W Rewalu o piwie, plaży i wielorybach

Podobnie jak to miało miejsce w poniedziałek w Niechorzu, tak w czwartkowy wieczór w Rewalu odbyło się nadzwyczajne zebranie wiejskie, którego celem były konsultacje społeczne. Mieszkańcy mieli wypowiedzieć się na temat dzierżaw na plaży i dzierżaw wieloletnich.

Piwo na plaży

Prowadzący obrady sołtys Andrzej Brzeziński na początku zebrania podjął temat zajmowania plaży przez dzierżawców prowadzących tam działalność handlową. Przypomniał temat niedawnej, trzyletniej dzierżawy ogródka piwnego, która spotkała się z dużym sprzeciwem mieszkańców. Z kolei wójt Robert Skraburski zwrócił uwagę, że na terenie gminy działa kilka takich punktów (Niechorze, Pustkowo, Pobierowo) i nie tylko przynoszą dochody do budżetu, ale także są dobrze postrzegane przez turystów.
Wśród mieszkańców dominowały głosy sprzeciwu. W tym tonie wyraziła się Anna Dejnakowska, Stanisław Biernacki i Jadwiga Mackiewicz. Przypominali kłopoty z poprzednią dzierżawą i częste wizyty policji, dodając, że plaża jest rzeczą świętą, a akurat w Rewalu jest ona najkrótsza w porównaniu do innych dużych miejscowości w gminie – ma ok. 2 km długości.

Dmuchańce tak, nawet te duże?

Zwrócono uwagę, że należy wyjaśnić, czy sprawa dotyczy tylko punktów handlowych, czy także tak zwanych „dmuchańców”, które przecież też zajmują część plaży. Dyskusja zaczęła się toczyć wokół tego, czy uchwała zebrania powinna dotyczyć dzierżawy na plaży wszelkich dzierżaw z wyłączeniem sprzętu plażowego, czy raczej powinna dotyczyć dzierżaw wielkopowierzchniowych. Ostatecznie głosowano nad tym pierwszym wątkiem, pozostawiając nierozstrzygniętą kwestię rozmiaru dzierżaw pod „dmuchańce”. Za zakazem wynajmu plaży pod wszelkiego rodzaju działalność nie związaną z szeroko rozumianym sprzętem plażowym głosowała większość osób obecnych. Spośród 121 osób obecnych na sali, tylko 12 się wstrzymało, a nikt nie był przeciw.

Nie zamykajmy furtki

Kolejnym punktem było odniesienie się do projektu przygotowanej przez wójta uchwały Rady Gminy odnośnie udzielenia bezprzetargowo dzierżawy do 2042 roku dla Parku Wieloryba. Radni zadecydowali nie podejmować tej uchwały bez konsultacji z mieszkańcami. Jak się okazało, słusznie. Pomysł wójta Skraburskiego spotkał się z dużym zdziwieniem mieszkańców Rewala. Uważali za niezrozumiałe, dlaczego ktoś stara się o przedłużenie dzierżawy, skoro do końca obecnej zostało jeszcze 7 lat. Iwona Walicka stwierdziła, że długoterminowe umowy dzierżawy są niekorzystne dla całej społeczności, bo zamykają gminie furtkę na ewentualne inwestycje własne, gdy sytuacja finansowa gminy się poprawi.

Dzierżawa dla parku nie dłużej niż 10 lat

Obecny na sali jeden z właścicieli Parku starał się odpowiadać na pytania z sali, aby przekonać mieszkańców do swojego punktu widzenia. Nie zdołał jednak sprecyzować kolejnych planów inwestycyjnych. Spore zaskoczenie budziła też wysokość opłaty, która wg słów, jakie padły na sali, wynosi 50 tys. złotych rocznie od działki wielkości 17400 metrów kw.
Ostatecznie także i tutaj przeprowadzono głosowanie. Na wniosek Konrada Łąckiego do treści uchwały zebrania wiejskiego dołączono zapis, że nie wyraża się zgody na dzierżawę dla Parku Wieloryba dłuższą niż 10-letnia. Za taką uchwałą głosowało 60 osób, 6 było przeciw, zaś 10 się wstrzymało. Przypomnijmy, że uchwały zebrania wiejskiego nie są wiążące dla Radnych, którzy częstokroć muszą brać pod uwagę dobro mieszkańców nie tylko z jednej miejscowości. Stanowią jednak ważną informację i niejednokrotnie silne podparcie dla zajmowanego stanowiska.

Za rok remont drogi nr 102

W wolnych wnioskach pojawiło się kilka ciekawych spraw. Przede wszystkim nasz przedstawiciel w sejmiku wojewódzkim Artur Łącki potwierdził, że na wiosnę przyszłego roku rozpocznie się remont drogi nr 102 od Łukęcina do Lędzina i potrwa do końca 2017 roku. Jest to o tyle istotne, że radny powiatowy Jan Trafny zapewnił, że w roku 2016 powiat rozpocznie remont drogi między rondem w Rewalu a Karnicami. Z jednej strony przebudowa jest potrzebna, ale turystów jadących tutaj latem czeka w przyszłym roku drogowa gehenna.

