Dziś w Trzęsaczu odbyło się spotkanie inicjujące powstanie bardzo ciekawej inicjatywy. Kilka podmiotów oferujących na terenie gminy Rewal ogólnodostępne atrakcje dla turystów chce zjednoczyć siły w staraniach o klienta.

Inicjatorem spotkania była pani Katarzyna Jagiełło, będąca właścicielem m.in. trzęsackiego muzeum „Na klifie” oferującego wczasowiczom możliwość zapoznania się z historią ruin średniowiecznego kościoła w Trzęsaczu oraz specyfiką zjawiska abrazji. Oprócz tego zaproszonych zostało 9 innych podmiotów wyrażających chęć uczestniczenia w takim wspólnym przedsięwzięciu, w tym Park Miniatur Latarni Morskich i Park Wieloryba, o których głośno ostatnio w gminie.

Idea jest zaczerpnięta z zachodniej a szczególnie południowej Europy. Klastry turystyczne to obecnie najprężniej rozwijający się trend w turystyce. Najlepszym przykładem jest choćby słynna Motor Valley (Dolina Silnikowa) we włoskim regionie Emilia Romagna grupujące atrakcje turystyczne związane z motoryzacją. Zasady są proste. Kilka podmiotów zamiast ze sobą konkurować zaczyna współpracować tworząc jedną, spójną markę, która staje się rozpoznawalna w kraju i zagranicą na tyle, że przyciąga nowe rzesze turystów. Niemal banalne w swej prostocie. A co najważniejsze, skuteczne.

Gdzie jest haczyk? Trzeba pokonać różnice między poszczególnymi podmiotami, np. inna organizacja pracy, system zarządzania, zasobność ekonomiczna, doświadczenie na rynku. Jak pokazuje praktyka, zazwyczaj samo pokonanie tych różnic wystarcza, by odnieść sukces. Sukces, który oznacza korzyści nie tylko dla samych członków klastra, ale także dla okolicznych mieszkańców.

– Rewalska Regionalna Organizacja Turystyczna (RROT) istnieje tylko na papierze. CIPR ze zrozumiałych względów ma związane ręce. Musimy coś stworzyć sami, aby walczyć skutecznie o klienta – mówiono niemal jednym głosem na spotkaniu.

Widać więc wolę do wspólnego działania. Na razie zainteresowani muszę zdecydować, czy będą działać w ramach stowarzyszenia czy klastra. To ważna decyzja w obliczu starań o potencjalne wsparcie z instytucji zewnętrznych. Nam nie zostaje nic innego, jak życzyć wytrwałości. Pamiętajmy bowiem, że dobra oferta na czas niepogody ma bezpośredni wpływ na ilość wczasowiczów w naszych domach i pensjonatach.

Warto wspomnieć, że kilka podmiotów w gminie Rewal na różną skalę już ze sobą współpracuje, jak na przykład kolej i dwa nasze muzea, które realizują projekt skierowany do dzieci i młodzieży pod nazwą „Edukacyjna Podróż w Czasie”, gdzie w ramach jednego biletu można skorzystać z oferty trzech placówek.