Niedawno pisaliśmy o tym, jak radny Rafał Mielcarek zgłaszał pretensje, iż Urząd Gminy przetrzymuje korespondencję skierowaną do Rady Gminy. Minęło kilka tygodni i nic się nie zmieniło. Kolejne ważne pismo „nabierało ważności” na urzędowych półkach.

Tym razem chodzi o dokument nadesłany faksem przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Dotyczył uchwalenia prognozy finansowej na lata 2015-2042. Zaadresowany został do Przewodniczącej Rady Gminy Agnieszki Tasarz. Pieczątka potwierdza wpłynięcie dokumentu do Urzędu 27 lipca, jednak do Rady Gminy trafił on, jak wynika z kolejnej pieczęci, dopiero tydzień później – 3 sierpnia.

Pikanterii sprawie nadaje fakt, że na 29 lipca RIO ustaliło termin ostatecznego badania sprawy i Rada Gminy Rewal mogła mieć przedstawiciela na tym posiedzeniu z możliwością złożenia wyjaśnień. Mogła, ale nie miała, gdyż pismo trafiło do biura Rady Gminy pięć dni po terminie spotkania!

Nie ulega żadnych wątpliwości, że takie sytuacje mieć miejsc nie powinny. Są też przykładem, że wciąż brak jest woli współpracy na linii Urząd – Rada Gminy.