Nie wycinajcie zdrowych drzew!

Drugi temat dotyczył wycinki, która zdaniem mieszkańców w Rewalu jest nadmierna. Wycinane są drzewa, które wcale tego nie wymagają, a jeśli któreś wymaga, to jest to w skutek złego podcinania gałęzi w ramach prac zleconych przez gminę. W tej sprawie zgodnie mówili Wioletta Mackiewicz-Pietrasik i Jerzy Jasicki. Ponadto pani Wiola podkreśliła, że badania dendrologiczne drzew nie są drogie (ok. 100 złotych netto od drzewa), a warto je przeprowadzać, aby nie wycinać zdrowych drzew.

43 Komentarze

  1. Niepotrzebnie się martwimy z powodu remontu drogi, że utrudni dojazd na wakacje! Będą też -poza zrobioną wreszcie drogą – pozytywy – remont spowoduje, że najdroższy fotograf w gminie będzie się nudził i przestanie robić nam negatywny pijar:) Może jest nadzieja, że przestanie w ogóle być rentowny? – Myślę – oczywiście – o naszych „ukochanych” radarach !

  2. to nie fotoradary są winne mandatom tylko kierowcy przekraczający prędkość w terenie zabudowanym, nie zwalajmy wszystkiego na „złe fotoradary”, to ludzie są kierowcami nie odwrotnie, cieszę się bardzo w związku z projektem podniesienia kar za przekroczenie prędkości, może w końcu to nauczy Polaków jak się jeździ w Europie, co do remontu drogi Śliwin – Karnice to w końcu się doczekamy, pozdrawiam

  3. Przyjmuję to jako żart – dzięki tym żółtym mordkom, ale – przyznaję dość ambitny – nie rozumiem, o co chodzi. Nie powiem, że żałuję…

  4. Drobne wyjaśnienie: ja też jestem za ograniczeniem prędkości na terenie zabudowanym. Natomiast uważam, że kontrolą oraz karaniem powinny się zająć organa do tego przeznaczone, czyli policja, a nie organa urzędnicze, czyli straż miejska. A to z tej prostej przyczyny, że w powszechnym odbiorze policja ma prawo ścigać przestępstwa, natomiast straż ściąga tylko haracz na rzecz gminy. A na dobrym wizerunku gminy w oczach turysty nam zależy, prawda?
    Nawiązując do prędkości i praworządności, to sama jeżdżę beznadziejnie powoli na terenie zabudowanym i nie-. Zatem nadchodzące ograniczenia nawet mnie cieszą, bo przestaną na mnie krzywo patrzeć co „ambitniejsi” kierowcy:)

  5. Co do radarów to bym się pozbył wszystkich, a tego w Śliwinie to jako pierwszego. Co do uprawnień to tutaj raczej do naszych rządzących co ustawy tworzą. Nie dziwić się gminom, że skoro mogą to .. zarabiają 😛 Kierowcy, którzy robią sobie pamiątkowe fotki z wakacji.. to chyba na własne życzenie – przecież nikt ich nie zmuszał 😛

    Co do remontu drogi.. to będzie to tak jak zwykle.. na wiosnę nic się nie będzie działo, na jesieni też nie. Całe prace ruszą pewnie w środku sezonu…

    Co do jazdy .. za wolno to też czasami się scyzoryk otwiera.. jak jedzie takie auto z przodu przepisowo, np 50 na godzinę i przed radarem zwalnia do .. 20 albo jeszcze bardziej – przecież to jest … chore!

    Co do wszelkich działalności na plaży – uważam, że um… wszelka gastronomia – NIE. Przecież jak ktoś chce zjeść to jest tego dużo. Najgorsze to na plaży śmierdząca frytura! „Dmuchańce” – leżenie przy takim dużym obiekcie nie należy do relaksujących. Plaży w Rewalu nie ma za dużo i każdy kawałek na wagę złota, zwłaszcza że w Rewalu powstaje od groma nowych domów. W tej chwili na plaży jest ścisk. Jeszcze więcej domów i .. obiektów które będą zabierały miejsce na piasku i niedługo do Rewala nikt nie będzie chciał przybywać bo do przyjemności nie należy ani leżenie w ścisku, ani wyścig by zaklepać sobie miejsce.

  6. Zgadzam się z przedmówcami, że zbyt duże urpawnienia dla straży miejskich/gminnych wyrządziły w naszym kraju duże krzywdy. U nas w gminie zniknął ważny fotoradar w centrum Trzęsacza, a pozostałe mniej istotne dla bezpieczeństwa dalej stoją:(. Wiem, że to w gestii starostwa, ale konieczne dla poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego jest wprowadzenie zakazu poruszania się aleją Bursztynową w Niechorzu dla pojazdów innych niż silnikowe. Jest równoległa ścieżka rowerowa i tam mogą się przenieść przynajmniej do czasu remontu tej ulicy, jeśli kiedykolwiek do niego dojdzie.
    Wiolu, cieszę się, że patrzysz na sprawę dojazdu wczasowiczów z optymizmem, ale ja nie widzę argumentów na jego poparcie. Remont drogi nr 110 pokazał, że droga nad morze wydłużyć się może o 1-2 godzin. Połączenie remontu „stodwójki” i drogi Śliwin-Karnice może dać jeszcze większe opóźnienia. Wszystko zależy od koordynacji prac wykonawców obu przedsięwzięć, ale nie liczyłbym na to. Kto z nas ma rację, przekonamy się latem 2016 :). Obym to ja się mylił.

