Bardzo rzadko się zdarza, by informacje o gminie Rewal trafiały na pierwsze strony gazet. Szczególnie w ostatnich miesiącach. Dlatego tym bardziej należy podkreślić fakt, iż weekendowe wydanie Głosu Szczecińskiego otwiera informacja o odebraniu mandatu radnej Agnieszce Tasarz.

Zgodnie z tym, co zapowiadaliśmy przed miesiącem, Wojewoda Zachodniopomorski Marek Tałasiewicz wydał 7 września 2015 roku zarządzenie zastępcze o wygaśnięciu mandatu radnego. Do Rady Gminy Rewal pismo wpłynęło w czwartek 10 września. Od tego dnia Agnieszce Tasarz przysługuje 30 dni na odwołanie się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Do czasu zakończenia postępowania sądowego decyzja wojewody nie jest prawomocna.

Jak się dowiedzieliśmy, Agnieszka Tasarz podtrzymuje swoją deklarację, iż skorzysta z prawa do odwołania. Podstawą ma być różna interpretacja słowa „pełnomocnictwo” w rozmaitych aktach prawnych, w tym odnoszących się do sprawy ustawach. Wniosek już przygotowują reprezentujący ją prawnicy. Zapewne wiele osób z ciekawością będzie oczekiwać orzecznictwa sądowego w tej sprawie.

Wracając do artykułu Głosu Szczecińskiego, na uwagę zwraca wypowiedź, w której Agnieszka Tasarz jednoznacznie twierdzi, że interwencja wojewody była efektem donosu Stowarzyszenia Obrońców Plaż i Klifów (nazwa w artykule jest nie do końca prawidłowa) w odpowiedzi na to, że sama broni rybaków w Rewalu.

„Chcą ich wyrzucić z plaży. Chcą też rozbić radę. Nie jestem jedyną, której chcą odebrać mandat. Ale nie odpuszczę, będę bronić rybaków.” – stwierdza Przewodnicząca Rady Gminy Rewal w rozmowie z reporterem GS.

zarzadzene_wojewody