W związku z wysoką temperaturą debat toczących się na stronie Widoki.info prosimy korespondentów o unikanie: wypowiedzi obrażających kogokolwiek, personalnego wypowiadania się o osobach trzecich oraz niemerytorycznego argumentowania.
Zależy nam na konstruktywnym działaniu, rozwiązywaniu społecznych problemów a nie ich potęgowaniu. Cieszymy się z każdej wypowiedzi, ale wyrażający swoją opinię czytelnik sam ponosi odpowiedzialność za jej treść i styl.

Zachęcamy więc do rzeczowej, uprzejmej i owocnej współpracy.

Redaktorzy Widoków
Przemysław Łonyszyn
Szymon Kral

1 komentarz

  1. Przez chwile wydawało się, że redakcja i moderatorzy zachowali zimną krew nie godząc się na emocjonalne wpisy, które trącają obrażaniem innych. Z dużą łatwością wszyscy dajemy upust również i ja wpisami pod pseudonimem. Ni e jestem bez grzechu i chętnie się podpisze gdy redakcja wprowadzi kryteria , że wpisy ukazywać się będą gdy sygnowane pozostaną z imienia i nazwiska, tym czasem ………………………………………… Proszę pamiętać, że kreujecie poprzez portal nastawienia jednych przeciwko drugim. Już pojawia się informacja, że co niektórzy ściągają wpisy z portalu i poddają opinii prawnej w kwestii naruszenia ich dóbr. Szanować trzeba osoby, które wzajemnie korespondują i choć mają odrębne zdanie to podpisują się z imienia i nazwiska. To jest wartość i szacun dla nich. Zdaje sobie sprawę, że poprzez teksty można rozszyfrować kto jest kim. I tak jak pseudonim Jarosław to wiemy, że jest to Jacek Sz. Ktoś powie wolność słowa, nie do końca, bo jeśli piszemy pod pseudonimem również i ja to więcej sobie pozwalamy i sam się łapię, że chyba nie jest to do końca w porządku. Chociaż nie kibicuję żadnej ze stron to wyraźnie widać, jak radnej pani Barbarze Kral puszczają nerwy. I za sprawą ów pani radnej właśnie zabieram głos. Ponieważ warto, żeby pani radna pamiętała a nie wszyscy zapomnieli gdy funkcjonowało Rewalskie Towarzystwo Edukacyjne w którym była pani vice prezesem (informacja z Internetu) to wtedy nie przeszkadzało pani, że nauczycielom i innym pracownikom nie wypłacano wynagrodzenia i nie płacono składek ZUS. Ludzie pozostawali bez środków do życia. Ale wtedy dla niektórych z Rewalskiego Towarzystwa Edukacyjnego były to „złote lata”, wycieczki – tourne po Tokio. Więc epatowanie uczciwością i wykazywanie się troską dzisiaj, jest najdelikatniej mówiąc wiarołomne. Nie chcę pytać dlaczego lat temu Gmina i ówczesne władze nie przekazały w użyczenie tylko świadomie pozbyła się tak atrakcyjnego obiektu w centrum Rewala o dużej wartości materialnej na rzecz Rewalskiego Towarzystwa Edukacyjnego. Obecnie bez mała wart co najmniej 4 mln zł. A dzisiaj ? Gmina nie ma tego obiektu i ma uszczuplony majątek o wiele milionów złotych. Nie ma także Rewalskiego Towarzystwa Edukacyjnego. Przypomnijmy sobie, kto wtedy był przewodniczącym rady gminy, zdaje się, że Pan Alojzy Kral mąż obecnej pani radnej. Ta sprawa bez wątpienia powinna zatoczyć koło i dokładnie winna być wyjaśniona i ujrzeć światło dzienne. Bo to był majątek gminny.

  2. Ciekaw byłem, kiedy znajdzie się tak szlachetny i obiektywny obserwator dokonujący analizy poczynań małżeństwa Kral w Rewalu. Nie wiem i mało mnie obchodzi, kto się za tym kryje. Rozumiem szukanie za wszelką cenę argumentów mogących dokuczyć,ważne jednak,aby były prawdziwe. Budynek OSiRu został kupiony od gminy po wygraniu przetargu przez RTE i był jego własnością. Jeżeli obserwator jest tym zainteresowany, w gminie znajdzie odpowiednie dokumenty. Kupiony został za 430 tys.zł
    Podany wyżej przykład wykazuje szczególny obiektywizm obserwatora. Społeczne LO działało 16 lat i dla mnie jest powodem do dumy, że tu w Rewalu ukończyło szkołę średnią 577 osób zaś 347 w wieczorówce. Żywe przykłady można spotkać w całym powiecie i oczywiście w naszej gminie też. Eleganckie sugestie dotyczące wyjazdów matki do syna mieszkającego w dalekiej Japonii, pewnie też się jakoś przypadkowo napisały. Szczególną zaś nieodpowiedzialnością był fakt, że zostałem wybrany radnym i w dodatku przewodniczącym. Całkiem zrozumiałe jest stwierdzenie „dania upustu” emocjonalnym wpisom jako wstępy do insynuacji, przeinaczeń i półprawd. Jak patrzę na cały swój 35 letni okres pracy tu w tej gminie, to tego rodzaju groteskowe podgryzanie kostek, bardziej przystoi ratlerkowi a nie, poważnemu, ,jak mniemam, obywatelowi tej gminy. Jest to mój osobisty, jedyny i ostatni na ten temat ,wpis.

Dodaj komentarz