  7. Witam
    Przejmujecie się remontem drogi, to jest na plus.
    Będzie lepszy dojazd..
    Jak rezerwuje wczasy to nie sprawdzam , która droga jest w remoncie, tylko jakie atrakcje będą na miejscu …
    Jestem bardzo zdziwiona decyzją ( 60 ) mieszkańców na temat dzierżaw długoletnich dla PARKÓW ROZRYWKI w naszym przypadku dla Parku Wieloryba.
    Jeżeli rozwój nasze miejscowości nie pójdzie w tym kierunku, to do tych naszych pokoi nikt nie będzie chciał przyjeżdżać.
    Jak mamy przyciągnąć klientów do Rewala ? Co mówić klientom , którzy dzwonią ?
    Tak samo dziwi mnie decyzja radnych na temat rozbudowy bazy rybackiej.
    Czy centrum smażalni nad samym morzem nie było by atrakcją ?
    Każdy z RYBAKÓW musiałby wymyśleć sposób na siebie , aby być atrakcyjny.

    Wpisując w gogle ATRAKCJE W REWALU : WYSKAKUJE NAM PARK WIELORYBA I REWAL TO OSODA RYBACKA

    Mamy w Rewalu KEBAB , pod którym zawsze jest kolejka. Dlaczego ?
    Moim zdaniem dlatego że: jest smaczny, czysty , ładny ( pozostałe to budki )
    Sama nieraz stoję 40 minut w kolejce bo wiem za czym .
    Może należy dążyć do podnoszenia jakości , standardów, a nie do zamykania konkurencji.
    Jeżeli tej konkurencji w centrum będzie więcej to dla wszystkich będzie lepiej.
    Może zaczną z sobą w zdrowy sposób konkurować : jakością , ceną .
    Jeżeli baza noclegowa rozrasta się do lat , to może czas pomyśleć o rozbudowie centrum na boczne ulice?

  8. Asia, gdybym sam czasami nie chodził na plażę latem to bym miał to generalnie w 4 literach. Najbliżej mam do zejścia tego przy bazie rybackiej. Staram się unikać kutrów.. i ich okolic bo capią. Jedyny ratunek to iść w stronę Trzęsacza, bo w prawo to jakaś makabra. Jak zawieje fryturą to aż się chce uciekać.

    Atrakcje jak najbardziej, ale nie na plaży. na plaży to leżeć i się piec 😀 W spokoju od rozdartych dzieciaków co drą się na dmuchańcach, z dala od smażalni co capią. Ogródki te wielkie na plaży – niby ładnie to zrobione, ale co tam się dzieje wieczorami i nocą!

  9. Paweł, chyba się starzejesz 🙂 Przeszkadzają Tobie dzieci, zapach kutrów, frytury, no i ” co tam się dzieje nocą ” w tych ogródkach ? APAGE !

    A tak na poważnie, Rewal ma tak ogromną bazę noclegową, że musi myśleć o turyście masowym. Powrót do ciszy w lipcu i w sierpniu jest nierealny. Asiu, 10 letnie dzierżawy, to nie jest dezaprobata dla Parków Rozrywki, to są bardzo dobre warunki. Nie wiem skąd przekonanie o krzywdzie. Kiedy za poprzedniej kadencji, zgadzaliśmy się na przekazanie gruntów pod w/w dzierżawy, o 30 latach nikt się nawet nie zająknął .

  10. Witam
    Do mnie jak dzwonią klienci, nikt nie pyta się o plaże. Jest to , oczywistość , że Rewal leży nad morzem i jest plaża. Zapytania są jedynie o odległość do najbliższego zejścia.
    Pytania dotyczą atrakcji w Rewalu.
    Park Wieloryba jest na nieużytku i nie jest możliwe , aby powstało tu boisko , ani inna zabudowa trwała ( w obecnej kondycji gminy ) , to czemu jesteśmy przeciw długoletnim dzierżawom.
    Takich inwestycji powinno być bardzo dużo. Klient , który przyjeżdża do nas odpocząć powinien mieć możliwość wyboru co będzie robił popołudniu jak wróci z plaży….
    Jak przedstawił to inwestor , inwestując 1,5 miliona zł , chciałby też mieć zapewnienie od gminy w długoletniej dzierżawie, że poniesione koszt się zwrócą.
    Po za parkiem mamy jeszcze WESOŁE MIASTECZKO , które jest wyznacznikiem sezonu.
    W tamtym sezonie 2014 było około 30 dni. To trochę krótki ścisły sezon … ?
    W Niechorzu społeczność poparła długoletnie dzierżawy.

