To było dawno, dawno temu. W czasach bardzo wczesnego „Klifa”. Pewien miłośnik pradziejów naszego wybrzeża podzielił się z redakcją cennymi informacjami o historii Śliwina.
Najstarsze zachowane dokumenty mówią istnieniu Krainy Śliwińskiej, co potwierdziły badania archeologiczne prowadzone w latach 60. Owa kraina rozciągała się od brzegu morskiego aż do dzisiejszych Karnic. Jej stolicą był obszerny gród warowny położony na łąkach po lewej i prawej stronie duktu wiodącego wówczas na południe. Dokumenty z 1159 roku potwierdzają przejęcie Krainy Śliwińskiej przez rycerskie rody z Kamienia Pomorskiego. Później dobra otrzymali kamieńscy biskupi, a w XV wieku stały się własnością von Flemingów.
Pomyślałem wówczas, że może warto odtworzyć gród śliwiński, na wzór Biskupina, i urządzić tzw. park tematyczny, w którym życie według obyczaju średniowiecznego toczyłoby się przez cały rok, a szkolne wycieczki zjeżdżałyby z bliższej i dalszej okolicy.

Jak myślicie, co stało się z tym projektem? Oczywiście trafił do kosza, bowiem ówcześni wójtowie Rewala i Karnic, nie mówiąc o radnych obu gmin, nie widzieli w tym żadnego interesu. Jedynie właściciele okolicznych nieużytków wykazali odrobinę zainteresowania, oferując hektary za grube miliony.

Minęły lata, nastały trochę inne czasy. Do bogatej skarbnicy swojej przeszłości sięgnął Wolin i zbudował Centrum Słowian i Wikingów. Także w gminie Rewal powstały parki tematyczne, co prawda mające mało wspólnego z historią, ale niewątpliwie atrakcyjne dla turystów.
Zwiedziłem dość solidnie Park Wieloryba w Rewalu, towarzysząc zespołowi tańca „MamaMija” ze Szczecina, który bawił na warsztatach akrobatyczno-tanecznych w „Adrii”.
Nie powiem, podobało mi się prawie wszystko. Najmniej chyba cena biletu. Ale co tam, najważniejsze, że Park Wieloryba dostarcza zwiedzającym dużą dawkę wiedzy i jest fotogeniczny.
I jeszcze jedno, równie ważne. Jest tam okazały konik morski.