W ostatnich dniach marca br. gościł na ziemi powiatu gryfickiego znany podróżnik Marek Kamiński. Trzeci Biegun to nazwa nowego przedsięwzięcia polskiego polarnika. Tym razem celem jest przemierzenie 4 tyś. km Początkiem wyprawy było spotkanie ze studentami w Kaliningradzie, końcem ma być zaniesienie intencji do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela w Hiszpanii.

Polarnik przeszedł w naszym powiecie trasę z Trzebiatowa do Kamienia Pomorskiego. Dzielnie towarzyszyły Mu dwie nauczycielki ZSS w Rewalu – Izabela Roustm i Lidia Solarska.

Dziś, tydzień po wspólnym marszu, Marek jest już na terytorium Niemiec. Świetne przygotowanie psychiczne i fizyczne pozwalają Mu przezwyciężać trudy podróży. Odpowiednie buty i ubranie to bardzo ważne elementy ekwipunku. Przekonali się o tym wszyscy, którzy spontanicznie postanowili towarzyszyć pielgrzymowi, w tym niżej podpisana, która musiała w połowie etapu zmieniać przemoczone obuwie. Któż bowiem, oprócz Marka, mógł przewidzieć, iż u schyłku marca spadnie tyle śniegu?

Kibicujmy Markowi Kamińskiemu i naśladujmy go. W bezpośrednim kontakcie okazało się, że to mądry, spokojny człowiek będący wulkanem pomysłów na dobre i ciekawe życie. Przemierzanie najtrudniejszych odcinków na ziemi, pisanie książek, prowadzenie fundacji to tylko część jego codzienności. A jeśli to jest właśnie pomysł na szczęście?

Myślę, że nasz bohater chętnie powtórzy za Herbertem: „dziękuję Ci Panie że stworzyłeś świat piękny i różny, a jeśli jest to Twoje uwodzenie, jestem uwiedziony na zawsze i bez wybaczenia”.

 

Dodaj komentarz