    Rzadko korzystam z plaży w sezonie , lecz zawsze z dziećmi . od zejścia idę w prawo pod zjeżdżalnie, bo po za kąpielami dzieciaki mają inne rozrywki.
    Kutry stały i stoją i będą stać, to może powinni zadbać rybacy w rozbudowę bazy ? Ja tam wysyłam dzieci z plaży po frytki do góry i uważam , że jest to bardzo wygodne rozwiązanie , nie trzeba daleko maszerować.

    Jeżeli tak wszystkim przeszkadzają : rybacy , dzieci krzyczące i zjeżdżalnie to może należy wprowadzić wejścia na plażę z : pieskami, dziećmi, i tylko dla dorosłych ?

    Mamy już na placu przy ul. Białej moim zdaniem „głupi” zakaz jazdy gokartami, to jeszcze plaże podzielmy.

    • Generalnie opinia zebrania wiejskiego ( jeżeli w ogóle można o czymś takim powiedzieć) była taka, że wszystkim się Park Wieloryba podoba ale 30 lat to szmat czasu i trudno powiedzieć co będzie w przyszłości. Nie sądzę, żeby za lat 8 ( bo wtedy dobiega końca obecna dzierżawa) ktoś chciał ich wyrzucać.
      Wydaje mi się, że właściciel parku trochę skiepścił sprawę bo nie pofatygował się na spotkanie i nie bronił swojej pozycji. Jak się tak zastanowić to cała ta uchwała jest dziwna tzn Gmina zobowiązuje się do udostępnienia terenu na 30 lat a inwestor obiecuje że zainwestuje ale ile i kiedy – nie wiadomo. Gmina powinna dbać o interesu ogółu jeżeli dzierżawi komuś teren ( bez przetargu ) to ma prawo wymagać czegoś konkretniejszego niż „może”

      • P.S. Jeszcze jedna rzecz, która była, w moim przekonaniu niestosowna, mianowicie o poparcie dla tego projektu nie zabiegał inwestor (którego nie było) ani jego wspólnik (który był) ale Pan Wójt. Cała ta sytuacja miała wymalowane wielkie litery: KONFLIKT INTERESÓW ! Wójt powinien reprezentować mieszkańców wobec inwestora a nie inwestora wobec mieszkańców

      • No właśnie w tym problem że nie wiemy co będzie w przyszłości …
        Ja bym jednak chciał wiedzieć, że „Park Wieloryba” będzie tu prze 30 lat albo i dłużej.
        Co roku będzie konserwowany, rozbudowywany ale takie kwestie można zaznaczyć w umowie.
        Jakie atrakcje mamy w Rewalu dla turystów ?
        Stworzone przez gminę lub mieszkańców.
        Zachęcające do przyjazdu tu w wakacje.
        Dwóch gości wpadło na pomysł zainwestowali w nieużytek z koniecznością konserwacji cieku wodnego i płacą za to gminie pieniądze.
        Są super atrakcją dla turystów i Rewala. Dodatkową skuteczną reklamą.
        Nie jest to konkurencja dla lokalnych biznesów.
        Czego my możemy oczekiwać jeszcze ?
        Warunki dzierżawy należy dokładnie określić w umowie !
        Są miejsca w Polsce i na świecie gdzie określone grupy inwestorów przyciąga się wieloletnimi zwolnieniami z podatku lub nieodpłatnym użytkowaniem gruntów a oni PŁACĄ i dzierżawę i podatek od nieruchomości.
        No i wyjątkowo muszę się zgodzić z Wójtem …

      • hej Jacku, może nie wyraziłem się jasno ale dokładnie się z Tobą zgadzam, rzecz w tym, że uchwała przedstawiona przez Wójta zawierała 2 paragrafy ( opisywałem je tutaj http://serwer1672587.home.pl/widoki/o-parkach-tematycznych-subiektywnie/), z których wynikało tylko to, że Gmina daje teren na 30 lat a to wszystko o czym wspominasz (bardzo słusznie) niestety się tam nie znalazło. Stąd powstało wrażenie, że Gmina ponosi zobowiązanie a Inwestor może ale nie musi niczego robić. Chyba dlatego na zebraniu wiejskim podjęto decyzję aby tą uchwałę zaopiniować negatywnie.

  11. Do Asi-Normalni ludzie uważają, że jak jest plaża to do plażowania , jak jest droga to do jazdy samochodem, jak jest szkoła to po to by się w niej dzieci uczyły. Więc nie pytają klienci czy na plaży jest, smażalnia. Normalni ludzie to uważają , że jak jest demokracja to się szanuje inne a przynajmniej większości zdanie i interesy. Jak jest państwo prawa to prawo musi być przestrzegane. No i najważniejsze jak mamy wykształcenie tylko podstawowe to pytamy się rodziców albo starszych albo mądrzejszych. Jak mamy wykształcenie ponadpodstawowe to zobowiązani jesteśmy do myślenia. Najgorzej jest jak niektórzy sądzą, że liberalizm to znaczy, że każdy robi co chce, że potrzeba moja to to samo co potrzeba zbiorowa. Pisać prawie każdy umie. Czy to wystarczy ?

