Spokojnie przebiegało zebranie wiejskie w Niechorzu, które zwołał na poniedziałek sołtys Szymon Jędrzejowski. Przyczynkiem miała być próba przeprowadzenia konsultacji społecznych w temacie dzierżaw długoletnich. Trudno powiedzieć, na ile te konsultacje były miarodajne, gdyż w sali w budynku OSP Niechorze zebrało się niewiele ponad 50 osób, w tym goście spoza miejscowości.

Marian Piasecki

Głównym gościem na zebraniu był Marian Piasecki – właściciel Parku Miniatur Latarni Morskich. To jeden z dwóch zainteresowanych obecnie dzierżawą długoletnią gminnych terenów. Pan Piasecki, który niejednokrotnie podkreślał, że jest obywatelem niemieckim, dość długo opowiadał o swoim projekcie, tłumacząc dlaczego powinien dostać w dzierżawę na 27 lat na obecnie zajmowany teren. Wskazywał poniesione koszty przystosowania działki, stworzone miejsca pracy dla mieszkańców czy promocję, jaką jego park daje Niechorzu. Jednych jego wypowiedź rozbawiła, innych zdenerwowała. Do tej drugiej grupy należał Henryk Gmyrek, który stwierdził, że poczuł się, jakby nie znał się na ekonomii i ktoś go teraz pouczał. Zaznaczył też, że jego zdaniem park miniatur to nie jest przykład ochrony lokalnego dziedzictwa.

Obecna umowa parku miniatur

Głos pana Henia rozpoczął godzinną dyskusję, podczas której mieszkańcy starali się dowiedzieć możliwie jak najwięcej od pana Mariana i obecnego na sali pana wójta Skraburskiego odnośnie ustaleń z poprzednią radą oraz szczegółów dotychczas zawartej umowy dzierżawy. Pan Piasecki stwierdził, że należą się mu ulgi w wysokości opłat m.in. ze względu na to, że przekaże wykonaną przez siebie część kanalizacji na rzecz gminy. Jednak nie potrafił odpowiedzieć na pytanie radnego powiatowego Jana Trafnego, jak tę sprawę reguluje obecna umowa wiążąca go z gminą.

10 tysięcy za dzierżawę

Dyskusja toczyła się wokół wysokości dzierżawy. Jak podał Wojciech Pawluk vel Mikołajczuk – skoro park płaci rocznie 10 tys. złotych, to stawka obecnie obowiązująca wynosi około 10 gr miesięcznie za metr kwadratowy. Wg słów pana Piaseckiego ustalenia z poprzednią Radą Gminy zakładały, że nowa stawka będzie wynosić 28 tys. złotych brutto za rok i będzie rokrocznie podnoszona o inflację.

Remont ulicy Ludnej

Pan wójt przypomniał, że było dużym wydarzeniem, kiedy 4 lata temu udało się „podkraść” dwóch inwestorów i skłonić ich do ulokowania swoich projektów na terenie naszej gminy. Chodziło o park miniatur w Niechorzu i Park Wieloryba w Rewalu. Obu dano 48 miesięcy, aby wykazali się, na ile są wiarogodnymi partnerami. Po tym czasie miały nastąpić rozmowy odnośnie przedłużenia dzierżawy do 2042 roku. Wspomniane 28 tys. to 38 tys. pomniejszone o 10 tys., które mają być przeznaczone na wykonanie przez inwestora nawierzchni twardej na ul. Ludnej od ul. Starowiejskiej do ul. Polnej. Poruszyło to tematykę inwestycji drogowych. Henryk Gmyrek wskazał na problem braku drenażu w tamtej okolicy, gdzie bardzo często mieszkańcy są zalewani przez wody deszczowe. Mówił także o tym, że poza ulicą Leśną brakowało w ostatnich latach w Niechorzu inwestycji drogowych i teraz to się odbija. Być może gdyby nie inne wydatki, nie byłoby teraz dyskusji o to, kto i za ile ma wybudować ulicę Ludną. Swoją wypowiedź zakończył apelem o urealnienie wysokości dzierżawy dla parku miniatur.

Głosy poparcia

Były także głosy poparcia dla inwestycji Mariana Piaseckiego a w związku z tym na udzielenie mu dzierżawy w przedstawionej formie. Postulował o to m.in. Artur Lubczyk i Anna Szkódlińska. Nim mieszkańcy przeszli do głosowania, właściciel parku odniósł się jeszcze do sugestii Jana Trafnego o możliwość konsensusu, czyli zgody na skrócenie czasu dzierżawy. Marian Piasecki stwierdził, że w przypadku dzierżawy krótszej, np. 15-letniej, nie będzie mógł zrealizować inwestycji w ulicę Ludną.

Głosowanie 22/22

Wobec niewielkiej frekwencji poddawano w wątpliwość sens głosowania jednak sołtys Niechorza uznał, że chodzi o pomoc Radzie Gminy w podejmowaniu decyzji i głosowanie przeprowadził. Za udzieleniem dzierżawy na warunkach oczekiwanych przez Mariana Piaseckiego głosowało 22 mieszkańców, przeciw było 13 osób, a wstrzymało się 9 osób.

„Strefa zamieszkania” bez sensu i inne wolne wnioski

W wolnych wnioskach Agnieszka Matuszak podniosła temat drogi od dworca kolejowego Niechorze Latarnia do samej drogi. Jak stwierdził pan wójt, brak jest pomysłów, jak ten temat rozwiązać przy obecnym stanie budżetu. Krystyna Słoniewska poruszyła temat opłat dla mieszkańców za parkingi pod domem oraz poddała w wątpliwość sens stawiania znaków „strefa zamieszkania” (pozwala na parkowanie tylko w miejscach wyznaczonych) na ulicach, gdzie nie wyznaczono żadnego miejsca parkingowego. Sołtys Jędrzejowski zgłosił natomiast uwagę na kiepski stan poboczy i wjazdów na posesje pozostawiany przez firmę, która zakopuje w Niechorzu światłowody. W odpowiedzi wójt Skraburski przypomniał, że firma działa na drogach powiatowych i to do powiatu powinna być skierowana ta interpelacja.

Więcej tematów w Niechorzu nie poruszano. Następne zebranie wiejskie w sprawie dzierżaw długoletnich już w ten czwartek w Rewalu.