Za nami ogólnokrajowe referendum, którego wyniki, ze względu na bardzo niską frekwencję, nie są wiążące. Również i u nas, w gminie Rewal, niewiele osób poszło do urn, co wydaje się być jasną deklaracją społeczeństwa na temat tego głosowania.

Tradycyjnie frekwencja w naszej gminie była wyższa niż średnia ogólnopolska. Tym razem wynik nie oscylował jednak w granicach 90%, ani nawet w połowie tej wartości. W całej gminie głosowało 11,27% uprawnionych. W poszczególnych miejscowościach najlepiej wypadło Niechorze (12,11%). W Pobierowie frekwencja osiągnęła niewiele ponad 11 procent (11,18%), a w Rewalu nie przekroczono nawet tego progu (10,64%).

Jeśli chodzi o pierwsze pytanie „Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?”, to większość opowiedziała się za JOW-ami. W Pobierowie to rozwiązanie poparło 103 głosujących (przy 22 głosach przeciwnych), w Niechorzu 91 (przeciw było 25), natomiast w Rewalu stosunkowo najmniej bo 85 osób (27 było przeciw).

Na drugie pytanie „Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?” większość zareagowała negatywnie. Przeciwko dotychczasowemu rozwiązaniu głosowało w Niechorzu 106 osób (12 „za”), w Pobierowie 105 (18 „za”), zaś w Rewalu 98 (19 „za”).

W trzecim przypadku widać było zdecydowanie najbardziej jednoznaczną postawę głosujących. Na pytanie „Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?” w sumie tylko 8 osób głosowało przeciwko takiej zasadzie, z czego 6 w Rewalu. Za taką regułą w Pobierowie głosowały 122 osoby, w Niechorzu 117 osób, natomiast w lokalu wyborczym w Rewalu 109 osób.

I tak referendum wrześniowe przechodzi do historii zupełnie bez echa.

1 komentarz

Dodaj komentarz