  12. To, że większość ma jakieś zdanie to znaczy tylko tyle, że ma zdanie.
    Nie znaczy, że ma racje …
    Tylko krowa nie zmienia poglądów.
    Skoro prawo umożliwia budować smażalnie jednostce to co ma do tego opinia większości ?
    Jak większość stwierdzi, że Pan lub ja mamy się z gminy wyprowadzić to co pakujemy się ?

  13. Witam
    Droga redakcjo zgadza się , że to inwestor bardziej powinien bronić swojego stanowiska.
    Natomiast nie zmienia to faktu, że inwestycja na 7 letniej dzierżawie stoi pod znakiem zapytania.

    W. Jaworowski na wszystkich plażach gminy Rewal ( Pobierowo, Pustkowo , Niechorze, Pogorzelica ) są prowadzone działalności na plaży.
    Pani …. ( którą widać na zdjęciu ) , także była przeciw prowadzeniu barów na plaży, a jej syn przez dwa lata z rzędu prowadził bar na plaży w Pogorzelicy.
    Moim zdaniem to jest obłuda.
    Jeżeli piszecie , że przeszkadza zapach ( smród ) smażonej ryby ze smażalni na przy plaży, to czy z innych nie ma zapachu ( smrodu ).
    Idąc tym tokiem rozumowania , to może wszystkie smażalnie zamknąć uchwałą Rady Gminy.
    Jeżeli wszyscy pchają się na plaże prowadzić interesy , to może WÓJT powinien poszukać inwestora, który stworzyłby sztuczną plażę z rozrywkami, barami, a nawet dyskoteką do rana?
    Nie wiem , czy istnieje nawet taka w Polsce , może to byłby dobry pomysł ?
    Nie mogą być tylko zakazy i nakazy , i nieuczciwa walka z konkurencją przez zamykanie, czy nie dopuszczenie innych do działania.
    Baza rybacka i tak zajmuje miejsce, a nadbudowa nad boksami nie ma wpływu na wielkość plaży.
    Obecna uchwała uważam , że nie zmieni nic przez kolejne 10 lat. Jeżeli ktokolwiek, chce inwestować swoje pieniądze na atrakcje dla turystów ( a nie pokoje ) jestem za.

  14. Do Asi, – zdrowe i normalne społeczeństwo w jakiś naturalny sposób umie ocenić co jest dobre dla wspólnoty. Potrafią to społeczeństwa, które na danym terenie zamieszkują setkę albo i więcej lat.
    Zapytajmy, czy nasze społeczeństwo takim jest. Czy czasem nie na wyścigi, jeden przez drugiego wyrywa dla siebie to co najcenniejsze. A skala tego czasem nie doprowadziła nas do obecnej sytuacji. Tego się nie da ot tak po prostu zrobić wygrywając wybory i załatwiać sprawy swojej grupy i może jeszcze nie za darmo. Więc może przyjmijmy takie założenie, że wielu chce załatwić tylko swoje i dla osiągnięcia tego formułuje fałszywe tezy( sofizmaty) Pani Asia chyba nawet nie wie, że do stawiania fałszywych tez nie trzeba się uczyć. Z tym trzeba się urodzić. Znamy porządnych filozofów takich jak Platon, Sokrates, ale mało kto potrafi wymienić choć jedno nazwisko filozofa sofisty. A oni żyli w tym samym okresie. I jak to jest, że do złego nie trzeba przyuczać. Ono tak łatwo się samo formułuje . Co do tego komu należą się plaże to przypomnę gorączkę złota z Ameryki. Każdy mógł sobie kupić złotodajną działkę. Ale żeby mieć lepszą działkę to niestety pomagano sobie bezprawiem, morderstwami. To co się dzieje z prywatyzowaniem plaży przez rybaków, to odbywa się przy pomocy wybranej sobie władzy. Ot taki sobie rabunek dostępności do złota( plazy) w sposób niby legalny. Ale ustawa o samorządzie mówi, że samorząd realizuje przede wszystkim zbiorowe potrzeby ludności. Pisałem, że kto ma wykształcenie ponadpodstawowe to powinien zrozumieć.Ustawa o samorządzie dotyczy tego konkretnego samorządu a nie turysty, który przyjedzie tu lub tam.
    A Pani pisze, że może wójt powinien poszukać inwestora, który mógłby wybudować sztuczną plażę. Na pewno tacy są i mają kasę i budują, ale u siebie np. nad Zatoką Perską.
    Pani Asiu. Żyje Pani w ustroju wspólnoty samorządowej a nie w Szejkanatach. Tam zresztą nikt , by Pani o zdanie nie pytał, bo niby dlaczego ? Pani pomysły nie mają , żadnej odkrywczej wartości ale w głowach mogą namieszać , bo dla formułowania fałszywej tezy( sofizmatu) wystarczy silna motywacja. Interes własny ponad inny.
    Przy okazji przypomnę, że Niemcy doprowadzili do perfekcji swoją motywację ” formułując przekonanie Niemcy ponad wszystko ‚Deuchland uber alles. Tak więc interes własny ponad zbiorowe potrzeby wspólnoty wcześniej czy później doprowadzi tę czy inną wspólnotę do rozpadu. Pilnowanie zbiorowych potrzeb wspólnoty nie jest ” Walką z konkurencją ”
    Nie pisałbym o tym , gdybym przez 23 lata nie widział tego co nieuchronnie zbliżało nas do obecnej sytuacji.

