Kilkanaście dni temu pisaliśmy o deklaracji radnych w sprawie udziału gminy w LGR-ach, czyli Lokalnych Grupach Rybackich. Poniżej postaramy się wyjaśnić, o co chodzi z tymi grupami, jakie pieniądze można było dzięki nim zdobyć oraz kto je mógł otrzymać.

Idea powstania LGR-ów

Ideą przyświecającą powołaniu lokalnych grup rybackich było rozdysponowywanie środków w ramach Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego. Ministerstwo Rolnictwa uruchomiło Program Operacyjny „Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007-2013”, gdzie poprzez LGR-y można było się starać o wsparcie różnorodnych inwestycji. Istnienie grup rybackich miało być potwierdzeniem występowania na danym terenie aktywnych obszarów rybackich.

Priorytety

W ramach utworzonych osi priorytetowych wyróżnić należy następujące:

– ochrona środowiska i dziedzictwa przyrodniczego (głównymi beneficjentami mogły być gminy, szkoły, muzea, domy kultury);

– rozwój lokalnego sektora usług (głównymi beneficjentami mogły być mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa prowadzące dowolną działalność gospodarczą);

– podnoszenie wartości produktów rybactwa (głównymi beneficjentami mogły być przedsiębiorstwa z branży związanej z rybactwem i rybołówstwem);

– pomoc w różnicowaniu i reorientacji działalności gospodarczej sektora rybackiego (głównymi beneficjentami mogły określone podmioty gospodarcze z sektora rybackiego);

– wzmocnienie konkurencyjności i atrakcyjności obszarów (głównymi beneficjentami mogły być gminy, szkoły, muzea, domy kultury).

Jak widać, nie tylko rybacy mogli korzystać z pieniędzy przewidzianych przez UE. Więcej szczegółów na temat tego, na co można było brać dofinansowania, dostępne jest choćby na stronie jednej z grup z naszego województwa: http://www.lgr-zalew.pl/

Setki tysięcy w Kołobrzegu…

Decyzją Rady Gminy Rewal sprzed 5 lat nie została u nas utworzona LGR. Ile z tego tytułu straciliśmy my, mieszkańcy? Trudno powiedzieć jednoznacznie, ale każda z grup dostawała do rozdzielenia na projekty ze swojego terenu od kilku do kilkunastu milionów złotych w każdym z kolejnych czterech naborów. Podamy kilka przykładów, jakie projekty uzyskały dofinansowanie w sąsiedniej LGR w Kołobrzegu:

– Zespół Szkół nr 1 w Kołobrzegu – 496 tys. złotych na rewitalizację terenu przed szkołą oraz 244,5 tys. złotych na modernizację sali komputerowej;

– Zespół Szkół Morskich w Kołobrzegu – 130,6 tys. złotych na polepszenie dostępności sportów morskich;

– Kołobrzeskie Centrum SPA – 207,6 tys. złotych na finał Kołobrzeskiego Festiwalu Zdrowia;

– Lech Investment sp. z o.o. – 300 tys. złotych na zakup wyposażenia Centrum RehabilitacjiKardiologicznej;

– Piotr Wróblewski – 300 tys. złotych na budowę domków wypoczynkowych w Ustroniu Morskim;

– Grzegorz Dzwonek – 13,3 tys. złotych na uzyskanie kwalifikacji kierowcy zawodowego.

To tylko kilka przykładów, które można odnaleźć na stronie Kołobrzeskiej LGR: http://www.klgr.pl/?page_id=529

… i w Świnoujściu

A co na to LGR w Świnoujściu? Oto kilka przykładów z ich podwórka:

– Parafia Rzymskokatolicka p.w. Chrystusa Króla – 68 tys. złotych na rewaloryzację elewacji zabytkowego kościoła;

– ULKSW Pomorze – 40 tys. złotych na utworzenie sekcji sportowej taekwondo i kickboxingu;

– Artur Pokorski – 100 tys. na zakup wyposażenia do restauracji McDonald’s;

– Insula Sp. z o.o. – 129 tys. złotych na uruchomienie pralni ekologicznej;

– Tadeusz Waligóra – 52 tys. złotych na zakup samochodu dostawczego.

Więcej o przyznanych pieniądzach przez LGR Zalew tutaj

Widoki na przyszłość

W chwili obecnej na ukończeniu są prace nad tworzeniem osi priorytetowych, w ramach których będą rozdzielane pieniądze związane z kolejnym programem operacyjnym, tym razem z puli pieniężnej na lata 2014-2020. Nabory rozpoczną się w tym roku. W tej perspektywie budżetowej Polska w ramach Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego jest czwartym największym beneficjentem w Unii Europejskiej po Hiszpanii, Francji i Włoszech. Z przewidzianych dla nas 531 milionów euro oczywiście nie wszystko trafi do LGR-ów, ale biorąc pod uwagę poprzednią perspektywę budżetową, na pewno bardzo dużo. Już w gestii władz naszej gminy pozostaje, czy chcemy po te pieniądze sięgnąć, czy nie. Poprzednio wiele wniosków było dofinansowanych w całości – to tak a propos obaw o zaciąganie nadmiernych zobowiązań. Nie wiadomo jednak, czy tak samo będzie w nadchodzącej puli, gdyż pieniędzy na ten sektor gospodarczy dostaliśmy jednak od UE prawie połowę mniej, niż to miało miejsce przy poprzednim podziale.

1 komentarz

  1. Straciliśmy bardzo dużo źle wybierając LGR, najpierw uchwałą Rady Gminy w 2011 roku przystąpiliśmy do Lokalnej Grupy Rybackiej Morza i Zalewu w Kamieniu Pomorskim gdzie delegatem z ramienia Rewala został Pan Karol Ciszek. Fakt stowarzyszenie było widmem w którym nic się nie działo. Dopiero w 2013 roku uchwałą Rady Gminy został delegowany do LGR Kołobrzeg obecny Pan Wójt Robert Skraburski. Faktycznie do wzięcia z LGR było sporo funduszy i to nie tylko dla Jednostek Samorządu Terytorialnego ale dla społeczeństwa mieszkającego na terenach gmin które przystąpiły do danych LGR, praktycznie na wszystko od zabezpieczeń przeciwpowodziowych, zejść plażowych, oznakowania dojść do plaż, przebieralni plażowych, po samochody do handlu obwoźnego, rozbudowy pensjonatów oraz rozbudowy w celu powiększenia miejsc pracy oraz zagospodarowania terenów kąpielisk. Wszystko to można było zrobić jeżeli chciało się popracować w tych LGR-ach przez przedstawicieli gmin oraz przekazywania odpowiednich informacji społeczeństwu danej gminy. Tylko może to nie ta wizja aby społeczeństwo Naszej Gminy również się rozwijało. Oczywiście pozostało ostatnie rozdanie pieniędzy z których tak naprawdę będą mogli skorzystać tylko indywidualne podmioty lub stowarzyszenia Naszej Gminy.
    Urząd Gminy z racji braku finansów na inwestycje, raczej się już na fundusze unijne nie załapie a szkoda bo może byśmy zrobili nowe zejścia plażowe które się nie nadają do eksploatacji albo wreszcie zakończyli inwestycję od kilku lat funkcjonujących zejść na plażę w Rewalu i Trzęsaczu, aby znowu w trakcie sezonu letniego Wojewódzki Inspektor Budowlany nam ich nie zamknął.