Każdy człowiek w pierwszej linii zaspokaja swoje następujące potrzeby: oddycha – o czystym powietrzu już pisałam, je i pije – obiecuję napisać coś na temat diety nadbałtyckiej już wkrótce, no i… chodzi do toalety.

Tutaj sytuacja w gminie Rewal wygląda w sezonie miejscami skandalicznie.
Zastępowanie infrastruktury plażowo-sanitarnej tymczasowymi kabinami typu toy toy prowadzi do degradacji najbliższego otoczenia, nierzadko całej ulicy czy kwartału.
Toalety te, przeznaczone bowiem do krótkotrwałej eksploatacji na imprezach i placach budowy nie nadają się do masowego i długoterminowego użytku w eleganckich i drogich miejscowościach nadmorskich czy kurortach.

Obskurny wygląd i fetor płynący z tych przybytków, dręczący mieszkańców i turystów, odstrasza również potencjalnych użytkowników. Ci ostatni z braku cywilizowanej możliwości zaspokojenia prymarnej potrzeby, zdesperowani, załatwiają się obok, pozostawiając ślady różnej maści, także zużyte chusteczki higieniczne i papier toaletowy. Okolica, a szczególnie pobocza ulic i tereny zielone, jak w Pobierowie, zamieniają się w kloakę.

Obskurny wygląd i odór przyciąga bowiem obskurne zachowanie: wszystkiemu winne krasnoludki znoszą tu cichcem także śmieci i odpady, które zostają jeszcze długo po sezonie, jak przyciągnięte magnesem, na miejscu wywiezionych toi-tojów. Szczytem w tamtym roku była stara, ceramiczna muszla klozetowa, porzucona obok kabiny.

Na dodatek plażowicze w rzeczonym Pobierowie i tak chodzą w krzaki, bo ubikacje te stoją za daleko i widoczne od ulicy Grunwaldzkiej, „zdobią” krajobraz. Przy plaży, na skraju lasu może by się i trochę schowały i służyły tamtym potrzebującym, ale serwisant na prośbę mieszkańców, podjąwszy taką próbę, zakopał się w piachu. Tutaj doraźnym rozwiązaniem byłoby utwardzenie końcówki ulicy.

Nie godząc się na długoterminowe, wyżej wymienione, pseudo-rozwiązanie śmierdzącego problemu apelujemy o podjęcie zawczasu odpowiednich kroków o należyte i estetyczne dopełniane priorytetowego obowiązku utrzymywania czystości i porządku na terenie gminy.

Życzę refleksji i różnych miłych wrażeń

Ania Łabucka-Buttenschoen

Stowarzyszenia Ochrony i Rozwoju Wybrzeża Rewalskiego