  15. Odpowiadając Panu Kapitanowi:

    1. Plaża nie jest własnością mieszkańców ani tym bardziej Urzędu Gminy tylko Urzędu Morskiego
    2. Kawałek plaży został przekazany gminie aby była tam przystań rybacka – nic innego
    3. 10 letnia dzierżawa to nie rabunek, uwłaszczenie, prywatyzacja tylko dzierżawa, różnica jest zasadnicza
    4. Dzierżawione mają być boksy, które są na wydmie nie na plaży
    5. Umowy dzierżawy są dopiero przygotowywane więc dopiero zobaczymy jakie są ich warunki
    6. Uchwałę zezwalającą na 10 letnie dzierżawy przygotował Pan Wójt – którego Pan gorąco popiera
    7. Warunki dzierżawy zostały wynegocjowane z mieszkańcami i Stowarzyszeniem SOPiK, uwzględniają wszystkie postulaty i
    zastrzeżenia – słowem został osiągnięty konsensus
    8. Stwierdzenie, że rybacy coś „zrabowali” narusza nie tylko regulamin Widoków ale jest w istocie zniesławieniem,

    Pozdrawiam

  16. Przypominam, że dzierżawa na okres dłuższy niż 3 lata zgodnie z prawem powinna być przeprowadzona w drodze przetargu otwartego. I jeśli ten casus z rybakami już się zdarzył, to jest to wyłom , który spowoduje dalsze procesy prywatyzacyjne plaży. Plaża jest własnością skarbu państwa, ale administracyjnie zarządzają tym gminy. Plaża jest wspólnym dobrem i majątkiem bardzo drogim dla wszystkich. A SOPiK , którego byłem członkiem Zarządu przecież walczył tak o te plaże, że prywatnie w tym początkowo i ja wyłożyliśmy mnóstwo kasy, by pierwsze zgody na budowę restauracji na wydmie unieważnić sądowo za pomocą wynajętych adwokatów. Moje zdanie było takie, że należało wtedy przeprowadzić referendum. Byłoby po sprawie. Dlaczego SOPiK poszedł za radą Artura Łąckiego, by pójść drogą sądową, to mam prawo się domyślać. Moim zdaniem droga sądowa to odłożenie w czasie i przygotowanie taktyki, takiej by w końcu tej sprawy nie zatrzymać. Tylko doprowadzić do liberalnego sprywatyzowania plaż. I tak się stanie. To tylko potrzebne jest kilka lat. Jeśli do tego dojdzie a dojdzie to będzie to nic innego jak ograbienie Wspólnoty z najwartościowszego majątku . Takie jest moje zdanie a społeczeństwo i SOPik może się zaklinać, że tak nie jest. Urzędy Morskie zajmują się ochroną brzegu morskiego, bo to jest ich ustawowy obowiązek. Budowa na plaży i klifie jako terenu zalewowego jest prawnie zabroniona, ale prawo przewiduje, że właściwy Urząd tu UM może ten zakaz uchylić. Bo u nas władza stawia zakaz po to , by mieć prawo ten zakaz uchylić. To się nazywa prawo do wydawania koncesji.
    Skutki jak Pan to zauważył ” społecznego konsensusu” czyli społecznego przyzwolenia okażą się za kilka lat. Te skutki może przewidzieć tylko ten, komu zależy na dobrze wspólnym . Obecna np. totalna urbanizacja, której pewnie i Pan Szymon był zwolennikiem ( nie wiem bo nie podaje nazwiska) była skutkiem społecznego przyzwolenia/ konsensusu. Ja to przewidziałem , opisałem a zarzucano mi, że żałuję ludziom, by wszyscy byli milionerami. Skoro tak miało być to czemu tak nie jest ? Dlaczego niektórzy mają miliony a wspólnota ma płacić ? Nie zajmuję się tym tylko z perspektywy Rewala, bo może to być dla mnie obojętne. Ale z doświadczenia wiem, że wszystko co Elity tej gminy robią ( każda po kolei) to robią nie dla dobra zbiorowego lecz jednostkowego, grupowego. A to jest pogwałceniem ustroju Wspólnoty Samorządowej.
    Skoro tak wszyscy przez 23 lata tak skutecznie przeciwdziałają moim przewidywaniom a wszyscy tak Wam ufają i nikt na mnie już nie chce głosować , to dlaczego wyszło tak jak przewidziałem ? Czy ,ja jestem mądrzejszy czy może tylko ja nie myślę o interesach grupowych ?
    A chyba czas najwyższy zapytać, jaki może być motyw takiego działania „Elit ” ?
    I na koniec. To nie rybacy sami poszli i coś zrabowali. To ‚ Elity ” dały grupie coś co jest wspólne. Samorząd jest demokratycznym kolegialnym ciałem, który nie podlega karze za polityczne błędy. Bo zawsze może powiedzieć, że to był polityczny błąd. Chyba, że to nie był błąd . Proszę tylko zauważyć, że prywatnie większość radnych błędów nie popełnia. Niektórzy bardzo dobrze gospodarują. I jeszcze jedno zdanie o tym, że doszło do konsensusu. Przypomnę, że legendarny reżyser Hitchcock, który nakręcił film pt. Ptaki został zapytany ” jak to się robi, ze ptaki zagrają jak reżyser zechce ? ” W jaki sposób z ptakami zawarł ten konsensus ? Już nie pamiętam co odpowiedział , ale każdy samemu może sprawdzić w Internecie co na to odpowiedział Hitchcock.

