W tym odcinku będzie o chorobach, powodzi, studiowaniu i o tym, że moja wiedza i doświadczenie górują nad uprzedzeniami do mojej osoby niektórych radnych.

Czerwiec 1994. Nowy stary wójt Józef G. Nowy zarząd. Nowi radni. Dość już tych nowości. Stare – sekretarz i skarbnik Krystyna A. Przewodniczącym Rady Gminy zostaje najpierw Roman Ch. a później Grażyna K.-Ż. Nowością jest też, że przewodniczący rady nie wchodzi do zarządu gminy, jak to było w pierwszej kadencji.
Listopad 1994. Rozpędzona machina samorządności w gminie Rewal toczy się szybko. Po uroczystym otwarciu oczyszczalni ścieków w Pobierowie apetyty rosną dalej. A może gazyfikacja? Dla chcącego nie ma nic trudnego. Rada Gminy decyduje – ruszamy z inwestycją. Tylko te pieniądze…
Znów się udaje. Pożyczamy środki z różnych źródeł. Gminę rozkopuje się dalej. Już nie tak głęboko, ale jednak. Jesienią 1998 roku, przy okazji uroczystości 25 lecia powstania gminy Rewal, zapalony zostaje symboliczny płomień. Mamy gaz!
Możemy też zadbać o naprawę starej i budowę nowej sieci wodociągowej i nareszcie posadzić kwiatki, zrobić trawniki, ułożyć chodniki i naprawić nawierzchnię ulic.
Radni, jak to radni, mają różne zdania. Prym wiedzie radny Waldemar J. Początek jest trudny. Nie zawsze się zgadzamy. Dochodzi do zmiany przewodniczącego w trakcie kadencji rady. W miejsce Romana Ch. wybrana zostaje Grażyna K.-Ż.
Nie samymi inwestycjami gmina żyje. Trzeba zadbać o rozwój oświaty, kultury, turystyki, itp. Mamy na terenie gminy kilka miejsc magicznych. Jednym z nich są mury kościoła na klifowym brzegu w Trzęsaczu. Po tym, jak w 1994 roku na plażę runął fragment ostatniej ściany tegoż kościoła, władze gminy wraz z Urzędem Morskim zaczynają się zastanawiać, co dalej. Dyskusje są burzliwe, ale decyzja jest jasna – ratujemy! Powstaje fundacja „Ratujemy Trzęsacz”, która pozyskuje na ten cel pieniądze. Większość jednak środków pochodzi z budżetu gminy. Jak to wygląda i czy była warto? Drodzy Państwo, oceńcie sami!
Nie można zapomnieć, że w Trzęsaczu jest drugi zabytek – neogotycka świątynia zdewastowana w czasie wojny i okresie powojennym. Przywróceniem do życia tego kościoła zajmuje się ksiądz prałat Tadeusz S. W sprawę angażuje się Kuria Metropolitalna, a koordynatorem z jej strony jest ks. Andrzej D. Trwa to parę lat, ale sprawę udaje się dociągnąć do końca.

Rok 1994 obfituje w nowe przedsięwzięcia. W Niechorzu powstaje Muzeum Rybołówstwa Morskiego. Inicjatorem jego powstania jest Henryk G. Muzeum działa prężnie i rozwija się.
A co w oświacie? Od przedszkola, do uniwersytetu. 14 października 1995 roku rozbrzmiewa pierwszy „Gaudeamus”. Powstają dla studentów dwa kierunki – prawo i ekonomia. Chętnych nie brakuje. Zajęcia odbywają się w budynku szkoły w Rewalu. Z dobrodziejstwa pobliskiego studiowania korzystam i ja oraz kilku pracowników Urzędu Gminy. Wielu z nas po 5 latach (oj, niełatwych!) zostanie magistrami prawa albo ekonomii.
Nie wspomnę o różnych uszczypliwościach, które mnie spotykają. Studia na starość? A ja udowadniam, że można uzyskać tytuł magistra prawa przed pięćdziesiątką z wynikiem bardzo dobrym. Szkoda, że kilka lat później władze Uniwersytetu Szczecińskiego zadecydują o likwidacji punktu wykładowego w Rewalu.

zdjecie2
W tej kadencji doświadczam także osobistych kłopotów. Dopada mnie choroba i to ta najgorsza, nowotworowa. Nie poddaję się. Po długiej rekonwalescencji wracam do pracy. W trakcie zabiegów zdaję kolejne egzaminy. To studia pozwalają mi przezwyciężyć strach.
Latem 1997 roku muszę się zająć również organizacją przyjęcia do gminy dzieci i młodzieży z terenów objętych powodzią tysiąclecia. Dzięki pomocy kierowników ośrodków wczasowych i nauczycieli (to jeszcze okres wakacji) z wypoczynku korzysta bardzo wielu młodych ludzi. Koszty ich utrzymania pokrywa gmina.

Koniec kadencji 1994-1998 wieńczy uroczystość z okazji obchodów 25 lecia powstania gminy Rewal. Wymyślam i organizuję uroczystości m.in. po to, aby pokazać jak pięknie rozwija się gmina i podziękować jej mieszkańcom i działaczom. Ach, jest tych uroczystości wiele. Oprócz wspomnionego już zapalania płomienia gazowego, wójt gminy i komendant rewalskiej policji Leszek D. podpisują porozumienie o realizacji programu Bezpieczna Gmina. Wręczamy również po raz piąty statuetkę Konika Morskiego i świętujemy wspólnie jubileusz 40-lecia pracy zawodowej skarbnik Krystyny A. Bawimy się do białego rana.
W urzędzie znów niepewność. Koniec kadencji – wybory – nowe władze. Jak to będzie?

2 Komentarze

  1. Droga Pani Elżbieto!To nie Uniwersytet zrezygnował ale w 2004 r.nie było woli ze strony gminy aby ten temat,będącym znakomitą promocją dalej utrzymywać.Już wówczas była „nowa wizja oświaty:” w gminie pod nieuchronnie zbliżającą się nobilitacją,ówczesnego wicewójta.Obowiązująca umowa między Uniwersytetem a Gminą,określała zasady działalności tego Punktu Wykładowego.Dopóki będą chętni,punkt nie może zostać zamknięty.Uniwersytet miał korzyść w postaci po funduszowskiego obiektu wraz z działką ok. 7000 m kw.Bez zgody gminy w można było tych zasad zmieniać.W tym czasie przechodziłem operację serca i bardziej zajęty byłem „przetrwaniu wśród żywych’ i nie byłem w stanie marudzić władcom gminy o takich zabiegach drugiej strony umowy.Szkoda,patrząc na to jak radzi sobie gryficka filia Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu.Życie nie znosi próżni.
    p.s.Nie mam pojęcia kto to jest anonim ale dziękuję

    Alojzy Kral

Dodaj komentarz