dniach 23-25 maja, ale z reguły wójt w takich spotkaniach nie uczestniczy, więc zastosowanie tego wyjścia wydaje się być bezcelowe.

W najbliższych dniach zobaczymy, jak sprawy się potoczą. Póki co wszelkie inne problemy w gminie schodzą zdecydowanie na plan dalszy. Wszak decyduje się najbliższa przyszłość nas wszystkich zamieszkujących i wypoczywających w gminie Rewal. Widmo zawieszenia działania organów gminy i wprowadzenie komisarza wydaje się być realne jak nigdy.