  17. W takim razie muszę jeszcze zapytać kogo uważa Pan za Elity? Czy jest to Wójt, który przygotował uchwałę o dzierżawach czy Rada, która ją przegłosowała? To bardzo istotne aby Pan wyraził, kto wg Pana jest tutaj czarnym charakterem?

    Jeszcze jedna sprawa, Pan Wójt przygotował jeszcze 2 uchwały dotyczące 30 letnich (!) dzierżaw, bezprzetargowych, dla Parku Miniatur w Niechorzu i Parku Wieloryba w Rewalu. Będą głosowane niebawem. Jak rozumiem jest Pan przeciw, ponieważ, cytuję
    „dzierżawa na okres dłuższy niż 3 lata zgodnie z prawem powinna być przeprowadzona w drodze przetargu otwartego…”,
    zgadza się?

    Co do totalnej urbanizacji to jestem jej absolutnym przeciwnikiem, podobnie jak większość mieszkańców Rewala uważam, że Rybacy mają prawo korzystać z przystani (robią to od 40 lat) ale nie powinni zabudowywać klifu ani plaży. Ponadto jeszcze raz podkreślam, dzierżawa ( nawet 10 letnia) nie jest prywatyzacją, a nawoływanie do referendum w sprawie „prywatyzacji plaż” jest bezcelowe, gdyż jego wynik nie byłby w jakikolwiek sposób wiążący.

  18. Nauczyciel ma prawo uczyć w szkole, lekarz ma prawo leczyć w szpitalu, górnik ma prawo fedrować w kopalni, a rybak rewalski gdzie ma wyciągać rybę i sieci ? Robiąc to na terenie Przystani Morskiej w Rewalu gwałci ustrój Wspólnoty Samorządowej ? Hitchcock’owi jakaś logika w budowaniu napięcia przyświecała, więc wypadałoby nad tym elementem jeszcze popracować.

  19. […] ostatnim zebraniu wiejskim jednym z poruszonych tematów był plan wycinki starych drzew w centrum Rewala. Najwyraźniej […]

  20. Panie Szymonie Kral przekazuje Pan błędne informacje , bo z tego co wiem Wójt , co prawda przygotował uchwałę ale na PISEMNE POLECENIE Pani Przewodniczącej Rady . A co do referendum i dzierżawy na bazie rybackiej , to zanim , w tak wielkim pospiechu , uchwalono uchwałę powinien być przygotowany plan zagospodarowania tego terenu , którego właścicielem jest już Gmina Rewal , następnie w drodze refurendum zatwierdzenie go przez mieszkańców a dopiero potem dzierżawy dla rybaków ,i to by były tak zwane konsultacje społeczne o których tak dużo w kampanii wyborczej mówili co niektórzy Radni a chwilę po wyborach mieli to wszystko w nosie bo górę wziął interes prywatny. A tak na marginesie to jako redaktor i założyciel tego portalu powinien być Pan bardziej obiektywny.

    • Serio? Pisemne polecenie? Od kiedy Pan Wójt wykonuje jakiekolwiek polecenia? RIO od 2 lat wydaje polecenia uporządkowania księgowości w UG i wprowadzenia planu naprawczego – jak na razie bez skutku. Interpelacje Radnych leżą bez odpowiedzi od 2 miesięcy. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Pan Wójt nie miał w tej sprawie wyboru i wykonał PISEMNE POLECENIE (jeżeli taki dokument w ogóle istnieje).
      Ponadto nie ma żadnych dowodów, że Przewodnicząca ingerowała w treść tej uchwały, Wójt przygotował ją wedle własnego uznania, czego najlepszym dowodem jest fakt, że przedstawił Radzie 2 wersje.

      Co do referendum, tak można by je przeprowadzić. O ile mi wiadomo, sprawa przystani rybackiej budzi kontrowersje od paru lat i osoba, która w tej gminie rządzi mogła to zrobić. Tylko kto w tej gminie rządzi?
      A właśnie, to Pan Wójt !

