Sprawozdanie Pana Wójta

Niedawno w naszej Gminie odbyła się seria wyborczych zebrań wiejskich. Na każdym z nich Pan Wójt przedstawił sprawozdanie ze spraw bieżących i najbliższych planów. Wszędzie wzbudziło to spore zainteresowanie, gdyż wszyscy zdajemy sobie sprawę z trudnej sytuacji Gminy. Sprawozdanie było kompozycją dobrych i złych informacji, ostatecznie jednak przesłanie było pozytywne: jest ciężko, ale sprawy mają się ku lepszemu!

Miałem okazję słuchać tego raportu sześć razy i również zauważyłem wiele konstruktywnych działań sprzyjających poprawie. Generalnie jestem jednak bardziej sceptyczny, a z paroma tezami Pana Wójta nie mogę zgodzić w ogóle. Zanim jednak przejdę do konkretów zapraszam do odsłuchania wystąpienia Pana Wójta wygłoszonego na zebraniu wiejskim w Rewalu, tak abyśmy mogli przypomnieć sobie to, co zostało powiedziane.

 

 

 Czy RIO się na nas uwzięło?

… takie pytanie zadał Panu Wójtowi mieszkaniec Niechorza. Trudno się dziwić oburzeniu mieszkańców, gdyż ze słów Pana Wójta, można by wywnioskować, że budżet na rok 2015 został uchwalony przez RIO tylko po to, aby nam zaszkodzić.

„Regionalna Izba Obrachunkowa ustaliła nam budżet na rok 2015 (…), trudna sytuacja finansowa doprowadziła do tego, że RIO musi taki budżet ustalać, ponieważ Gmina nie spełnia kilku ustawowych wymogów (…). Jest to budżet nierealny, ja to nazwałem budżetem matematycznym, żeby nie mówić, że jest to budżet wirtualny.”

„RIO stworzyła dziwny budżet, zostawiła nam do realizacji i tak naprawdę umyła ręce i mówi róbcie sobie z tym budżetem dalej co chcecie (…). Ja nie mogę zrozumieć takich działań, zwłaszcza, że prawidłowe sprawozdania za 2014 rok RIO już dostała i całą wiedzę o zobowiązaniach, zadłużeniu i umowach ma na miejscu, więc taki budżet mogła nam przygotować (…)”

Rzeczywiście uchwalony budżet jest nie do realizacji, gdyż nie zawiera wielu istotnych wydatków takich jak dokończenie rozpoczętych inwestycji (np. kolejki), spłaty zobowiązań wobec ZUSu czy składek na Fundusz Niepełnosprawnych. Pan Wójt ma wybór: albo nie spłacać zobowiązań i narazić Gminę na straty, albo spłacać i narazić się na gniew Regionalnej Izby Obrachunkowej. Niczym w greckiej tragedii – nie ma dobrego rozwiązania.

Mnie jednak nurtuje inne pytanie: Czy RIO jest zmuszona uchwalać nam budżet?

Mamy w Polsce 2479 gmin i tylko Rewal nie jest w stanie samodzielnie uchwalić budżetu! To powinno nam dać do myślenia, nieprawdaż? Pan Wójt zbył ten fakt krótkim stwierdzeniem: (…) trudna sytuacja finansowa doprowadziła do tego, że RIO musi taki budżet ustalać, ponieważ Gmina nie spełnia kilku ustawowych wymogów(…).

W rzeczywistości sytuacja wyglądała inaczej. Pod koniec roku 2014 Wójt przygotował projekt budżetu (http://www.bip.rewal.pl/dokumenty/6362), który został wysłany do RIO i dany do procedowania Radzie Gminy. O ile budżet przyjęty przez RIO Pan Wójt nazywa „matematyczno- wirtualnym”, o tyle projekt budżetu przygotowany przez Wójta można nazwać „bajkowym”. W projekcie tym przewidziano nie tylko kontynuację rozpoczętych inwestycji, ale też rozpoczęcie nowych, takich jak rynek w Niechorzu, czy przystań żeglarska na jeziorze Liwia Łuża. Znalazły się tam również „pseudo-inwestycje” czyli zapłata za projekt architektoniczny pomostu spacerowo-cumowniczego w Niechorzu (pisaliśmy o tym). Do tego należy dodać ambitny plan spłaty 14 milionów zaległych zobowiązań. Zabrakło w projekcie jakichkolwiek oszczędności. ale był za to deficyt i to na kwotę 5,5 miliona!

