Dzięki staraniom rady sołeckiej i sołtys Pobierowa Iwony Zacharczuk udało się wreszcie ruszyć sprawę oznakowania na rodzie w Pobierowie. Nie da się ukryć, że spory udział miał też radny z tej miejscowości – Rafał Mielcarek.

Problem dotyczył wysokości ustawienia drogowskazów przy zjazdach z głównego ronda przy wjeździe do Pobierowa. Ograniczały one możliwość płynnego i bezpiecznego włączenia się do ruchu. Niejednokrotnie tylko dzięki przypadkowi udawało się uniknąć kolizji drogowej. Od jakiegoś już czasu mieszkańcy apelowali o zmianę, ale bezskutecznie. Jest to droga wojewódzka, a problem w Szczecinie czy Koszalinie był najzwyczajniej bagatelizowany. Dopiero, gdy oparto się na wyjaśnieniach radnego Mielcarka, który na co dzień pracuje w zarządzie dróg w Gryficach, udało się przełamać impas.

Jak wynika z pisma wysłanego 10 sierpnia tegoż roku Zachodniopomorski Zarząd Dróg Wojewódzkich poinformował, iż rzeczywiście awizowany problem istnieje i zostanie on usunięty do końca miesiąca. Nareszcie, choć chciałoby się rzecz, że szkoda, iż dopiero pod koniec sezonu letniego.

list_drogowy