      Co do obiektywizmu, to każdy może rozumieć obiektywizm wg własnego uznania. Portal widoki.info pozwala prezentować indywidualne poglądy wszystkich mieszkańców, więc chyba na tym polega obiektywne spojrzenie.

  21. Panie Szymonie Kral nie odnosiłem się do innych spraw, których rzekomo Wójt nie wykonuje , tylko do konkretnej ,którą Pan sam poruszał . Skoro jest Pan tak dobrze poinformowany , o niewykonywanych sprawach przez Wójta , to nie chce mi się wierzyć że nie ma Pan wiedzy co do polecenia przygotowania wiadomej uchwały. Co do referendum to rozumiem ze podziela Pan moje zdanie. A co do Pana obiektywizmu to jest on podobny do podejścia jednej z radnych która uważa że w działalności społecznej powinna kierować się PRYWATNYM zdaniem , PRYWATNYM sumieniem i PRYWATNYM zdrowym rozsądkiem , no gratuluję podejścia do spraw publicznych i rzetelności publikacji.

    • Co jest złego w tym, że ktoś kieruje się własnym, prywatnym, zdaniem, sumieniem czy zdrowym rozsądkiem ? Wolałbyś Ś.W., żeby kierował się czyimś ? Tylko czyim ? Twoim czy moim ? Próbujesz patyczek włożyć w szprychy. Niestety nieudolnie. Ale próbuj, próbuj …….

  22. Próbuję uświadomić co niektórym że pełnienie funkcji radnego to wsłuchiwanie się w potrzeby mieszkańców , rozwiązywanie problemów gminnych ,ale również i pojedynczych mieszkańców , poprzez społeczne konsultacje , spotkania z mieszkańcami , przy podejmowanie decyzji branie pod uwagę opinie mieszkańców . To właśnie uważam za działania zgodne z duchem samorządności , naszych małych ojczyzn .Pan Panie Jacku , jako były kandydat na Wójta powinien to wiedzieć.

    • Podobne obowiązki spoczywają na wójcie, a jakoś nie sposób przypomnieć sobie, kiedy ostatni raz brał czyjekolwiek zdanie pod uwagę, gdy podejmował swoje decyzje. Krzycz w obie strony gościu, albo nie bądź hipokrytą.

  23. Zdzich przypominam że władzą uchwałodawczą jest Rada Gminy , Wójt jest władzą wykonawcą . To uchwały , które podejmuje Rada powinny być konsultowane z mieszkańcami, oczywiście nie wszystkie .

    • Właśnie władza wykonawca przede wszystkim powinna konsultować decyzje, bo to ona wykonuje, czyli wprowadza w życie założenia gminnej polityki. Zwłaszcza odkąd wójt jest wybierany w wyborach powszechnych i odpowiada przed radą i przed mieszkańcami. Nie odwracaj gościu kota ogonem, bo podrapie.

      • Prawda jest taka, że projekty uchwał pochodzą w 98% od władzy wykonawczej czyli Wójta i to on podejmuje decyzję, czy projekt poddać pod konsultacje społeczne, czy od razu przedstawić pod głosowanie . Czyli Zdzich, w tym wypadku ma rację . Na temat kota nie będę się wypowiadał, bo nie wiem czy to zwierzę w pozycji z odwróconym ogonem drapie czy nie drapie i czy w ogóle, to bezpieczne, tam kotu zaglądać 🙂

      • Rada Gminy również nie jest ciałem bezwolnym i może zadecydować, że danego projektu nie chce głosować, właśnie bez konsultacji społecznych i podnosząc większość rączek, głosuje przeciw. I w tym wypadku rację ma Świadomy Wyborca. A kot znowu nie wie jak jest obrócony……….

          • Może niezbyt klarownie się wyraziłem . Chodziło mi o, że między Wami tak naprawdę nie ma sporu, gdyż zarówno Wójt, jak i Rada Gminy (poprzez większość) może zadecydować o konsultacjach społecznych, chyba że obowiązującym w Gminie prawem jest uchwalony Regulamin Konsultacji, który zmusza twórcę uchwały, do jego przestrzegania.

  24. Regulamin Konsultacji Społecznych ma swoje plusy i minusy . Powinien dotyczyć spraw naprawdę strategicznych, takich jak np. kolej wąskotorowa itp. Jeśli będzie koncentrował się na sprawach drobnych, to spowolni, albo nawet sparaliżuje, cały proces decyzyjny . Zbyt szczegółowy Regulamin byłby oznaką braku zaufania do Rady i Wójta, wybranych przecież w demokratycznych wyborach.

  25. Nie zapominajmy że mamy nietypową sytuację , większość w Radzie ma opozycja więc Wójt ma dość ograniczone możliwości , to że Wójt przygotowuje projekty uchwał [również na polecenie Pani przewodniczącej] nie oznacza jeszcze że będą one uchwalone. Ale oczywiście WARZNE uchwały , tak jak już wcześniej pisałem, [czy to Wójt czy Rada] powinni poddawać pod społeczny osąd.

Dodaj komentarz