 

Jak to wszystko miało się spiąć?

Zaplanowano zaciągnięcie nowego kredytu na 19 milionów na spłatę starego długu i pokrycie deficytu. Pamiętajmy, że to się działo w najbardziej zadłużonej Gminie w Polsce, która ma obowiązek wprowadzić plan naprawczy i redukować zadłużenie, gdyż grozi jej zarząd komisaryczny! My tymczasem planowaliśmy zwiększyć zadłużenie! Najwyraźniej rok 2015 miał być kolejnym rokiem zabawy na koszt parabanków, ponieważ żaden prawdziwy bank już nie chce z nami rozmawiać.

Regionalna Izba Obrachunkowa niestety nie podzieliła tego optymizmu. Odrzuciła projekt (zobacz raport) i wezwała władze gminy do jego poprawienia. Była więc okazja, aby ostudzić nieco zapał inwestycyjny, poszukać oszczędności, albo zrobić cokolwiek, by urealnić nieco plany Gminy. Niestety żadnej autopoprawki ze strony Gminy nie było. Do RIO wysłano jedynie obowiązkowe sprawozdania za rok 2014. Na takiej podstawie RIO przygotowało budżet, który jest faktycznie nie do realizacji.

 

I teraz dopiero można zadać pytanie: dlaczego?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale moja hipoteza jest taka, że pracownicy Izby stracili nadzieję na poprawę i zmianę sposobu zarządzania Gminą Rewal. Nie przekonuje mnie tłumaczenie Pana Wójta, że RIO miała całą wiedzę o zobowiązaniach, zadłużeniu i umowach na miejscu, więc taki budżet mogła nam przygotować.

Regionalna Izba Obrachunkowa nie jest od przygotowywania budżetów. Przygotowanie budżetu jest zadaniem Gminy wynikającym z mocy ustawy! Jeżeli nie wykazujemy chęci współpracy, to nie dajemy im szansy na przygotowanie budżetu, który realny. Dla nich istnieje poważne ryzyko, że każdy budżet, jaki nam uchwalą i tak zostanie zignorowany, więc po co mają przeznaczać środki na napisanie rozsądnego projektu?

Jeśli RIO rzeczywiście straciło do nas cierpliwość, to obawiam się, że te działania ze strony RIO zmierzają tylko w jednym kierunku – wprowadzenia do Gminy Rewal zarządu komisarycznego. Niestety wydaje się, że Pan Wójt uważa, że RIO robi mu na złość, więc ma prawo ignorować ich zalecenia. Jakkolwiek by się to nie skończyło i tak nam, mieszkańcom przyjdzie ponieść konsekwencje tej sytuacji.

Ciąg dalszy nastąpi…

1 komentarz

  1. Utrata cierpliwości czy utrata nadziei, to nie są pojęcia, którymi powinno posługiwać się RIO. To instytucja zero-jedynkowa, liczby, terminy, TAK lub NIE. Beletrystyka może świadczyć jedynie o tym, że dyrektor ponosi część odpowiedzialności za brak nadzoru i wystawianie przez lata laurek mówiących : JESTEŚCIE WSPANIALI , a tak przecież do 2011 było. Dzisiaj na to wszystko nakłada się wielka polityka i bliskość ( jesień ) wyborów parlamentarnych. Konsekwencje, chociaż opóźnione, i tak poniesiemy. Dlatego dziwi mnie brak refleksji i woli do prawdziwych oszczędności.

  2. Pani Jacku, oszczędności są. Przed chwilą szłam Rybacką w Rewalu i można rozbić sobie nos, bo ciemno jak w … – nie przymierzając:) Ale droga przelotowa przez Rewal w pełnym oświetleniu, podobnie nieomal pusty parking przy PKS, podobnie Warszawska wraz z placykiem przy „śmierdzących pamiątkach” – świecą się niczym choinki, warto zatem jutro – przy okazji Nocy Muzeów – obejrzeć ciąg dalszy wyłączeń w gminie i niewyłączeń także; i ocenić ich zasadność oraz spróbować znaleźć jakiś klucz wg którego dokonano wyłączeń. Po dzisiejszym spacerze wieczornym odniosłam wrażenie, że nie tylko ja świętowałam imieniny Zośki 🙂

  3. Poszukiwanie oszczędności i zmagania z machiną bankowo komorniczą pozostawmy maluczkim, wizjonerom wolno nie myśleć o przyziemnych sprawach, że szczytu schodów przecież widać więcej. ..

Dodaj komentarz